Friday, October 22, 2021
Home / Akcje Miasta Kobiet  / 21 lekcji z Mocnych rozmów  / 13. Odważ się na siebie (21 lekcji z Mocnych rozmów)

13. Odważ się na siebie (21 lekcji z Mocnych rozmów)

Odważ się! Na swoje światło i swój cień, na swoją moc i swoją wrażliwość. Odważ się na życie. Oważ się na siebie.

Odwaga do bycia sobą, portal dla kobiet

Odważ się być sobą / fot. Barbara Bogacka

Istnieją pytania, które wymagają dużej odwagi. Odwagi w zadaniu ich sobie i odwagi w odpowiadaniu na nie. Jedno z nich brzmi: Co byś zrobiła, gdybyś się nie bała?

Tym pytaniem wchodzimy w lekcje inspirowane wywiadem z Michałem Godlewskim, jednym z bohaterów „Mocnych rozmów”.

Lekcja 13: Odważ się na siebie

Tego tematu nie planowałam. Byłam przekonana, że inspiracje związane z Michałem Godlewskim zacznę od oddychania, gdyż Michał jest założycielem Instytutu Oddechu, napisał książkę „Inteligencja oddechu” i zajmuje na co dzień wnoszeniem świadomości oddechu w życie ludzi. Tymczasem, kiedy sięgnęłam do wywiadu z nim po raz kolejny, po przerwie, i przeczytałam od początku do końca, uświadomiłam sobie, że ten wywiad jest o odwadze.
Jasne, jest też o oddychaniu, ale to odwaga jest tematem, który wybija mi się dzisiaj na pierwszy plan.

Czego się boimy

Mam wrażenie że w świecie przesyconym lękiem, odwaga jest produktem deficytowym.
Boimy się tego, co jest na zewnątrz i boimy się tego, co jest w nas, w środku.
Boimy się za bardzo wychylić, żeby nie dostać po głowie, ale boimy się też tego, że nikt nas nie zauważa.
Ci co pracują za bardzo boją się przestać, ci co niewiele robią, boją się zacząć.
Kobiety boją się swojej mocy, mężczyźni boją się swojej wrażliwości.
Boimy się radości, bo nie wypada.
Spontaniczności, bo dziecinna.
Otwartości, bo się nie opłaca.

Akceptacja, przynależność i bezpieczeństwo

I w tym lęku przed wszystkim nie odważymy się na to, żeby być sobą. Dopasowujemy się do tego, jak chcą nas widzieć inni (lub wydaje nam się, że chcą nas tak widzieć). Dopasowujemy się z wielu pragmatycznych względów. Podążanie za stadem jest podążaniem w potrzebie akceptacji, w potrzebie przynależności, w potrzebie poczucia bezpieczeństwa.
Natomiast cena, jaką za to płacimy też jest ogromna, dlatego że tłumienie swoich prawdziwych potrzeb jest zdradą wobec siebie, wobec tego kim jesteśmy naprawdę. I konsekwencje tego mogą być poważne.

Michał Godlewski, portal dla kobiet

Michał Godlewski uczy jak oddychać świadomie i jak żyć z odwagą / fot. Barbara Bogacka

Odwaga

Ta lekcja, tak jak poprzednie, będzie lekcja praktyczną. Pokażą wam na przykładzie wywiadu z Michałem Godlewskim, w jaki sposób i w jakich sytuacjach możemy się odważać na siebie.

1. Wrażliwość

Możemy się odważać na odsłonięcie swojej wrażliwości, na pokazanie światu miejsc podatnych na zranienia, na pokazaniu jakie historie za nami stoją, co nas boli, co nas porusza. Michał odsłania się ten sposób w książce „Inteligencja oddechu”. Mówi:

Opisałem tam bardzo osobiste historie wypalenia, depresji czy żałoby. Teraz one są już w świecie i nie wiem, kto je czyta i jak się do nich odnosi.

2. Autorskie dzieło

Odwagą jest pokazanie światu swoich dzieł, pomysłów, produktów. Bo wystawiamy się tym na ocenę, na to, co ktoś o tym pomyśli, powie. Szczególnie, gdy są to autorskie koncepcje. Michał odważył się, by przedstawić światu swój system, oddychania:

Myślę też, że stworzenie czegoś, czego wcześniej nie było – a w „Inteligencji oddechu” prezentuję mój autorski system – wymaga odwagi. W książce, owszem, jest wiedza pochodząca od moich nauczycieli, są źródła naukowe, które pokazują rozległość oddziaływania oddechu, ale jest tam też to, co moje. Przedstawiam koncepcje oddechowe „po mojemu”, są tam idee niepowtórzone po nikim, myśli, które sam sformułowałem, a nawet poezja. Zrobienie czegoś takiego po swojemu zawsze wymaga odwagi.

3. Dusza i duchowość

Odwagą jest pisanie o duszy i duchowości, co robi Michał w kontekście oddychania.

Owszem, oddech da się zbadać, ma wiele parametrów niezaprzeczalnych, niepodważalnych, ale jednocześnie są w nim obszary ulotne, których nie da się objąć naukową miarą.

A ja przełożę to szerzej – na odwagę zajmowania się (i komunikowania tego) zagadnieniami z kategorii „inne”, „dziwne”, „nieznane”, „nieracjonalne”, „duchowe”.

4. Zabieranie głosu

Odwagą jest zabieranie głosu w sprawach istotnych publicznie np. mediach społecznościowych. Trzeba się wtedy liczyć z konfrontacją, dyskusją, czasem hejtem.

Nie piszę, żeby prowokować, to jest skutek uboczny, ja po prostu piszę to, co w danym momencie uznaję za prawdziwe. I wcale nie jestem przekonany, że za rok będzie to dla mnie tak samo prawdziwe. Może będę mieć inny pogląd, ale uważam, że w niektórych sprawach trzeba zająć stanowisko i się wypowiedzieć. (…)

Wolałbym mieć święty spokój, ale on jest usypiający (…)

Czasem mam dość i zastanawiam się, po co mi to było. Dyskusja pod postem ciągnie się kilka dni, niektórzy ludzie piszą niewybredne teksty, czasami jest oczywiste, że nie ma to związku ani ze mną, ani z tematem, tylko jest spuszczaniem własnego napięcia, ale jednak częściowo dzieje się w relacji do mnie, albo w relacji we mnie. Jest to męczące i wymagające.

5. Bliskość

Odwagą jest pozwalanie sobie na bliskie relacje z ludźmi, szczególnie, gdy nie mieliśmy w tym zakresie dobrych doświadczeń, bo np. zostaliśmy w dzieciństwie za bardzo uzbrojeni.

Oddech otworzył mnie też na bliskość, czuję się coraz bardziej zdolny dopuścić do siebie drugiego człowieka i dać sobie przyzwolenie na prawdziwy kontakt, a to jest dla mnie bezcenne. Moje usztywnienie zostało mocno rozmiękczone, choć nie wiem, czy całkiem. Może całkiem nigdy nie będzie?

6. Kreatywność

Odwaga jest powrót do artystycznych pragnień, które zostały stłumione w dzieciństwie, bo w naszej kulturze nie wspiera się artystycznego rozwoju. Michał mówi:

Zawsze chciałem grać na pianinie i śpiewać, a właśnie w czasie premiery książki zagrałem pierwszy koncert i zaśpiewałem, co traktuję jako swój sukces. Prawda, że koncert nie był idealnie zaśpiewany, ani przygotowany muzycznie, ale był za to bardzo prawdziwy, zobaczyłem, że sięga do głębokich emocji, zarówno u mnie, jak i u publiczności. (…) Wiele osób przyszło po premierze, usłyszałem: „Wiesz, ja gram na skrzypcach, ale nikt nigdy tego nie słyszał”, albo: „Piszę, ale teksty leżą w szufladzie”. Wiele osób ma coś, co chciałoby robić, ale odsuwają to, jakby było mniej ważne, albo dlatego, że trzeba więcej zarobić, są pilniejsze sprawy. Albo też boimy się pokazać światu to, co już zrobiliśmy, bo jest zbyt nasze, osobiste. Śpiewając, czułem się nagi. Ludzie to widzieli i w tym się spotkaliśmy. Trząsłem się, ale też byłem otwarty, śpiewałem z serca.

7. Odwaga, by żyć

Odwagę jest życie w ogóle, jest przyjmowanie jego fenomenów:

Mówi się, że oświecony jest ten, kto nie protestuje przeciwko fenomenom życia, potra° je przyjąć. To bardzo wymagające zadanie, być żywym i umieć przyjąć to, co się dzieje.

Odważ się na swoje światło

Na koniec zostawiłam coś, co chyba najbardziej mnie poruszyło w tym wątku – odwaga na pozwolenie sobie na własne światło!

Zapytałam Michała, co jest jego supermocą. To pytanie zadawałam zresztą każdemu bohaterowie książki.
Michał:

Wydaje mi się, że ja jestem swoją supermocą.

Aneta:

To dobre zakończenie.

Michał:

Nie ja to pomyślałem. Coś innego bym ci wymyślił, ale usłyszałem to od środka. Myślę, że uznawanie siebie w kontekście wartości, którą się generuje dla świata, też jest procesem. Stwierdzenie, że jestem swoją supermocą, było wymagające i trochę mnie przeraziło, kiedy to w sobie usłyszałem. Wydaje mi się, że nie boimy się swojego cienia, tylko swojego światła – tego, jak dobrzy jesteśmy
ile moglibyśmy wnieść, gdybyśmy sobie na to pozwolili.
Mam pragnienie, żeby ludzie się odważali na siebie, co zakłada nieustanne eksperymentowanie i popełnianie błędów (…). Może moją misją jest takie życie, które daje przyzwolenie na to „pozwalanie sobie”? Dlatego np. wrzucam na Facebooka filmik, w którym tańczę na ulicy, i rozkręca się dyskusja, także we mnie, czy się popisuję czy nie, a może właśnie próbowałem pokazać, jaki jestem fajny. Pewnie wszystko się tam zawiera, ale sensem jest pozwolenie sobie.

Nie będę cytować więcej, żeby nie spojlerować i nie odbierać wam przyjemności poznania tej rozmowy do końca. Wszystkie fragmenty, które Wam przytoczyłam teraz oderwane od kontekstu, nabierają prawdziwej głębi, gdy są czytane w całości.

 

Będę się z Wami dzieliła inspiracjami z „Mocnych rozmów” codziennie przez 21 dni. Lekcje będą dostępne na FB i IG w postaci postaci krótkich, 10-minutowych filmów, filmów, a tutaj, dla tych, co wolą czytać, jako tekst. Na kolejną lekcję zapraszam juto.

Bezpłatne fragmenty wszystkich wywiadów do pobrania tutaj: „Mocne rozmowy

Wszystkie lekcje tutaj: 21 lekcji z Mocnych rozmów

Mocne rozmowy, portal dla kobiet

Dziennikarka i redaktor naczelna „Miasto Kobiet”, które wymyśliła i wprowadziła na rynek w 2004 rok. „Miasto Kobiet” to jej miłość, duma i pasja. Prezeska Fundacji Miasto Kobiet, która wspiera kobiety w odkrywaniu ich potencjału oraz założycielka Klubu Miasta Kobiet – cyklu spotkań dla kobiet z inspirującymi gośćmi.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach