Friday, October 15, 2021
Home / Moda  / Kolorowe skarpetki ‒ arcyidealny prezent dla arcyfaceta z arcycharakterem

Kolorowe skarpetki ‒ arcyidealny prezent dla arcyfaceta z arcycharakterem

Żyj kolorowo

kolorowe skarpetki w sklepie

Kolorowe skarpetki - taki prezent nie ma szans być nudny / fot. Envato Elements

Kolorowe, haftowane, dziergane i nawet podkolanówki. Wszystkie bez wyjątku. Może to nieoczywiste dla niektórych kobiet, ale dla facetów najważniejsze jest to, od kogo dostają prezenty, a nie jakie. Najbardziej klasyczny przykład? Proszę bardzo. Andrzej Grucha i „Chłopaki nie płaczą”. Tak tak, to film, a fabuła jest zmyślona, ale i tak doskonale wyjaśnia kompleksowo kwestię prezentów dla facetów z zajebifajnie silną psychiką tudzież charakterem (cokolwiek by to znaczyło, ale o tym nie śniło się nawet filomatom i filaretom, ani fizjologom i filozofom)

 

Może i te skarpetki są takie, ale takie właśnie mają być!

Każdy facet z charakterem pamięta tę scenę z kopiącym (swoje miejsce pochówku) Kubą Brennerem. Fred (Cezary Pazura) i Andrzej Grucha (Mirosław Zbrojewicz) rozmawiają, prowadząc nad grobem Polaków rozmowy. Oczywiście dyskusja przybiera na sile, bo pomiędzy Fredem i Gruchą dochodzi do sporu o sweter, który Grucha otrzymał od swojej dziewczyny, Cycofona. ‒ Może i ten sweter jest wieśniacki, ale taki właśnie ma być ‒ stwierdza Grucha i wywala Fredowi dwukrotnie z dziewiątki. To nieistotne, czy to sweter, czy kolorowe skarpety na prezent. „W imię zasad synusynu”, jakby powiedział Franz Maurer z nieco innego filmu, który faceci z charakterem znają na pamięć. Bo jak nie znają, to znaczy, że nie mają charakteru. Absolutnie do samego końca.

 

Tak więc wniosek jest oczywisty, ale warto go doprecyzować. Kolorowe skarpetki męskie będą działać na mężczyzn jak płachta na byka. Oni chętnie zechcą zagrać na nosie tym wszystkim nudnym biznesmenom w smutnych garniturach oraz czarnych albo białych skarpetkach bez polotu i finezji. Z tymi badziewnymi aktówkami i teczkami oraz tą aurą arcynudnej finansjery. Tym bardziej, że mężczyźni to egocentrycy, a np. czerwono-żółte kolorowe skarpetki w paski będą tylko podkreślać ich indywidualizm. I charakter oczywiście ‒ z poczuciem humoru (gorące kolory), luźnym, ale zdecydowanym podejściem do życia (kolor czerwony i żółty, przypominający szerszenia) oraz polot i finezję (mogą być do kolan). Zalety praktyczne są oczywiste, więc nie warto podnosić tego argumentu.

Najbardziej ekstrawaganckie kolorowe skarpetki męskie

A teraz coś, co tygrysy, czyli faceci z charakterem, lubią najbardziej. Oprócz seksu oczywiście. No, chyba że w kolorowych skarpetkach. Modele! Te najbardziej wartościowe, które powinny być strzałem w dziesiątkę z dziewiątki (Glock, CZ, Browning, Beretta, H&K, Ruger, no i Sig Sauer).

Przede wszystkim pierwsza i najważniejsza kwestia. Znajomość zainteresowań i upodobań nie ma specjalnie znaczenia. Bo jak to tak? Mężczyzna jest ogrodnikiem i ma popylać w kolorowych skarpetkach w tulipany, irysy, żonkile, słoneczniki czy fiołki? Musiałby mieć fioła na punkcie kobiety, żeby to robić. Miłośnik sportów zimowych ma nosić skarpety z motywem nart i snowboardu? A tenisiści i kulturyści uwielbiają kolorowe skarpetki męskie w barwach soczystej pomarańczy lub odcieniu cytryn? Mogą uwielbiać, jak będą przerzucać w piwnicy ziemniaki , albo węgiel. W imię zasad? Trudno znaleźć dobre skarpetki na prezent, ale jeszcze trudniej znaleźć dobry prezent. Oto najlepsze typy.

Trzej muszkieterowie ‒ kolorowe skarpetki na prezent

Po pierwsze primo ultimo dziergane na drutach o odcieniu pomarańczowej brzoskwini skarpety z wełny z motywem gruchy. Jest to jeden z najlepszych prezentów dla każdego faceta z charakterem. W zasadzie to powinno być usankcjonowane w Konstytucji lub w przepisach prawa. Każdy facet powinien raz w życiu dostać tego typu kolorowe skarpetki męskie. Bezapelacyjnie do samego końca. Życia. Zasady? Może i te skarpetki są wieśniackie, ale takie właśnie mają być! Polskim chłopakom też przydałoby się trochę luzu, polotu i finezji.

 

Po drugie primo ultimo podkolanówki. Najlepiej w barwach tygrysa lub cętkowane lamparty. Drapieżna agresja nie przywołuje na myśl żadnego zawodu (tym bardziej, jeśli są rekinami finansjery albo hipsterami z ferrari), a to jest często jeden z najczęściej popełnianych błędów przez kobiety. Co? Architekci mają popylać w geometrycznych porąbanych rombach? A w kotki, pieski i węże weterynarz? A może jeszcze frytki do tego? Kolorowe skarpety na prezent w tygrysie paski lub lamparcie cętki podane w seksownym bodystocking, body, babydoll czy szlafroczku albo peniuarze ‒ oczywiście ‒ w podobnym stylu są gwarancją dwóch pewnych rzeczy. I myli się Benjamin Franklin twierdząc, że to tylko śmierć i podatki. Pierwsza to wykazanie polotu i finezji, co daje co najmniej +50 do seksapilu. Po drugie, to gwarancja najlepszego seksu w życiu. A faceci kochają przed, w trakcie i po. W trakcie najbardziej.

 

Po trzecie primo ultimo skarpetki z najbardziej nieprzyzwoitym motywem, jaki może przyjść do głowy matce, żonie i kochance mogłyby być jedną z opcji. O ile kobieta czuje się na siłach i jest w stanie wykrzesać z siebie odrobinę polotu i finezji. Jednakże nie jest to takie pewne ‒ nie jest nam przykro z tego powodu, bo to prawda, Drogie Panie, chyba że udowodnicie, że jest inaczej.

Finezja i polot = charakter

Dlatego można pomyśleć o stylowych i fantazyjnych modelach np. z ogniem (Dragon Fire), kosmosem (Droga Mleczna, Nebula), morro (zgodnie z tym, co śpiewa Beata Kozidrak „Jesteś sterem, białym żołnierzem, nosisz skarpetki, więc walcz”), ze złotymi kokardkami, z dziurą na największy palec i wersja ultimate ‒ różowe. RÓŻOWE. A dlaczego? Bo można będzie pożyczać. Absolutnie do samego końca. Twojego lub jego. A no jasne! Pomysłowa rzecz.

Oczywiście, to tylko niektóre z luźnych pomysłów na kolorowe skarpetki męskie na prezent. Możliwe, że są bez polotu i finezji (cholera go wie, czy tak jest, ale wierzmy, że Drogie Panie nie są cholerami, o co to to nie), ale kto by się tym przejmował. Najważniejsze jest, że żadnych kartek, jak w jego paszporcie, żadnych kartek wyrywać nie musisz! Byś była z nim, wyrywać nie musisz! Wystarczą skarpety na prezent. Albo sweter, albo Glock.

A poza tym nie wierzymy w aniołków, re… inkarnację, podwodne cywilizacje ani Świętego Mikołaja.

Źródło: materiał Partnera MK
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach