Friday, June 18, 2021
Home / Ludzie  / Kre-aktywne  / Ludzie, chodźcie na targ!

Ludzie, chodźcie na targ!

Gdzie kupić jabłka, które nie kleją się od nadmiaru polepszaczy i jajka od naprawdę szczęśliwych kur? Na targu!

Państwo Czekaj, prowadzą gospodarstwo ekologiczne Ekolud / Podwawelska Kooperatywa Spożywcza fot. Aneta Młodzik

Gdzie kupić jabłka, które nie kleją się od nadmiaru polepszaczy? Skąd mieć pewność, że jajka pochodzą od naprawdę szczęśliwych kur? Jak wybrać odpowiednie ogórki do kiszenia i śliwki na powidła? Kupować bezpośrednio od producenta. Albo samemu sobie wyhodować. Gdzie? Jak? W odpowiedzi na te pytania powstały Targi Śniadaniowe w Poznaniu, Warszawie i Krakowie, podgórski Targ Pietruszkowy tamże, warszawskie Miasto i Ogród oraz Wawelska Kooperatywa Spożywcza

Miasto i Ogród, fot. materiały prasowe

Miasto i Ogród, fot. materiały prasowe

– Rośnie świadomość tego, jak powstaje żywność, kto i gdzie ją produkuje oraz jak cały proces wpływa na nas i na cały ekosystem – mówi Paulina Firak z Wawelskiej Kooperatywy Spożywczej. – U nas zaczęło się od czereśni. Założyciel kooperatywy, Jędrzej Cyganik, kupił owoce w podkrakowskim gospodarstwie i pochwalił się tym na Facebooku. Okazało się, że chętnych do kupowania czereśni i innych produktów taką drogą jest więcej – dodaje Paulina. Osoby, które zwracają uwagę na to, skąd pochodzi jedzenie, szukają pewnych źródeł zdrowych produktów. – Podczas Targu Śniadaniowego poza zakupami tworzymy warunki do wspólnych posiłków w relaksującej atmosferze. Powstaje jadalnia dla kilkuset osób – mówi z dumą Krzysztof Cybruch, pomysłodawca i organizator sobotnich spotkań przy stole.

Zakupy slow down

– Targ Pietruszkowy powstał w znacznej mierze z egoistycznych pobudek – śmieje się Karolina Jarmołowska, wiceprezes Stowarzyszenia podgorze.pl, współorganizatora targu. – Chcieliśmy mieć blisko siebie takie miejsce, gdzie moglibyśmy kupić dobre jedzenie. A przez nie promujemy Podgórze.

Nazwą i klimatem organizatorzy chcą nawiązać do tradycji targów, które odbywały się w mieście w wyznaczone dni tygodnia, a zjeżdżali na nie ze swoimi produktami mieszkańcy okolicznych wsi. Było to jedyne źródło świeżych warzyw i owoców. Krok dalej poszli twórcy projektu Miasto i Ogród. W centrum Warszawy, na terenie dawnej Fabryki Norblin, powstała przestrzeń, gdzie każdy może przyjść i sam zająć się hodowlą roślin. – Projekt Miasto i Ogród jest samowystarczalnym mikroświatem, dającym przykład ekologicznych działań, zrównoważonego rozwoju, społecznego zaangażowania i partycypacji. To też miejsce wypoczynku warszawiaków. Życiowe slow down w miejskiej dżungli – podkreśla Marta Wójcicka, prezeska stowarzyszenia ArtAnimacje, jednego z partnerów akcji.

Państwo Czekaj, prowadzą gospodarstwo ekologiczne Ekolud / Podwawelska Kooperatywa Spożywcza fot. Aneta Młodzik

Państwo Czekaj, prowadzą gospodarstwo ekologiczne Ekolud / Podwawelska Kooperatywa Spożywcza fot. Aneta Młodzik

Wszystkie te inicjatywy są alternatywą dla dużych sklepów. – Hałas, sztuczne światło, anonimowość, praktyki trade marketingu – Krzysztof Cybruch jednym tchem wymienia wady zakupów w hipermarketach. – A na targu, w zielonej przestrzeni parku, żywność sprzedają ludzie, którzy ją własnoręcznie wyprodukowali. Jest więcej czasu na zastanowienie się, na zrobienie przemyślanych zakupów. Chętnie opowiadają o tym, jak wygląda sadzenie i pielęgnacja roślin czy hodowla zwierząt. I doradzają, jak zrobić np. konfiturę – zapewnia Krzysztof. Sami producenci żywności wyjaśnią też, dlaczego ich produkt kosztuje właśnie tyle, a nie mniej czy więcej niż w dużym sklepie. Zapytana o ceny żywności kupowanej na targach Karolina Jarmołowska wyjaśnia, że koszt produktu zależy od bardzo wielu czynników. – Na przykład od tego, ile osób producenci musieli zatrudnić do plewienia pola. A plewić muszą, bo nie używają środków chemicznych przeciw trawom i chwastom. Trzeba się więc przygotować na to, że ceny będą tu zwykle wyższe od cen żywności produkowanej masowo, np. kurczak ekologiczny kosztuje 25 zł za kilo, bo jego hodowla jest znacznie droższa – tłumaczy.

Równie ważny element tych inicjatyw, prócz zakupów oczywiście, to wymiana wiedzy i doświadczeń. – Organizujemy i bierzemy udział w warsztatach edukacyjnych dla członków Kooperatywy, np. na temat zdrowego odżywiania – mówi Paulina Firak. – Wymieniamy się między sobą przepisami, poradami i własnoręcznie przygotowanymi produktami. W tym roku planujemy wspólne przygotowanie przetworów. Ważna jest dla nas możliwość bezpośredniego kontaktu i czerpania wiedzy od rolników – na temat warzyw, których dotąd nie znaliśmy, małych hodowli, np. balkonowych, wartości odżywczych różnych produktów. Warsztaty pszczelarskie, które przeprowadził dla nas nasz dostawca miodu, były bardzo cennym doświadczeniem.

Z potrzeby bezpośredniego kontaktu z przyrodą powstało Miasto i Ogród. – To dopiero wyzwanie – jak zmienić poprzemysłową uliczkę w kipiący życiem ogród, gdzie nie tylko można wyhodować własną, dajmy na to, dynię, ale także nauczyć się, jak zrobić z niej zupę! – mówi Jakub Szczęsny, który wraz z grupą Centrala zaprojektował ogród w centrum stolicy.

Targ Pietruszkowy, fot. Agnieszka Ziajka-Małecka

Targ Pietruszkowy, fot. Agnieszka Ziajka-Małecka

Lekcja kupowania i gotowania

Mimo popularności telewizyjnych programów kulinarnych wciąż nie umiemy gotować. – Zaczynamy od podstaw; każdy, kto kupi produkty na Targu Śniadaniowym, może podczas warsztatów albo bezpośrednio od sprzedawców dowiedzieć się, jak te produkty ze sobą łączyć, co zrobić z sezonowych warzyw i owoców, jak przygotować rybę – wyjaśnia Krzysztof Cybruch. – Nasi wystawcy chętnie podpowiedzą, że te dojrzalsze owoce można wykorzystać na dżemy, ciasta czy kompot, a drobniejsze ogórki są dobre do kiszenia. Sami przecież z tych samych produktów przygotowują przetwory dla siebie – mówi Krzysztof. – Edukujemy bardzo praktycznie: dlaczego w czerwcu nie było na targu pomidorów, jabłek i śliwek? Bo to nie był sezon na nie – wyjaśnia Karolina Jarmołowska. – Jeśli więc znajdziemy te owoce w sklepie, to mamy pewność, że nie pochodzą z lokalnych gospodarstw.

Ale czy to, co sprzedają rolnicy, zawsze jest zdrowe? – Podczas zakupów trzeba szukać nie handlarzy, ale rolników. Kluczem może być ilość produktów, którą mają, i ich zróżnicowanie – im mniej produktów i mniejsze ich zróżnicowanie, tym większa pewność, że zostały wyhodowane właśnie przez tę osobę – podpowiada Paulina Firak. – Nie szukajmy warzyw idealnych – pięknych, identycznych, równych. Warzywa naturalne są różne, bo natura jest różnorodna. Wąchajmy je – naturalne mają bardziej intensywny aromat. Próbujmy, jeśli można.

A kiedy już zasmakujemy w lokalnych, zdrowych produktach, na pewno zatęsknimy za smakiem i zapachem dżemów i ogórków kiszonych, które robiły mama albo babcia, i sami zabierzemy się za przetwory. Smacznego!

Paulina Bandura

 

Targ Pietruszkowy – odbywa się w każdą sobotę od czerwca do października na pl. Niepodległości, na krakowskim Podgórzu. Oferuje produkty z certyfikatem ekologicznym, takie jak: sezonowe warzywa i owoce, tłoczone na zimno oleje, świeże ryby, soki tłoczone, jajka, drób – perliczki, kurczaki, tradycyjne wędliny, chleb z ekologicznego ziarna pieczony w piecu opalanym drewnem. facebook.com/targpietruszkowy

Targ Śniadaniowy – to cykliczne wydarzenie, które odbywa się w każdą sobotę w parku Krakowskim, parku Kasprowicza w Poznaniu i w warszawskim Wola Parku. Dostępne na targu produkty: sery, warzywa, owoce, świeże morskie ryby czy baklawę, którą przygotowuje polsko-tureckie małżeństwo, można kupić i skonsumować na miejscu. Targ to także warsztaty dla dzieci i propagowanie ekologicznego stylu życia, m.in. poprzez zakaz używania plastikowych toreb i stosowanie jadalnych talerzy z otrąb pszennych. www.targsniadaniowy.pl

Miasto i Ogród – w otwartym dla wszystkich ogrodzie przy ul. Żelaznej 51/53 (BioBazar Fabryka Norblina) od 17 maja do 5 października będzie można zasadzić i uprawiać warzywa oraz zioła w specjalnych mobilnych ogródkach, odżywić i chronić rośliny w naturalny sposób, zadbać o bioróżnorodność hodowli i obecność zapylających owadów. A wszystko to ze wsparciem i doradztwem profesjonalnego ogrodnika oraz wykorzystaniem dostępnych na miejscu narzędzi, nasion i sadzonek. www.miastoiogrod.pl

Wawelska Kooperatywa Spożywcza – to nieformalna spółdzielnia, której członkowie wspólnie kupują produkty spożywcze bezpośrednio od producentów. Członkowie spółdzielni samodzielnie wyszukują rolników, starając się, by były to gospodarstwa z certyfikatem ekologicznym, organizują zamówienia, transport i rozprowadzenie produktów. www.wawelskakooperatywa.wordpress.com

Informacje, które gospodarstwa posiadają certyfikat ekologicznej żywności lub prowadzą hodowle tradycyjnie, zbierają m.in.:

Ministerstwo Rolnictwa – Lista produktów tradycyjnych, www.minrol.gov.pl
Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego, www.produktylokalne.pl
Fundacja Partnerstwo dla Środowiska, www.fpds.lp
Małopolskie Stowarzyszenie Rolników Ekologicznych „Natura”, www.natura.krakow.pl

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach