Wednesday, October 4, 2023
Home / Ludzie  / Prawdziwe historie  / „Mój mąż okazał się homoseksualistą, mimo to nie rozwiodłam się z nim”

„Mój mąż okazał się homoseksualistą, mimo to nie rozwiodłam się z nim”

To odkrycie sprawiło, że świat, w którym żyłam, runął na kawałki

Mąż homeskualista z poczuciem winy siedzi z rękami założonymi na twarzy

Z czasem zaczęłam uwalniać z winy Marka / fot. Canva

Ta historia całkowicie odmieniła moje życie. Dziś chcę opowiadać ją światu, by podobne do mnie kobiety nie czuły się same, w tym co przeżywają. Moje doświadczenie było dla mnie prawdziwą rewolucją. Ten czas był pełen trudnych emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Historia rozgrywa się kilkanaście lat po tym jak pobraliśmy się z Markiem. A to co przeżyliśmy stało się dla nas niezwykłą podróżą rozczarowań, w drodze do samopoznania i akceptacji

 

Mój mąż jest homoseksualistą

Wszystko zaczęło się, gdy obchodziliśmy piętnastą rocznicę naszego małżeństwa. Zawsze uważałam mojego męża, Marka, za prawdziwego anioła. Był mężczyzną, któremu ufałam bezgranicznie i z którym wydawało mi się, że mogę wszystko. Miłość, przyjaźń i zaufanie czułam nieprzerwanie, planując i malując z nim w kolorowych barwach wspólną przyszłość. Jednak to właśnie tego dnia, pewien niezręczny incydent odsłonił przede mną całkowicie nową rzeczywistość.
Przypadkiem natknęłam się na tajemniczą korespondencję, którą Marek wymieniał się z innym mężczyzną. W tym dniu wezwany pilnie na dyżur do pracy, nie zdążył wyłączyć komputera. Słowa, które odczytałam na ekranie wywołały we mnie ogromny szok i niepojęte zdziwienie. To było coś, czego nigdy bym się nie spodziewała.

Czułam, że moje serce pękło na pół, świat nagle stracił kolory a umysł wypełniły pytania bez odpowiedzi.

Nie byłam sama

Szok zamroził moje działania. Nie byłam pewna, czy to co odkryłam tego dnia działo się naprawdę. Dlatego przez kolejne miesiące, obserwowałam Marka. Z nową wiedzą, brakiem zrozumienia i bólem, który zaczął również doskwierać w autentycznych, fizycznych dolegliwościach w moim ciele.

Najgorsze były momenty zbliżeń. Nie wiem, jak przetrwałam ten czas zaplanowanego z premedytacją śledztwa.

Po drodze ujawniały się małe, subtelne oznaki, które nieodparcie wskazywały na to, że mój mąż jest homoseksualistą. Uważnie śledziłam jego zachowanie, starając się zrozumieć, co to oznacza dla naszego małżeństwa.

Może też cię zainteresuje:
Dagmara Skalska: Mój partner nie jest moją własnością

 

Czułam się nie tylko zdradzana, porzucona i niezrozumiana. Przytłaczające poczucie bycia beznadziejną żoną i kochanką dolewało oliwy do ognia w burzy moich przeżyć. Starałam się ukrywać swoje cierpienie przed światem, ale z czasem moja wewnętrzną lawina rozpaczy nie dała się zatrzymać. Straciłam pracę, bo moja koncentracja na skutek tych wydarzeń legła w gruzach. Musiałam znaleźć siłę, by pogodzić się z tą prawdą i spróbować znaleźć nowy sens w życiu.

Podjęłam decyzję o szukaniu pomocy i wsparcia.

Dołączyłam do grupy wsparcia dla osób przeżywających podobne sytuacje. Tam poznałam Jolę, Edytą i Rafała a także innych ludzi, którzy przechodzili przez podobne historie i którzy dzielili się nimi, obdarowując się wzajemnie siłą i nadzieją na nowe, dobre życie.
To właśnie tam odkryłam, że nie jestem sama. Poznając historie innych osób, które również odkryły prawdziwą orientację swojego partnera, powoli zaczęłam odzyskiwać swoją siłę i wiarę w siebie. Zrozumiałam, że ta sytuacja nie była moją winą. Z czasem zaczęłam uwalniać z winy również Marka.

Zdałam sobie sprawę, że oboje padliśmy ofiarą okoliczności i innych splotów różnych życiowych historii a to, jak sobie poradzimy z tą trudną sytuacją, będzie kształtować naszą przyszłość.

Na nowej drodze

Zdobyłam się w końcu na szczerą rozmowę z Markiem.

Był płacz, smutek, trzęsące ciała i mnóstwo emocji, począwszy od wstydu, poczucia gniewu, aż do próby zrozumienia i bezsilności.

Rozmawialiśmy wiele godzin, analizując naszą relację i poszukując odpowiedzi na pytania, które wciąż dręcząc mnie oczekiwały rzetelnej odpowiedzi. W tym czasie żalu, wzajemnych oskarżeń, ale też szczerości i otwartości Marek ujawnił mi, że od dawna walczył z samym sobą, próbując ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Był wewnętrznie rozdarty i niezdolny do zaakceptowania swojej homoseksualnej orientacji. Nie chciał mnie ranić, ale nie potrafił również otwarcie stawić czoła tej sytuacji.

 

Przeczytaj też:
Zdrada emocjonalna – co to jest i jak sobie poradzić?

 

To było dla nas oboje ogromne wyzwanie, ale zdecydowaliśmy się podjąć ten trud razem. Przez wiele miesięcy pracowaliśmy wspólnie, by budować nową, szczerą relację opartą na przyjaźni i wzajemnym szacunku. Odwiedzaliśmy terapeutów, czytaliśmy książki, uczestniczyliśmy w warsztatach, aby lepiej zrozumieć siebie nawzajem i znaleźć drogę do wspólnego porozumienia.

 

Jego homoseksualność nie zmieniła jednego

Z biegiem czasu zrozumieliśmy, że homoseksualność Marka nie zmieniła tego, że wciąż byliśmy bliskimi sobie ludźmi. Decyzja o pozostaniu razem nie była łatwa, ale wiedzieliśmy, że nasza więź i historia wspólnego życia są czymś, czego nie można tak po prostu porzucić. Daliśmy sobie czas. Postanowiliśmy odkryć nowe sposoby, jak być razem, nie jako małżonkowie w tradycyjnym sensie, ale jako bliscy sobie ludzie, jako przyjaciele i partnerzy w budowaniu naszego nowego życia na innych zasadach
Nasz proces adaptacji był pełen trudności, ale z czasem przynosił również nadzieję. Po drodze odkrywaliśmy, jak ważne jest szczere porozumienie, wzajemne słuchanie i zaufanie. Pomimo wszystko. Doczekaliśmy się nawet czasu, kiedy żarty wkradały się w rozmowy o tych wspomnieniach.

Najcenniejsze w tej drodze było jednak to, że zrozumiałam, że nie muszę się czuć zdradzona, a moje poczucie własnej wartości nie zależy od orientacji seksualnej mojego partnera. Zdałam sobie sprawę, że jestem silna, zdolna do przebaczenia i otwarta na nowe możliwości.

Dziś wiem, że nadzieja i siła może urodzić się nawet na pełnym boleści, rozpaczy i trudu gruncie naszych życiowych doświadczeń. Wystarczy tylko dawać sobie szanse na małe kroki w przód.

Wysłuchała: Aldona Stach

 

Dowiedz się, na czym polegają:
Białe małżeństwa – związki bez seksu

TAGI
top

Właścicielka salonu Beauty, trenerka, linergistka. Autorka publikacji o tematyce psychologiczno-społecznej. Prowadzi blog www.na-nowo.pl. Ukończyła m.in. Psychologię Przywództwa i Beauty Coach Academy. Studentka psychologii na WSB National Louis University. Uwielbia pracę z ludźmi. Szczęśliwa mama i babcia. Fascynatka podróży i kuchennych wariacji.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ