Wednesday, September 28, 2022
Home / Uroda  / Medycyna estetyczna  / Modelowanie i powiększanie pośladków – przegląd zabiegów

Modelowanie i powiększanie pośladków – przegląd zabiegów

Modelowanie i powiększanie pośladków kwasem hialuronowym, kwasem l-polimlekowym, własnym tłuszczem, implantami. Porównaj skuteczność zabiegów.

pośladki

Powiększanie pośladków. Jaką wybrać metodę? Fot. Adobe Stock

Pośladki to część ciała, którą wiele kobiet pragnie powiększyć lub wymodelować. Zaokrąglone, uniesione, jędrne, gładkie, bez cellulitu – do takich efektów się dąży. Jak jednak je osiągnąć, gdy ćwiczenia nie wystarczają, a operacja plastyczna nie wchodzi w grę? O modelowaniu i powiększaniu pośladków za pomocą zabiegów medycyny estetycznej pisze dla nas dr Marek Wasiluk z warszawskiej kliniki L’experta.

Atrakcyjność wydatnych kobiecych pośladków uwarunkowana jest ewolucyjnie. Krągła pupa to symbol płodności. Mimo, że nie żyjemy już w czasach prehistorycznych, obecnie panujący kanon piękna nadal promuje zaokrąglone i uniesione pośladki. Jest to szczególnie mocno widoczne w krajach Ameryki Południowej, ale w Europie również taka tendencja jest coraz silniejsza. Dlatego zabiegi modelowania pośladków są bardzo popularne. Jak więc można uzyskać piękny kształt pośladków?

Może Cię zainteresuje:
Smukłe ramiona – 5 metod na to, by usunąć pelikany (ramiona z obwisłą skórą)

Modelowanie pośladków przez rozpuszczanie tłuszczu

Jak mówi dr Marek Wasiluk z warszawskiej kliniki L’experta w tym przypadku w nieco łatwiejszej sytuacji są kobiety o generalnie bardziej obfitej sylwetce.

– U nich modelując pośladki można wykorzystywać zabiegi lipolityczne i wzmacniające mięśnie. Osoby, które mają więcej tkanki tłuszczowej, a tylko pragną ją ładnie ukształtować w tej części ciała, mogą skorzystać z zabiegów wspomagających rozpuszczanie tłuszczu. Miejscowo można zastosować lipolizę iniekcyjną lub ciepły laser lipolityczny i dzięki temu poprawić kształt zbyt „rozlanej” pupy.

Modelowanie pośladków – ćwiczenia z urządzeniem EMFIT

Gdy tkanki tłuszczowej jest odrobinę za dużo lub sam raz, ale pośladki straciły swój kształt można postarać się je unieść wzmacniając mięśnie. W tym zakresie według eksperta hitowym zabiegiem jest elektromagnetyczna stymulacja mięśni z technologią o skupionej i wysokiej intensywności, czyli EMFIT. Zabieg działa w ten sposób, że fale oddziałując na tkankę mięśniową, powodują jej silne i intensywne skurcze. W ten sposób pobudzają tworzenie nowych włókien mięśniowych i wpływają na ich rozrost. Podczas jednego 30 minutowego zabiegu urządzenie stymuluje mięśnie do wykonania aż 20 tys. skurczów! W ten sposób „ćwiczy” je ze znacznie większą intensywnością, niż jest to możliwe podczas podobnie trwającego treningu.

– Dobrze zbudowane mięśnie sprawiają, że pośladki stają się zwarte, dlatego, że podtrzymują i formują one rozłożone na nich tkankę tłuszczową i skórę. Skóra na nich jest lepiej napięta, a tkanka tłuszczowa rozkłada się bardziej estetycznie, jest uniesiona i przybiera ładniejszy kształt. Mięśnie zyskując odpowiednią masę dodatkowo wypełniają pośladki kształtując je w upragnioną formę

– wyjaśnia dr Marek Wasiluk.

Zobacz też: 
TOP 10: Fitness na YouTube – z kim warto ćwiczyć?

Powiększanie pośladków implantami

Co jednak zrobić, gdy tkanki jest za mało, pośladki są płaskie i opadnięte? Jedną opcją są zabiegi chirurgii plastycznej. Pod mięsień pośladka wkładany jest wówczas implant o odpowiednim kształcie, podobny do tego, który jest wykorzystywany do powiększania biustu.

– Daje to spektakularne efekty pod względem zwiększenia objętości pośladków, jest to jednak zabieg inwazyjny, po którym pozostają duże i przede wszystkim długie blizny. Drugą wadą jest to, że implant jest ciałem obcym, przed którym organizm naturalnie może chcieć się bronić. Coraz więcej doniesień medycznych wskazuje na to, że takie implanty po długim, wieloletnim czasie mogą powodować szereg zaburzeń np. stany zapalne, zwłóknienia implantów czyli stwardnienia tkanki. Ale też mogą przyczyniać się do mniej specyficznych problemów pośrednich jak zaburzenia nastroju (depresja), ryzyko chorób autoimmunologicznych czy (Hashimoto) – ostrzega specjalista kliniki L’experta.

Zobacz też: 
Dr Marek Szczyt: powiększanie piersi

Powiększanie i modelowanie pośladków własnym tłuszczem

Kolejnym zabiegiem z pogranicza chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej stosowanym na pośladki jest lipotransfer, czyli przeszczep tłuszczu, nazwany też w przypadku tej części ciała brazylijskim liftingiem pośladków. Jest to metoda, która daje dobre efekty. Ograniczenie jednak, jakie stawia to potrzeba pobrania dość dużej ilości tłuszczu z innego obszaru ciała – najczęściej brzucha i tułowia. Jest to więc metoda dla osób o pewnym nagromadzeniu tkanki tłuszczowej, które chcą ją przenieść z jednej części ciała do drugiej. Osoby bardzo szczupłe nie mają możliwości przeprowadzenia takiego zabiegu.

Powiększanie pośladków kwasem hialuronowym

Innym rozwiązaniem mogłyby być również wypełniacze. Dr Marek Wasiluk twierdzi, że jakiś czas temu do modelowania ciała stosowano kwas hialuronowy. Niestety okazało się to nie najlepszym rozwiązaniem.

– Ograniczenia, jakie dawał kwas hialuronowy to czas utrzymywania się efektów. Zabieg należało często powtarzać. Poza tym dla dobrego wymodelowania pośladków należało wykorzystać go w dużej ilości, co w efekcie stawało się nieopłacalne. Dodatkowo tego typu wypełniacz jest relatywnie ciężkim preparatem, podanie go w pośladki będzie obciążało je w dół. Taki „implant” rozciąga tkankę a potem zanika, przez co wygląd pośladków może się wręcz pogorszyć.

Powiększanie i modelowanie pośladków kwasem l-polimlekowym

Najnowszym zabiegiem modelującym pośladki jest kwas polimekowy nowej generacji Lanluma. Preparat jest silnym biostymulatorem objętościowym. Stymuluje syntezę włókien kolagenu i elastyny i jest dedykowany modelowaniu dużych części ciała w tym przede wszystkim pośladków. Dzięki niemu w naturalny sposób odbudowywane są utracone objętości w tkankach.

– Lanluma powoduje, że pośladki wypełniają się naturalną tkanką, która ujędrnia je i unosi. To idealna metoda dla osób, które są szczupłe, mają zapadnięcia w tej części ciała i chcą wymodelować pośladki, nieco je powiększyć i nie mają ochoty decydować się na inwazyjne operacje plastyczne. Zabieg nie wymaga rekonwalescencji, działa naturalnie i jest bezpieczny. Efekt nie jest natychmiastowy, jednak daje długotrwałe rezultaty, które utrzymują się, aż do 2-3 lat

– opisuje ekspert.

Zobacz koniecznie:
Preparaty w medycyny estetycznej – zastosowanie, rodzaje, skuteczność i bezpieczeństwo

Dodatkową zaletą wymienianą przez dr Marka Wasiluka jest to, że Lanluma radzi sobie z zaawansowanym cellulitem, który często pojawia się na pośladkach:

– Dzięki temu, że preparat wypełnia tkankę i regeneruje ją, jednocześnie kamufluje trudny do usunięcia cellulit, wypełniając górki i doliny oraz realnie leczy zmiany, wpływając na lepszą pracę tkanki. Skóra dzięki niemu też staje się gładsza i bardziej napięta, ponieważ Lanluma odbudowując kolagen i elastynę poprawia jej gęstość. Jest to bardzo dobry zabieg dla osób, które trochę się zaniedbały, mają ok. 35 – 40 lat i chcą przywrócić pośladki do dawnej świetności. Jest to również metoda dla osób, które dużo schudły i mają wiotkość skóry i zapadnięcia w tej części ciała. 

Informacje o ekspercie:

Dr Marek Wasiluk ‒ specjalista medycyny estetycznej. Prekursor wielu metod leczenia. Jako pierwszy i jedyny Polak, ukończył studia MSC in Aesthetic Medicine (studia magisterskie, Medycyna Estetyczna) w szkole Barts and The London School of Medicine and Dentistry na prestiżowym uniwersytecie Queen Mary University of London. Otrzymał lokatę z wyróżnieniem. Właściciel warszawskiej kliniki L’experta. Autor eksperckiego bloga www.marekwasiluk.pl i książek pt. „Medycyna estetyczna bez tajemnic” oraz „Młodziej. Anti-age. Jak wyglądać pięknie i naturalnie”, która właśnie ukazała się na rynku.  

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ