Thursday, August 13, 2026
Home / Uroda  / Testy i recenzje  / Majtki menstruacyjne Sis Underwear. Jak wypadły w naszym teście?

Majtki menstruacyjne Sis Underwear. Jak wypadły w naszym teście?

Czy rzeczywiście można nosić je aż 12 godzin? Sprawdzamy!

majtki menstruacyjne

Wyobrażasz sobie spędzić 12 godzin bez wymiany podpaski? Z bielizną menstruacyjną to może okazać się całkiem prawdopodobne... / fot. Yoann Boyer / Unsplash

Majtki menstruacyjne nie są nowym wynalazkiem. Korzystały z nich już nasze babcie, dlatego wiele osób z niechęcią patrzy na ten, wydawałoby się, powrót do przeszłości. Nowe modele majtek na okres niewiele mają jednak wspólnego z tymi, które pamiętamy. Jak w redakcji Miasta Kobiet wypadł test bielizny menstruacyjnej od marki Sis Underwear?

 

Majtki menstruacyjne – co to jest?

Pierwsze skojarzenie wielu osób z bielizną menstruacyjną to czasy młodości naszych babć, kiedy środki higieny menstruacyjnej nie były jeszcze powszechnie dostępne… Czasy zmieniają się jednak niezwykle szybko i dziś na rynku dostępne są specjalne majtki menstruacyjne, specjalnie przystosowane do noszenia nawet przez długi czas. Co to takiego?

 

Majtki menstruacyjne z definicji przeznaczone są do stosowania podczas miesiączki. Pochłaniają one krew menstruacyjną i jednocześnie zapewniają komfort i uczucie suchości. Są nawet kilkukrotnie bardziej chłonne niż podpaska czy tampon. Pojawiają się też majtki na okres, które można stosować razem z podpaską – nie chłoną one krwi okresowej, a jedynie zapobiegają przecieknięciu jej z podpaski czy tampona na spodnie.

 

Bielizna menstruacyjna składa się z kilku warstw:

 

  • Chłonna bawełna – przyjemna i bezpieczna dla skóry. Chłonie krew miesiączkową, pozostawiając jednocześnie uczucie suchości na ciele.
  • Warstwa bakteriobójcza – eukaliptus. Warstwa ta jest niezbędna, ponieważ zapobiega powstawaniu infekcji i rozwojowi drobnoustrojów. Właśnie dzięki jej bakteriobójczemu działaniu noszenie bielizny na okres jest bezpieczne, nawet przez wiele godzin.
  • Warstwa wodoszczelna – by krew menstruacyjna nie przeciekła. Producenci stosują materiały, które przepuszczają ciepło i parę, aby kobiety nie musiały martwić się np. o odparzenia.
  • Warstwa zewnętrzna – materiał, z którego wykonana jest bielizna. Ważne, by był elastyczny i trwały, ponieważ majtki menstruacyjne to zakup, który chcemy, by służył nam na dłużej.

 

Przed zakupem bielizny menstruacyjnej warto zainteresować się także materiałem, z jakiego jest wykonana. To ważne, ponieważ nie każdy materiał dobrze pochłania zapach i wilgoć. Ponadto warto zwrócić uwagę, czy jest on biodegradowalny – by dodatkowo zadbać o środowisko.

CZYTAJ TAKŻE:  Wybierz korektor dopasowany do Twojej cery

 

Majtki menstruacyjne – dla kogo?

Majtki na okres zamiast podpaski sprawdzą się dla każdej osoby, która ma ochotę wypróbować nowego rodzaju środki higieny menstruacyjnej. Bielizna menstruacyjna to świetne rozwiązanie także dla kobiet w połogu lub mających problem z nietrzymaniem moczu. Ten rodzaj zabezpieczenia wytrzymuje też dużo dłużej niż tradycyjna podpaska czy tampon – nawet do 12 godzin, stanowi więc solidne zabezpieczenie na noc.

 

Jak stosować majtki menstruacyjne? Na stronie sisunderwear.pl czytamy, że przed pierwszym użyciem wystarczy wyprać je w zimnej wodzie, a następnie dokładnie wysuszyć. Po użyciu krew należy wypłukać pod zimną wodą, a następnie wyprać majtki w środku antybakteryjnym lub naturalnym środku do prania (bez gliceryny). Bielizna, o którą dbany w taki sposób może posłużyć nam nawet przez kilka lat.

 

Zobacz koniecznie: 15 filmów, które z chęcią obejrzysz podczas okresu

 

Majtki menstruacyjne opinie

Jak majtki menstruacyjne spisały się w przypadku naszej redakcji? Agna, która testowała model Sporty Sis, nie pokładała wielkich nadziei w tym wynalazku. Majtki menstruacyjne kojarzyły jej się z czymś, co dostała od cioci (rocznik 1930) na 10 urodziny – czyli obrzydliwą konstrukcją wykonaną z bandaża elastycznego, z ceratką pośrodku, która nigdy do niczego jej się nie przydała.

 

majtki menstruacyjne

Tak prezentuje się testowany przez nas model Sporty Sis / fot. materiały partnera

 – Majtki menstruacyjne A.D. 2022, które dostałam od polskiej marki Sis Underwear zaskoczyły mnie swoim krojem. Model Sporty Sis z seksownymi wycięciami na kościach biodrowych jest po prostu ładny. Oczywiście, jak na standardy ulubionej bielizny Bridget Jones. Co bym zmieniła? Wolałabym żeby gatki były bardziej wycięte w pachwinach, ale rozumiem, że zabudowany krój ma chronić użytkowniczkę przed przeciekaniem w trakcie wzmożonej aktywności czy snu. I ja to akceptuję, bo ważniejszą od designu kwestią było dla mnie to, czy majtki menstruacyjne na pewno są higieniczne.

CZYTAJ TAKŻE:  Model Dyson Cyclone V10 – co wyróżnia ten model wśród odkurzaczy Dyson i konkurencji?

 

 

 

 

Producent zapewnia, że do uszycia warstwy absorbującej majtek został użyty eukaliptus, który nie tylko pochłania krew, ale również zapobiega infekcjom i alergiom dzięki swoim bakteriobójczym właściwościom. Przypominam, że do produkcji podpasek i tamponów używa się chloru, który same wiecie gdzie później się dostaje. Na korzyść majtek przemawia też fun fact. Wiesz, ile w ciągu 5 lat wydajesz kasy na tampony i podpaski? 3 tys. zł. Majtki menstruacyjne to jednorazowy wydatek (ok. 200 zł), a wygoda noszenia i niezawodność są nieporównywalnie lepsze! – opisuje swoje doświadczenia jedna z naszych dziennikarek.

 

Bielizna do zadań specjalnych

 

Co o bieliźnie menstruacyjnej tej marki sądzi redaktor naczelna Miasta Kobiet, Aneta?

 

– Na początku wszystko zrobiłam nie tak, czyli nowe majtki wyprałam w ciepłej wodzie (instrukcja na stronie mówi wyraźnie, żeby to zrobić w zimnej „żeby bawełna nabrała odpowiedniej chłonności”) i wysuszyłam na gorącym grzejniku (a to podobno niezalecane, chociaż tej informacji na stronie nie znalazłam, ale współzałożycielka marki, Klaudia, pisała o tym na profilu Chujowej Pani Domu). Nie mam pojęcia, czy wpłynęło to w jakikolwiek sposób na jakość moich majtek, prawdopodobnie nie, bo do tej pory spisują się bardzo dobrze.

 

W ramach testowania rzuciłam się w nich na głęboką wodę, czyli założyłam pierwszy raz na całodzienne warsztaty. Ponad 10 godzin i kilka wizyt w łazience, aby sprawdzić, czy aby na pewno jest sucho. Po całym dniu było nadal sucho i wygodnie. Ale to był mało intensywny początek okresu. Przy bardziej intensywnym krwawieniu zmieniłam bieliznę po 8 godzinach, bo wydawało mi się, że to już wystarczy. Trochę czasu zajęło mi oswojenie głowy z faktem, że można przechodzić okres bez podpaski czy tamponu. Kiedy już to zrobiłam, zakładam majtki menstruacyjne i już nie zastanawiam się, czy dadzą radę, bo wiem, że wystarczą mi na cały dzień.

 

CZYTAJ TAKŻE:  Viru, ratunku!

Ostatnio założyłam je też na noc przy bardzo intensywnym krwawieniu i zdecydowanie jest to milion razy lepsze rozwiązanie niż podpaska. Wiercę się w czasie snu, przewracam z boku na bok, a majtki od Sis Underwear znoszą to z godnością, czyli ani drgną – nic się nie przesuwa i nie przecieka. Jedyny minus jest taki, że długo schną i nie wiem na bieżąco, jak intensywny mam okres, widzę to dopiero jak wkładam majtki do miski z zimną wodą, żeby je wypłukać z krwi przed praniem. No i oczywiście trzeba mieć kilka par, żeby obstawić każdy dzień i noc. Biorąc pod uwagę czas na suszenia, zakładam, że 4 sztuki byłyby idealnym rozwiązaniem.

 

Barbara postanowiła podarować majtki na okres swojej córce – by ta przetestowała je podczas profesjonalnych zajęć baletu. Jak opowiedziała nam Basia, córka wróciła z zajęć zachwycona.

 

Córka właściwie zapomniała, że ma okres. Przez całe zajęcia nic nie przeciekło ani się nie przesunęło. Komfort noszenia bielizny menstruacyjnej bardzo jej się spodobał – do tego stopnia, że rozważamy zakup kolejnej pary.

 

Ja też miałam przyjemność przetestować bieliznę od Sis Underwear i zdecydowanie zgadzam się z moimi koleżankami. Przyznaję, że początkowo skojarzenia z samą ideą produktu były negatywne. Szybko jednak zmieniłam zdanie. Wykonane z solidnego materiału, miłe od wewnątrz majtki to z pewnością zakup, który posłuży mi na dłużej i nie rozleci się po kilku praniach. Uważam, że warto mieć w swojej szafie przynajmniej jedną parę na sytuacje awaryjne. Szczere gratulacje dla Klaudii, która stworzyła naprawdę świetne produkty, w dodatku w całości produkowane w Polsce.

 

Sprawdź też: Seks podczas okresu. Tabu czy ekstaza?  

Dziennikarka z ambicjami, masą pozytywnej energii i tuzinem pomysłów. Interesuje się modą, psychologią i radiem. Prowadzi media społecznościowe. Otwarta na wszelkie nowości, nie boi się pająków, samotnych podróży ani ciekawych wyzwań.

Oceń artykuł
1KOMENTARZ

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ