Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Viru czesze HERY

Kobiety Krakowa: Viru czesze HERY

Czesze hery i pilnuje sporego biznesu.

Każda kobieta lubi czasem eksperymentować z fryzurą. Nie każda preferuje jednak te w delikatnym wydaniu. Zastanawialiście się kto stoi za instagramowymi zdjęciami przedstawiającymi paletę barw na włosach i nierealne formy? Mogła to być Ona: Viru czesze HERY, stylistka fryzur, której miłość do włosów przesłoniła świat. Ale spokojnie, miłośnicy klasyki też znajdą w jej krainie coś dla siebie. Poznajcie bliżej jej historię

viru, stylistka fryzur, włosy, wywiad

VIRU / fot. Ewa Płonka

Kim jesteś i czym się zajmujesz zawodowo? Opisz swój biznes.

Jestem Viru i czeszę HERY. Co to znaczy? Że włosy i stylizacja to moja pasja. Prowadzę salon BALD Balloon w samym sercu Podgórza. Zrzeszam tam swoją „herową rodzinę”, czyli ludzi, którzy nie tylko są świetni w tym co robią, ale także kochają to tak jak ja i… mają niezwykłą osobowość. Razem podbijemy świat ;- )

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Chyba jak każdy fryzjer osiągałam powoli kolejne stopnie „wtajemniczenia”. Pracowałam w paru innych salonach, ale zawsze priorytetem było powiększanie swoich kompetencji no i cel – marzenie o swoim miejscu. W którym będzie panował szacunek, ale nie sztuczność. Gdzie będziemy robić piękne rzeczy.

Czy praca to też Twoja pasja?

Nawet więcej – włosy i wszystko co z nimi związane to całe moje życie.

Co uznajesz za swój największy sukces (zawodowy i nie tylko)?

To, że ludzie z uśmiechem przychodzą do miejsca, które stworzyłam. I nie mówię tu tylko o klientach, ale też o tych, którzy ze mną pracują.

Kto Cię inspiruje?

Ludzie. Po prostu.

Wydarzenia, które cię zmieniły.

Chyba przede wszystkim otworzenie salonu. To wielkie przedsięwzięcie, szczególnie dla kogoś, kto miał wtedy 23 lata. Ze wszystkiego co się z tym wiąże najpoważniejsze jest zarządzanie ludźmi – to bardzo zmienia człowieka. Ale chyba nie na gorsze, skoro ekipa „balonowych dzieci” mówi do mnie „mamo” ;- )

Jakie są twoje supermoce (albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra)?

Jestem dobra w wygrywaniu. Wygrywam kolory, kształty, życie.

włosy, koloryzacja, bald baloon, sesja

VIRU / fot. Ewa Płonka

Najlepsza rada biznesowa jaką otrzymałaś i przekazałabyś dalej?

Musiałam nauczyć się wszystkiego sama. Oczywiście na błędach. Niestety oprócz tego nie mam innej rady.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwija

Chcę przekazywać swoją moc, czyli wiedzę i pasję dalej. I dalej trafiać na inspirujących ludzi.

 Ulubione miejsca w Krakowie (np. do jedzenia/ spotkań/ na spacer)?

Szczerze mówiąc, najbardziej lubię spędzać czas w moim salonie. Oczywiście z herowym zespołem. Mamy specjalnie wydzielone strefy chillu, kota-rezydenta, który nas uspokaja i przede wszystkim bez przerwy wpadają do nas zaprzyjaźnieni ludzie – nie tylko po to, aby zrobić sobie włosy. Panuje u nas swoboda, a podczas pracy świetnie się bawimy.

Co daje Ci daje energię, radość, chęć życia?

Oprócz tego, o czym już wspominałam to… dobre jedzenie ;- )

Jakie Twoje cechy pomagają Ci w biznesie i życiu, a jakie Ci je utrudniają?

Jestem uparta – ta jedna cecha może być cenna, ale bywa też przekleństwem.

Masz jakieś swoje triki/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Po prostu róbcie swoje, kroczcie swoją ścieżką niezależnie od tego, co mówią o was inni. I nauczcie się stawiać swoje potrzeby na pierwszym miejscu – tylko wtedy będziecie w stanie zadbać o innych. Ja wciąż się tego uczę, wewnętrznie walczę o to, aby docenić własną pracę. Ale to popłaca.

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

Wierzę w to co robię czasem nawet bardziej niż w siebie!

Co pomogło ci rozwinąć biznes? Co dodawało otuchy i było motywacją?

Biznes rozwijałam zanim powstał mój salon – głównie działałam internetowo prezentując swoje „herowe” prace. Nie miałam wsparcia, była walka o to, by robić to, co się kocha i nie zginąć w tłumie. Jedyna motywacja: miłość do włosów i chęć stworzenia przestrzeni, w której wszyscy będą czuć się dobrze. Tak więc wstawałam rano, a jak walił się świat, moja współlokatorka pomagała go składać.

Najtrudniejsza decyzja biznesowa?

Założenie salonu.

Ciemne strony biznesu?

Miasto ma swoje ciemne strony, biznes jest jasno określony – jesteś ty i on.

VIRU / fot. Ewa Płonka

Gdzie Cię znajdziemy? Podziel się z nami swoim adresem strony internetowej, bloga, kanałów społecznościowych lub tym stacjonarnym.

Znajdziecie mnie oraz moją ekipę na Nadwiślańskiej 11 z drugiej strony budynku.
Jesteśmy także „z Internetu” i nasze poczynania możecie śledzić na www.facebook.com/viruczeszehery, www.facebook.com/baldballoon
Instagram: viruczeszehery.

________________________________________________

Projekt #KobietyKrakowa

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Napisz patrycjapuszczewicz@miastokobiet.pl

 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach