Sunday, July 21, 2024
Home / PARTNER MK  / Medicanneum Medycyna i Konopie – pierwszy gabinet w Krakowie praktykujący leczenie medyczną marihuaną

Medicanneum Medycyna i Konopie – pierwszy gabinet w Krakowie praktykujący leczenie medyczną marihuaną

Konopie nie tylko relaksują, ale i leczą

Sylwia Salwińska, założycielka gabinetu „Medicanneum Medycyna i Konopie

Sylwia Salwińska, założycielka gabinetu „Medicanneum Medycyna i Konopie" / fot. materiały prasowe

Ból, ból nowotworowy, endometrioza, hashimoto, stwardnienie rozsiane, depresja, zespół jelita drażliwego, parkinson, czy problemy reumatologiczne to tylko nieliczne ze schorzeń, w których terapii z powodzeniem stosuje się medyczne konopie. Medicanneum to pierwszy gabinet medyczny w Krakowie, gdzie lekarze specjalizują się w wspomaganiu leczenia medyczną marihuaną. Ile jest odmian konopi? Jaka jest różnica między marihuaną medyczną a rekreacyjną? Miedzy innymi o to zapytałyśmy panią Sylwię Salwińską, właścicielkę gabinetu Medicanneum Medycyna i Konopie

 

Laura Nowakowska: Co wyróżnia Medicanneum na tle innych prywatnych gabinetów medycznych?

Sylwia Salwińska: Jesteśmy pierwszą placówką w Krakowie działającą od 2019 roku o tak specyficznym profilu. Zajmujemy się terapią medyczną marihuaną. Lekarze, którzy u nas pracują, są dobrze wyszkoleni w tym zakresie. Nie powiem, że wiedzą wszystko, ponieważ zajmujemy się wspomaganiem leczenia konopiami dopiero od 5 lat, ale nieustająco poszerzamy swoją wiedzę. Kiedy rejestrowałem placówkę w Urzędzie Wojewódzkim, urzędnicy zastanawiali się, co to będzie za gabinet. A to jest normalny podmiot medyczny, z własną siedzibą i lekarzami.

Staramy się przyjmować pacjentów metodą tradycyjną, tzn. zazwyczaj wizyty odbywają się stacjonarnie, ale mamy też teleporady czy konsultacje online. Na uczelniach medycznych nie wykłada się tematu medycznych konopi, więc nasi lekarze potrafią także leczyć w tradycyjny sposób. Mamy pacjentów, którzy nie używają konopi, tylko bardziej powszechnych metod leczenia.

 

Skąd więc pomysł na gabinet wykorzystujący medyczną marihuanę? To nie jest popularna praktyka w Polsce.

Bliska mi osoba była bardzo poważnie i nieuleczalnie chora. Śledziłam temat medycznej marihuany w prasie i w mediach. W 2019 roku zaczęła funkcjonować ustawa dopuszczająca do obrotu medyczną marihuanę. Przedstawiłam taką możliwość tej osobie i ona z tego skorzystała. Nie udało się jej wyleczyć, ale dzięki m.in. tej kuracji do ostatnich chwil korzystała z życia.

Od 2019 roku temat medycznych konopi nie traci popularności, w tym sensie, że coraz więcej informacji na ten temat do nas dociera. Coraz więcej pacjentów pyta o medyczną marihuanę również swoich lekarzy, np. w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej.

 

Do leczenia jakich schorzeń wykorzystuje się konopie?

Można powiedzieć, że konopie są wykorzystywane do wszystkiego. Kluczowa jest wizyta u lekarza, który dobierze odpowiedni preparat do pacjenta i jego schorzenia. Konopie stosuje się m.in. u dzieci z padaczką lekooporną czy u pacjentów onkologicznych, na przykład z glejakiem, w różnym stadium zaawansowania. Istnieją badania, które dowodzą, że medyczna marihuana hamuje namnażanie się komórek glejowych, ale niestety nie zawsze uda się pokonać chorobę – czasem jedynie złagodzi ból, dlatego stosuje się ją w opiece paliatywnej.

Kiedy zaczynaliśmy, w aptekach był dostępny tylko jeden preparat, natomiast w tej chwili jest ich już ponad 10, dostępne są zarówno preparaty w kroplach, jak i susz. Konopie dzielą się na te, które mają kannabinoidy niepsychoaktywne i psychoaktywne. Psychoaktywne są dostępne tylko w aptece i tylko na receptę RPW, natomiast niepsychoaktywne można znaleźć w powszechnej sprzedaży. Niestety poza apteką i specjalistycznymi placówkami, gdzie można zdobyć krople albo susz CBD, jest bardzo dużo fałszywych preparatów. Dlatego dobrze jest przyjść do placówki, która się w tym specjalizuje i pomoże pacjentowi dokonać wyboru prawdziwego i działającego produktu.

 

Zobacz też: Projekt 16-letnich programistek z Krakowa został wyświetlony na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

 

Czyli to nie jest tak, że wszystkie konopie leczą tak samo, tylko są różne odmiany, które dostosowuje się do pacjenta?

Są różne odmiany, różne stężenia i różne profile terpenowe. Roślina konopi posiada około 500 kannabinoidów, z których najbardziej znane to CBD i THC. Coraz więcej wiemy już o CBG, CBN, CBC czy THCA. Do tego dochodzi stopień stężenia tych kannabinoidów, na przykład 20% zawartości THC to dużo, ale już 8% jest umiarkowane. Oprócz tego kannabinoidy posiadają terpeny, które też mają wpływ na działanie substancji. Dlatego preparat musi być dobrany do poszczególnych jednostek chorobowych i do konkretnych pacjentów. Od dzieci chorych na padaczkę lekooporną, przez ludzi dorosłych ze schorzeniami bólowymi, AZS, RZS, Alzheimer, po pacjentów onkologicznych, aż do opieki paliatywnej.

 

Czy jest jakaś dziedzina medycyny, w której najczęściej stosuje się medyczną marihuanę?

Ból. Przy złamaniach kości, powypadkowo, przez ból neuropatyczny, ból stawów lub kręgosłupa, ból psychiczny, aż po ból onkologiczny. Konopie łagodzą skutki uboczne radioterapii i chemioterapii, bardzo dobrze regulują pracę przewódu pokarmowego przy zażywaniu dużej ilości leków. W psychiatrii medyczna marihuana jest stosowana przy problemach z bezsennością, depresją, przewlekłym stresem, PTSD. W Medicanneum mamy lekarza ortopedę, bo przy różnego rodzaju urazach i przy rehabilitacji konopie pozwalają rozluźnić napięcie mięśniowe i sprawiają, że łatwiej jest się rehabilitować.

W opiece paliatywnej w ciężkich przypadkach u pacjentów w stanie kacheksji, czyli wyniszczenia organizmu. Medyczne konopie świetnie działają na złagodzenie bólu, także w synergii z morfiną, nawet w ostatnich chwilach życia. Jestem za tym, żeby można było godnie odejść z tego świata, a przede wszystkim bez bólu.

 

Ulotka Medicanneum Medycyna i Konopie

Gabinet Medicanneum posiada szeroką ofertę leczenia konopiami / fot. materiały prasowe

 

Skoro konopie pomagają przy tak wielu różnych schorzeniach, dlaczego są tak mało popularne w Polsce?

Wkodowano nam, że marihuana to narkotyk. Kiedy tak na to spojrzymy, faktycznie trudno uwierzyć w korzyści zdrowotne. Krakowski profesor Vetulani popełnił kiedyś książkę pod tytułem „A w konopiach strach”. Można w niej przeczytać, że jeśli marihuana jest narkotykiem to w porównaniu z nią, alkohol również jest narkotykiem, w dodatku twardym. Aktualnie konopie świetnie się sprawdzają w leczeniu choroby alkoholowej.

Myślę, że dlatego tak dużo jeszcze nie wiemy i obawiamy się konopi, bo to nadal nowy temat. Studenci żadnego roku medycyny nie mają na studiach żadnych informacji o medycznej marihuanie. Obecnie na świecie jest coraz więcej badań klinicznych i publikacji naukowych w tym temacie, które pozwalają nam rozwijać się i zdobywać coraz większą wiedzę.

Prekursorami w zakresie badań nad medyczną marihuaną są Izraelczycy. To oni zaczęli badać konopie pod względem przydatności w medycynie. Profesor Raphael Mechoulam odkrył układ endokannabinoidowy. Izraelczycy są obecnie najbardziej zaawansowani w badaniach klinicznych nad różnymi odmianami, stężeniami, kannabinoidami i ich zastosowaniem.

 

Przeczytaj również: Mimo zaniku mięśni została modelką i urodziła dziecko. Uczy, że różnorodność jest darem

 

Czy jest jakaś różnica między marihuaną medyczną a rekreacyjną?

Teoretycznie nie ma. Praktycznie jest. Jeśli ktoś jest pacjentem i użytkownikiem medycznej marihuany, to on wcale nie chce non stop używać konopi ani w postaci tabletek, ani suszu, chce po prostu być zdrowy.

Natomiast osoby, które używają konopi rekreacyjnie, to zupełnie inna bajka. Użytkownicy rekreacyjni kupują marihuanę najczęściej na czarnym rynku. Nie polecam takiego rozwiązania, ponieważ nigdy nie wiadomo, co tam się znajduje, co w sobie zawiera, jakie ta substancja ma stężenie i czy ma działanie psychoaktywne, oraz czy jest prawdziwa. Natomiast w aptekach wszystko jest dokładnie przebadane. Główny Inspektorat Farmaceutyczny wymaga od producenta mnóstwa dokumentów oraz informacji, jakie jest stężenie procentowe, jakie terpeny, wilgotność suszu, opakowania itd. Tylko po to, żeby ktoś, kto kupuje produkt w aptece, wiedział, że to jest prawdziwa marihuana, która jest w pełni przebadana a jej wzrost jest stale monitorowany w kolejnych okresach rozwoju.

 

Jedną z głównych obaw używania konopi w medycynie jest to, że od medycznej marihuany też się można uzależnić. Czy tak faktycznie jest?

Uzależnić się można od wszystkiego – od leków, alkoholu, papierosów czy medycyny estetycznej albo zakupów. Natomiast dzięki medycznej marihuanie jesteśmy też w stanie leczyć inne uzależnienia, np. wyprowadzamy pacjentów z ciężkich stanów choroby alkoholowej. Medyczne używanie marihuany nie ma takich konsekwencji jak alkoholizm, chociaż są oczywiście osoby, które mają predyspozycje do uzależnień. One mogą się uzależnić od medycznej marihuany, tak jak np. od medycyny estetycznej.

 

Jakie skutki uboczne mogą wystąpić przy leczeniu konopiami?

Z badań medycznych wynika, że nie ma śmiertelnej dawki marihuany. Jeśli ktoś przedawkuje konopie, może długo spać albo mieć zaburzenia w postaci zawrotów głowy, ale nie umrze. I to jest potwierdzone przez badania ogólnoświatowe.

 

W jakich schorzeniach konopie nie powinny być stosowane? Czy są jakieś przeciwskazania?

Oczywiście, że są. Nie powinno się podawać medycznej marihuany kobietom w ciąży, małym dzieciom ani młodym osobom, których mózg jest w wieku rozwojowym. Natomiast jeśli ktoś ma 20-letniego syna chorego onkologicznie, to wiadomo, że będziemy stosować konopie, skoro mogą pomóc. Schizofrenia jest też chorobą, przy której odradza się stosowania medycznej marihuany. Pozostałe przypadki uzgadnia się już bardzo indywidualnie z lekarzem.

 

Może cię zainteresować: Agata Borkowska: W Polsce leczenie anoreksji nie istnieje

 

Czy w ofercie Medicanneum można znaleźć jakieś nowości?

Mamy w zespole nowych lekarzy. Staramy się regularnie poszerzać grono naszych specjalistów. Jeżeli jakiś lekarz chciałby z nami współpracować, to serdecznie zapraszamy. Jest coraz więcej konferencji i w Polsce, i za granicą na temat zastosowania konopi w medycynie. Staramy się, żeby nasi lekarze poznawali nowinki ze świata medycyny i marihuany. To jest jedna roślina, a milion możliwości. Są różni pacjenci i przekrój schorzeń jest bardzo szeroki.

Co istotne, w terapii konopiami trzeba być cierpliwym. Nawet migrena nie ustąpi po 15 minutach. Nie możemy obiecać cudów, a często pacjenci onkologiczni lub z trudnymi poważnymi chorobami, liczą na ten cud. Możemy natomiast pomóc w tym, żeby było lepiej albo mniej bolało. Chociaż mamy również pacjentów, u których leczenie trudnych przypadków odniosło spektakularny skutek. Konopie potrafią przynieść ulgę.

Aktualnie zapraszamy na konferencję: „Medyczna marihuana i jej szerokie możliwości terapeutyczne”, która odbędzie się w Krakowie i jest skierowana do środowiska medycznego.

TAGI

Dziennikarka, miłośniczka psów, języka i kultury skandynawskiej.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ