Sunday, August 7, 2022
Home / Ludzie  / Gwiazdy  / Lenka Klimentova czekała 6 lat na zajście w ciążę. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji? Psycholog odpowiada

Lenka Klimentova czekała 6 lat na zajście w ciążę. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji? Psycholog odpowiada

Jak wspierać bliskich, którzy nie mogą poradzić sobie z zajściem w ciążę?

problem z zajsciem w ciaze

Co robić, gdy pojawia się problem z zajściem w ciążę? / fot. Georgia Maciel / Pexels

Tancerka Lenka Klimentova po sześciu latach starań doczekała się ciąży. Choć wszyscy gratulują jej bycia przyszłą mamą, Lenka przyznała, że czas oczekiwania na dziecko był dla niej trudny. Jakie mogą być powody niemożności poczęcia dziecka? Jak wspierać osoby w swoim otoczeniu, które mają problem z zajściem w ciążę? Psychoterapeutka par Marlena Kazoń odpowiada na pytania

 

Kim jest Lenka Klimentova?

Lenka Klimentova jest tancerką i uczestniczką programu Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami emitowanego na Polsacie. Pojawiła się zarówno w polskiej, jak i czeskiej wersji programu ze względu na swoje pochodzenie – kobieta jest w połowie Czeszką, w połowie Kubanką. Zawodowo zajmuje się tańcem i modelingiem, jest też instruktorką fitness. Ile lat ma Lenka Klimentova? Kobieta urodziła się w 1989 roku, w 2022 roku kończy więc 33 lata. 

 

Mężem modelki jest Jan Kliment, z którym wzięła ślub w 2016 roku. Jan był jej nauczycielem tańca. Parę dzieli spora różnica wieku – Jan jest starszy od Lenki o 15 lat. Pobrali się w Ostrawie, ponieważ oboje pochodzą z Czech. W 2018 roku oboje wzięli udział w programie The Story of my life: Historia naszego życia, gdzie mieli szansę przekonać się, jak będą wyglądać za kilkadziesiąt lat. Para otwarcie mówiła o tym, że ich marzeniem są dzieci i wnuki. W końcu, po kilku latach starań, Lence udało się zajść w ciążę.

 

Lenka Klimentova zaszła w w ciążę po 6 latach

Lenka o swojej ciąży poinformowała media na początku 2022 roku. Długo jednak ukrywała fakt, ile parze przyszło starać się o dziecko. O tym, jakie wsparcie otrzymywała od rodziny i przyjaciół oraz jakie uczucia jej towarzyszyły opowiedziała z rozmowie z portalem viva.pl. Na pytanie o to, jak długo z partnerem starali się o ciążę, odpowiedziała, że od ślubu, czyli 2016 roku. Wyjaśniła też, że choć wie, że wiele kobiet po tak długim czasie załamuje się i popada w depresję, z nią dzięki ogromnemu wsparciu było inaczej:

 

Ja to wszystko przegadałam z mamą. Rozmawiałyśmy o tym, że może nie mogę mieć dzieci. Mama powiedziała: „nic na siłę. Jeżeli się nie uda, to może masz inne zadania do spełnienia na tym świecie”. Rozpłakałam się i pomyślałam, że w takim razie będę pomagała zwierzętom, bo bardzo je kocham, i może mogłabym poprowadzić schronisko. I to będzie mój życiowy cel – mówi Lenka w rozmowie z Viva.pl

 

Po kilku latach starań parze udało się jednak spełnić marzenie. Jak wyjaśnia Lenka w rozmowie z Vivą, ich dziecko jest wytęsknione i wyczekiwane. Razem z partnerem bardzo dużo czasu poświęcają na rozmawianie o szczegółach porodu czy innych tematach związanych z ciążą. Żartują, że dziecko będzie grało, tańczyło i śpiewało już jako niemowlę. Termin porodu to najprawdopodobniej koniec roku 2022. Choć Lenka nie chce jeszcze rozmawiać o porodzie, chciałaby, by odbył się przy muzyce.

 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Lenka Klimentová (@lenkakliment)

 

 

Problem z zajściem w ciążę. Co robić? Jakie mogą być przyczyny?

Jak mówi ekspertka, psychoterapeutka par Marlena Kazoń, poza innymi czynnikami biologicznymi, stres także wyzwala w organizmie reakcje, które mogą utrudniać zajście w ciążę. Nadmiar kortyzolu, hormonu stresu generowany przed zaistniałą sytuację, ciągle pytania rodziny „kiedy będzie dziecko?” sprawiają, że starająca się o potomstwo para boryka się z ogromnym dyskomfortem relacyjnym zarówno na poziomie emocjonalnym i psychicznym. Nawracające problemy, ciągłe badania, własne ambicje i oczekiwania innych przekładają się na ogromną presję pary starającej się o dziecko. Styl życia przyszłych rodziców jest niezwykle chaotyczny i daleki od tego, który sprzyja płodności.

 

Należy pamiętać, że stres to nie tylko stan emocjonalny, ale również proces biologiczny, który wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. W takich okolicznościach często występują zaburzenia hormonalne, oraz zaburzenia psychosomatyczne takie jak rewolucje żołądkowe, bóle głowy, bezsenność czy choroby autoimmunologiczne, takie jak Hashimoto czy insulinooporność – mówi ekspertka.

 

Zdaniem ekspertki, to właśnie mogą być objawy długotrwałego stresu i zaburzeń lękowych i depresyjnych, wynikających z ogromnego pragnienia bycia mamą i tatą. 

 

Zobacz także: Kwas foliowy przed ciążą – ile i jak długo należy go brać?

 

Jak nadmierny stres wpływa na próby poczęcia dziecka?

Ekspertka podkreśla, że stres wpływa negatywnie przede wszystkim na czucie ciała, na odczuwanie orgazmu i radość życia. Jej zdaniem, długotrwały stres sprawia, że nie jesteśmy w stanie planować i być obecnym w naszym życiu i w naszych pragnieniach. Niemożność zajścia w ciążę u kobiety, która często znajduje się w stresujących sytuacjach nie powinna być więc zaskoczeniem.

 

To, że nie dochodzi do zapłodnienia, może być mechanizmem obronnym kobiety. Organizm daje w ten sposób do zrozumienia, że w „takich” warunkach ciąża jest niepożądana. Chroni matkę przed dodatkowym stresem, jakim jest poczęcie. Jeżeli nasz lęk przed ciążą jest zbyt duży, może nawet wywołać zaburzenia lękowo-depresyjne czy ataki paniki. Oczywiście niezwykle ważna jest świadomość, czy bardziej boimy się ciąży, braku dziecka, chorego dziecka, czy porażki. Każda para starająca się o dziecko musi sobie odpowiedzieć na te pytania

– tłumaczy psychoterapeutka par.

 

Marlena Kazoń zauważa również, że wysoki poziom napięcia i towarzyszące mu zagrożenie sprawia, że uwalnia się hormon stresu, czyli kortyzol. Jego wzrost powoduje zaburzenie owulacji i aktywności seksualnej u kobiet, a u mężczyzn zaburza ilość produkowanej spermy. Silny stres i uwalniane w nim hormony mogą zagrozić naszym marzeniom o byciu rodzicami.

 

– Przyszłym mamom często zaleca się rzucenie palenia, zmianę diety, zażywanie witamin, ale wciąż rzadko wspomina się o wyciszeniu, o psychoterapii i o uświadomieniu sobie lęków. Czasami bywa tak, że wszystkie sposoby radzenia sobie ze stresem zawodzą. Wówczas pary, które przypuszczają, że stres stoi za problemami związanymi z poczęciem, powinny skorzystać z pomocy psychoterapeuty, aby móc sobie poradzić z niezaspokojonymi potrzebami i pragnieniami – wyjaśnia Marlena Kazoń. 

 

Jak wesprzeć osobę, która nie może zajść w ciąże?

 

Co możemy zrobić, jeżeli wiemy, że bliska nam osoba od dłuższego czasu nie może zajść w ciążę? Psychoterapeutka par wyjaśnia, że choć bycie przy kimś może wydawać nam się czymś naturalnym, to właśnie ono jest w tej sytuacji najważniejsze. Zdaniem Marleny Kazoń „być” oznacza słuchać, pomagać, wspierać w pojawiających się problemach, takich jak poczucie winy, bezsilności, osamotnienia i wstydu. Psychoterapeutka par twierdzi jednak, że pary, którym mimo prób nie udaje się powić potomstwa niechętnie rozmawiają na ten temat z rodziną. Zapewne dlatego, iż często rodzina jest współodpowiedzialna za trudności z zajściem w ciąże, ze względu np. na obciążenia emocjonalne. Dużo częściej pary zwracają się po wsparcie i radę do przyjaciół.

 

Nie należy naciskać na zwierzenia, dopytywać na siłę czy zarzucać stertą złotych rad i kolejnymi przykładami koleżanek, którym po jakimś czasie prób się udało. Jako psychoterapeutka par uważam, że należy wspierać, ale spokojnie, uważnie i empatycznie. Najważniejsze, aby nie udawać, że problemu nie ma. To nie jest proste, ale jeśli nie wiemy i nie mamy pojęcia, w jaki sposób się zachować, aby wesprzeć, a nie zaszkodzić – warto zapytać przyjaciółkę, czy w ogóle chciałaby o tym pogadać i czy potrzebuje pomocy. Jeśli niechętnie rozmawia o swoim problemie możemy spisać dla niej adresy kilku portali czy forów internetowych, kierowanych do osób dotkniętych problemem płodności. Być może wśród kobiet z podobnym problemem będzie jej łatwiej się otworzyć

– opowiada ekspertka.

 

Jak wyjaśnia Marlena Kazoń, leczenie niepłodności to często także czas zmagania się z niepowodzeniami i stratami, a więc bólem, żalem, smutkiem, poczuciem bezradności i bezsilności. Warto nie bać się tych uczuć i pozwolić sobie na ich otwarte przeżywanie. Warto ze spokojem pozwolić sobie na to, by mieć kryzys, poczuć się źle czy popłakać. Te uczucia są zupełnie naturalne i doświadczają ich wszystkie pary starające się długo o swoje dzieci. Nie świadczą o załamaniu, słabości czy braku wiary w sukces leczenia, a są częścią ludzkiego przeżywania trudnych sytuacji. Dodaje także, iż w trakcie leczenia niepłodności, tak samo jak w trakcie każdego innego leczenia, warto o siebie zadbać, zatroszczyć się o swoje potrzeby i pomyśleć o tym, jak najlepiej wspierać siebie i swojego partnera na tej drodze.

 

Kobiecie i mężczyźnie często brakuje pomysłów na to, jak inaczej sobie radzić, co jeszcze zrobić, aby sobie pomóc. Bliscy, nawet jeżeli robią wszystko, co w ich mocy, by wspierać starającą się parę, również mogą już być zmęczeni i bezradni. Dlatego warto skorzystać z dostępnych form wsparcia i pomocy oferowanej przez psychologa lub psychoterapeutę specjalizującego się w pomaganiu osobom borykającym się z niepłodnością

– kończy specjalistka. 

 

 

 

Sprawdź też: Dlaczego facet nie chce seksu? Najczęstsze powody!

 

Dziennikarka z ambicjami, masą pozytywnej energii i tuzinem pomysłów. Interesuje się modą, psychologią i radiem. Prowadzi media społecznościowe. Otwarta na wszelkie nowości, nie boi się pająków, samotnych podróży ani ciekawych wyzwań.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ