Home / Rozwój  / Psychologia  / Kobiety wolą brunetów

Kobiety wolą brunetów

Pogeneralizujmy trochę o tym, że złotowłosi, Azjaci i Anglicy nie znajdą żony w kraju nad Wisłą

„Mężczyźni wolą blondynki”. Tytuł popularnego musicalu nie pozostawia złudzeń, a tytułowe stwierdzenie do dziś robi zawrotną karierę udowadniając, że panowie zdecydowanie preferują kobiety o delikatnej, subtelnej urodzie w typie słowianki. Ale czy ten wybór dotyczy również mężczyzn?

Kobiety wolą brunetów 600

Ten europejski typ tak ma / fot. materiały prasowe

 

Zarówno panie, jak i panów można kategoryzować według określonych wzorców urody. Oczywiście, każda z pań stwierdzi głośno, że „liczy się przede wszystkim wnętrze” i wygląd to sprawa drugorzędna, ale czy rzeczywiście jest tak mało ważny? Czy nie sprawia, że kobiety są bardziej przychylne adoratorom mającym „to coś” już na pierwszy rzut oka? Zapewne każda z kobiet ma w tym względzie bardziej lub mniej uświadomione preferencje. Czy panie, wybierając partnera przez portale randkowe, kierują się sympatią właśnie co do typu urody? Portal matrymonialny MyDwoje zapytał o to około 500 ankietowanych singielek w badaniu „Jaki typ męskiej urody uważasz za najatrakcyjniejszy?”. Zobacz, jak kobieta singielka wypowiada się w tym względzie.

Polki wciąż kochają brunetów

Wybór polskich kobiet nie pozostawia złudzeń. Singielki z serwisu zdecydowanie deklarują, że raczej nie zainteresują się płowowłosymi. Polki, które uznawane są za najpiękniejsze kobiety na świecie, szukają ciemnowłosych i ciemnookich mężczyzn. Jest to wybór w sumie 70% wszystkich zapytanych. Okazuje się, że panie te wskazały dwa typy urody, którym chcą pozostać wierne. Typ europejski, czyli jasna cera, ale kontrastujące ciemne lub czarne włosy i oczy przykują uwagę ponad 36% pań oraz ciemna, orzechowa, śniada cera oraz ciemne oczy i włosy, czyli panowie w typie południowca, którzy zainteresują 34% polskich singielek. Dodatkowo 13% pań za atrakcyjny uznaje typ środkowoeuropejski, czyli jasnobrązowe włosy, niebieskie oczy, jasną cerę

Złotowłosi, Azjaci i Anglicy nie znajdą żony w kraju nad Wisłą?

Typ słowiański, charakteryzujący się właśnie jasnymi włosami i jasnymi oczami, wskazuje zaledwie 11% . Ale jeszcze mniejszym zainteresowaniem cieszą się panowie w typie Anglika i Irlandczyka o celtyckim typie urody (piegowata cera, złotawe lub rude włosy) – zaledwie 2% wskazań. Nie dziwi zatem fakt, że także typ nordycki – bardzo jasna, blada cera i włosy, niebieskie oczy – nie ma wielu (tylko 2%) amatorek wśród mieszkanek kraju nad Wisłą. Kobiety nie będą zainteresowane również mężczyznami w typie azjatyckim (2% odpowiedzi).

Czego w mężczyznach szukają kobiety?

Okazuje się, że panie mają zgoła odmienny gust niż panowie. Prawdopodobnie mężczyźni wybierają blondynki, gdyż kojarzą się im one z łagodnością, subtelnością. Jasna skóra jest synonimem nieskalaności, niewinności. Natomiast kobiety szukają panów silnych, odważnych, pewnych siebie, a ciemna karnacja kojarzy się z przygodą, siłą przebicia i sprawnością – również w sprawach męsko-damskich – oraz zdecydowaniem. Oczywiście, każdy z typów urody znajdzie swoje amatorki. Na szczęście Polacy reprezentują większość z nich, dzięki czemu każda kobieta może znaleźć partnera, który przyciągnie jej spojrzenie, co może być wspaniałym preludium do poznawania tego, co schowane głębiej.

Wypowiedź psycholog Jowity Wójcik napawa optymizmem: już na początku można stwierdzić, że w tej materii nie istnieje ogólne pojęcie ideału: różnym ludziom podobają się przecież różne rzeczy.
Tymczasem, jeśli sami chcemy być idealnym partnerem – do tego wcale nie potrzeba diametralnej zmiany. Każdy z nas ma swoją niepowtarzalną osobowość i całkowita zmiana w celu przypodobania się płci przeciwnej nie miałaby najmniejszego sensu.

 

Oceń artykuł
3 komentarze
  • Avatar
    wandzik Wrzesień 22, 2016

    Może coś w tym jest, że ciemniejsza karnacja kojarzy się z silniejszym mężczyzną i jest milej widziana niż blada cera i piegi. I faktycznie, jakby kierować się pierwszym wrażeniem, to taki typ nordycki czy celtycki ma zdecydowanie mniejsze szanse. Jednak to też nie tak, że ktoś taki jest od razu skazany na samotność. Mam kolegę, który z wyglądu na pewno nie rzuca się w oczy na ulicy, raczej żadna dziewczyna nie odwróciłaby się za nim i nie zwróciła uwagi na niego. Jednak jest on tak ciepłym człowiekiem, dobrym, z poczuciem humoru, z kulturą, dobrym charakterem, że ma naprawdę niezłe powodzenie. Bo chyba kobiety bardziej są w stanie zaakceptować mniej atrakcyjny wygląd kosztem odpowiedniego charakteru. Jakby nie patrzeć, wygląd w każdej chwili może się zmienić, charakteru tak łatwo się nie zmieni. Ten mój kolega najczęściej spotyka się z kobietami poznanymi na mydwoje, w ten sposób nie ma czegoś takiego, że podczas pierwszego kontaktu jest oceniany jedynie przez wygląd. Tylko jego osobowość bardziej się liczy, a tym może podbić serca wielu kobiet. I faktycznie jest to dobra metoda, sama też zamierzam pójść za jego przykładem i chcę poznać faceta, który zainteresuje się moją osobą, a nie tym, jak wyglądam. Wydaje mi się to dobrym podejściem.

  • Avatar
    wandzik Wrzesień 22, 2016

    Może coś w tym jest, że ciemniejsza karnacja kojarzy się z silniejszym mężczyzną i jest milej widziana niż blada cera i piegi. I faktycznie, jakby kierować się pierwszym wrażeniem, to taki typ nordycki czy celtycki ma zdecydowanie mniejsze szanse. Jednak to też nie tak, że ktoś taki jest od razu skazany na samotność. Mam kolegę, który z wyglądu na pewno nie rzuca się w oczy na ulicy, raczej żadna dziewczyna nie odwróciłaby się za nim i nie zwróciła uwagi na niego. Jednak jest on tak ciepłym człowiekiem, dobrym, z poczuciem humoru, z kulturą, dobrym charakterem, że ma naprawdę niezłe powodzenie. Bo chyba kobiety bardziej są w stanie zaakceptować mniej atrakcyjny wygląd kosztem odpowiedniego charakteru. Jakby nie patrzeć, wygląd w każdej chwili może się zmienić, charakteru tak łatwo się nie zmieni. Ten mój kolega najczęściej spotyka się z kobietami poznanymi na mydwoje, w ten sposób nie ma czegoś takiego, że podczas pierwszego kontaktu jest oceniany jedynie przez wygląd. Tylko jego osobowość bardziej się liczy, a tym może podbić serca wielu kobiet. I faktycznie jest to dobra metoda, sama też zamierzam pójść za jego przykładem i chcę poznać faceta, który zainteresuje się moją osobą, a nie tym, jak wyglądam.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach