Sunday, May 9, 2021
Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Katarzyna Tyrka

Kobiety Krakowa: Katarzyna Tyrka

Trzeba iść, próbować i spełniać marzenia

katarzyna-tyrka miasto kobiet portal dla kobiet

Katarzyna Tyrka / fot. Barbara Bogacka

Okazuje się, że dla kogoś z otwartą głową okolice branży kosmetycznej mogą być nadal źródłem biznesowych inspiracji. Poznajcie drogę Katarzyny, która dzięki temu, że skojarzyła pozornie banalne fakty, zbudowała sobie stabilną firmę

 

Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?

Z wykształcenia jestem kosmetologiem, a na co dzień zajmuję się stylizacją paznokci. Każdego dnia dbam o to, aby paznokcie moich klientek poprawiały im samopoczucie, a one same czuły się upiększone. Dwa lata temu postanowiłam też zadbać o zaspokojenie potrzeb koleżanek i kolegów po fachu. Od tamtego czasu rozwijam swoją markę, produkującą fartuszki i gadżety dla osób, które na co dzień pracują w odzieży ochronnej, głównie z mojej branży beauty.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Od zawsze wiedziałam, że chcę pracować jako stylistka paznokci. Już jako nastolatkę interesowały mnie zdobienia, kształty i kolory paznokci. Postanowiłam pójść na studia kosmetologiczne, aby mieć jak największą wiedzę z temat tej dziedziny. Z kolei firma z odzieżą ochronną powstała z moich niezaspokojonych potrzeb po prostu. Latami szukałam idealnego ubrania do pracy i nie mogłam go znaleźć ani w Polsce, ani za granicą. Ciągle albo jakość, albo cena, albo wygląd fartuchów były nie takie. W końcu postanowiłam zacząć je tworzyć samodzielnie. Akurat kończyłam szkołę grafiki komputerowej i przypadkiem dowiedziałam się o możliwości drukowania tkanin. To była jedna mała myśl, która zaowocowała działaniem i tak powstały moje pierwsze fartuszki do pracy, z których byłam wreszcie zadowolona. Później postanowiłam podzielić się nimi z koleżankami z branży i zaczęłam je sprzedawać.

Co uznajesz za swój największy sukces?

Mam cały czas nadzieję, że mój największy sukces jest jeszcze przede mną, jednak już teraz uważam, że ogromnym osiągnięciem było zdobycie zaufania moich koleżanek z branży, które nie tylko wybierają moje produkty, ale polecają je dalej i stoją za mną, gdy pojawią się osoby mocno „inspirujące się” moimi produktami. Bardzo mnie to cieszy i motywuje do dalszego działania. Poczucie posiadania takiego wsparcia jest bezcenne.

Jakie Twoje cechy pomagają Ci w biznesie i życiu, a jakie Ci je utrudniają?

Zdecydowanie empatia i gotowość do pomocy w każdym momencie! Myślę, że to jednocześnie moja najlepsza cecha, bo uwielbiam pomagać, zarówno ludziom, jak i zwierzętom. Choć czasem utrudnia mi biznes, bo nad kalkulacje i biznesowe podejście przedkładam właśnie tę empatię. Na szczęście mam w sobie jakiś pęd do pracy (niektórzy mówią, że to pracoholizm, ale im nie wierzę!), jestem zdeterminowana i zadaniowa. Co najważniejsze jednak, myślę, że po prostu wierzę w to, co robię ‒ mam do tego serce.

Katarzyna Tyrka Miasto Kobiet portal dla kobiet

Katarzyna Tyrka / fot. Barbara Bogacka

Najlepsza/najgorsza rada, jaką w życiu dostałaś?

Najlepsza: po prostu SPRÓBUJ! Nie oglądaj się na innych, nie przejmuj komentarzami, osobami, które cię naśladują, czy źle życzą. Spróbuj.

Masz jakieś swoje patenty/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Nie bać się porażek, wyciągać z nich lekcje i iść do przodu. Myślę, że one nas budują.

Najlepsza/najtrudniejsza decyzja, jaką podjęłaś w życiu?

Ta najtrudniejsza to zarazem najlepsza decyzja o założeniu własnej działalności i realizacji swoich marzeń i planów. Nie było łatwo. Naprawdę zaczynałam od zera, bez wsparcia finansowego. Uważam, że zawsze warto próbować, nawet jak nie czujesz wsparcia ze strony innych ‒ życie mamy jedno i nikt za nas go nie przeżyje. Trzeba iść, próbować i spełniać marzenia.

Ciemne strony biznesu?

Przedłużające się terminy realizacji zamówień, na które nie mam wpływu, braki półproduktów w hurtowniach, opóźnione dostawy materiałów i awarie w szwalniach. Dla większości takich miejsc mała firma niewiele znaczy. Na próżno doszukiwać się przyczyn, egzekwować cokolwiek. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, nie bać się dopominać o swoje i mieć świadomość swoich spraw. Powoli uczę się tego, że są rzeczy, na które nie mam wpływu, więc ciągle zadaję sobie pytanie, czy są warte nieprzespanych nocy. Wiem, że nie, więc staram się nie przejmować tym, czego nie zmienię.

Co Cię kręci/motywuje/irytuje?

Ludzie, zdecydowanie! Mam poczucie, że to od nich się uczę najwięcej i uwielbiam to. Nie mówię tu o dedykowanych szkoleniach ‒ mówię o codzienności, budowaniu i rozwijaniu relacji z ludźmi oraz uczeniu się od nich. Każdego dnia staram się mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Lubię rozmowy z moimi klientkami przy stylizacji paznokci. One często są pierwszym sitem dla moich pomysłów, ich rady i zdanie są dla mnie bardzo ważne. Dziękuję, że jesteście ze mną, wspieracie mnie i kibicujecie!

Kto Cię inspiruje?

Zdecydowanie Phil Kinight i historia jego marki Nike, którą zna każdy. Jego historia nauczyła mnie, że nie wolno się poddawać. Trzeba przede wszystkim wierzyć w to, co się robi.

Co powiedziałabyś 15-letniej sobie?

Będzie to banalne, ale powiedziałabym jej, żeby nie bała się mierzyć wysoko i nie czekała, aż jej marzenia się spełnią ‒ niech sama je spełnia i nie zwraca uwagi na słowa krytyków, którzy boją się spełniać swoich, albo są po prostu zazdrośni.

Jaka jest najcenniejsza rzecz, jaką posiadasz?

Uwielbiam zegarki ‒ mam do nich prawdziwą słabość. Kiedy osiągnę jakiś cel, zazwyczaj nagradzam się zegarkiem. Potem, gdy na niego patrzę, przypomina mi, że ciężka praca popłaca 🙂

Katarzyna Tyrka Miasto Kobiet portal dla kobiet

Katarzyna Tyrka / fot. Barbara Bogacka

Co zawsze masz przy sobie? Co nosisz w torebce?

W torebce niewiele, więcej jest w samochodzie. W torebce absolutne must have to klucze, dokumenty i błyszczyk do ust, a teraz doszła jeszcze maseczka.

Na co przeznaczyłabyś dużą sumę, gdyby spadła Ci z nieba?

Marzę o stworzeniu sklepu/showroomu połączonego z pracownią, aby móc na miejscu szyć nasze fartuszki. To byłoby miejsce, gdzie możnaby przymierzyć i kupić produkty, ale również wypić kawę i pogadać o życiu, biznesie czy się podszkolić. Chciałabym tam stworzyć też miejsce pracy dla jakiejś żywiołowej seniorki 🙂 Część tej sumy na pewno przeznaczyłabym na pomoc zwierzakom i najpewniej wsparła jakąś fundację. Jestem psiarą!

Gdybyś miała taką możliwość, z kim zamieniłabyś się życiem na jeden dzień?

Chyba nie zamieniłabym się z nikim, lubię i cenię swoje życie. Chciałabym jednak spędzić jeden dzień z Olą Budzyńską, która podziwiam za pracowitość, konsekwencję i pewność w działaniach. Swoją drogą czułam, że sesja zdjęciowa będzie właśnie w jej przestrzeni 🙂 Przypadek? Nie sądzę, myślę, że to oczko puszczone z góry.

 

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Chciałabym tworzyć najlepszą i najpiękniejszą odzież ochronną na świecie. Aby moja marka była marką globalną, i każdy, kto pomyśli o ubraniu do pracy, miał/a w głowie moje produkty. Chciałabym też stworzyć twórczą pracownię, aby każdy czuł się w niej wyjątkowo, mógł dopasować do siebie odzież ochronną i wykreować swój look w pracy. Praca w usługach ustawia nas w określonej hierarchii względem klientów. Chcę jednak, abyśmy z powodu ubioru nie czuli się jak podwładni.

Ulubione miejsca w Krakowie?

Bardzo lubię wspierać lokalne biznesy ‒ zdecydowanie jestem lokalsem. Na włoskie klimaty z ręką na sercu zapraszam w moje strony, do Trattoria di Bufala. Na dobrą kawę i smacznego gofra, niekoniecznie na słodko, zaproponuję PrzeKawkę zaraz obok mojego bloku. Chętnie spaceruję po parku AWF-u i nad Wisłą. Ze znajomymi najczęściej spotykamy się w połowie drogi, czyli na Kazimierzu ‒ bardzo lubię tę dzielnicę Krakowa. Hevre, Podkowę czy Resto Momenty odwiedzam zazwyczaj na początku, a później gdzie nogi poniosą. 🙂

Gdzie Cię znajdziemy?

Mam swój sklep internetowy pod adresem: www.ktyrka.com. Tam też znajduje się blog. Działam również na Facebooku: www.facebook.com/ktyrka/ i Instagramie: @k.tyrka.
………………………….

Projekt: #KobietyKrakowa
Organizator: Fundacja Miasto Kobiet
Zdjęcia: Barbara Bogacka
Makijaż: Małgorzata Braś
Miejsce: Przestrzeń Pełna Czasu baner mk

 

Review overview
NO COMMENTS

POST A COMMENT

Chcę być informowany/a o odpowiedziach