Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Eliza Wielgosz-Bartoszek

Kobiety Krakowa: Eliza Wielgosz-Bartoszek

Trenuje kobiety w

Zastanawiacie się czasem nad tym, jakie jest Wasze miejsce na świecie? Szukacie drogi, ale – jak na złość – nie pojawia się najmniejszy szlak? Eliza Wielgosz doświadczyła podobnego uczucia, jednak odważyła się wyciągnąć rękę do losu i skorzystała z szansy, jaką jej dał. Teraz jest szczęśliwą kobietą, która robi to co kocha: pomaga innym i ma z tego ogromną satysfakcję. Uczy kobiety, jak cieszyć się zdrowym życiem i czerpać garściami ze swojej kobiecości. Poznajcie ją!

trenerka kobiet, coaching, rozwój, dno miednicy, bogacka fotografia, morsy, zdjęcia

Eliza Wielgosz-Bartoszek w obiektywie Barbary Bogackiej

Kim jesteś i czym zajmujesz się zawodowo?

Jestem Trenerem Zdrowia Kobiet. Specjalizuję się w temacie mięśni dna miednicy. Podczas treningów dążymy z podopiecznymi do prawidłowej postawy ciała, które są podstawą do dalszych ćwiczeń. Pracujemy nad elastycznością, mobilnością, stabilnością i odpowiednim ruchem. Pomagam także kobietom zmienić styl życia na zdrowszy, wdrożyć w odpowiednie nawyki i wzorce ruchowe po, by były sprawne niezależnie od wieku. Pracuję również z kobietami w ciąży oraz po porodzie.

Skąd pomysł na biznes/pomysł na siebie? Jaka drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Trenerem jestem od pięciu lat, zaczęłam mając 35 lat także (w mojej ocenie) dość późno. Wcześniej pracowałam w wielu branżach: od gastronomii, przez handel, kosmetykę aż do fotografii. Szukałam obszaru, w którym mogłabym się spełnić, pracować i czerpać satysfakcję. Wszędzie dotychczas odnosiłam mniejsze lub większe sukcesy, ale wciąż nie było to. Dopiero 5 lat temu przewartościowałam swoje życie i zmieniłam je o 180 stopni. Nie było to łatwe, ponieważ wiązało się z całkowitą zmianą i dużym stresem. Odcięłam grubą kreską stare sprawy i stanęłam przed nieznanym. Zastanawiałam się co mogę teraz robić, co potrafię? Tyle rzeczy przecież robiłam, miałam spore doświadczenie, a jednak poczucie beznadziei pozostawało duże. Czego oczekuje od życia? Nie byłam już bardzo młoda, u mojego boku dorastała córka, byłam singielką i to bez pracy. To był przełom. Pomógł mi wtedy przyjaciel (mój obecny mąż), który wierzył we mnie bardziej niż ja w siebie sama. Postanowił wdrożyć mnie w tajniki pracy trenera osobistego, którym sam był od wielu lat. Ja miałam doświadczenie jedynie jako klient i nie wyobrażałam sobie, że mogłabym stać po drugiej stronie. Zaczęłam się szkolić, próbować, co sprawiało mi ogromna satysfakcję. Dotarło do mnie, że to właśnie to, że znalazłam swoje powołanie! Przecież zawsze chciałam pomagać ludziom, a dodatkowo okazało się, że można to połączyć z pracą! Po pięciu latach mogę stwierdzić, że zmiana, której dokonałam, wychodzi mi cały czas na dobre : )

Czy praca to też Twoja pasja?

Praca to moja ogromna pasja. Pomagam kobietom zdrowo żyć i mam ogromną satysfakcję, jeśli choć trochę mogę wpłynąć na poprawę jakości czyjegoś życia.

Co uznajesz za swój największy sukces (zawodowy i nie tylko)?

Dla mnie sukces jest zawsze wtedy, gdy mimo porażek, problemów i trudnych sytuacji wstanę i pójdę do przodu.

Kto Cię inspiruje?

Inspirują mnie kobiety, które dają sobie radę mimo trudności.

Wydarzenia, które Cię zmieniły.

Wiele było takich: mniejszych i tych większych. Każda sytuacja czegoś uczy, tak jak ludzie, których spotykamy na swojej drodze, przyjaciele, rodzina. U mnie na pewno ważne były trzy wydarzenia, które przyczyniły się do mojej zmiany:
-uczęszczanie do szkoły muzycznej,
-wczesne macierzyństwo,
-poznanie obecnego męża.

Jakie są Twoje „supermoce”? W czym jesteś dobra?

Jestem konsekwentna w działaniu (ale tylko wtedy, kiedy jestem czegoś pewna). Nauczyłam kierować się zdrową intuicją. Poza tym, mam więcej wyrozumiałości dla ludzi i dużo empatii.

Najciekawsza rada biznesowa?

Nie uważam się za bizneswoman ; )

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Chcę się rozwijać w kierunku fizjoterapii uroginekologicznej, aby jeszcze lepiej móc pomagać kobietom. Od października zaczynam studia, taki robię sobie prezent na 40-ste urodziny.

Twoje ulubione miejsca w Krakowie?

-Podgórze – to moja ulubiona dzielnica w Krakowie,
-na spacer wybieram Krzemionki, kopiec Krakusa (ukochane miejsca z dzieciństwa),
-zjeść lubię na Limanowskiego w „Bistro gotujemy”, mają tam pyszne i zdrowe jedzenie, prosto z Targu Pietruszkowego. Piwo wybieram z browaru Trzech Kumpli w Miejscówce przy kładce, a kawę w Drukarni.

eliza wielgosz, miednica, kobiecość, trenerka, sesja biznes

Eliza Wielgosz-Bartoszek w obiektywie Barbary Bogackiej

Co daje Ci energię, radość, chęć życia?

Szczęście mojej dorosłej już córki, miłość mojego męża. A także zadowolone kobiety, którym pomogłam. Uszczęśliwia mnie także „morsowanie” w zimie i możliwość spędzania wolnego czasu blisko natury: w lesie, w górach, jak najdalej od cywilizacji.

Jakie Twoje cechy pomagają Ci w biznesie i życiu, a jakie Ci je utrudniają?

Empatia – bardzo pomaga mi w mojej pracy i w relacjach z ludźmi. Czasem jednak potrafi mocno utrudnić. Wciąż uczę się tego, że wszystkim nie można dogodzić ani pomóc.

Rady moje ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

-„Nie skupiaj się na problemie tylko nad jego rozwiązaniem” – to ważne i budujące, inaczej kręcimy się w kółko i pogłębiamy frustrację;
-„Nie rozpamiętuj przeszłości” – trzeba wyciągnąć wnioski, iść dalej i nie popełniać tych samych błędów;
-„Marz, planuj i realizuj” – bo cel bez planu zostaje jedynie marzeniem.
-„Dużo się uśmiechaj!”  : )

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

Bardzo wierzę w to co robię. Wpływanie na poprawę zdrowia i życia innych kobiet jest fantastyczne.

Co pomogło Ci rozwinąć biznes? Co dodawało otuchy i było motywacją?

W mojej pracy jedną z najważniejszych rzeczy jest rozwój i podnoszenie swoich kwalifikacji. Nauka o człowieku wciąż się zmienia i trzeba być na bieżąco. Ja cały czas się uczę i chyba już nie przestanę : ) Czasem przychodzą chwile słabości, kiedy myślę, że może nie jestem dostatecznie dobra w tym, co robię lub nie wierzę, że dam sobie radę być jeszcze lepsza. Na szczęście wtedy otuchę i wielkie wsparcie dostaję od przyjaciół, córki i mojego męża. 

kobiety krakowa, projekt, bizneswoman, wywiad, sesja zdjęciowa, fan page

Eliza Wielgosz-Bartoszek w obiektywie Barbary Bogackiej

Gdzie Cię znajdziemy?

Należę do grupy naprawiamyludzi.pl by Synergia, która zrzesza grono specjalistów z różnych dziedzin sportu i zdrowia: łączymy fizjoterapię, dietetykę, leczymy ruchem, działamy holistycznie.
A mój „firmowy” Fan Page to:
@”Trener Zdrowia Kobiet – Po(d)stawy z Elizą”
Prowadzę też hobbystycznie stronę @”Morsowanie jest cool” – dla każdego kto boi się zimna i dla tych, którzy są tego zimna ciekawi.

______________________________________

Projekt #KobietyKrakowa

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Napisz patrycjapuszczewicz@miastokobiet.pl

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż, fryzury: Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Altenratywa

Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach