Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: relacja z edycji II

Kobiety Krakowa: relacja z edycji II

Słowa nie oddadzą poziomu tej pozytywnej energii

Backstage sesji zdjęciowych Kobiety Krakowa

Praca z aparatem generuje dwa skrajne uczucia: lęk i ekscytacje. Efekty tej pracy z pewnością zaliczą się do tych "Wow!" / fot. Patrycja Puszczewicz

Która z kobiet wątpi na co dzień w swoją wyjątkowość i umiejętności? Która z Was pod skórą czuję, że TO, O CZYM MARZY DA SIĘ ZROBIĆ, ale strach blokuje kolejne ruchy? Być może od lat urealniane przesłanie Miasta Kobiet: „Od Ciebie właśnie zależy przyszłość” okazało się niewystarczające i dlatego poszłyśmy o krok dalej w dodawaniu kobietom sił. Tak właśnie zrodził się Projekt Kobiety Krakowa. Skupia on w sobie kilka bardzo istotnych misji: wydobywanie z kobiet uśpionej w nich wiedzy na temat ich samych, ich możliwości, pomoc w dostrzeżeniu piękna: zewnętrznego, wewnętrznego; drzemiących supermocy, a przede wszystkim przekonanie ich, że najwyższy czas pochwalić się tym światu

 

Pierwsza edycja przebiegła w duchu niepewności: czy się powiedzie, czy uczestniczki będą zadowolone i czy udział w projekcie doda im przysłowiowych skrzydeł. Nie tylko my, organizatorki miałyśmy obawy. Zgłaszające się kobiety równie często powątpiewały w to, że warto zaprezentować swoje talenty. Pytały, czy są wystarczająco dobre i drżały na myśl o sesji zdjęciowej, tygodniami rozmyślając co zrobić, by tego dnia wypaść jak najlepiej.

 

Tak było w pierwszej edycji i… odmieniło się w drugiej. Co się stało?

 

Osiągnęłyśmy to, o czym marzyłyśmy jeszcze w fazie planowania akcji pół roku temu: kobiety się odważyły. 3 dni zdjęć upłynęły w towarzystwie nieschodzącego z ust uśmiechu, bez śladu tremy i z pasjonującymi rozmowami w tle. Każda z nich miała możliwość przez te kilka godzin poczuć się jak księżniczka: makijaż, stylizacja, słowa otuchy od naszej niezastąpionej fotografki Basi Bogackiej. Zainspirowane odwagą i historiami uczestniczek poprzedniej edycji, kobiety po prostu wiedziały, że czeka na nie wspaniała przygoda. Przygoda, której zadaniem jest ruszyć z punktu „boję się” do „mam się czym pochwalić”.

 

Nie myślcie, że jako organizatorki nie skorzystałyśmy z niej ani trochę. Czytając wasze historie, rozmawiając z wami nauczyłyśmy się jeszcze więcej o sobie, poznałyśmy moc kobiet, ich determinację i dodało nam to więcej wiary w to, że warto promować kobiece sukcesy. I nigdy nie poddawać się w walce o szacunek i odwagę.

 

Kolejnym, istotnym dla nas i dla Was projektem Miasta Kobiet będzie Festiwal Rok Kobiet, którego misja jest bardzo podobna: zbierze w jedno miejsce ekspertki, by w kobiecym gronie pomówić jak wiele osiągnęłyśmy na przestrzeni lat. Co więcej, jedną z prelegentek będzie uczestniczka pierwszej edycji Projektu Kobiety Krakowa, Elżbieta Jachymczak, która ruszyła jak burza i której udział w KK otworzył całkiem nowe perspektywy.

 

Jesteśmy zaszczycone, że byłyście z nami, odważyłyście się przełamać lęki, pochwaliły siłą kobiecości i wierzymy, że wasze historie zainspirują całą masę kobiet do wyjścia z cienia. A teraz kilka wspomnień…

 

Makijaż wykonywany do sesji zdjęciowej

Chwila, by poczuć się gwiazdą mogłaby ciągnąć się w nieskończoność. Dzielne wizażystki z Artystycznej Alternatywy w trakcie przygotowań uczestniczek / fot. redakcja

 

Barbara Bogacka podczas sesji zdjęciowej

Najtrudniejsze są pierwsze kadry i zdobycie zaufania modelki / fot. redakcja

 

Backstage sesji zdjęciowej z Barbarą Bogacką

Wiadomo, każda z kobiet jak najszybciej chciała zobaczyć efekty / fot. redakcja

 

Uczestniczki i organizatorki projektu Kobiety Krakowa

Nie zabrakło czasu na wspólne zdjęcia w wersji #niecomniejprofesjonalnej / fot. redakcja

 

Wspólne selfie w trakcie pracy

Uśmiechy nie schodziły z twarzy! / fot. redakcja

 

Projekt Kobiety Krakowa: relacja z wydarzenia

Klimatyczne wnętrza Metaforma Cafe posłużyły za wspaniałe tło / fot. redakcja

 

Uczestnicy projektu Kobiety Krakowa w akcji

Pod sam koniec trudno było zdecydować: bierzemy udział w poważnym projekcie, czy może to doskonała zabawa? / fot. redakcja

 

Dziękujemy Basi Bogackiej za zdjęcia, wizażystkom ze szkoły Artystyczna Alternatywa za wspaniałe makijaże i fryzury, a Metaformie Cafe za udostępnienie miejsca do sesji.

Kreatorka wirtualnej rzeczywistości w realu. Orędowniczka życia w wersji fast, stylu fit i pro eko. Jej działki: psychologia, seks, troszeczkę medycyny estetycznej, kontrowersyjne sprawy, insta life. Ekspertka ds. „jak zrobić fejm” acz sama najbardziej kocha siedzieć z słuchawkami i pisać w otchłani samotności. Prowadzi też Beauty Test, zabawia się z Pijarem a w wolnej chwili, również, z panami z okładek.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach