Tuesday, January 26, 2021
Home / Rozwój  / Psychologia  / Kryzys tu, kryzys tam. Co ja teraz robić mam?

Kryzys tu, kryzys tam. Co ja teraz robić mam?

Jak pomóc osobie, która jest w kryzysie?

kryzys psychologiczny

Jak pomóc osobie, która jest w kryzysie? / fot. Naomi August on Unsplash

Kryzys psychologiczny to chyba jedno z najczęściej padających haseł w mijającym właśnie roku. Nic dziwnego. Sytuacja w jakiej obecnie się znajdujemy nie należy do wspierających i ma ogromny wpływ na nasze funkcjonowanie. Nie bójmy się tego powiedzieć. Pandemia COVID-19 to kryzys środowiskowy, który dotyka nas wszystkich. Bez względu na wiek, płeć, status społeczny, poglądy, wykształcenie, narodowość czy doświadczenie. Dodatkowo w tym samym czasie dotykają nas też inne rodzaje kryzysów: rozwojowe, sytuacyjne czy egzystencjalne. Inaczej mówiąc: rozstania, zwolnienia z pracy, brak poczucia sensu życia, śmierć bliskich, samotność i jeszcze wiele innych

 

Kryzys psychologiczny. Czy tak naprawdę jest się czego bać?

Wszystko zależy od tego na ile jesteśmy świadomi tego co się dzieje i co z tym zrobimy.
Kryzys psychologiczny nazywany też emocjonalnym bardzo często definiowany jest jako trudność nie do zniesienia dla poszczególnej jednostki. Coś z czym sami często nie potrafimy sobie poradzić. Wyobraź sobie, że stoisz przed długim i wysokim murem, chcesz przedostać się na drugą stronę, ale nie masz jak. Niestety nie masz też zupełnie żadnego pomysłu jak to zrobić. Tak właśnie można zobrazować kryzys.

Jak to jest, że ta sama sytuacja dla jednych jest kryzysem, a dla drugich nie?

Dzieje się tak dlatego, że to nie wydarzenie krytyczne samo w sobie powoduje kryzys, a nasza subiektywna ocena sytuacji przesądza o tym, jak zaistniałą sytuację interpretujemy. I dokładnie ta nasza subiektywna ocena decyduje, czy kryzys się pojawi czy też nie.
Najprostszym przykładem jest to, że dla jednego utrata pracy to koniec świata, a dla innego szansa na rozpoczęcie nowej przygody.

Dobra wiadomość

Najważniejsza i zarazem dobra wiadomość to taka, że kryzys psychologiczny to reakcja zdrowego i normalnie funkcjonującego człowieka na wydarzenie krytyczne. I jest czymś co pojawia się w naturalny sposób w toku naszego życia. Nie jest żadnym zaburzeniem psychicznym, ani tez chorobą. Gdyby tak było większość z nas byłaby zaburzona i nie mogła normalnie funkcjonować.

Pamiętajmy więc, że kryzys to nie depresja, dystymia czy też inne zaburzenie psychiczne lub choroba. To po prostu specyficzna reakcja jednostki na to co zadziało się w jej życiu.

Warto pamiętać też o tym, że kryzys może być spowodowany jednym wydarzeniem lub być wynikiem życia w permanentnym stresie. Ma swoje etapy, jest osadzony w czasie i co najważniejsze nie trwa wiecznie. Jest też uniwersalny co oznacza, że może dotknąć każdego z nas.

I ta trochę gorsza

Wydarzenie krytyczne, które wywołało reakcje kryzysową zaburza nasze funkcje afektywno-poznawczo-behawioralne. Brzmi trochę skomplikowanie? Niepotrzebnie.
Oznacza to po prostu, że kryzys ma negatywny wpływ na nasze funkcjonowanie w strefie, emocjonalnej, fizjologicznej, poznawczej i behawioralnej. Jeśli więc zauważysz, że masz problemy ze snem, apetytem, odczuwasz częściej ból, masz problemy z koncentracją, decyzjami, towarzyszy ci zmienność nastroju, zaniedbujesz codzienne obowiązki, nie dbasz o siebie, itp. to może oznaczać, że przeżywasz kryzys emocjonalny.
Mierzenie się z tymi zaburzeniami powoduje duży dyskomfort, odziera nas z energii mentalnej, zasobów i rozlewa się na pozostałe strefy życia. Mówiąc krótko z dnia na dzień tracimy siły, chęci i motywację.

Konsekwencje kryzysu psychologicznego

Istnieją dwie ścieżki wyjścia z kryzysu.
Jedna z nich niesie ze sobą potencjał rozwojowy i ma wpływ na pozytywne zmiany w naszym życiu. Dobrze rozwiązany kryzys psychologiczny często ma wpływ na podwyższenie poczucia własnej skuteczności, poprawę naszych relacji z innymi, zmianę priorytetów czy wartości.
Druga opcja nie brzmi już tak optymistycznie i może być przyczyną poważniejszych zaburzeń. Brak wsparcia, niemożność poradzenia sobie z sytuacją czy nieadaptacyjne strategie radzenia sobie z kryzysem może być źródłem uzależnień, stanów transkryzysowych, zaburzeń lękowych czy nastroju.

Czy można się przed kryzysem zabezpieczyć?

Nie do końca. Przecież nie masz wpływu na to co się wydarzy. Masz natomiast wpływ na poziom swojej energii mentalnej. Rób więc wszystko, aby go podnosić. Jak? Śpij 8-9 godzin. Korzystaj z relaksacji. Medytuj. Dbaj o relacje i kontakt z innymi. Spaceruj przynajmniej 2-3 razy w tygodniu, najlepiej na łonie natury. Zadbaj o swoją psychoedukację.
Pogadaj z kimś szczerze i od serca, śpiewaj, tańcz. Dzięki tym ostatnim bardzo prostym i dostępnym powszechnie, na dodatek dostępnych bezpłatnie narzędziom wprawiamy w ruch nasz nerw błędny brzuszny, który ma zbawienny wpływ na nasze funkcjonowanie i dobrostan.

Stało się. Jestem w kryzysie

Wiesz, że miało miejsce wydarzenie krytyczne. Zaczynasz zauważać zmiany w swoim funkcjonowaniu. Widzisz, że to trwa już jakiś czas. Przede wszystkim szukaj wsparcia wśród bliskich. Zapewnij sobie bezpieczeństwo. Pomyśl o strategiach, które sprawdziły się w przeszłości podczas jakichkolwiek trudności. Nie wstydź się tego co się stało. A jeśli nie jesteś w stanie nic zrobić szukaj profesjonalnej pomocy.

Jak pomóc osobie, która jest w kryzysie?

Przede wszystkim nie oceniaj i nie pocieszaj. Słowa typu: „Będzie dobrze” to najgorsza z dostępnych opcji w tej sytuacji. Lepiej sprawdzi się akceptacja pojawiających się uczuć np.: „To normalne, że jesteś smutna/zła/rozżalona”. Bądź blisko i wysłuchaj. Zaopiekuj się taką osobą, ale tak jak chce tego ona, a nie jak wyobrażasz sobie to ty. Pytaj czego potrzebuje. Nie spiesz się konkretnymi rozwiązaniami. Pomagaj wyznaczać małe kroki, które mogą pomóc.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli ani nasi bliscy, ani my sami nie potrafimy sobie poradzić warto udać się po wsparcie do coacha kryzysowego lub konsultanta kryzysowego. Takiej pomocy udzielają również interwenci kryzysowi, psychologowie, terapeuci.

Przezorny zawsze ubezpieczony

W dzisiejszych czasach nie zaszkodzi w swoim kalendarzu, notesie czy kontaktach mieć numer do specjalisty od kryzysów. To nic nie kosztuje, a w sytuacji podbramkowej nie musimy w panice szukać pomocy. Sama myśl, że jesteśmy zabezpieczeni w tym temacie zniweluje poczucie lęku w dzisiejszych i tak niełatwych czasach.

 

Michalina Choda-Niespodziewany

coach kryzysowy, współzałożycielka Zagrody19, Kobieta Krakowa.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach