Tuesday, March 5, 2024
Home / Ludzie  / Prawdziwe historie  / Moje Love story? Do dziś po nim płaczę

Moje Love story? Do dziś po nim płaczę

O tej jednej miłości nie mogłaby powiedzieć mu prawdy, a kłamać nie chce.

Zamyślona kobieta

Love story, fot. Kyle Broad, Unsplash

Spotkali się po koniec sierpnia w bieszczadzkich Lutowiskach. Martyna, matka czteroletniego Antka i sześcioletniej Zuzy, wegetarianka, artystka, i Jakub, chudy, lekko nieprzytomny grafik komputerowy, freelancer, bezdzietny. Ona była na krótkich wakacjach u zaprzyjaźnionej pary; on znalazł się u nich przypadkiem, bo ktoś, kto zgodził się go podwieźć do Ustrzyk Górnych, po drodze musiał dosłownie na chwilę wpaść pod Lutowiska.

– Jakub lubił opowiadać, jak to zobaczył we mnie wychodzącą z warzywniaka kolorową Pocahontas w warkoczach i z naręczem marchewki w ubłoconych dłoniach. Faktycznie mogłam tak wyglądać – wspomina z nostalgią Martyna. – On tę historyjkę za każdym razem opowiadał inaczej, strasznie go to bawiło. Twierdził też, że kiedy wyciągnęłam do niego rękę, między naszymi palcami strzeliła iskra, więc z wrażenia zapomniał puścić moją ubłoconą rękę, i tak tam sobie staliśmy, jak dwie żony Lota.

Martyna niczego takiego nie pamiętała, więc kiedy wyprosił jej adres i na początku września ni stąd, ni zowąd zapukał do jej drzwi, nie od razu zaskoczyła, kogo ma przed sobą…

Jeśli chcesz zobaczyć, co było dalej, zajrzyj TUTAJ: https://www.onet.pl/styl-zycia/miasto-kobiet/moje-love-story-do-dzis-po-nim-placze/56e9c72,30bc1058

Był miłością mojego życia

A jeśli chcesz więcej historii spełnionych lub niespełnionych miłości, może zainteresuje Cię historia przyjaciółek Ewy i Izy. Która z nich pierwsza „zaklepała” Maćka i która z nich ma większe do niego prawo? I czy miłość w ogóle da się „zaklepać” raz na zawsze?

Był miłością mojego życia. Na studniówkę poszedł z inną

Pary z długim stażem

Pary z długim stażem budzą podziw, zwłaszcza takie od podstawówki albo liceum. Czy to w ogóle możliwe, by z jednym partnerem spędzić całe życie i być szczęśliwym? A co z żalem, że się nie wyszalało, nie sprawdziło jak jest gdzie indziej?
Przeczytaj te dwie historie:

Zakochałam się w jego mózgu

TAGI
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ