Home / Moda  / Moda na minimal, kapsułowe garderoby i odzieżowy recykling. Czy to ma sens? Przegląd eko marek i konceptów

Moda na minimal, kapsułowe garderoby i odzieżowy recykling. Czy to ma sens? Przegląd eko marek i konceptów

Czy moda na minimalizm jest sexy?

moda na minimalizm

Czy moda na minimalizm jest sexy? / fot. Piotr Sitarsky / Kampania biżuterii Umiar

Moda to kapryśna przyjaciółka. Coś co dziś jest w trendach, jutro może okazać się stylowym faux pas i na odwrót. Spójrzmy chociaż na powrót białych kozaków, botków a nawet kowbojek, które jeszcze niedawno płynęły w modowym rynsztoku razem z ortalionowymi dresami, dzwonami i szerokimi w ramionach marynarkami. Dziś wszystkie, te i wiele innych, elementów wróciło, a moda na lata 90, 80 i 70 to trendy przewodnie takich domów mody jak Gucci, Burberry czy Louisa Vuittona. Jednak wcześniej czy później i one ustąpią miejsca kolejnym, bo jak wiemy moda to nieprzerwane kreowanie potrzeby posiadania

 

Jest jednak jeden trend, który pojawił się jakby z boku, oddolnie, wcale nie w umysłach rozfantazjowanych projektantów, ale bardziej z potrzeby zmiany rodzącej się w społeczeństwie. I ten właśnie trend ma szansę przetrwać dłużej i zrewolucjonizować nie tylko rynek mody, ale przede wszystkim, i oby, nasze zakupowe nawyki. To trend na bycie eko, na konsumowanie mody świadomie i bez szkody dla planety. I temu trendowi mocno kibicuję.

Od mody globalnej do lokalnej

Pierwszym symptomem zbliżającej się zmiany, bez wątpienia był renesans lokalnej produkcji i to nie tylko w Polsce. Mali lokalni wytwórcy, nie mylić z rękodzięlnikami, to prężnie rozwijające się firmy, które dzięki marketingowemu wykorzystaniu social mediów i internetowej sprzedaży są w stanie promować swoje produkty także poza lokalnym rynkiem. Ale przede wszystkim taki system projektowania i tworzenia ubrań oraz całej gamy dodatków, od torebek Zosi Chylak, po biżuterię z surowymi kamieniami od Mokave czy minimalistyczną Umiaru, daje pełną transparentność produkcji. Możemy więc mieć pewność, gdzie powstały produkty, że osoba, które je wykonała dostała za to odpowiednie wynagrodzenie, a firma zapłaciła należyte podatki. Pioniersko podchodzi do tego odzieżowa marka Elementy, publikując przy każdym swoim produkcie dokładne koszty wytworzenia, marży oraz przekazując 1% od każdej transakcji na cele społeczne. Marka Koko World, dla której sama miałam przyjemność zaprojektować dwie kolekcje na sezon 2018, wychodzi poza granice Polski i wspiera także lokalne społeczności w Afryce i Ameryce Południowej. Jednak ubrania od polskich wytwórców nie są tanie i aby ubrać się w całości w rzeczy z metką „made in Poland” trzeba mieć do dyspozycji spory budżet. Na początek warto miksować nowe trendy z sieciówek z droższymi klasykami od rodzimych wytwórców. Bo ostatecznie na takim systemie korzystamy wszyscy, także dlatego, że zaczynamy kupować rozważniej i mniej kompulsywnie, gdy zapłacić musimy za produkt więcej.

Wymień, pożycz, przerób

Czy moda może pomagać planecie? Może. Świadoma moda to przede wszystkim dawanie rzeczą drugiego, trzeciego i kolejnego życia. To już nie kupowanie ubrań na przecenie za 29,99 zł aby wyprać je dwa razy, a później wyrzucić. To kupowanie rzeczy lepszej jakości, droższych, ale także bardziej trwałych.

Moda na minimalizm, kapsułowe garderoby i odzieżowy recykling.

Dlatego jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne sklepy vintage czy second hand, ale to już nie są lumpeksy, do których przyzwyczailiśmy się przez ostatnie 20 lat, ale sklepy z wyselekcjonowanymi ubraniami, często z metkami Prady, Chloe czy Acne, to ubrania z wełny, kaszmiru i jedwabiu. W Krakowie taką selekcją pochwalić się może np. Obcy w mojej szafie, którego właścicielka Agnieszka, osobiście odnawia ubrania które do niej trafiają i wybiera tylko te perełki, które sama by ubrała. Dużą selekcję ubrań z drugiej ręki znajdziecie też w internetowym sklepie Pyskaty Zamsz, który oferuje także duży wybór markowych torebek i butów. Kupując ubrania online pamiętajcie aby wybierać tylko te butiki, które przestrzegają zasad handlu online i dają wam 14-dniowe prawo na zwrot zakupionych towarów! To wciąż nie jest dla wszystkich sprzedających takie oczywiste, niestety.

Obok mody na vintage, mamy też silny trend na recykling. Znudziła ci się stara sukienka – zrób z niej bluzkę, ze ścinków Aleksandra Rałowska – Żona Johna, nauczy cię jak zrobić księżycową opaskę, bardzo modną w tym sezonie, a stare futro babci Marta Horowitz przerobi  na torebkę, lub kamizelkę na jedwabnej podszewce. Kursy odzieżowego recyklinu organizuje m.in. Centrum Kultury Podgórza. Najważniejsze to aby nie wyrzucać, tylko na wzór naszych babć, zacerować, przerobić i używać dalej lub oddać tym, którym dana rzecz jeszcze się przyda.

Sieciówki trzymają rękę na pulsie

Najlepszym dowodem na to jak silnym trendem jest moda na eko świadczyć może to, że sieciówki już go podchwyciły. H&M już w 2012 zadebiutował ze swoją proekologiczną linią Conscious w ramach, której wypuszcza kolekcje ubrań i dodatków wykonanych z innowacyjnych tkanin z recyklingu jak choćby Econyl, czyli materiał nylonowy z przetworzonych sieci rybackich, lub Refibra, materiał z resztek bawełny i pulpy drzewnej. Zara tworzy natomiast linię Join Life – w ramach tej akcji, do sklepu można przynieść ubrania, których już nie używacie, a Zara przerobi je na nowe (używając np. bawełny i jeansu do stworzenia recyklingowanych włókien), szkoda, że nie daje klientom nic w zamian. H&M prowadzi podobną zbiórkę, ale w zamian za przyniesienie nieużywanych ubrań, otrzymacie rabat na zakupy. Podobną politykę obrał sklep z bielizną Triumph – rabat na nowe produkt w zamian za przyniesienie starych. To też fantastyczne rozwiązanie dla tych, którzy po sezonowych porządkach w szafie nie wiedzą gdzie pozbyć się niechcianych już rzeczy. Czekam jeszcze z niecierpliwością kiedy podobną kampanię uruchomi polski gigant LPP, właściciel m.in. Reserved.

Buty z ananasa, bluzka z pomarańczy

Recyklingowane tkaniny to już nie tylko te pochodzące z przeróbki starych t-shirtów, to także wiele innowacyjnych technologi jak choćby patent dwóch studentek z Mediolanu, które pulpę pozostałą po wyciskanych na sok pomarańczach, przerobiły na materiał do złudzenia przypominający jedwab. Temat szybko podchwyciła branża high fashion i Salvatore Ferragamo wykorzystał materiał w swojej kolekcji, w ślad za nim poszło właśnie H&M Conscious. Drugim wartym uwagi materiałem przyszłości jest Pinatex – wykonany z włókien liści ananasa materiał do złudzenia przypomina skórę. Do swojej kolekcji już wykorzystała go marka Hugo Boss, a Apple zaczął produkować z niego etui na telefony.

Trendy z instagrama

Choć na Instagramie, który stał się kopalnią trendów, wiele dziewczyn podchwyciło modę na ekologię, minimalizm i kapsułową garderobę to wciąż, niejako w kontrze do tych wszystkich działań stoją liczne instagramowe blogerki, które codziennie wrzucają nowe pomysły na stylizacje z sieciówek.

Według badań już co dziesiąty użytkownik Instagrama kupuje ubrania tylko po to by zrobić sobie w nich zdjęcia, wrzucić na swój profil, a następnie oddać do sklepu.

Zjawisko zyskało już nawet swoją nazwę – wardrobing (od angielskiego słowa wardrobe – garderoba). Kolejna norma to dziewczyny, które posiadają tak dużo followersów, że marki same wysyłają im ubrania w prezencie, aby tylko zechciały się w nich fotografować. Efekt? Ciągłe nakręcanie chęci posiadania „nowego” i niekontrolowanej konsumpcji wśród pozostałych użytkowników.
Na szczęście teraz moda dała nam wybór. Możemy zrobić coś dobrego dla środowiska, społeczności i dla siebie ale wciąż być trendy!

Alicja Michalska

Oceń artykuł
4 komentarze
  • Avatar
    Marta Wrzesień 25, 2019

    Reserved miało już swoją linię eco, a poza tym właśnie przeszedł na opakowania eco, nadające się do recyklingu.

  • Avatar
    Jo Wrzesień 26, 2019

    W LPP widać zmiany w kierunku pro ekologicznym, więc mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości.

  • Avatar
    Ola Wrzesień 30, 2019

    Moda zawsze zatacza koło. Trend na eko myślę, że przetrwa i wręcz się umocni, dlatego fajnie, że polskie marki też zaczęły stawiać na ekologiczne rozwiązania i materiały.

  • Avatar
    hanna Wrzesień 30, 2019

    Najważniejsze że wielkie firmy zaczynają dbać o srodowisko, pokazuja drogę mniejszym przedsiębiorstwom ktore również powinny zainwestować w ekologiczne rozwiązania.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach