Home / Uroda  / Testy  / Ratanowy Hamak – test filipińskiego masażu Hilot

Ratanowy Hamak – test filipińskiego masażu Hilot

Ciało nie zapomina – w objęciach Ratanowego Hamaku

W Ratanowym Hamaku przetestowałam tradycyjny filipiński masaż Hilot oraz masaż na 4 ręce

W Ratanowym Hamaku przetestowałam tradycyjny filipiński masaż Hilot oraz masaż na 4 ręce / fot. materiały prasowe

My, kobiety, uwielbiamy zapominać o sobie. O tym skurczu w łydce, który obudził nas w niedzielny poranek; o zesztywnionym karku – wspomnienie spędzonych godzin przed komputerem albo o tym nadwyrężeniu, bo, co „ja nie uniosę?!” No właśnie. Dzięki Grace z Ratanowego Hamaka w Krakowie skutecznie przypomniałam ciału o… sobie

CEL: Pozbycie się bólu w plecach, odprężenie, lepszy sen

DLA KOGO: Dla par, które chciałyby przedłużyć swój miesiąc miodowy, przyjaciółek, sportowców, kobiet w ciąży, osób pracujących w pozycji siedzącej lub stojącej, wszystkich, którzy potrzebują wyciszenia i relaksu

GDZIE: Ratanowy Hamak, ul. H. Korzeniowskiego 27H, Kraków

Filipiny w Krakowie

We wtorkowe pochmurne południe na niemal dwie godziny przeniosłam się na rajską plażę pod szafirowym niebem. Ratanowy Hamak to klimatyczna willa, którą Monika Thorne zaadaptowała na przytulne, rajskie SPA. Zamiast sterylnych fliz jest piękny drewniany parkiet, a ściany zdobi prawdziwe rzemiosło z Azji. Wszystkie pamiątki w Ratanowym Hamaku energiczna właścicielka własnoręcznie zapakowała na statek. No i mamy kawałek Filipin na Woli Justowskiej. W każdym z sześciu gabinetów, nazwanych na cześć filipińskich wysp i miejsc, rozciąga się przyjemna muzyka, zapach imbiru, miodu i cytryn.

– Pomysł założenia pierwszego w Krakowie Salonu Masażu Filipińskiego wziął się z tęsknoty za głęboko relaksującym masażem, którego doświadczyliśmy kiedy mieszkaliśmy w Azji – mówi pani Monika, która przywiozła stamtąd ogrom wiedzy i serca. Z Filipin pochodzą certyfikowane, akredytowane przez Ministerstwo Zdrowia masażystki, które pani Monika przekonała do przyjazdu do Polski. Czy było jej trudno? Właścicielka ma rzadką umiejętność zarażania dobrym humorem. Wystarczy spędzić chwilę w Ratanowym Hamaku, aby poczuć autentyczność miejsca i pasję osób, które tu pracują. Oprócz chęci przeżycia przygody, powodem dla którego Grace, Shierly i Bella przeprowadziły się do Krakowa był też… śnieg.

Filipiński masaż Hilot

ratanowy hamak

Zabieg rozpoczyna się kąpielą stóp w specjalnie do tego przygotowanej misie z płatkami kwiatów i odprężającymi solami / fot. materiały prasowe

W Ratanowym Hamaku przetestowałam tradycyjny filipiński masaż Hilot oraz masaż na 4 ręce. Rytuał zaczyna się od wypicia wolno i długo gotowanego naparu z imbiru. Oprócz walorów smakowych, napój ma za zadanie usunąć toksyny z organizmu. Po przebraniu się w szlafrok, pani Grace zaprosiła mnie na relaksującą stopy kąpiel z dodatkiem ręcznie robionego peelingu. Najlepsze miało dopiero nadejść. Hilot to tradycyjny, ludowy masaż, który oryginalnie wykonuje starsza kobieta, rzadziej mistyk czy szaman. Celem zabiegu jest uzdrowić ciało i uspokoić umysł.
Tradycyjny Hilot jest głęboko relaksującym masażem, który polega na usunięciu zastojów. Masaż rozpoczyna się od rozprowadzenia przyjemnie ciepłego olejku kokosowego z liśćmi bananowca, które mają właściwości przeciwzapalne. Następnie utalentowane i troskliwe ręce masażystki pracują nad tym, aby wszystkie mięśnie, nawet te, o których istnieniu nie miałaś pojęcia, intensywnie pracują nad tym, aby pozbawić ich napięcia, stresu i wad postawy. Niesamowitym przeżyciem był masaż na 4 ręce, który polecam wszystkim tym, którzy mają problem z wyłączeniem gonitwy myśli w głowie. Nie potrafię opisać techniki, jakimi posługiwały się masażystki, jednak wiem, że żaden ruch nie był improwizowany. Z każdym dotykiem pozbywałam się nadmiaru bodźców, w końcu mogłam się wyciszyć i pobyć ze swoim ciałem tu i teraz.

Efekty masażu Hilot w Ratanowym Hamaku

Do Ratanowego Hamaku szłam z mocno zesztywnionym karkiem i bolącym kręgosłupem. W ankiecie, jaką dostałam na początku mogłam zaznaczyć, jakiego efektu potrzebuję. Relaksująco-leczniczy masaż Hilot doskonale sprawdził się w moim przypadku: szyja odzyskała swoją elastyczność, poprawiło się krążenie i przepływ limfy. Zdecydowanie mam więcej energii i… lepszy nastrój! 

ratanowy hamak

Ratanowy Hamak czyli kawełek Filip w Krakowie / fot. materiały prasowe

 

Dziennikarka, która nie boi się stawiania oczywistych pytań, w nadziei na usłyszenie ciekawych odpowiedzi. Profesjonalna artystka życia. Multitaskerka. Prowadzi portal i media społecznościowe MK, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet, odpowiada za patronaty medialne, prowadzi kursy webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich derywatów zawodów. Nie lubi zdrobnień i brzydkich zdjęć dołączanych do informacji prasowych.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach