Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Karolina Kasza

Kobiety Krakowa: Karolina Kasza

Czy zrewolucjonizuje styl na krakowskich ulicach?

Karolina Kasza

Karolina Kasza w obiektywie Barbary Bogackiej

Kapelusze. Rzadko spotykany widok na ulicach. Dla niektórych przestarzałe, dla innych zbyt awangardowe. Zakładamy je w szczególności na plażę lub na naprawdę wyjątkowe okazje. Jest jednak w naszym mieście kobieta, która pałała do kapeluszy wielką miłością i postanowiła zrobić z nich swój znak rozpoznawczy. Nadając im drugie życie. Tą miłością następnie zaraziła innych i nadal chce to robić! Poznajcie Karolinę Kaszę i jej nowoczesne vintage

 

Kim jesteś i czym się zajmujesz zawodowo? opisz swój biznes.

Razem z narzeczonym prowadzę butik z kapeluszami Le Szapo w Krakowie. Sprowadzamy nakrycia głowy od polskich, francuskich i kalifornijskich projektantów. Można u nas kupić kapelusze znanych producentów, jak Stetson, Bailey, Flechet czy Paris Handzel. Ale nie tylko kapelusze, także kaszkiety, fascynatory, berety, oraz francuskie akcesoria. Le Szapo to nie tylko sklep z kapeluszami. To wyjątkowe miejsce na mapie Krakowa. Antyczne meble, żyrandole, lampy, stare narty po dziadku czy gramofon, z którego możecie usłyszeć nasze ulubione utwory Edith Piaf, Serge’a Gainsbourga, Queen, Boba Dylana. Atmosfera sklepu jest niepowtarzalna. To miejsce, w którym przebywanie sprawia ogromną radość zarówno mnie, jak i moim klientom. Od niedawna funkcjonuje również sklep internetowy www.leszapo.com, który wymaga wiele pracy przy komputerze. Ale sprzedaż on line to nie wszystko. Prowadzenie konta na Facebooku i Instagramie wymaga wiele czasu i poświęcenia. Jedno jest jednak pewne: przynosi efekty. Kiedy w sklepie odwiedzają mnie klienci, daję z siebie wszystko, bo zakup kapelusza to nie lada wyzwanie, a wiele osób boi się chodzić w kapeluszu, uważając, że to staroświeckie. Ale cieszę się, że mają odwagę wejść do sklepu. Wtedy już na pierwszy rzut oka jestem w stanie dobrać kapelusz. Zwracam uwagę na wzrost, kolor włosów, kształt twarzy, styl oraz charakter. Wiele osób przychodzi do sklepu i mówi mi: ,,W kapeluszach zawsze źle wyglądałam(-łem)”, wtedy ja odpowiadam: ,,Dam pani/panu kilka modeli do przymierzenia dla zaspokojenia ciekawości”. Uwierzcie, że działa i zmieniają zdanie!

Skąd pomysł na biznes?

Kocham kapelusze! Brakowało mi w Krakowie miejsca, do którego mogę przyjść i spokojnie kupić kapelusz. Wspólny biznes powstał rok temu. Mam kilku ulubionych projektantów, których kapelusze nie były dotąd dostępne na polskim rynku. Teraz już są! Do tego zawsze chciałam mieć swój biznes, tylko brakowało mi odwagi. Jedno jest pewne – na to nigdy nie jest za późno.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Trudną, chyba jak większość z kobiet, które wyznaczają sobie cel i dążą do niego. Nic nie przychodzi samo z siebie. Jak mawiał mój szef ,,Pieniądze leżą na ulicy, trzeba po nie dobrze sięgać”. Wiele zawdzięczam mojej mamie, która zawsze mobilizuje mnie do ciężkiej pracy. Jest moim motywatorem do działania, moją przyjaciółką i prywatną panią psycholog.

Czy praca to też twoja pasja?

Oczywiście że tak! Robię to co kocham, co mnie interesuje i sprawia mi przyjemność.

Co uznasz za swój życiowy sukces, zawodowy i nie tylko?

Myślę, że na obecną chwilę sukcesem jest miejsce, w którym się znajduję. Przede mną długa droga, a pomysłów tylko przybywa. Na życiowy sukces przyjdzie czas, ale o tym opowiem następnym razem.

Kto cię inspiruje?

Nie będę tu wymieniać słynnych projektantów, piosenkarzy czy innych znanych osób. To nie w moim stylu. Myślę, że największą inspirację czerpię od ludzi, którzy mnie otaczają.

Wydarzenia, które cię zmieniły?

Kilka lat temu, będąc z grupą znajomych na wczasach na Mauritiusie, postanowiłam wybrać się na kitesurfing. Chętnych nie było (w sumie nie dziwię się), więc postanowiłam znaleźć kompana w Internecie. Zgłosił się jeden, Francuz… Kitesurfing to dla początkujących walka o życie. Więcej już nie muszę mówić! To była przygoda mojego życia, jeżeli chcecie znać więcej szczegółów, to zapraszam do sklepu, opowiem przy kawie.

kobiety krakowa

Karolina Kasza w obiektywie Barbary Bogackiej

Jakie są twoje super moce, albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra?

Jestem dobra w tym co robię. Mimo ciężkiej pracy zawsze znajduję czas na przyjemności. Joga i podróże pomagają mi przetrwać. Cieszę się z małych rzeczy, a pieniądze nie są moim życiowym priorytetem.

Najlepsza rada biznesowa?

Zawsze uważałam, że stres niszczy nasze marzenia i plany, dlatego starajmy się usuwać z naszego życia ludzi, którzy mają negatywny, stresujący wpływ na nasze życie. Wtedy poczujemy, że nie ciągniemy za sobą ciężkiej kuli, która ogranicza nas w działaniu. Jeżeli trafiają się wam toksyczni klienci, a po spotkaniu czujecie się wypaleni i zestresowani, omijajcie takie osoby szerokim łukiem i nie wchodźcie w biznesowe relacje. Czasami warto odpuścić, a wyjdzie wam na zdrowie.

Plany na przyszłość? w jakim kierunku chcesz się rozwijać?

W najbliższej przyszłości chcę stworzyć własną markę kapeluszy. Przede mną ciężka praca, ale jakże przyjemna!

Ulubione miejsce do spotkań w Krakowie?

Uwielbiam krakowskie restauracje i kawiarnie.Wiele podróżuję i z dumą stwierdzam, że tutejsza gastronomia jest na bardzo wysokim poziomie. Śniadanie w Charlotte, lunch w Cafe Camelot i kolacja w Restauracji Pod Aniołami. Miejsc, które chętnie odwiedzam, jest znacznie więcej, i możecie o nich przeczytać na blogu www.leszapo.com.

Co daje ci energię, radość i chęć życia?

Przede wszystkim joga. Dzięki niej mam większy szacunek do siebie, do ludzi i do środowiska, które mnie otacza. Każda z nas powinna mieć swoje hobby i uprawiać sport (jakikolwiek). Wtedy praca nie pochłania nas w całości. Oprócz jogi jeżdżę również konno. Praca z koniem nie jest łatwa, ale pozwala zapomnieć o wszystkich problemach!

Jakie twoje cechy pomagają ci w życiu, a jakie ci je utrudniają ?

Jestem optymistką, zawsze znajduję rozwiązanie. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych, albo sytuacji bez wyjścia. Kreatywność, pomysłowość i pracowitość – te cechy pomagają mi w życiu. Niestety mam też swoje minusy. Najpierw jem, potem myślę i pracuję, ponieważ kocham dobrze jeść. Nie potrafię się skupić i dobrze pracować, gdy jestem głodna. Czasami ciężko mnie zmotywować do pewnych działań, ale jak już się uda, to staram się czerpać z nich same korzyści i przyjemności.

Masz jakieś triki, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Dbajcie o siebie, o swój wygląd, zdrowie i duszę. Szanujcie swoje ciało i umysł. Ubierajcie się kolorowo i pamiętajcie o kapeluszach. Zdradzę wam, że chodzenie w kapeluszu ułatwia mi kontakt z ludźmi i dodaje odwagi w życiu. Ten magiczny dodatek to uzupełnienie każdej stylizacji. To moja wisienka na torcie.

Ciemne strony biznesu ?

Każdego dnia mierzę się z trudnościami prowadzenia własnego biznesu. Kreowanie własnej marki, która powinna osiągnąć sukces nie należy do rzeczy prostych. Uczę się na własnych błędach i staram się ich nie popełniać ponownie. Oczywiście prowadząc swój biznes musisz mu się poświecić. Twój biznes staje się częścią ciebie.

Jako „Miasto Kobiet” realizujemy wiele projektów, mających za zadanie aktywizować kobiety i dawać im siłę do działania. Które z nich spodobały ci się najbardziej i czego, jako kobieta sukcesu, mogłabyś nauczyć nas i nasze czytelniczki?

To wasz projekt ,,Kobiety Krakowa”. My kobiety musimy się wspierać! Możliwość uczestnictwa w waszym programie to kolejne drzwi, które otwierają się przede mną. To też możliwość nawiązania nowych znajomości, które mogą zaowocować obustronnie w przyszłości. Ja sama wspieram lokalne firmy i młodych projektantów. Jak? Robię zakupy u lokalnych dostawców, a ubrania kupuję w niszowych sklepach. Unikam masowych miejsc. Stawiam na jakość!

kapelusze

Karolina Kasza w obiektywie Barbary Bogackiej

Gdzie cię znajdziemy?

Wszędzie (uśmiech). Sklep Le Szapo prowadzę przy ul. Długiej 18 w Krakowie, zaraz przy Rynku Głównym. Zapraszam was także na stronę internetową www.leszapo.pl. Razem z moim partnerem prowadzimy sprzedaż on line, blog i radio internetowe www.radyoga.fr (inspirowane podróżami po całym świecie, bez reklam, idealne do słuchania na co dzień). Le Szapo działa również prężnie na Instagramie oraz na Facebooku. Cały czas dzielimy się naszymi sukcesami i inspiracjami. Uczymy, pomagamy, doradzamy. Mam nadzieję – do szybkiego zobaczenia w Le Szapo!


Projekt #KobietyKrakowa

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Napisz patrycjapuszczewicz@miastokobiet.pl

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż: Beata Kamińska, Agnieszka Czarny, Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Alternatywa, 

Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe

Kreatorka wirtualnej rzeczywistości w realu. Orędowniczka życia w wersji fast, stylu fit i pro eko. Jej działki: psychologia, seks, troszeczkę medycyny estetycznej, kontrowersyjne sprawy, insta life. Ekspertka ds. „jak zrobić fejm” acz sama najbardziej kocha siedzieć z słuchawkami i pisać w otchłani samotności. Prowadzi też Beauty Test, zabawia się z Pijarem a w wolnej chwili, również, z panami z okładek.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach