Home / Uroda  / Trendy  / Makijaż na niepogodę

Makijaż na niepogodę

Przyjęło się, że makijaż trwały, wodoodporny stosujemy przeważnie latem, kiedy jest on potrzebny, aby znieść wysoką temperaturę, pot lub kąpiel w morzu czy basenie. Jednak także okres jesienno-zimowy wymaga od nas stosowania trwałych i dobrych

Jak pomalować się w niepogodę?

Jak pomalować się w niepogodę? / fot. fotolia

Przyjęło się, że makijaż trwały, wodoodporny stosujemy przeważnie latem, kiedy jest on potrzebny, aby znieść wysoką temperaturę, pot lub kąpiel w morzu czy basenie. Jednak także okres jesienno-zimowy wymaga od nas stosowania trwałych i dobrych jakościowo produktów.

Jak pomalować się w niepogodę?

Jak pomalować się w niepogodę? / fot. fotolia

Po pierwsze – ochrona

Wybierając podkład na zimę, warto zwrócić uwagę nie tylko na jego odcień (który przeważnie jest jaśniejszy niż jego letni odpowiednik), ale też na konsystencję. W niskich temperaturach musimy chronić naszą skórę, ale jednocześnie nie obciążać jej nadmiernie. Zimowy podkład powinien być bogatszy, bardziej kremowy, ale nie ciężki. Ważne, by był trwały, ponieważ zimą nakładamy na twarz przeważnie cięższe niż latem kremy.

Nie zapominajmy też o ustach. Przyda im się ochrona na mrozie. Może to być pomadka ochronna, ale jeśli preferujemy wyraźnie zaakcentowane usta, wśród dostępnych na rynku szminek wybierzmy te bardziej kremowe. Matowe wykończenie, choć modne, nie stanowi dostatecznej ochrony. Sprawdzą się także błyszczyki, o ile nie zawierają w składzie zbyt dużej ilości wody, która – zamarzając – może jeszcze bardziej zaszkodzić naszym ustom.

Po drugie – odporność na wilgoć

Dobry podkład nie powinien spływać z twarzy. Podobnie jak tusz do rzęs i kredka, którą malujemy oczy. Jeśli lubimy wyrazisty makijaż, wybierzmy tusz dający efekt sztucznych rzęs w wersji wodoodpornej. Firma Maybelline oferuje takie produkty w świetnej jakości. Pamiętajmy jednak, że maskara to nie wszystko. Pod wpływem chłodu nasze oczy często łzawią rozmazując kredkę, a wycieranie łez z drobinkami kosmetyku może dodatkowo podrażniać skórę. Wodoodporne kosmetyki skutecznie nas przed tym zabezpieczą.

Po trzecie – rezygnacja

Jeśli wciąż mamy wątpliwości, czy makijaż wytrzyma śnieżycę, a na naszych ubraniach nie mamy ochoty oglądać odbitek naszej twarzy – możemy z makijażu zrezygnować lub ograniczyć się do nieszkodliwego minimum. Kiedy nasza kredka, pomimo zapewnień, że jest wodoodporna, nie wzbudza naszego zaufania – ograniczmy się jedynie do tuszu do rzęs. A podkład mogący, niestety, jednak się rozmazać, zastąpmy lekkim pudrem.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach