Saturday, June 22, 2024
Home / PARTNER MK  / Korkociąg – klucz do winnych przeżyć

Korkociąg – klucz do winnych przeżyć

Demokratyczne narzędzie ‒ dla zawodowców i dla amatorów

Korkociąg

fot. materiał Partnera

Wydawać by się mogło, że korkociąg jest urządzeniem tak banalnym, że nie warto się nad nim zastanawiać. Nic bardziej mylnego! To akcesorium występuje w wielu różnych wersjach – i nie każde poradzi sobie np. z korkami umieszczonymi w „wiekowych” butelkach!

 

Zakręcone początki korkociągu

Nawet tak proste urządzenie jak korkociąg powstało z prawdopodobnie z bacznej obserwacji otoczenia. Przypuszcza się, że pierwsze narzędzie do otwierania wina było inspirowane urządzeniem do czyszczenia gwintowanych luf muszkietów, zwanego „grajcarkiem”, które w ewidentny sposób przypomina śrubę, obecną w większości modeli korkociągów.

 

Mimo, że pierwsze wzmianki o urządzeniach przypominających dzisiejsze korkociągi pojawiły się pod koniec XVII wieku, minęło ponad 100 lat, zanim Anglik, Samuel Henshall, stał się posiadaczem pierwszego patentu na akcesorium do otwierania butelek wina. Urządzenie to przypominało klasyczny model, składający się ze śruby z przytwierdzoną do niej, poprzeczną rączką, aczkolwiek posiadało rodzaj specjalnej tarczy, zabezpieczającej przed zbyt głębokim wkręceniem śruby, co mogło skutkować dostaniem się okruchów korka do wina.

 

Od czasu przyznania pierwszego patentu, korkociągi stale się rozwijają, dostarczając fanom wina coraz to nowszych i łatwiejszych metod otwierania butelek ich ulubionego trunku.

 

Najpopularniejsze korkociągi – kelnerski oraz „motylek”

Przełom XIX i XX wieku to „złoty okres” ewolucji korkociągów. W latach 80-tych XIX wieku, Niemiec – Karl Wienke – opatentował w kilku krajach model, który dzisiaj nazywamy korkociągiem kelnerskim. Urządzenie to przypomina scyzoryk – poszczególne elementy rozkładają się, niczym szwajcarski nóż składany, a sam korkociąg nierzadko zawiera małe ostrze do zdejmowania banderoli z butelki oraz otwieracz do zakapslowanych butelek.

 

Model kelnerski ma szereg zalet, a dwie najważniejsze to mały rozmiar, umożliwiający dyskretne i wygodne przenoszenie go w kieszeni spodni lub fartucha, a także sam mechanizm działania wykorzystujący dźwignię, dzięki czemu otwarcie butelki jest niezwykle proste.

Drugim z najbardziej popularnych modeli korkociągu jest tzw. motylek, czyli urządzenie z dwoma „skrzydełkami”, które po wkręceniu śruby w korek i ich naciśnięciu, w prosty sposób usuwają zamknięcie z butelki. Pierwsze modele tego typu pojawiły się w podobnym okresie, co korkociąg kelnerski, jednak zostały opatentowane 50 lat później – w latach 30-tych XX wieku. Od tamtej pory cieszą się niesłabnącą popularnością, ze względu na niezwykłą łatwość użycia.

Korkociąg do „upartych” butelek – model „Ah So”

Mimo ewolucji w budowie korkociągu, jedna rzecz pozostaje bez zmian – im starszy korek, tym trudniej jest go usunąć. Pokruszone zamknięcie, które dostanie się do trunku, może negatywnie odbić się na jakości wina. Pomysłowi wynalazcy znaleźli oczywiście sposób na rozwiązanie tego problemu, opracowując specjalny korkociąg, nazwany „Ah-So” od niemieckiego okrzyku Ach So!, czyli „Już rozumiem!”.

 

To sprytne urządzenie nie posiada klasycznej śruby, która zastąpiona jest dwoma długimi, metalowymi blaszkami. Elementy te wkłada się pomiędzy korek a szyjkę butelki, by następnie, po obróceniu korkociągu, usunąć zamknięcie z szyjki bez ryzyka pokruszenia korka. Podsumowując – Twoje najdroższe burgundy będą Ci wdzięczne.

Pozostałe rodzaje korkociągów

Końcówka lat 70-tych XX wieku, a więc prawie 200 lat po wynalezieniu pierwszego korkociągu, przyniosła kolejną rewolucję – model typu „screwpull”, który sprawił, że otwieranie wina stało się wręcz banalnie proste. Korkociąg ten posiada wyłącznie długą śrubę – bez żadnych ruchomych dźwigni i skrzydełek: wystarczy wkręcić śrubę w korek, a zamknięcie zostanie automatycznie wyciągnięte. Innym rodzajem nowoczesnego korkociągu jest model elektryczny, co mówi samo za siebie i sprawia, że otwarcie butelki wina staje się tak proste, jak odkapslowanie piwa.

 

Jak widać, korkociąg – mimo, że jest prosty – ulegał wielu zmianom na przestrzeni ostatnich 200 lat, sprawiając, że otwieranie wina stało się proste i przyjemne. To sprytne urządzenie praktycznie wyeliminowało ryzyko pokruszenia korka i przypuszczalnie sprawiło, że spożywanie wina… stało się mniej frustrujące!

Źródło: materiał Partnera MK
TAGI
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ