Sunday, May 22, 2022
Home / PARTNER MK  / Kwasy w pielęgnacji zimowej ‒ które wybrać i jak wprowadzić

Kwasy w pielęgnacji zimowej ‒ które wybrać i jak wprowadzić

To zabiegi w sam raz na zimowe dni

Kwasy w pielęgnacji

fot. materiał Partnera

Kwasy to temat, który powraca z ogromnym echem jesienią i pozostaje z nami zazwyczaj przez całą zimę. Ta pora roku pozwala odrobinę zaszaleć ze składnikami aktywnymi! Jest to czas, który wiele osób poświęca na pracę nad niedoskonałościami skóry, decydując się na domową lub gabinetową kurację z użyciem kwasów

 

Kwasy dają ogrom korzyści, jednak należy je wprowadzać z dozą ostrożności. Im lepiej poznasz te substancje, tym trafniej dobierzesz ich odpowiedni rodzaj dla swojej cery. W tym artykule skupimy się na kwasach, które można stosować zimą w pielęgnacji domowej.

Zacznijmy od podstaw…

Jak kwasy działają na skórę? Poprzez niszczenie wiązań międzykomórkowych usuwają wierzchnią warstwę naskórka. Efekty, które możesz zauważyć gołym okiem, to wygładzenie skóry oraz zmniejszenie widoczności drobnych zmarszczek. Z czasem przebarwienia na skórze stają się coraz jaśniejsze, a koloryt skóry się wyrównuje.
Każda grupa kwasów specjalizuje się w nieco innym działaniu ‒ niektóre kwasy skutecznie rozjaśniają przebarwienia, a inne są pogromcami zaskórników. W zależności od wybranego kwasu możesz skupiać jego działanie na konkretnych problemach skórnych i je niwelować.

 

Wyróżniamy trzy podstawowe grupy kwasów: AHA ‒ alfa-hydroksykwasy, do których należą: kwas glikolowy, mlekowy, migdałowy, pirogronowy, szikimowy, cytrynowy, jabłkowy i winowy; BHA ‒ beta-hydroksykwasy, tutaj znajduje się wyłącznie kwas salicylowy, a także PHA ‒ poli-hydroksykwasy, czyli kwas laktobionowy, glukonolakton i glukoheptanolakton. W kosmetykach możesz spotkać również kwas azelainowy, fitowy, traneksamowy i kojowy, które są poza wymienionymi grupami.

Kwas

fot. materiały prasowe

Moc kwasu

Zazwyczaj, sięgając po produkt kwasowy, w pierwszej kolejności szukamy wzrokiem stężeń procentowych. Sugeruje ono moc kwasu, ale samo stężenie nie jest wystarczające, aby móc tę moc określić. Moc kwasu definiuje również jego pH ‒ im niższe, tym silniej zadziała na skórze.
Na moc kwasu znaczący wpływ ma wielkość jego cząsteczki. Mniejsze cząsteczki łatwiej penetrują skórę, co skutkuje większą podatnością na podrażnienia. Z kolei kwasy o większej cząsteczce działają łagodniej, bardziej powierzchownie.

Istnieje również parametr pKa, który informuje, przy jakiej wartości pH roztworu znajduje się w nim tyle samo kwasu (formy aktywnej) oraz jego soli (formy nieaktywnej). Im więcej formy aktywnej, tym intensywniej zadziała produkt.

Jak wprowadzić kwasy do pielęgnacji?

Słowo klucz to „ostrożnie”! Istnieje kilka złotych zasad, które ułatwiają bezpieczną i efektywną kurację kwasami.

 

Po pierwsze ‒ ochrona przeciwsłoneczna. Fotoprotekcja to niezbędny krok w rutynie pielęgnacyjnej, niezależnie od pory roku. Natomiast jeśli zdarza Ci się go pomijać, to koniecznie zadbaj o to w trakcie kuracji kwasowych. Jest to istotne, ponieważ wyróżniamy kwasy fotouczulujące oraz niefotouczulające ‒ bezpieczne w okresie intensywnego nasłonecznienia. Te pierwsze szczególnie narażają skórę na niekorzystne działanie promieniowania słonecznego. Jednakże każdy z kwasów, który ma działanie złuszczające, odsłania „nową skórę”, która jest podatna na powstawanie niechcianych przebarwień. Zatem stosowanie bezpiecznych kwasów nie zwalnia z ochrony przeciwsłonecznej. Zimą, gdy pozwolisz sobie na intensywną kurację kwasami, SPF to obowiązek! Słońce pozornie niewidoczne dla ludzkiego oka, wciąż pozostawia po sobie ślad na skórze.

 

Kwasy

fot. materiały prasowe

Po drugie ‒ umiar. Często spotykane jest błędne myślenie „im więcej, tym lepiej”. To powiedzenie nie ma rzeczywistego odzwierciedlenia w przypadku kwasów. Nie warto szarżować, ponieważ w efekcie skóra może być przebodźcowana, a efekty odwrotne do zamierzonych. Skóra nadmiernie złuszczana reaguje podrażnieniem, przesuszeniem i reaktywnością. Między złuszczaniem a regeneracją skóra musi być zachowana równowaga. Nie stosuj w tym samym czasie dodatkowych produktów peelingujących. Zacznij przygodę z kwasami od mniejszych stężeń, aby skóra zbudowała tolerancję.

 

Po trzecie ‒ aplikacja. Bardzo istotne jest nakładanie produktów kwasowych na suchą skórę, gdyż mokra skóra zwiększa penetrację kwasu i tym samym jego działanie drażniące.

 

Po czwarte ‒ stosowanie się do zaleceń producenta. Częstotliwość, ilość aplikowanego produktu ‒ wszystkie najważniejsze rekomendacje znajdziesz na opakowaniu.

Jakie kwasy stosować zimą?

Przedstawiamy kilka kwasów, które odpowiadają na konkretne problemy i potrzeby skórne.

 

Przebarwienia

Jeżeli Twoim celem jest walka z przebarwieniami, to zaproponuję Ci kwas migdałowy, który złuszcza skórę oraz skutecznie rozjaśnia przebarwienia naskórkowe. W zależności od produktu spotkasz różne stężenia, w serum może być to 5%, natomiast w peelingu kwasowym nawet 20%. Świetnym wyborem będzie także kwas traneksamowy, który rozjaśnia przebarwienia naskórkowe i skórno-naskórkowe, a także hamuje tyrozynazę, dzięki czemu zapobiega powstawaniu nowych przebarwień. Kwas ferulowy możesz spotkać w duecie z witaminą C, ponieważ zwiększa jej stabilność i wzmacnia działanie rozjaśniające skórę. To połączenie gwarantuje świetne efekty widoczne gołym okiem, skóra zyskuje świetlistość, a przebarwienia stopniowo się rozjaśniają.

Kwasy

fot. materiały prasowe

● Niedoskonałości i nadprodukcja sebum

Kwasy często okazują się być remedium na problemy skórne, również dla właścicieli skór trądzikowych i tłustych. Jeżeli zmagasz się z zaskórnikami oraz nadprodukcją sebum, sięgnij po produkty z kwasem salicylowym. Ten związek ze względu na swój lipofilowy charakter, z łatwością przenika przez skórę i działa w „porach” oczyszczając je. Działa także przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i złuszczająco, Kwas glikolowy złuszcza martwy naskórek i oczyszcza skórę, normalizuje wydzielanie sebum oraz stymuluje komórki do odnowy. Z kolei kwas szikimowy normalizuje pracę gruczołów łojowych, redukuje zmiany trądzikowe, a także wykazuje działanie przeciwzapalne i antybakteryjne.

 

● Skóra naczyniowa
Jest to skóra wymagająca delikatnej pielęgnacji. Jeżeli zmagasz się ze skórą naczyniową lub trądzikiem różowatym, Twoim sprzymierzeńcem może okazać się kwas azelainowy, który jest stosunkowo łagodny. Skutecznie redukuje rumień i stany zapalne. Odpowiednie będą również delikatne kwasy PHA, które dzięki większej cząsteczce działają bardziej powierzchownie. Kwas laktobionowy wykazuje podobne właściwości do alfa-hydroksykwasów, ale nie ma potencjału drażniącego. Przyspiesza złuszczanie naskórka, nawilża skórę oraz regeneruje.

 

● Skóra dojrzała, z oznakami starzenia
Odpowiednim kwasem dla skór dojrzałych jest kwas askorbinowy, czyli kwasowa forma witaminy C. Działa antyoksydacyjnie ‒ zwalcza wolne rodniki, a także spowalnia fotostarzenie skóry. Kwas fitowy to również antyoksydant, który spowalnia procesy starzenia się skóry i ujednolica jej koloryt. Dobrym składnikiem przeciwstarzeniowym jest kwas alfa-liponowy. Ma niewielką cząsteczkę i rozpuszcza się w tłuszczach podobnie do kwasu salicylowego, dzięki czemu dobrze penetruje naskórek. Jest silnym antyoksydantem, chroni przed działaniem wolnych rodników i opóźnia procesy starzenia.

Jakie produkty kwasowe wybrać?

W ofercie Cosibelli znajdziesz pełen wachlarz produktów z kwasami, od peelingów po kremy i serum. Z pewnością wybierzesz coś dla siebie!

Źródło: materiał Partnera MK
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach