Wednesday, October 21, 2020
Home / Rozwój  / Biznes  / O dwóch takich, którym dobrze wyszło ‒ czyli wyboista droga oświetlana Ledonem

O dwóch takich, którym dobrze wyszło ‒ czyli wyboista droga oświetlana Ledonem

Wiecie, co to takiego Ledon? To świetlny napis lub grafika, podobny do neonu, tyle tylko, że zamiast świecącego gazu wykorzystuje światło LED

ledon-miasto-kobiet

Ledon paradiso dla Paprocki&Brzozowski, Projekt Arek Vaz / fot. materiały prasowe

Historia Michała i Mikołaja to inspirująca opowieść o trudnych początkach, o kryzysach i o sukcesach. Kiedy poznałam chłopaków ‒ a było to 2 lata temu ‒ działali w pracowni w Michałowicach, razem z jednym składaczem i jednym frezerem. W tej chwili w Twórczywie pracuje ponad 20 osób. Firma nabrała rozmachu, a ja miałam przyjemność obserwować, jak Panowie uczą się dowodzenia coraz większym statkiem na wzburzonych falach biznesu

 

Co robi Twórczywo?

Zacznę od tego, że w Twórczywie zajmujemy się projektowaniem i produkowaniem Ledonów ‒ świecących napisów naszego autorstwa, energooszczędnej i estetycznej alternatywy dla klasycznych, szklanych neonów. W naszej pracowni powstają wielkie świecące konstrukcje na eventy, designerskie szyldy do restauracji, romantyczne napisy na wesela, ledowe hasła do domu i mnóstwo innych. Tak naprawdę nic nas nie ogranicza i żadnemu, nawet szalonemu projektowi. nie mówimy nie… o ile technologia da radę oczywiście. Jesteśmy jak Pan Enzo z włoskiej Modeny ‒ chcemy dawać Wam dreszcze emocji i gęsią skórkę.

ledon1-miasto-kobiet

fot. Natalia Kontraktewicz

Twórczywowy rollercoster

Jak większość osób z naszego zespołu, zanim trafiłam do Twórczywa, zajmowałam się czymś zupełnie innym. Byłam badaczką jakościową i… marzyłam o zmianie branży. Kiedy nadarzyła się okazja wiedziałam, że tak! Chcę być w Twórczywie! I to bardzo! Zresztą trafiłam do niego w idealnym momencie. Byłam wówczas początkującą instagramerką, a Twórczywo stawiało pierwsze kroki w mediach społecznościowych ‒ układ idealny. Wiedziałam, że produkt jest świetny i że działania marketingowe szybko dadzą efekty, bo Twórczywa nie da się nie kochać. Michał i Mikołaj coraz częściej widzieli, że tylko we dwóch nie są już w stanie tego ciągnąć. Powoli oddawali kolejne pola i zatrudniali następne osoby, a ja mogłam obserwować, jak firma rośnie. Dziś Twórczywo jest dobrze rozpoznawalne na rynku, a wymyślone przez Michała słowo “Ledon” na dobre weszło do słownika całej branży i naszych klientów, pośród których są np. Costa, FreeNow, Pepsi, Adidas, H&M, Sephora, czy Okocim. Wierzę, że niedługo o Ledonie przeczytam nawet na Wikipedii.

ledon-2-miasto-kobiet

Tomasz Pągowski, Remont w 48h, Domo+

Yin i Yang

Chciałabym opowiedzieć Wam o Michale i Mikołaju ‒ moich szefach. Nie, bo wypada, ale bo warto poznać fascynującą historię ich Twórczywa. Poznali się wiele lat temu w warszawskim Mordorze, znanej agencji reklamowej. Michał był copywriterem, Mikołaj artem. Trochę im się tam podobało, trochę bardziej się jednak męczyli, a gdy ich przygoda z tym miejscem się zakończyła, postanowili zrobić coś razem. Michał wraz z żoną jakiś czas wcześniej stworzył przedsięwzięcie zwane Twórczywem. Twórczywo zajmowało się wtedy produkcją rękodzieła w oparciu o projekty młodych twórców. Ich grafiki nanoszone były na różne dekoracyjne sprzęty ‒ kafelki, poduszki, zasłony itd. Od początku w centrum uwagi młodej ekipy była typografia. Z czasem zaczęły powstawać drewniane i styrodurowe kolorowe napisy do wnętrz.

 

Michał i Mikołaj przejęli firmę w 2013 roku. Przy czym traktowali to wtedy jako dodatkowe zajęcie, bo każdy z nich miał swoją stałą pracę. Michał dawał lekcje squasha, Mikołaj pracował jako grafik na freelansie. Po godzinach kontynuowali produkcję różnych gadżetów do dekoracji domu. Wśród nich był jednak i ten, na który postawili wszystko ‒ Ledon. Powstał jako szalony projekt pierwszej żony Michała, który ten wraz z Mikołajem poddali tuningowi, dopracowali i zrobili miejsce na półkach Twórczywa, całkowicie redukując asortyment do Ledonu właśnie. To była doskonała decyzja i szybko okazało się, że Panowie kreują właśnie modę na powrót do neonów w nowoczesnej odsłonie. „Wystarczyło” dobrze projektować i produkować. Każdą wolną chwilę spędzali w niewielkiej Mokotowskiej piwnicy, samodzielnie składając pierwsze napisy: „warszawa”,’ „chyba śnisz”, „bosko” i inne sklepowe klasyki. Biznes zaczynał się kręcić, przybywało zleceń, przybywało pracy. Była piwnica, był garaż, była użyczana przez teścia hala i maszyna… Ale pewnego ranka zadzwonił telefon, że wszystko strawił pożar…

 

Twórczywo zostało bez miejsca i bez maszyny, bez szans na realizację zleceń. To był impuls do wejścia na nowy szczebel. Błyskawicznie zorganizowali mały lokal i kupili pierwszą własną, poważną frezarkę, zatrudnili pomoc. Twórczywo stało się firmą, zakładem, pracownią z prawdziwego zdarzenia. Szybko mały lokalik okazał się za ciasny dla wartko rozrastającej się produkcji. Chłopcy zabrali swoje zabawki i przenieśli się do większego lokum w podwarszawskich Michałowicach, gdzie zatrudnili kilka nowych osób. Firma pracowała na najwyższych obrotach, aż pewnego ranka zadzwonił telefon, że wszystko się pali… Twórczywo znów zaczynało od początku, choć ze wsparciem Patryka, Krzyśka, Natalii, Mieszka, Dannego i moim własnym. Chłopcy zamiast się załamać, znaleźli nową, większą halę. W nowym zakładzie działamy do dziś, choć zaczyna być już ciasno. Scenki z życia Twórczywa możecie codziennie śledzić na naszym Instagramie. A co do naszych szefów, to najfajniejsze jest to, że są jak yin i yang. Idealnie się uzupełniają energetycznie i zadaniowo, i dlatego wszystko tak dobrze działa.

tworczywo-miasto-kobiet

fot. Natalia Rybkakowska

Kobiety w Twórczywie?

Przez długi czas w zespole przeważali chłopaki, ale po jakimś czasie proporcje się wyrównały. W tej chwili w biurze większość stanowią panie. Są też dziewczyny lutujące, składające, frezujące. Twórczywo ma ambicje walczyć z krzywdzącymi stereotypami, dotyczącymi ich technicznej niemocy, bo to nieprawda i totalne banialuki! W tym miejscu chciałabym też mocno zaapelować: dziewczyny! Nie bójcie się prądu 🙂 Jeśli rozmawiacie z nami o Ledonach, nie mówcie, że „dacie do telefonu męża, bo on się lepiej zna na tych technicznych sprawach”. Uwierzcie w siebie! Mężczyźni nie mają naturalnych predyspozycji, które sprawiłyby, że lepiej odróżniają zasilacz od ściemniacza, a plus od minusa!

Dobre miejsce na dłużej

Jest wiele rzeczy, które dają mi pewność, że zawodowo jestem w dobrym miejscu. Mam wolną rękę w wymyślaniu kreatywnych pomysłów, koncepcji, kampanii. Skrzydeł dodają mi opinie entuzjastów Ledonów, którzy chwalą nasze social media, bo widać w nich, że Twórczywo to naprawdę klawa firma! Tak jest i to jest właśnie klucz do sukcesu ‒ praca w miejscu, które się naprawdę bardzo lubi. Wtedy poniedziałek przestaje być strasznym początkiem tygodnia!

una-miasto-kobiet

Anna Domińska / fot. Natalia Kontraktewicz

 

 

Ania Domińska https://www.linkedin.com/in/anna-domi%C5%84ska-384665104/

Więcej informacji na temat Twórczywa znajdziecie tu:
https://www.instagram.com/tworczywo/
https://www.facebook.com/tworczywo
https://tworczywo.pl/

Piszcie do nas na FB, Insta i mailowo info@tworczywo.pl Odpisujemy miło i dość szybko 🙂

logo-miasto-kobiet

 

 

 

 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach