Saturday, December 9, 2023
Home / Ludzie  / Gwiazdy  / Monica Bellucci – kariera, życie prywatne wszystko o znanej aktorce

Monica Bellucci – kariera, życie prywatne wszystko o znanej aktorce

Ma w sobie wdzięk, urodę i talent Sofii Loren, Claudii Cardinale i Giny Lollobrigidy.

monica bellucci

Monica Bellucci jako tytułowa „Malena” (2000), kadr z filmu / fot. materiały prasowe: SPI International Polska Sp. z o.o.

Zagrała Marię Magdalenę, wybrankę Draculi, Kleopatrę, Persefonę w Matriksie i najstarszą dziewczynę Bonda. Przez wielu okrzyknięta mianem zjawiskowej piękności i jednej z najbardziej pożądanych kobiet świata. Monica Bellucci. Aktorka, modelka, ikona włoskiego kina, symbol ponadczasowego piękna i kobiecej zmysłowości. Zaczynała na wybiegach, później regularnie grała we włoskich produkcjach, na rzecz których porzuciła studia prawnicze. Światową sławę i rozgłos przyniosła jej tytułowa rola w „Malenie” Giuseppe Tornatore (2000). Jaką kobietą prywatnie jest aktorka Monica Bellucci? Jak bardzo uroda pomogła jej w karierze i czy aby na pewno nie była kulą u nogi w drodze na szczyt?

 

Jak wygląda Monica Bellucci?

„Piękno budzi pewną ciekawość. Ale jak powiedział Oscar Wilde, piękno trwa tylko pięć minut, jeśli nie masz nic innego, co mogłoby podtrzymać tę ciekawość”, mówiła w wywiadzie dla „The Standard” przed dziesięcioma laty Monica Bellucci. Wygląd aktorki od lat niezmiennie budzi podziw, a teraz też zdumienie. W wieku 59 lat wygląda bowiem o wiele młodziej i wciąż zachwyca wspaniałą figurą czy kondycją skóry. Urody nie poprawia skalpelem, stroni od medycyny estetycznej.

Podoba mi się koncepcja piękna jako idei osobistej ewolucji w życiu. Kobiety po 50., 60. i 70. roku życia nadal są w dobrej formie i stały się punktem odniesienia dla innych kobiet. Myślę, że stopniowa utrata biologicznego piękna młodości daje nam możliwość spojrzenia na życie z innej perspektywy. Być może możemy to nazwać przywilejem doświadczenia i dojrzałości

– zdradza Monica Bellucci w rozmowie z „Vogue Arabia”.

 

 

Twarz jak z obrazu, oliwkowa cera, pełne usta, oczy w kształcie migdału i długie, gęste włosy w kolorze hebanu. Taki obraz staje przed oczami na hasło „Monica Bellucci”. Figura w typie klepsydry, z której słynie aktorka, przez wielu uznawana jest za kwintesencję kobiecości i zmysłowości. Krągłe, szerokie biodra, wyraźne wcięcie w talii, pełny biust – to wszystko gwiazda chętnie eksponuje w dopasowanych sukienkach.

Początki we Włoszech były dla mnie naprawdę trudne. Aktorki zawsze nazywają cię „głupią modelką”, zwłaszcza jeśli jesteś piękna. Cierpiałam z tego powodu. Piękno potrafi wywołać zazdrość i zawiść

– mówiła w rozmowie z „The Standard”.

 

Monica Bellucci – filmy, programy, seriale

W jakie bohaterki lubi wcielać się Monica Bellucci? Filmy, w których wystąpiła, są dowodem na to, że ceni sobie różnorodność i możliwość pokazania wielu twarzy i odcieni. Lubi grać kobiety silne, niezależne, nieustraszone. Takie, które pozostają w pamięci. Nie tylko przez wzgląd na urodę. Choć to właśnie jej zawdzięcza pierwsze role. Najpierw w serialu „Życie u boku dzieci” (reż. Dino Risi), gdy miała 25 lat. I dwa lata później, gdy z okładki jednego z czasopism zachwyciła samego Francisa Forda Coppolę, reżysera „Ojca chrzestnego”. To on powierzył jej nieznaczną rólkę narzeczonej Draculi.

 

 

Filmy z Monica Bellucci po epizodzie u boku najsłynniejszego wampira świata pojawiały się sporadycznie. Grała głównie role mało znaczące, trzecioplanowe. Przełomem okazał się rok 1996, kiedy to dostała angaż w filmie „Apartament” w reżyserii Gillesa Mimouniego. Rola Lisy przyniosła jej nominację do Césara w kategorii najbardziej obiecująca aktorka. Nie tylko w jej aktorskim dorobku ta produkcja była kamieniem milowym, bo film w życiu prywatnym aktorki również sporo namieszał. Na planie „Apartamentu” Monica poznała przyszłego męża, francuskiego aktora i reżysera Vincenta Cassela.

 

 

W 2000 roku, na rok po ślubie, dzięki Giuseppe Tornatore stała się symbolem seksu. Rola Maleny nie tylko została dobrze przyjęta przez krytyków, ale też zachwyciła widzów. Kultowa scena, w której Bellucci przechadza się przez sycylijskie miasteczko, a obserwatorzy płci męskiej gwiżdżą i nie mogą oderwać od niej oczu, na dobre weszła do historii kina. Z kolei skandalizujący film Gaspara Noé, „Nieodwracalne” (2002) sprawił, że wreszcie głośniej było o jej talencie i umiejętnościach aktorskich niż urodzie. 

 

 

W „Spectre” (2015) w wieku 51 lat portretowała Lucię Sciarrę, której uległ agent 007. Nie dość, że zasłynęła jako kolejna dziewczyna Bonda, to do tego najstarsza w historii filmów bondowskich. Sama o sobie mówiła „kobieta Bonda”, podkreślając tym samym dojrzałość swojej postaci i… zmarszczki. Na ekranie była (za) krótko. Narzekali fani i ponoć sam Daniel Craig, który wymusił na produkcji, by pojawiła się u jego boku ponownie.

 

Po międzynarodowym sukcesie Monica Bellucci role w amerykańskich filmach przeplata występami w produkcjach europejskich, głównie włoskich i francuskich.

Staram się robić różne rzeczy, bo chcę się rozwijać jako aktorka i lubię podejmować ryzyko. Z punktu widzenia aktorki, wspaniale jest pracować w wielu krajach, w różnych kulturach. To także piękne doświadczenie z punktu widzenia istoty ludzkiej

 

Monica Bellucci – „Nieodwracalne”

Najgłośniejszy film, w którym zagrała Monica Bellucci, „Nieodwracalne”, stał się jej trampoliną do sukcesu i sławy. Za sprawą kilkunastominutowej, brutalnej sceny gwałtu, którą aktorka powtarzała sześć razy bez przerw (20-minutowa sekwencja), była na ustach niemal całego świata. Zdaniem krytyków doskonale spisała się w roli, która wymagała szaleńczych pokładów odwagi. Jak w temacie wypowiadała się sama Monica Bellucci? Aktorka przyznała, że rozumie, gdy ludzie mówią, że nie mogą oglądać filmu Gaspara Noe przez wzgląd na brutalne treści. Ona sama do roli podeszła profesjonalnie, na chłodno:

Aktor, podobnie jak tancerz, używa swojego ciała jako instrumentu, tak jak muzyk ma swój instrument. Dziś używam go znacznie rzadziej – na wszystko jest czas – ale pochodzę ze świata mody, więc przyzwyczaiłam się do wykorzystywania ciała jako środka wyrazu

– wyjawiła w rozmowie z „Variety”, odnosząc się do trudnej sceny gwałtu analnego.

 

 

W „Nieodwracalne” Monica Bellucci zagrała u boku męża Vincenta Cassela. Grają parę, której związek został wystawiony na próbę. Mężczyzna decyduje się sam wymierzyć sprawiedliwość. Postanawia dopaść bandytów, którzy brutalnie zgwałcili jego ukochaną, i zemścić się.

Praca z Vincentem jest dla mnie czymś niesamowitym. Znamy się bardzo dobrze. Posiadanie tego rodzaju intymności z kimś, kogo nie znasz, jest znacznie trudniejsze. W pracy z mężem oczywiście wykorzystaliśmy pewne aspekty naszej relacji, ale była to tylko trampolina do inspiracji. Reszta to czysta gra z naszej strony

– wyznała w rozmowie dla „Dark Horizons” Monica Bellucci.

 

 

Jednak Vincent nie towarzyszył jej na planie w momencie kręcenia jednej z najbardziej naturalistycznych scen w historii kina. Na jej wyraźne życzenie. Jak wyznała aktorka w wywiadzie, po „Nieodwracalne” zadzwoniła do niej jej własna matka z pytaniem, dlaczego nie może robić normalnych filmów. Monica Bellucci w jednym z wywiadów wspomniała o sukience, którą miała na sobie podczas sceny gwałtu. Na planie było ich około dziesięciu, tak na wszelki wypadek. Gdy zakończyli zdjęcia, poprosiła o jedną z nich – nigdy więcej jej nie założyła. Ani nawet nie dotknęła.

Prawda jest taka, że gdy zanurzasz się w grze, wchodzisz w rolę – grasz, ale jednocześnie dotykasz czegoś, co jest w tobie, w środku (…) Jestem kobietą i nigdy w życiu nie zostałam zgwałcona, ale myślę, że to najgorsze, co może się zdarzyć, więc na pewno coś we mnie poruszyło. Dotknąłem czegoś… nie wiem, co to jest; ale było tak głębokie, że ​​nie jestem już w stanie dotykać tej sukienki

– komentowała w jednym z wywiadów.

 

Monica Bellucci – wzrost, waga

Choć zdaje sobie sprawę ze swojej wyjątkowej urody, ma zdrowe podejście do ciała i starzenia się. Uwielbia jeść, włoska krew płynie w jej żyłach. Nie potrafi wyrzec się swoich korzeni i upodobań, również kulinarnych, jak podkreśla w wywiadach Monica Bellucci. Waga nigdy nie była dla niej tematem tabu ani obiektem zmartwień czy obsesji.

Jestem po prostu zbyt leniwa. Nigdy nie chodzę na siłownię. Uwielbiam jeść czekoladę i makaron. Nie mam obsesji na punkcie bycia szczupłą. Nie stresuję się swoim wyglądem. Kocham się śmiać. Lubię móc prowadzić ciekawe życie 

– czytamy na stronie celebitchy.com

 

 

Wzrost, jak na modelkę przystało, to jej atut, choć nie należy do przesadnie wysokich kobiet, mierzy 170 cm (choć według niektórych źródeł, 174). Monica Bellucci w wywiadach chętnie wypowiada się na temat swoich rytuałów pielęgnacyjnych, stosunku do makijażu czy pojmowania kobiecości.

Makijaż jest formą ochrony. Wydaje mi się, że kiedy nie masz na sobie makijażu, czujesz się bardziej bezbronna. To jest jak tarcza, którą mają kobiety. Pomaga chronić się przed negatywną energią pochodzącą od innych ludzi. Jednocześnie makijaż jest dla mnie formą wyrażania siebie. Pozwala uszczęśliwić siebie i innych. Lubię kosmetyki i to, że pozwalają podkreślić atuty i wyrazić swoją indywidualność

– skomentowała aktorka w jednym z wywiadów.

 

Monica Bellucci – życie prywatne, dzieci

Życie prywatne aktorki, szczególnie związki, są chętnie komentowane w sieci. Nigdy nie bierze niczego za pewnik, małżeństwa też, nie wierzy bowiem w miłość do grobowej deski. „Nigdy nie wiesz, jak długo to potrwa. Nic nigdy nie jest pewne, szczególnie w związku” – komentowała przed laty w rozmowie z „Daily Mail” Monica Bellucci. Dzieci aktorki to jej wielka duma i skarb, jest z nimi bardzo związana. Pierwszą córkę, Devę, urodziła w wieku 39 lat, kolejną – Léonie – pięć lat później.

Wcześniej nie byłam gotowa, by zostać matką. Nie byłam gotowa na coś tak niesamowicie wielkiego, coś, co na zawsze zmieniło moje życie. Myślę, że to dlatego, że jestem jedynaczką. W pewnym sensie zawsze czułam się jak dziecko – za bardzo zamknęłam się w sobie. Martwiłam się, że nie będę gotowa, by oddać siebie

– mówiła „Daily Mail”

 

 

Ojcem córek aktorki jest Vincent Cassel, którego poznała na planie filmowym. Jak w wywiadach podkreślała Monica Bellucci, mąż nie musi być jej wierny, ważne, by był lojalny. Byli razem 18 lat, rozwód wzięli po 14, w 2013 roku ich małżeństwo dobiegło końca, ku zaskoczeniu całego świata. W oczach innych uchodzili za wyjątkowo dobraną parę, choć co bardziej złośliwi porównywali ich do Pięknej i Bestii. Żyli na dwa kraje, w rozjazdach, często w wielomiesięcznych rozłąkach.

 

Vincent i ja żyjemy w dwóch różnych światach. Nie znam jego przyjaciół; on nie zna moich. Nie wiedziemy takiego samego życia. Czasem ja wychodzę ze swojego świata, on ze swojego i spotykamy się. Ale jesteśmy dwoma różnymi zwierzętami. Jestem  niezależna i on jest  niezależny, więc myślę, że to jedyny sposób, aby być razem

– podkreślała nie raz w wywiadach.

 

Włoskie media spekulowały, że powodem rozstania znanej pary był romans aktorki z rosyjskim milionerem Telmanem Ismailovem. Jak było naprawdę? Tego nigdy się nie dowiemy.

Rozstajemy się po długiej próbie pogodzenia. Dotarliśmy jednak do momentu, w którym jesteśmy tylko przyjaciółmi, a nie małżonkami

– powiedziała magazynowi „People” Monica Bellucci.

 

Vincent Cassel, o czym nie wszyscy wiedzą, nie był pierwszym mężem Monici Bellucci. Jako mężatka (w wieku 25 lat) debiutowała w 1990 r. Na ślubnym kobiercu stanęła wtedy z fotografem, Claudio Carlos Basso. Rozwiedli się po 4 latach. Pierwszy rozwód był równie cichy jak ten drugi. Z Vincentem Casselem rozstali się z klasą, dla dobra córek. I to właśnie one są słabością włoskiej aktorki, do czego przyznaje się w wywiadach Monica Bellucci. Córki urodę odziedziczyły po znanej mamie, a starsza Deva (19 l.) nawet poszła w jej ślady – dziewczyna właśnie podbija świat mody. Nie tak dawno temu furorę w sieci robiło ich wspólne zdjęcie na okładce włoskiego „Vogue’a”. 

 

 

Jednak to nie debiut Devy Cassel przed obiektywem u boku sławnej mamy, towarzyszyła jej podczas sesji do magazynu już wcześniej. W 2004 roku – tym samym, w którym u Mela Gibsona zagrała Marię Magdalenę – będąc w ciąży ze swoją pierwszą córką, Monica Bellucci wystąpiła nago na okładce włoskiego „Vanity Fair”. Jako symboliczny gest wsparcia i protest przeciwko ograniczeniom w dostępności metody in vitro. 

 

 

Na kilka lat po rozstaniu z mężem, w 2019 roku, głośno w mediach było o jej kolejnym związku – z rzeźbiarzem Nicolasem Lefebvre, młodszym o 18 lat. Podobno spotykali się od 2017 roku, ale związek nie przetrwał próby czasu. Relacje, w których to kobieta jest starsza niż partner, jak często podkreśla Bellucci w wywiadach,  nie budzą w niej zdziwienia. W „The Guardian” mówiła: 

Wiele 50-letnich kobiet czuje się niewidzialnych dla mężczyzn, ale nie musi tak być. Jaki jest problem, że 30-letni mężczyzna jest z 50-letnią kobietą? To kwestia energii i duszy, a nie wieku ciała. Prawdziwy seksapil tkwi w umyśle, w wyobraźni. Nie dziwi mnie, że mężczyźni w wieku 20 i 30 lat często szukają znacznie starszej kobiety. Mężczyźni patrzą na Judi Dench i widzą tyle siły, tyle mocy, która pochodzi z wnętrza. I to jest atrakcyjne. Patrzę na te kobiety i mam nadzieję, że z wiekiem będę mogła posiadać to wewnętrzne bogactwo, jakiego nie widać oczami

 

 

Może też cię zainteresuje:

Różnica wieku w związku – szansa czy ryzyko?

 

Niedawno media obiegła informacja, że  już nie jest singielką. Kim zatem jest szczęśliwiec, z którym związała się Monica Bellucci? Partner aktorki to znany amerykański reżyser i scenarzysta, Tim Burton (65 l.), były mąż Heleny Bonham Carter. Jako para zadebiutowali w październiku tego roku na czerwonym dywanie podczas Festiwalu Filmowego w Rzymie. Poznali się przed piętnastoma laty, gdy jeszcze oboje byli w związkach małżeńskich, uczucie połączyło ich dopiero teraz. Media spekulują, że para niedawno się zaręczyła, ale sami zainteresowani nie odnieśli się do tych plotek.

Zanim poznałam Burtona reżysera, poznałam Burtona człowieka. Kocham Tima, a dorobek reżysera Tima Burtona niezwykle szanuję. Cóż więcej mogłabym powiedzieć… Było to na pewno jedno z tych spotkań, o których czyta się tylko w bajkach. Dzielę z Timem życie, a teraz będę miała także okazję z nim pracować

– wyznała w rozmowie z francuskim „Elle”, nawiązując do „Beetlejuice 2”, w którym zagrała.

 

Bułgarystka i lektorka polskiego dla obcokrajowców z zamiłowaniem do pisania. Uwielbia dobre jedzenie, niszowe języki, koreańskie seriale i Bałkany. Zafascynowana dwujęzycznością. Mało śpi, bo dużo czyta.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ