Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Patrycja Kozik

Kobiety Krakowa: Patrycja Kozik

Poznajcie specjalistkę od prawa w nowych technologiach

Patrycja Kozik, fot. Barbara Bogacka

Patrycja Kozik, fot. Barbara Bogacka

Nadążacie za nowymi technologiami? A za prawem? Nie? A ona musi i doskonale łączy te obszary w swojej praktyce. Oto Patrycja Kozik, której sposobem na biznes jest specjalizacja i przekonanie, że prawdziwy profesjonalizm rodzi się z pasji

Kim jesteś i czym się zajmujesz zawodowo? Opisz swój biznes.

Jestem radczynią prawną, audytorką i wykładowczynią uczelni wyższej. Piszę doktorat na Uniwersytecie Jagiellońskim, współprowadzę kancelarię GKK Gumularz Kozik, zajmującą się ochroną danych osobowych i szeroko pojętym prawem nowych technologii. Działalność mojej kancelarii koncentruje się głównie na wsparciu przedsiębiorców w wyżej wskazanych obszarach. Pomagamy zarówno międzynarodowym korporacjom, zatrudniającym więcej niż tysiąc pracowników, jak i małym i średnim przedsiębiorcom, starając się znaleźć dla każdego rozwiązania dopasowane do jego potrzeb i możliwości. Moja praca różni się od pracy typowego radcy prawnego – częściej niż na sali rozpraw można mnie zobaczyć przy przeprowadzaniu audytu czy szkolenia. Najczęściej dotyczącego popularnego w ostatnim czasie RODO, choć nie tylko – kancelaria prowadzi także szereg projektów związanych z opracowywaniem modeli prawnych dla platform internetowych, sklepów i aplikacji, czy dotyczących zagadnień z zakresu cyberbezpieczeństwa i ochrony informacji.

Skąd pomysł na biznes?

Pomysł na biznes zrodził się z połączenia kilku kluczowych rzeczy – mojej specjalizacji, sprzyjającej sytuacji rynkowej, i odpowiednich osób, które spotkałam na swojej drodze. Już od czasów studenckich wiedziałam, że kluczem do sukcesu w zawodzie prawnika (i chyba nie tylko) jest specjalizacja – nie na darmo mówi się, że kto zna się na wszystkim, nie zna się de facto na niczym. Wiedziałam też, że ten sukces chciałabym osiągnąć. W związku z tym, odkąd pamiętam, pracowałam nad tym, co jest jednym z kluczowych wkładów w działalność kancelarii, czyli know-how. Tak się złożyło, że moja specjalizacja z czasem zyskała znacząco na wartości – gdy wielu innych wraz z wejściem RODO dopiero dowiedziało się, że jest coś takiego jak ochrona danych osobowych, ja miałam już spore doświadczenie w tym zakresie. W związku z tym grzechem byłoby niewykorzystanie tej sytuacji, tym bardziej, że popyt na specjalistów z tej dziedziny był i nadal jest bardzo duży. Do tego dołożyć należy kluczowy element, czyli osobę mojego wspólnika, który nie tylko ma podobne zainteresowania naukowe i zawodowe do moich, ale także z którym mieliśmy okazję razem pracować jeszcze na długo przed podjęciem decyzji o prowadzeniu wspólnego biznesu. Myślę, że to bardzo ważne, by współpracować z osobami nie tylko kompetentnymi, lecz także sprawdzonymi i mającymi podobną wizję prowadzenia biznesu.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Myślę, że moja droga nie była łatwa. Przez całą aplikację ciężko pracowałam i zdobywałam specjalizację z myślą, że po jej zakończeniu w moim ówczesnym miejscu pracy czekają mnie jakieś perspektywy. Okazało się, że było zupełnie odwrotnie, i to pomimo, że gdy kończyłam aplikację, w związku z wejściem w życie RODO było największe zapotrzebowanie na specjalistów z zakresu ochrony danych osobowych. Pierwotnie nie byłam zadowolona z takiego obrotu rzeczy, nie wiedziałam jak się odnajdę, jednak z czasem okazało się, że spotkało mnie najlepsze, co mogło mnie spotkać – nie ma chyba w Polsce znaczącej kancelarii/firmy doradczej, wyspecjalizowanej w prawie nowych technologii i prywatności, która nie zaproponowałaby mi wówczas współpracy. To dało mi pewność siebie, uświadomiło, ile warte są moje kompetencje i sprawiło, że z czasem stanęłam przed realnym wyborem – pracy dla kogoś, która w krótkim terminie przyniosłaby pewnie więcej korzyści, czy pracy dla siebie, która jest inwestycją długofalową, wymagającą stworzenia czegoś od zera. Wybór nie był łatwy, ale czas pokazał, że jedyny słuszny, i z perspektywy czasu nie podjęłabym innej decyzji.

Czy praca to też twoja pasja?

Bez dwóch zdań. Przeczytałam ostatnio słowa, pod którymi mogłabym się podpisać: pasja rodzi profesjonalizm, profesjonalizm daje jakość, a jakość to jest luksus. Pochodzą z książki J. Walkiewicza. Uważam, że nie da się być profesjonalistą, jeśli to co robimy nie jest naszą pasją – nie będziemy wówczas robili tego najlepiej jak się da. Na rynku jest obecnie wiele osób zajmujących się ochroną danych osobowych bez jakiejkolwiek pasji – „bo szef kazał”, „bo nie było innej pracy”. Gdy pytam moich studentów, co ich skłoniło do zajęcia się tą dziedziną, słyszę czasami takie odpowiedzi. Czytam wpisy takich osób na forach branżowych i wtedy już rozumiem, czemu ktoś, mimo poświęconego czasu, nigdy nie zostanie profesjonalistą w tym co robi. Jego praca nie przełoży się na jakość, bo nie będzie robił tego coraz lepiej, nie będzie się doskonalił. W naszej branży i specjalizacji jest to chyba tak istotne jak w żadnej innej – prawo nowych technologii nieustannie się zmienia i musimy być w stanie za tym nadążyć. Nie wystarczy raz coś przeczytać i na tym poprzestać, bo przełoży się to na niską jakość tego, co robimy. A tylko jakość daje prawdziwy luksus – to właśnie chcemy oferować naszym klientom.

Patrycja Kozik, fot. Barbara Bogacka

Patrycja Kozik, fot. Barbara Bogacka

Co uznajesz za swój największy sukces (zawodowy i nie tylko)?

Moim największym sukcesem jest bez wątpienia moja rodzina i bliscy, którzy mnie otaczają. Mój mąż bardzo mnie wspiera we wszystkim co robię – rodzina, którą tworzymy, jest moim największym osiągnięciem. Życie z kobietą, która wyłamuje się z różnych stereotypów, nie jest łatwe i trzeba mieć naprawdę silne poczucie własnej wartości, by temu podołać. Jak chodzi o sukcesy zawodowe, gdy trzy miesiące temu miałam urodziny, jedna z osób zapytała mnie, czy zdaję sobie sprawę, że jestem jedną z niewielu, jeśli nie jedyną kobietą w Polsce, która przed ukończeniem 30 roku życia została autorką, a w jednym przypadku także redaktorką, dwóch komentarzy prawniczych. Jeszcze kilka lat temu bym w to nie uwierzyła, teraz stało się to rzeczywistością. Choć to nie jedyne publikacje książkowe, które mam na swoim koncie, to bez wątpienia jeden z moich największych sukcesów.

Kto cię inspiruje?

Inspirują mnie przede wszystkim kobiety silne i niezależne, takie, które wychodzą poza narzucone ramy, przekraczają granice – bez względu na to, co robią i skąd się wywodzą. Od zawsze moim największym autorytetem i inspiracją była Maria Skłodowska-Curie. Nie ma chyba na świecie kobiety, która osiągnęłaby tak wiele jak ona i to nie tylko w sferze naukowej. Możliwość prowadzenia wykładów na uniwersytecie jej imienia dużo dla mnie znaczy.

Wydarzenia, które cię zmieniły.

W sferze zawodowej bez wątpienia było to zdanie egzaminu radcowskiego po zakończeniu aplikacji oraz założenie działalności, które miało miejsce tuż potem (i związane z tym wyjście poza strefę komfortu). Prowadzenie własnego biznesu różni się diametralnie od pracy dla kogoś i zmienia zupełnie punkt widzenia. Dało mi to dużo pewności siebie i uświadomiło, że chcę realizować własne cele, a nie cele kogoś innego.

Jakie są twoje super moce (albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra)?

Siła, umiejętność stawiania czoła wyzwaniom i pokonywania wszelkich przeciwności.

Najlepsza rada biznesowa jaką otrzymałaś i przekazałabyś dalej?

Trzeba mieć wytrwałość i wiarę w siebie. Myślę, że wiele kobiet zniechęca się do prowadzenia biznesu, gdyż zwyczajnie nie wierzy ze własne możliwości. Sama kiedyś taka byłam i gdy obserwuję zwłaszcza młode dziewczyny, to widzę, że boją się przejąć inicjatywę. Oczywiście pewność siebie to nie wszystko – kluczowe jest również zdobywanie kompetencji, jednak wraz z nim powinno być budowane poczucie własnej wartości. Mężczyźni często nadrabiają pewnością siebie, kobiety wręcz przeciwnie – umniejszają swoje osiągnięcia. Postępując w ten sposób trudno osiągnąć sukces, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Czas pokaże. Nasza specjalizacja daje wiele perspektyw i możliwości, które chcemy wykorzystać. Jesteśmy kancelarią butikową, czyli wyspecjalizowaną w konkretnej dziedzinie prawa – szeroko pojętym prawie nowych technologii – i najpewniej tak pozostanie. Niemniej jednak, obrót prawny nie tylko coraz bardziej się zmienia, lecz także coraz bardziej się cyfryzuje, przez co ramy naszej specjalizacji stale się poszerzają. Daje nam to możliwość rozwoju w nowych kierunkach. Analizujemy potrzeby rynku i stale nad tym pracujemy.

Ulubione miejsca w Krakowie (np. do jedzenia/ spotkań/ na spacer)?

Na co dzień można mnie spotkać w Balu na Zabłociu, obok którego mieszkam. Gdy robię sobie home office, przychodzę tam popracować i napić się kawy. Innym takim miejscem jest Bunkier Sztuki, jak na prawdziwą krakowiankę przystało. Jak chodzi o jedzenie, to uwielbiam Zakładkę – świetna kuchnia francuska bez niepotrzebnego zadęcia, oraz Euskadi – jedyna prawdziwa i autentyczna kuchnia hiszpańska (baskijska) w Krakowie, dzięki której wracam pamięcią do czasu spędzonego na studiach w Barcelonie. Na spacery wybieram się najczęściej do parku Bednarskiego lub na Bulwary Wiślane.

Co daje ci daje energię, radość, chęć życia?

Są to bez wątpienia podróże, które łączą w sobie moje dwie największe pasje – odkrywania nowych miejsc i kulinariów. Gdy gdzieś jadę, równie ważne, jeśli nawet nie ważniejsze niż to, co na miejscu zobaczę, jest to, co tam zjem. Uważam, że przez jedzenie najlepiej można poznać dane miejsce, jego atmosferę, kulturę, mieszkańców. Miejscem, do którego najchętniej wracam, jest Katalonia i moja ukochana Barcelona – studiowałam tam przez rok, to mój drugi dom. Kilkudniowy wypad w tamte rejony daje mi energię na długi czas, podobnie jak wygrany mecz Dumy Katalonii czyli FC Barcelona, którego jestem wierną fanką.

Jakie cechy pomagają ci w biznesie i życiu, a jakie je utrudniają?

Myślę, że pomaga otwartość, pewność siebie i determinacja. Przeszkadza perfekcjonizm – czasami zamiast zrobić coś szybko i przejść do kolejnej rzeczy, męczę się nad dopracowaniem detali, bo nie umiem odpuścić.

Masz jakieś swoje triki/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Bardzo ważne jest zachowanie równowagi – nie można zatracać się w pracy i zapominać o sobie. By mówić o prawdziwej równowadze, takie same reguły należy odnieść do życia prywatnego – kobiety, które zatracają się w życiu domowym, robią to często kosztem siebie i swojego rozwoju zawodowego czy osobistego. Jeśli są z tego zadowolone, to w porządku, jednak myślę, że większość z nich po czasie jest sfrustrowana i tego żałuje. Oczywiście na różnych etapach naszego biznesu czy ogólnie życia równowaga może zostać na pewien czasu zaburzona – kiedy rozwijamy biznes musimy pracować więcej, podobnie jak kiedy potrzebuje nas rodzina i musimy poświęcić jej więcej czasu. Grunt, żeby to wszystko w perspektywie czasu się zbilansowało, byśmy nie obudziły się za kilka lat z poczuciem, że to co mamy, mamy kosztem samych siebie i swojego szczęścia.

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

Wierzę w to co robię, bo gdyby było inaczej, to bym tego nie robiła. Oczywiście, zdarzają się chwile zwątpienia, ale dopóki znacznie więcej jest tych pozytywnych chwil, to znaczy, że warto.

Co pomogło ci rozwinąć biznes? Co dodawało otuchy i było motywacją?

Pomogła determinacja i wsparcie bliskich osób, które nie tylko pomagały dobrym słowem, ale często same polecały i polecają nasze usługi. Myślę, że największą (pozytywną) motywacją jest konkurencja. Kiedy widzę, że koleżanki lub koledzy z branży robią coś fajnego, podziwiam ich za to i motywuje mnie to działania.

Najtrudniejsza decyzja biznesowa?

Odrzucenie wielu korzystnych propozycji zawodowych i podjęcie decyzji o założeniu własnej działalności. Gdy ktoś proponuje ci pracę, wiesz co będziesz robić, ile zarabiać i jaka jest twoja ścieżka kariery w perspektywie kilku lat. Podjęcie decyzji o założeniu własnego biznesu to jedna wielka niewiadoma – można zyskać, ale można też stracić. Nikt nie zagwarantuje ci ani tego, że się uda, ani w jakiej perspektywie do tego dojdzie, czy wreszcie tego, jaki będzie twój miesięczny przychód. Gdyby tak było, każdy prowadziłby własny biznes, a wciąż decyduje się na to mniejszość osób – nie robią tego nawet ci, którzy mają potencjał. Oczywiście można a nawet trzeba mieć cele do zrealizowania, ale należy pamiętać, że prowadząc własną działalność, w przeciwieństwie do pracy na etacie, jest się stale poza strefą komfortu. Dlatego też decyzja w tym zakresie nie należy do łatwych i nie każdy jest w stanie ją podjąć.

Ciemne strony biznesu?

Bardzo nie lubię zazdrości, zakłamania i niezdrowej rywalizacji. Myślę, że większość koleżanek i kolegów z branży się wzajemnie wspiera i jest dla siebie motywacją, jednak nie zawsze jest tak kolorowo – sytuacje, o których się dowiaduję czy których jestem świadkiem czasami pokazują, że nie każdy ma dobre i szczere intencje. Staram się na tym nie skupiać i robić swoje.

Jako „Miasto Kobiet” realizujemy wiele projektów, mających za zadanie aktywizować kobiety i dawać im siłę do działania. Które z nich spodobały ci się najbardziej i czego, jako kobieta sukcesu, mogłabyś nauczyć nas i nasze czytelniczki?

Podoba mi się idea spotkań Klubu Miasta Kobiet, myślę, że to bardzo ważne, by kobiety działające w różnych biznesach miały przestrzeń do wymiany poglądów i doświadczeń. Ze swojej strony z mogłabym pomóc innym kobietom w aspektach związanych z ochroną danych osobowych w ramach prowadzonych przez nich działalności.

Gdzie cię znajdziemy? Podziel się z nami swoim adresem strony internetowej, bloga, kanałów społecznościowych lub tym stacjonarnym.

Można mnie znaleźć na stronie internetowej mojej kancelarii:
www.gkklegal.pl
na funpage’u w serwisie Facebook @GKKlegal
na Linkedinie: https://www.linkedin.com/in/patrycja-kozik-1ba4a3100/

Patrycja Kozik, fot. Barbara Bogacka

Patrycja Kozik, fot. Barbara Bogacka

Projekt #KobietyKrakowa
Zdjęcia: Barbara Bogacka
Wizaż: Adrianna Zubel, Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Alternatywa,
Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe

 

kobiety krakowa

Dołącz do projektu #KobietyKrakowa!

Oceń artykuł
5 komentarzy
  • Avatar
    Dominika Cukińska 15 grudnia, 2019

    To super fenomenalne uczucie, że takie kobietki mogę mijać codziennie na ulicy :))

  • Avatar
    fnaf 17 grudnia, 2019

    The content of your article is very interested, I am very impressed with your article. I hope to get more great posts to share with us.

  • Avatar
    Shopify Developer 1 stycznia, 2020

    When they see greater use in translating the works of others than in their own works and hold higher than their own glory the service that they render their country.

  • Avatar
    Web Designer Oman 1 stycznia, 2020

    The eventual demarcation of philosophy from science was made possible by the notion that philosophy’s core was „theory of knowledge,” a theory distinct from the sciences because it was their foundation.

  • Avatar
    Web Design Dubai 3 stycznia, 2020

    I think it is imperative to help out individuals capable as well as demonstrated and having a comparative vision of working together.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach