Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Katarzyna Sporysz

Kobiety Krakowa: Katarzyna Sporysz

Sukces pisany prawdą.

zaklinacz piękna, kasia sporysz, kobiety krakowa, sesja

Katarzyna Sporysz w obiektywie Barbary Bogackiej

Katarzyna Sporysz: właścicielka marki Zaklinacz Piękna, trenerka fitness twarzy, twórczyni warsztatów „Jestem Rytmem”, kosmetyczka, masażystka. Eckhart Tolle w swoich pracach podkreślał, byśmy w swej drodze obrali cel osiągnięcia tak wysokiej samoświadomości, poznania siebie, by każda aktywności podejmowana w życiu była już tylko dla czystej przyjemności. Nie z przymusu. Kiedy poznasz prawdę o sobie, każdy Twój czyn będzie tak autentyczny, że ludzie za tym pójdą. Pójdą bez cienia wątpliwości. Kasia Sporysz udowadnia, że w swej pracy NAPRAWDĘ WYSTARCZY być sobą, by zyskać grono wiernych klientów, a przede wszystkim móc rozwinąć samego siebie. Wszak można przeżyć życie dla innych, niezgodnie ze swoją prawdą. Ale po co? Poznajcie niezwykle inspirującą kobietę, której misją jest nieść pomoc innym kobietom. A ma do tego naprawdę przyjemne narzędzia ; )

zaklinacz piękna, kasia sporysz, kobiety krakowa, sesja

Katarzyna Sporysz w obiektywie Barbary Bogackiej

Kim jesteś i czym się zajmujesz zawodowo? Opisz swój biznes.

Nazywam się Katarzyna Sporysz. Prywatnie wraz z moim partnerem tworzę rodzinę dla trójki dzieci. Jestem przede wszystkim kobietą, partnerką, matką. Rodzina jest największym skarbem mojego życia i największym impulsem podtrzymującym moją determinację do zmian. Jestem indywidualistką, która ma głowę pełną marzeń i celów.

Jak wiele z nas, mam wizję i zadanie do wykonania w tym życiu. Zauważyłam, że czas, w którym moje łzy lały się strumieniami, był dla mnie najbardziej twórczą przygodą, przygotowującą mnie do tego, żeby dzisiaj zrozumieć Ciebie i nauczyć Cię ponownie się uśmiechać. Moja droga zawodowa w całości dotyczy kobiet, a dzisiaj już wiem i czuję, że wraz z moim partnerem będziemy wspierać kobiety, równowagę w związku, rodzinie i biznesie.

Z wykształcenia jestem kosmetyczką / masażystką. Moja droga jest długa i ciekawa, ale nie będę pisała o niej tutaj. Od 3 lat nie pracuję przy fotelu kosmetycznym. Zrozumiałam, że zamknięta przestrzeń to nie mój świat. Jestem numerologiczną piątką, ciekawą życia, świata i ludzi. Od trzech lat ściśle współpracuję z wegańską marką kosmetyczną, jako konsultant i lider. To pozwala mi na kreowanie w pełni tego, co syci moją duszę. A syci ją to, co tworzę z potrzeby serca. Działam w różnych obszarach i zebrałam to w jedną przestrzeń, tworząc markę osobistą, Zaklinacz Piękna. Jej głównym przesłaniem jest wolność, kobiecość, prawda i rozwój.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Zawsze pragnęłam czegoś więcej. Marzyłam o tworzeniu rzeczy na nowo, z jakością opartą o moje wartości, którymi kieruję się w życiu. O pokazywaniu kobietom, że rzeczy niemożliwe są całkiem realne, a strach to największy wróg, który dzień po dniu gasi w nas kolejne pragnienia. Czułam w sobie bardzo mocno indywidualizm i niezgodę na to, aby kobiety podporządkowywały się systemowi, aby były jednakowe i podporządkowane oczekiwaniom społecznym. Dzisiaj chcę pokazywać nowe, proste drogi, które pozwoliłyby zaspokoić nasze kobiece potrzeby w równowadze, takie jak: samorealizacja, poszukiwanie swojej autentyczności, macierzyństwo, partnerstwo oraz dbanie o swoje finanse. Dzisiaj chcę, aby kobiety w morzu obowiązków umiały pozostać piękne, kobiece i zadbane, a przede wszystkim zdrowe. Dzisiaj chcę, aby macierzyństwo było inspiracją, a nie trudnym wyborem między drogą zawodową a rodziną.
Dlatego w swoim życiu tak dużo eksplorowałam, próbowałam, sprawdzałam swoich sił na różnych ścieżkach zawodowych i prywatnych. Uważam, że próbowanie, eksperymentowanie i sprawdzanie siebie w różnych okolicznościach, to nie kaprys i chwilowa zachcianka, ani słomiany zapał, jak słyszałam od osób bliskich. Uważam, że te cechy są ogromnym talentem, odwagą do tego aby odnaleźć swoją indywidualną, właściwą ścieżkę. Czasami szukamy całe życie i to też jest właściwe.

Prywatnie przeszłam przez nieudane małżeństwo, chorobę genetyczną dziecka, palące pragnienie bycia akceptowaną i kochaną. To wszystko pociągnęło za sobą wiele konsekwencji. Zawodowo chciałam wynagrodzić sobie nieudane życie i byłam trenerem masaży- szkoliłam ośrodki SPA w Polsce Południowej. Byłam trenerem depilacji intymnych męskiej i damskiej. Współpracowałam z kliniką chirurgii plastycznej i przez dwa lata opiekowałam się pacjentkami w rekonwalescencji po przebytych operacjach plastycznych. Na swoim koncie miałam dłuższą przygodę jako Instruktor Masażu Shantala (uczyłam rodziców masować noworodki i dzieci starsze).
Moim ostatnim eksperymentem, a zarazem wielką nieudaną lekcją życiowo-zawodową była własna działalność gospodarcza i otwarcie małego gabinetu kosmetycznego.

To wszystko było. Urodziłam się na nowo 6 lat temu.

Moje życie zmieniło się diametralnie, tylko dlatego, że nigdy nie zwątpiłam w siebie. W ludzi czasami tak, ale w siebie nigdy.
Wzięłam rozwód, wyprowadziłam się z domu rodzinnego, skupiłam się na pracy i rehabilitacji syna.
Każda zmiana pociąga za sobą lawinę kolejnych zmian i tak też było u mnie. Poznałam Sebastiana, mojego obecnego partnera ( wdowca) i jego dwójkę malutkich dzieci. Od 6 lat całą piątką tworzymy dom-rodzinę, w którym gości miłość, wolność, prawda i miejsce na potrzeby każdego członka naszej rodziny oraz rozwój. Taki krok ustabilizował mnie również zawodowo. Znalazłam swoje miejsce, w którym mogę łączyć wszystkie życiowe role. Zaklinacz Piękna & Arbonne – nierozłączna całość. Dwie marki, tworzące we mnie pełnię, którą jestem.

Czy praca to też Twoja pasja?

Moja praca jest dla mnie ogromną pasją. Kocham kobiety. Każdy element Zaklinacza Piękna i Arbonne jest moją wielką pasją i każdy element jest bardzo ważny.
W jakim obszarze będziesz ze mną podróżować? Decyzję podejmiesz sama. Ty wiesz najlepiej czego aktualnie poszukujesz. Możesz wybrać jeden element lub połączyć kilka elementów ze sobą.

1) Pracuje z Tobą w obszarze ciała/masażu. Zapraszam do podróży w głąb siebie, która zaprowadzi Cię cichutko w zakamarki Twojej autentyczności, otwierając nowe drogi Twojej prawdy. Opieram się w tej pracy na masażu lomi lomi, pulsingu, pracy z oddechem, reiki, 2-punktem oraz olbrzymiej i zarazem subtelnej intuicyjności. Współpracuję z wieloma osobami, które mogą pomóc Ci odnaleźć drogę do siebie.

2) Kiedy małymi kroczkami budzi się Twoja kobiecość, zapraszam Cię do obszaru zdrowej pielęgnacji. Uczę Cię jak w nieinwazyjny sposób zadbać o swoją urodę. Uczę zdrowej pielęgnacji, zdrowych nawyków żywieniowych, zdrowego wegańskiego makijażu. Organizuję spotkania ze zdrową pielęgnacją. Te spotkania służą dobrej zabawie i rozpieszczeniu naszej kobiecej natury. Spotkania są bezpłatne.

3) Fitness Twarzy- to projekt, w którym pragnę zmotywować jak największą grupę kobiet do nieinwazyjnej pielęgnacji anti-aging, którą są ćwiczenia mięśni twarzy. Fitness twarzy to doskonały sposób na zmarszczki oraz opadającą skórę. Projekt nosi nazwę ,,Cała Polska trenuje mięśnie twarzy”. Pomagam zadbać o dobrą kondycję Twojej skóry prowadząc codzienne treningi fitness twarzy drogą online w grupie na Facebook’u oraz stacjonarnie w klubach fitness.
Treningi mięśni twarzy również prowadzę za darmo i może do nich dołączyć każdy, bez względu na wiek, płeć, miejsce zamieszkania i zasobność portfela. Wystarczy, że klikniesz w link, i dołączysz do grupy. Treningi są codziennie od poniedziałku do piątku o 21.00

4) Spotkania ,,Jestem Rytmem”. Więcej o nich poniżej.

5) Ostatnim obszarem, w którym Cię wspieram, a może pierwszym, którego tak na prawdę potrzebujesz do ruszenia z miejsca, to pomysł na stworzenie dodatkowego dochodu lub stworzenie poważnego biznesu w oparciu o możliwości marki Arbonne z którą ściśle współpracuję.

Katarzyna Sporysz w obiektywie Barbary Bogackiej

Co uznajesz za swój największy sukces (zawodowy i nie tylko)?

Kiedy siedzę miękko w fotelu pisząc te słowa, myślę, że największym zawodowym sukcesem dla mnie jest to, że za wszelką cenę chroniłam swoje nadrzędne wartości, których nie oddałam za cenę sukcesu, choć mogłam. Mogłam zrobić wiele rzeczy szybciej, zarabiać więcej. Kosztem byłoby wyrzeczenie się swoich zasad i wartości. To nie wchodziło w grę. Znalazłam obszar, w którym mogę rozwijać swoje talenty, dobrze zarabiać w równowadze i zgodzie ze sobą. Ważna jest dla mnie wolność osobista jak również wolność ludzi wokół mnie, szacunek dla indywidualności każdego człowieka. Pracuję z lekkością i przyjemnością, rozwijam się, eksploruję, doświadczam, buduje relacje, nawiązuję kontakty. Mam niesamowitą satysfakcję, ponieważ znalazłam obszar zawodowy w którym zarabiam czyste pieniądze. Co to dla mnie oznacza? Żaden element mojej pracy nie jest zbudowany na ludzkiej krzywdzie lub wyzysku czy manipulacji. Również produkty z którymi pracuję bazują na wielkich i pięknych wartościach, które powstały z myślą o przyszłych pokoleniach. Te wartości to zasada sprawiedliwego handlu. To ekologia. Ochrona nie tylko skóry, ciała ale również Matki Ziemi. Każdy wyprodukowany i sprzedany produkt pomaga zwykłym ludziom, rodzinom. Każdy wyprodukowany i sprzedany produkt zasila wielkie akcje humanitarne.
Cieszę się, że moje dzieci uczą się, że istnieje coś więcej niż tylko nasz mały Świat. Że w oceanie rzeczy, które wydarzają się każdego dnia na Świecie, nasze jednostkowe działanie ma olbrzymie znaczenie.
Być może wydaje Ci się, że krem lub tusz do rzęs to zwyczajny kaprys, a tymczasem ten kaprys ratuje ludzkie życia. Każda kropla wody w oceanie jest tak samo ważna.

Jestem dla drugiej kobiety, dla drugiego człowieka niczym wielki, nierozpakowany prezent. Każdy może dostać moją obecność, uwagę i wsparcie. Każdy może rozpakować ten prezent, bądź wyrzucić go, nie sprawdzając co jest w środku. I tu jest ta wolność, o której wcześniej pisałam.
Czuję, że tym nie do końca rozpakowanym prezentem jestem również sama dla siebie. Każdego dnia zadziwiają mnie pomysły, które spływają do mojego serca. Aktualnie pracuję nad projektem spotkań intuicyjnej pracy z ciałem. Projekt jest już powołany do życia, nosi nazwę ,,Jestem Rytmem” i jest przestrzenią na razie tylko dla kobiet. Kluczową cechą tych spotkań jest Rytm, poruszenie ciała, a wraz z nim skostniałej w bezruchu duszy. Rytm uwalnia emocje. Duch (czyli najprawdziwsza esencja Ciebie) jest katalizatorem utrzymującym wszystkie rzeczy w ruchu, ciało bez niego wpada w głębokie stany bezwładu, depresji, zamrożenia emocjonalnego, niechęci, poczucia beznadziei. Kiedy emocje, myśli i mięśnie przestają się płynnie poruszać, wszystko cierpi na zastój. Tak mniej więcej wygląda bezsens życia lub przemęczenie, depresja, wypalenie zawodowe. Tam gdzie jest zastój, nie ma życia, pragnień, pomysłów, lekkości, radości. Te spotkania służą nam w odnalezieniu prawdziwego rytmu swojego życia, ciała, swojej duszy, siebie prawdziwej. Spotkania z rytmem, pozwalają nam uwolnić indywidualny potencjał w ciszy, tylko ze sobą. Na tym spotkaniu nie ma miejsca na rady, opinie i doświadczenia innych. Jest miejsce na Twoje osobiste doświadczanie siebie w rytmie. Nic nie musisz mówić. Przyjdź – wytańcz swoją prawdę i to doświadczenie zabierz ze sobą do życia.
„(…)Dusza jest tą częścią nas, która może uwolnić nasz ból poprzez przetransformowanie naszego cierpienia w mądrość(…) Sednem nie jest Twój ból, ale Twój związek z nim(…)” – Gabrielle Roth

Kto Cię inspiruje?

Jest wiele osób i miejsc, które mnie zainspirowały do zmian i inspirują nadal.
Przede wszystkim od 6 lat moją wielka inspiracją jest partner i dzieci. Dom daje mi duże poczucie spełnienia i bezpieczeństwa. Dzięki łagodnej, pełnej miłości przestrzeni w domu, mogę tworzyć , kreować i być dla siebie i innych inspiracją do zmian. Moją wielką inspiracją było całe moje życie.

W tej podróży w głąb siebie napotkałam: Paulo Coelho, Eckhart Tolle, Anthony de Mello, Nathaniel Branden. Ogromne wrażenie zrobił na mnie Bert Hellinger, Iwona Sicińska i praca z kodami rodowymi. Paulina Milewicz i kroniki akaszy. Brene Brown. Ostatnio wielką inspiracją jest dla mnie Alexander Lowen, Gabrielle Roth, Clarissa Pinkola Estes, Jamie Sams, ,,13 pierwotnych Matek Klanowych” i… mogłabym tak długo wymieniać ; )

Wydarzenia, które cię zmieniły.

W moim życiu było wiele wydarzeń, które spowodowały lawinę zmian.
Decyzja o rozwodzie. Wyprowadzka z domu rodzinnego. Uwolnienie od przekonania, że jestem odpowiedzialna za życie rodziców i coś im winna. Absolutnie największym wydarzeniem, które mnie zmieniło było poznanie obecnego partnera i stworzenie prawdziwego domu pełnego ciepła dla nas dorosłych i trójki dzieci.
Trzy ostatnie lata to zanurzanie się w głębokie traumy i uwalnianie ich. Było bardzo burzliwie, ale odnalazłam siebie CAŁĄ- PEŁNĄ. Podczas tych procesów, były też porażki, niezgoda na sukces, niezasługiwanie, niskie poczucie wartości, agresja, bunt, złość, krzyk. Dzisiaj dziękuję mojemu partnerowi, że był na tyle mocny, aby mnie w tej zmianie mocno trzymać. W zmianie pomogła mi również Brene Brown, a szczególnie jej książka ,,Rosnąć w siłę”. Nie pozwoliła mi się poddać. Krzyczała do mnie ze swoich stron, że na Arenę wchodzą tylko Ci, którzy mają odwagę czegoś dokonać, choćby kosztowało to błędy i porażki. Krzyczała ze swoich stron, że do sukcesu przyklejone są porażki oraz błędy i nikomu, kto nigdy nie stał powalony na Arenie, nie wolno komentować i oceniać, co by zrobił, będąc na moim miejscu, kiedy siedzi tyłkiem w ciepłym, bezpiecznym fotelu jako widz.

Jakie są twoje supermoce (albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra)?

Absolutnie wyjątkowy dotyk i przestrzeń do pracy z uwalnianiem trudnych doświadczeń, emocji na łóżku do masażu. Skupienie i uwaga na drugim człowieku. Odwaga i ogromna wytrzymałość. Wytrwałość. Łatwość w kontaktach z ludźmi. Jestem dobrym organizatorem. Mam łatwość przekazywania wiedzy. Pracowitość i ciekawość nowych rzeczy. Kobiecość. Równowaga i osadzenie, która daje bezpieczeństwo innym. Radość życia. Optymizm. Wielkie cele i marzenia. Bezinteresowność.

Najlepsza rada biznesowa jaką otrzymałaś i przekazałabyś dalej?

Pierwsza: Za wszelką cenę bądź autentyczna.

Druga, która pomogła mi pokazać się światu to:
Każdy w życiu ma swoją prawdę. Jeśli idziesz zgodnie z własnymi wartościami i jesteś przekonana, że to, co robisz jest właściwe, to rób to. Ludzie i tak będą mieli na Ciebie swój własny pomysł, wedle własnych przekonań i nawyków utkany. Sukces to uwolnienie od lęków przed opiniami innych. To pozwolenie ludziom na wyrażanie swojego zdania, bo mają do tego prawo. A Twoim zadaniem jest znalezienie w sobie takiej przestrzeni, która sprawi, że mocno staniesz w swojej prawdzie, bez względu na innych. Będziesz jak wielkie drzewo z mocnymi korzeniami i pięknymi obfitymi gałęziami. Dlatego bądź autentyczna za wszelką cenę. Prawda zawsze się obroni. Dzisiaj też wiem, że sukces jest możliwy, gdy wychodzisz do ludzi z odwagą pokazania swojej autentyczności. Tak to trudne, ponieważ wraz z autentycznością, zabierasz w tą podróż ogromną wrażliwość. Ale ja dzisiaj wiem, że warto i do tego Cię namawiam.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Moja przyszłość jest dla mnie bardzo mocno widoczna. Aktualnie pracuję nad dochodem pasywnym, który da mi łatwość podróżowania, poznawania świata i robienia tych wszystkich kreatywnych rzeczy do których jestem stworzona. Na pewno pielęgnowanie i poszerzenie zdrowej społeczności wokół siebie, a co za tym idzie otoczenie się pozytywnymi ludźmi, pełnymi pasji, ciekawych życia. Chcę aby moje dzieci mogły obserwować szczęśliwych dorosłych. Rozwijanie spotkań ,,Jestem Rytmem” i angażowania w to doświadczanie siebie w rytmie innych.

Na niedaleką przyszłość: szkoła wizażu i charakteryzacji w Warszawie.
Nauka gry na misach i kamertonach wykorzystanie tego do pracy z kobietami. Jestem pewna, że za jakiś czas muzyka będzie nierozerwalnym elementem Zaklinacza Piękna.
Na pewno chciałabym inspirować kobiety do odważnych zmian. Mój partner jest niesamowitą osobą i wiem, że razem będziemy pracować na gruncie wsparcia dla kobiet. Mamy taki plan, że w naszym domu będzie przestrzeń do biesiadowania z ludźmi. W nim również będę tworzyła rękodzieła, ponieważ to kocham, a nie mam na to aktualnie czasu. Sebastian chce wrócić do rzeźbienia. Myślę, że mój świat wewnętrzny jest tak bogaty, że może mnie jeszcze zaskoczyć.
Wszystkie moje plany zmierzają w kierunku lekkości życia, intuicyjnej pracy z ludźmi aby dostarczyć nam wszystkim przestrzeń spokoju, bezpieczeństwa i regeneracji oraz spełnienia

Ulubione miejsca w Krakowie (np. do jedzenia/ spotkań/ na spacer)?

Park Lotników- spacery.
Ul. Studencka i miejsce gdzie odbywa się 5Rytmów- uwielbiam. Tam jestem w swojej podróży tylko z sobą.

Co daje Ci energię, radość, chęć życia?

Rodzina i granice, które teraz umiem stawiać. Chęć do życia napędza absolutnie 5Rytmów, taniec, malowanie. Tworzenie, wszystkiego i wszędzie. Poczucie, że moja dusza się rozszalała i nie ma granic.

Jakie Twoje cechy pomagają Ci w biznesie i życiu, a jakie Ci je utrudniają?

Pomagają:
Odwaga, wytrwałość, szukanie rozwiązań, zaufanie, słuchanie, zdolności manualne, odpowiedzialność, empatia.

Utrudniają:
Czasem jeszcze łapię się na tym, że próbuje schować głowę w piasek. Pomniejszyć siebie.

Masz jakieś swoje triki/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Staram się nie dawać życiowych rad. Każda z nas ma swoją drogę krótszą, czy dłuższą, ale swoją. Rada zawsze wychodzi z naszego osobistego doświadczenia. A z doświadczenia powiem tylko jedno: Wszystkie informacje, które mogą Ci pomóc masz w sobie. Nic, co na zewnątrz nie jest Twoją prawdą.

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

Tak wierzę i to bardzo. Wierzę, bo moje działania zmieniły moje życie.
Ktoś mądry w moim otoczeniu powiedział ,,Pozwól kobiecie zarobić milion, a zmienisz świat na lepsze”.

Co robiłabyś w życiu, gdyby pieniądze płynęły do Ciebie bez ograniczeń? Kim byś była? Jakimi wartościami byś się kierowała? Co zrobiłabyś ze swoim czasem? Jakie pragnienia wyszłyby na pierwszy plan? Czy robiłabyś nadal to co robisz, czy Twoje pragnienia pobiegłyby w zupełnie innym kierunku?

Jestem wręcz pewna, że spełnione kobiece serce, pragnie dzielić się takim stanem z innym kobiecym sercem. Jestem pewna, że mam w sobie aktualnie tyle ognia, żeby odpalać w kobiecych sercach chrust, aby same płonęły i odpalały chrust w kolejnych sercach.
Wierzę, że moje zasiane ziarenka w kobietach, będą mnożyły się wielką siłą. Wierzę, że kiedy dziecko będzie widziało szczęśliwą matkę, ono samo da szczęście swojemu dziecku i następnym pokoleniom. Wierzę, że jeśli kobieta jest spełniona głęboko na poziomie emocjonalnym, wtedy zasila partnera i dzieci. Wierzę, że jedna kropla w oceanie robi różnicę. I ja chcę siać ziarna, dolewać krople do oceanu, odpalać chrust w sercach kobiet i czuć, że dla moich dzieci zrobiłam wszystko co mogę, aby widziały lepszy świat.

Najtrudniejsza decyzja biznesowa?

Czy i jak podnieść się po porażce.

Ciemne strony biznesu?

Samodyscyplina. Nie można na nikogo zwalić winy. Pełna odpowiedzialność.

Jako Miasto Kobiet realizujemy wiele projektów, mających za zadanie aktywizować kobiety i dawać im siłę do działania. Które z nich spodobały Ci się najbardziej i czego, jako kobieta sukcesu, mogłabyś nauczyć nas i nasze czytelniczki?

Bardzo podoba mi się projekt kobiecych kręgów. Pięknym gestem jest obecny projekt, w którym biorę udział – daje możliwość pokazania się z mniejszą lub większą odwagą światu . Wiele z nas schowałaby swoje talenty do szuflady. Szkolenia tematyczne prowadzone pod patronatem Miasta Kobiet również są genialnym pomysłem. Ogromnym odkryciem dla mnie było również Szafobranie z Miastem Kobiet.

Czego mogłabym nauczyć czytelniczki?
W pierwszej chwili pomyślałam, że nie wiem.
Teraz myślę, że tylko tego czego sama się nauczyłam, czyli powrotu do siebie do swojej kobiecości.

Katarzyna Sporysz w obiektywie Barbary Bogackiej

Gdzie Cię znajdziemy? Podziel się z nami swoim adresem strony internetowej, bloga, kanałów społecznościowych lub tym stacjonarnym.
www.zaklinaczpiekna.pl
Fn Page: @zaklinaczpiekna
Instagram: katarzynasporysz_

Grupa treningowa fitness twarzy:
https://www.facebook.com/groups/zaklinaczpiekna/
oraz www.katarzynasporysz.arbonne.pl

______________

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Napisz patrycjapuszczewicz@miastokobiet.pl

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż, fryzury: Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Altenratywa

Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach