Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Patrycja Smolik

Kobiety Krakowa: Patrycja Smolik

Nigdy nie jest za późno, żeby coś zmienić

Patrycja Smolik

Patrycja Smolik, fot. Barbara Bogacka

Pozytywnie nakręcona, z wielkimi marzeniami i mocami ich spełniania. Specjalistka od mastermindów, przeprowadza swoje klientki przez drogi kręte i wyboiste, jak ta, którą sama doszła do miejsca, gdzie robi to, co ją naprawdę kręci. Inspirują ją ludzie, którymi się otacza. Powtarza, że nigdy nie jest za późno, żeby coś zmienić i obficie dzieli się biznesowymi i życiowymi mądrościami.

Kim jesteś i czym się zajmujesz zawodowo? Opisz swój biznes.

Pomagam przedsiębiorczym osobom znaleźć trampolinę do rozwoju biznesu i życia osobistego. Pomagam rozwijać ich kompetencje poprzez różne narzędzia, dzięki czemu mogą z sukcesem zbudować swoje biznesy i cieszyć się satysfakcjonującym życiem prywatnym.
Co się za tym kryje? Jestem coachem, doradcą zawodowym, w trakcie kursu trenerskiego Trener Biznesu oraz studiów podyplomowych Psychologia w biznesie. Prowadzę grupy Mastermind i ciągle się doszkalam, aby mieć jak największy zestaw narzędzi do pracy z klientem.
Pomagam moim klientom znaleźć najlepsze na dany moment rozwiązania, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Wspieram je w skutecznym realizowaniu ich planów, projektów, aby szybciej uzyskiwały pożądane efekty i rezultaty. Wykorzystuję w swojej pracy zróżnicowane narzędzia, m.in. sesje coachingowe, grupy MASTERMIND (rozwojowe i biznesowe), narzędzia Points Of You, mój autorski program Silne Ja, czy wyzwania na grupie Mastermind na Facebooku. Pracuję też z pracownikami korporacji, którym pomagam poukładać życie zawodowe i prywatne. Pomagam im realizować projekty, odnaleźć się w nowych rolach.

Skąd pomysł na biznes?

Kiedyś doszłam do miejsca, w którym stwierdziłam, że albo będę robić to co lubię i co mnie zwyczajnie kręci, albo koniec gry. I tak, idąc za moimi zainteresowaniami i wartościami, jestem w miejscu, które mnie satysfakcjonuje. Trwało to jakiś czas i nie stało się z dnia na dzień. Pomysł na biznes to wypadkowa moich zainteresowań i wykształcenia oraz zdobytego życiowego doświadczenia. Z pewnością wpłynęła na to silna potrzeba satysfakcji z życia zawodowego i poczucia, że to co robię ma sens i wartość, że łączy w sobie wzbogacanie życia innych oraz zgłębianie tematu rozwoju osobistego.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Patrząc z perspektywy czasu, to długą, krętą i pełną doświadczeń. Dosyć wyboistą. Jednak zdecydowanie potrzebną. Doświadczyłam trudnych momentów, pełnych łez, bez dostrzegania światła w tunelu. Zrozumiałam, czego nie chcę i jak nie chcę żyć. Docierało do mnie, jak ważne jest życie w zgodzie ze sobą. Wiem, jak to jest, kiedy się myśli, że już za późno, żeby coś zmienić. Zabawne, że słyszę to od kobiet praktycznie w każdym wieku. Są przekonane, że nie można nic zmienić i muszą tkwić w mało komfortowych sytuacjach.

Czy praca to też twoja pasja?

Tak. Mogę to świadomie powiedzieć. Lubię to co robię, chociaż ciśnie mi się na usta mocniejszy wyraz. ,,Kocham” to co robię. Pomaganie innym i patrzenie na efekty powoduje, że moja „praco-pasja” staje się jeszcze bardziej intensywna. Jeszcze bardziej mam ochotę zgłębiać tajniki psychologii w biznesie, nowe narzędzia i poszerzać moją wiedzę i umiejętności.

Co uznajesz za swój największy sukces?

Zmierzenie się samej ze sobą, z tym co, mi przeszkadza we mnie, co mi nie pracuje. Dokonanie całkiem już sporych zmian w sobie. Pokochanie siebie, zaakceptowanie, a co za tym idzie – obudzenie asertywności i realizacja swoich celów.

Patrycja Smolik

Patrycja Smolik, fot. Barbara Bogacka

Kto cię inspiruje?

Ludzie. Przyglądam się im, słucham, patrzę co robią, jak działają. Sporo czytam, kiedyś bardzo pociągały mnie biografie. Generalnie inspirują mnie ludzie, którzy mimo przeszkód doszli tam, gdzie chcieli, mówiąc metaforycznie. Na przykład L. Hay – gdyby słuchała ludzi, którzy twierdzą, że sukces można osiągnąć do czterdziestki, to pewnie nie osiągnęłaby sukcesu i nie pomogła innym ludziom. Patrzę jak ludzie z pasją i sercem robią coś, co w efekcie przekłada się na sukces i pieniądze. Tu przychodzi mi na myśl Magdalena Grzegorczyk ze Skutecznie TV, którą czasem podglądam, jak mnie najdzie ochota na ugotowanie czegoś nowego. Widzę, jak wiele się u niej zmieniło przez ostatnie rok, dwa, a może to już i więcej. Z mojego bliskiego otoczenia to mec. Ilona Przetacznik, która działa, szkoli się, poprawia to co trzeba i idzie dalej. To Dorota Nawrot, która stworzyła markę biżuterii do butów COQUET. To również Dominika Dąbrowska, najlepszy agent nieruchomości, która tworzy w tym zawodzie nowe standardy. Inspiruje mnie wiele osób i nie mogę ich tu wszystkich wymienić, a szkoda. Z osób, które obserwowałam, to wspomnę też Anetę Pondo, która ma pomysł i go realizuje, rozwija i mam wrażenie, że się przy tym dobrze bawi 🙂 Andy Grabowski zainspirował mnie swoją historią, którą poznałam na jednym ze spotkań Miasta Kobiet. Dorota Malik-Ferfecka, która działa i ma efekty, a na wszystko zapracowała sama.
Kolejna osoba to Jacek Kryg i jego wykłady z metafizyki chińskiej. Inspiruje mnie do jeszcze większej eksploracji świata i coraz bardziej czuję, że bliskie mi jest ,,Wiem, że nic nie wiem” Sokratesa 🙂

Wydarzenia, które cię zmieniły?

Zdecydowanie przepracowanie na stanowisku, które mnie ,nie kręciło, dzięki temu zaczęłam szukać mojego właściwego miejsca w świecie i teraz robię to co lubię. To co mnie interesuje i co chcę zgłębiać ciągle się dokształcając. Dzięki temu przepracowałam wiele w sobie i dalej nad tym pracuję. Stałam się asertywna. Poluzowałam gumę w majtkach, nabrałam większego dystansu do siebie i świata. Dałam sobie prawo do porażek, błędów i cieszenia się życiem takim jakim jest, choć to nie oznacza, że biernie czekam na to, co mi się przydarzy. Dużą część z tego sobie kreuję, planuję wcześniej i realizuję.

Jakie są twoje supermoce (albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra)?

Zadałam to pytanie moim klientom i znajomym. Oto, co mi powiedzieli na mój temat:
ODWAGA – nie boisz się mówić tego, co myślisz. ASERTYWNOŚĆ – mocno zaznaczasz swoje granice i nie dopuszczasz do ich ugięcia. Potrafisz dbać o siebie, ale jednocześnie inni dzięki temu też czują się przez ciebie zadbani, więc umiesz dbać o innych. Jesteś WYGADANA – posiadasz umiejętność mówienia i dobrze się ciebie słucha. ZNASZ SIĘ NA LUDZIACH – umiesz ich odpowiednio podejść i otwierasz sobie tym wiele drzwi – to prawdziwa super moc. Jesteś CIEKAWA ŚWIATA – umiesz się cieszyć życiem i przyciągasz tym ludzi. Skupiasz się na ROZWIĄZANIU, a nie problemie i jesteś dzięki temu skuteczna. Potrafisz znaleźć w sobie DZIECKO i się tego nie wstydzisz, tylko robisz z tego swój atut. Potrafisz swoje wady zmienić w zalety. Tak je przedstawiasz, że przestają być odbierane przez ludzi jako wady. Najważniejsza moc: AKCEPTUJESZ SIEBIE.
Ja widzę to inaczej, jednak życie pokazuje, że każdy u mnie widzi coś, czego nie dostrzegam.

Najlepsza rada biznesowa jaką otrzymałaś i przekazałabyś dalej?

Jest ich kilka, które w jakiś sposób trafiły do mnie poprzez media, czy ludzi. Ja tu przytoczę cztery:
Buduj swoją strategię biznesową w oparciu o zasadę złotego kręgu, czyli zadaj sobie pytania: Dlaczego? Co? Jak? – ciekawych odsyłam do książek i strony Simona Sineka. Jeśli chcesz gdzieś dojść, to znajdź kogoś, kto już tam jest. To ułatwia sprawę, bo nie musimy tracić czasu, pieniędzy i energii na zbieranie doświadczeń lub jak ktoś woli porażek, błędów.
Musisz stać się 10-krotnie większy w ciągu 24 miesięcy. Musisz zdobyć jednego wielkiego klienta. Musisz zbudować „ekonomię aplikacji” – to rada od Steve’a Jobsa.
Zrobione jest lepsze od nie zrobionego, i druga wersja tego samego przesłania: progres, nie perfekcja 😊
Twórz nową wartość dla świata – to od Bransona.
Świętowanie sukcesu jest ważne, ale ważniejsze jest wyciąganie wniosków z porażek – to rada od Billa Gatesa. O tym wyciąganiu wniosków i analizie mówię co dzień na wyzwaniu, które prowadzę już drugi miesiąc, i na moich grupach MASTERMIND, po każdym zakończonym kwartale.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Chcę wprowadzić w życie te wszystkie zasady biznesowe, które przytoczyłam wcześniej i zobaczyć, dokąd mnie to zaprowadzi. Cały czas mam ogromną chęć iść w kierunku pomagania przedsiębiorcom w podkręcaniu ich potencjału, kompetencji, tak, żeby mogli cieszyć się satysfakcjonującym życiem osobistym i z sukcesem prowadzić swoje firmy. Rozkręcać swoją działalność, tworzyć kursy on-line i stacjonarne. Obieram też kurs na wspieranie moich klientów w osiąganiu lepszych rezultatów. Chcę ich oglądać na okładkach „Miasta Kobiet”, „Forbes Women”, „Forbes”, „Business Woman & Life”, „CEO”, „Milion”, „Business Journal”. Takie mam fantazje i marzenia, a przecież marzenia to cele z datą realizacji.
Kończę pisać książkę o tym, jak przeszłam przez zmiany od nieszczęśliwej i niespełnionej, do miejsca, w którym jestem. Prywatnie zamierzam dalej praktykować jogę metodą Iyengara, ponieważ moje ciało bardzo to lubi, a skutek uboczny to m.in. pozbycie się dolegliwości kobiecych. Świetnie też robi mi na głowę 🙂 Kolejna prywatna kwestia, to morsowanie i patent żeglarski. Z węzłów potrafię już zrobić ósemkę na dwa sposoby 🙂

Ulubione miejsca w Krakowie (np. do jedzenia/ spotkań/ na spacer)?

Mam kilka takich miejsc. Szkoła jogi Sadhana – tam chodzę dla równowagi psychofizycznej, tam dbam o ciało i umysł (takie dwa w jednym). Tam też odzyskuję formę po różnych kontuzjach. Dobrze się czuję, a nawet fantastycznie, po wizycie w saunie, i mam takie, do których uwielbiam zaglądać, aby się zrelaksować i zadbać o detox. Są tam też kąpiele w dźwiękach mis i gongów. Grota solna przy ul. Długiej to też miejsce, w którym lubię odpoczywać i dbać o ciało. Znowu takie dwa w jednym.
Kocham nad życie siedzieć w bibliotekach. Kręci mnie przeglądanie książek. Lubię tę atmosferę, i do tego zawsze znajdę kilka pozycji, które mnie natychmiast intrygują. Na początku Potęgi podświadomości jest taki wpis: „Kto umie czytać, posiadł klucz do wielkich czynów, do nieprzeczuwanych możliwości, do upajająco pięknego, udanego i sensownego życia. Aldous Huxley”.
Jeśli chodzi o jedzenie, to lubię restaurację Pokusa przy Zamoyskiego, przy szkole gastronomicznej. Jestem zwolenniczką świeżego, dobrej jakości jedzenia, a tam zawsze takie mają. Do tego uczniowie uczą się obsługiwać gości i jest to plus moim zdaniem, bo nie są zmanierowani, jak to często bywa w restauracjach w centrum Krakowa. Poza tym, jeśli lody, to tylko ze Starowiślnej. Kiełbaski tylko z Nyski pod Halą Targową. Tam też, lub na Kleparzu, lubię robić zakupy. Lubię kupować prawdziwe masło i inne produkty od producenta. To mój konsumencki wybór.
Jeśli chodzi o trasę rowerową, to Kraków – Tyniec. Z teatrów, to Scena Miniatura Słowackiego. Był czas, że byłam na wszystkich spektaklach. Ciekawe doświadczenie. Do tej pory wybór między kinem a teatrem jest dla mnie zawsze prosty. De Revolutionibus to miejsce na kawę i nowości książkowe.
Poza Krakowem, jednak bardzo blisko, to Ojców. Można tam pochodzić i przypomnieć sobie, że powietrze może być tak rześkie i przyjemne. Zjeść pysznego, zdrowego pstrąga bez antybiotyków, z odnowionej hodowli, którą prowadzą matka z córką, i ewentualnie pochodzić po jaskiniach.
Generalnie lubię odkrywać nowe miejsca, choć potrafię być wierna starym, sprawdzonym, w których wiem czego się spodziewać lub gdzie czeka mnie dobra jakość produktu i/lub obsługa klienta na wysokim poziomie.

Patrycja Smolik, fot. Barbara Bogacka

Co daje ci energię, radość, chęć życia?

Uśmiech i radość moich klientów. Moja rodzina. Proste i banalne. Im jestem starsza i im bardziej pracuję nad sobą, tym bardziej cieszę się oczywistymi sprawami, jak rodzina, która zawsze na mnie czeka. Praktyka jogi, jazda na rowerze, spotkania z przyjaciółmi, sauna, basen, dobre jedzenie, czytanie książek.

Jakie twoje cechy pomagają ci w biznesie i życiu, a jakie ci je utrudniają?

Mam problem z kończeniem. Uwielbiam rozpoczynać nowe projekty, pomysły, jednak samo ich wykończenie i doprowadzenie do końca jest moją słabą stroną. Uczę kończyć to co zaczynam, jednak jeszcze trochę pracy przede mną. Nie przywiązuję też uwagi do szczegółów. U innych to widzę i od razu czepiam się szczegółów, ale u mnie to mi nie przeszkadza 🙂 Nad tym też pracuję i mam nadzieję, że się tego nauczę i wyczulę się na tę kwestię. Pomaga mi natomiast optymizm, łatwość w nawiązywaniu kontaktów i nie poddawanie się. Jak się na coś uprę, jak bardzo mi na czymś zależy, to prę do przodu. Skupiam się teraz na tym, aby dobrze ten upór wykorzystać.

Masz jakieś swoje triki/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Zdecydowanie pokochać i zaakceptować siebie. Wybaczyć sobie i innym. Otworzyć się na inne poglądy, wizje i koncepcje, nabrać DYSTANSU do siebie i świata, UŚMIECHAĆ SIĘ. Wiem, że w teorii to łatwe. Z autopsji wiem, że jest to możliwe. Pokochanie siebie dało mi chęć i zgodę na sprawdzenie, dlaczego zachowuję się tak, a nie inaczej. Pozwala mi to na pracę ze sobą, z tym, co nie jest OK w moim życiu. Pomaga mi praca z książkami z zakresu analizy transakcyjnej, bo wiem co i jak warto zmienić, by mieć w sobie dużo z dorosłego. Dzięki temu wiele trudności życiowych można rozwiązać, czy inaczej poukładać, można też świadomie wyjść z roli ofiary i zacząć działać, jak człowiek wygrywający. Poluzować gumę w majtach. Stać się swoim najlepszym przyjacielem/ przyjaciółką. Cieszyć się życiem i dać żyć innym.
Odpuść – ta rada jest zdecydowanie dla kobiet. Moje doświadczenie pokazuje, że większość bierze na siebie o wiele za dużo. Daj szansę twojemu mężczyźnie na bycie Perfekcyjnym Panem Domu, Perfekcyjnym Kochankiem, Perfekcyjnym Kucharzem, Perfekcyjnym Rodzicem, Perfekcyjnym Pracownikiem, itd. 🙂
Inwestuj w siebie, bo to zawsze z tobą zostanie i nikt ci tego nie zabierze.
To wszystko możemy zyskać, pracując ze sobą, zmieniając siebie, a nie innych.

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

G. K. Jung powiedział, że jak wiem, to nie muszę wierzyć. I w tym wypadku ja wiem i mam pewność, więc nie muszę wierzyć. Jak to było w piosence A. Osieckiej: ,,Pewność, o którą nam wszystkim chodzi…”

Ciemne strony biznesu?

Moim zdaniem to kilka. Trzeba pamiętać o wszystkich kwestiach, jak księgowość, marketing, kontent, obsługa klientów, rozwój firmy, dbanie o wynik finansowy, itd. Często nie myślimy o tym, że trzeba liczyć. Ile trzeba zarobić, żeby mieć na opłaty, rozwój, itd.

Jako „Miasto Kobiet” realizujemy wiele projektów, mających za zadanie aktywizować kobiety i dawać im siłę do działania. Które z nich spodobały ci się najbardziej i czego, jako kobieta, mogłabyś nauczyć nas i nasze czytelniczki?

O „Mieście Kobiet” dowiedziałam się od jednej z uczestniczek, Ilony Przetacznik, i do tej pory poznałam dwa projekty: Klub Miasta Kobiet i Kobiety Krakowa. Przypadły mi do gustu oba, ponieważ są dla kobiet i dają pozytywnego kopa. Aktywizowanie kobiet i dawanie siły do działania jest mi bliskie i sama to robię. Mogę nauczyć kilku kroków, które zmieniły mnie i moje życie, a teraz uczę tego moje klientki. Z mojego doświadczenia wynika, że wspólnym mianownikiem kobiet biznesu, mam z dziećmi w domu i etatowców, jest brak Silnego Ja. Daje ono o sobie znać często, gdy nie możemy ruszyć z miejsca, lub utknęliśmy gdzieś pomiędzy; mam sukcesy, ale mogę mieć ich więcej. Często nie wiemy co się za tym kryje i co z tym zrobić. Budując Silne Ja możemy świadomie zlokalizować przeszkody i brać się za realizację kolejnych pomysłów. Dzięki sile wewnętrznej stajemy się asertywne, świadome swoich potrzeb, zaczynamy wyznaczać granice, a to dopiero początek.

Gdzie cię znajdziemy? Podziel się z nami swoim adresem strony internetowej, bloga, kanałów społecznościowych lub tym stacjonarnym.

Zapraszam na:
www https://mastermindcoach.pl/
Fanpage https://www.facebook.com/patrycjasmolikcoach/
Grupę na FB: https://www.facebook.com/groups/219441012202412/
Istagram: https://www.instagram.com/coachmastermind/
LinkedIn: www.linkedin.com/in/patrycjasmolik
Adres e-mail: patrycjasmolik@mastermindcoach.pl

Patrycja Smolik

Patrycja Smolik, fot. Barbara Bogacka

Projekt #KobietyKrakowa

Zdjęcia: Barbara Bogacka

Wizaż: Małgorzata Braś, Karolina Bieniek, Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Alternatywa,

Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • Avatar
    online jigsaw puzzles Listopad 28, 2019

    something that is remarkable and should be learned. Thank you for providing this great information.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach