Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Dominika Dąbrowska

Kobiety Krakowa: Dominika Dąbrowska

Obala mity o agentach nieruchomości!

Zawsze chciałam pracować dając radość innym ludziom.
Spełnione marzenie o nowym mieszkaniu, domu z ogrodem czy zakup inwestycyjny – lokata w przyszłość.
Wiem, że uczestniczę w najważniejszych momentach życia moich klientów. Skrajne emocje, trudne decyzje a czasem i łzy szczęścia. Nie ma nic cenniejszego niż uścisk dłoni i uśmiech moich klientów po wyjściu od notariusza.

Twoja Agentka Nieruchomości
Międzynarodowe Biuro Nieruchomości RE/MAX 

dominika dąbrowska, agent nieruchomości, remax

Dominika Dąbrowska w obiektywie Barbary Bogackiej

Kim jesteś i czym się zajmujesz zawodowo? Opisz swój biznes.

Jestem Osobistą Agentką Nieruchomości. Pomagam moim klientom spełniać marzenia – o nowym mieszkaniu, domu z ogrodem, apartamencie wakacyjnym czy dobrej lokacie kapitału. Zarówno w Polsce jak i poza jej granicami. Aktywnie uczestniczę w międzynarodowych szkoleniach i konferencjach, a dzięki czemu nawiązuję relacje biznesowe, a często i przyjaźnie z agentami nieruchomości na całym świecie.

Skąd pomysł na biznes?

Zawsze marzyłam o prowadzeniu własnej działalności. W 2010 roku, po zakończonej etatowej pracy w korporacji, pojechałam na 2 miesiące na Kretę, Rodos i Riwierę Turecką jako fotograf hoteli na zlecenie biura podróży. Po powrocie z tej wyjątkowej pracy wiedziałam, że na etat nie wrócę. Dzięki doświadczeniu fotograficzno-marketingowemu wpadłam na pomysł projektu – metamorfoz nieruchomości przeznaczonych na sprzedaż. To było już w 2010 roku, kiedy usługa Home Stagingu nie była znana w Polsce, a pojęcie marketing nieruchomości nie istniało.
Tak powstał projekt Sceny Domowe – pierwsza w Małopolsce, a trzecia firma w Polsce zajmująca się projektami home stagingowymi jak i szkoleniami w tym zakresie.
Już wtedy, współpracując z branżą nieruchomości, wiedziałam, że pewne rzeczy można zrobić lepiej i inaczej. W 2015 roku wybrałam do współpracy najlepsze, moim zdaniem, biuro nieruchomości – REMAX, z ponad 45 letnim doświadczeniem na świecie. A uczestnictwo w firmowych konferencjach w Australii i USA tylko utwierdziło mnie w słuszności tej decyzji.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Mój pierwszy rok, jako w branży skupiał się głównie na szkoleniach, które w tej pracy mają szeroki zakres – od marketingu, przez zagadnienia prawne, po umiejętności miękkie i sprzedażowe. Wiedziałam, że albo zaangażuję się w to na 200% albo wcale. Nim wybrałam biuro, z których chcę współpracować, zrobiłam „casting”. Spotkałam się z kilkoma właścicielami, wypytałam jak pracują, jakie wsparcie dają agentom i jaki system wartości i usługę oferują klientom. Wybrałam biuro, które spełniało wszystkie moje oczekiwania, jednocześnie dając dużą przestrzeń dla własnych pomysłów. Sama, gdy kilka lat temu kupowałam mieszkanie popełniłam masę błędów i trafiłam na pośrednika nieruchomości, który był jedną wielką porażką. Już wtedy zastanawiałam się, dlaczego ta branża i usługa jest „tak zepsuta”. Postanowiłam, że będę pracować tak, jak sama chciałabym być obsługiwana. A dzisiaj, po szkoleniach i konferencjach zagranicznych, mam mnóstwo znajomych agentów nieruchomości na całym świecie, którzy są dla mnie wzorem i inspiracją do jeszcze lepszej pracy.

Czy praca to też Twoja pasja?

Praca to moja pasja i moje życie. Nawet ciężko mi nazywać ją „pracą” : ) Uśmiech klientów, gdy wręczam im klucze do ich nowego mieszkania, jest bezcenny. Często w zamian dostaję kwiaty, zaproszenie na parapetówkę, a nawet… ślub!

Co uznajesz za swój największy sukces (zawodowy i nie tylko)?

To, że po dość krętej i czasami bardzo trudnej drodze zawodowej, dzisiaj znalazłam takie miejsce dla siebie, które idealnie łączy moją pasję (fotografia), doświadczenie zawodowe (sprzedaż i marketing) i pracę z / dla ludzi.

Tytuł Agentki Roku RE/MAX Prestige Group, 7 miejsce w rankingu ogólnopolskim (zaledwie po 2 latach pracy), jak i międzynarodowe wyróżnienie Executive Club to zwieńczenie sukcesu, zakończone nagrodą i biletem do USA i konferencją w Las Vegas.

Prywatnie, jestem dumna z wejścia na chillijski aktywny wulkan Villarrica (2860m n.p.m.) i nurkowanie głębinowe na Wielkiej Rafie Koralowej w Australii

Kto Cię inspiruje?

Inspirację czerpię zarówno ze wspomnianych najlepszych Agentów Nieruchomości z całego świata, jak i z osób, którymi każdego dnia się otaczam. Z osób, które mimo trudności i nie raz upadku, wstają i działają dalej.

Wydarzenia, które cię zmieniły.

Nagłe zwolnienie z pracy etatowej kilka lat temu. To był dla mnie koniec świata, który trwał jeden dzień. Dzisiaj jestem wdzięczna za to, na co mi samej zabrakło odwagi.
Innym takim dniem było wspomniane wejście po lodzie na wulkan, na którym w oparach dymiącej siarki zostawiłam smutki życia prywatnego i popłynęły łzy szczęścia i dumy.

Jakie są twoje supermoce (albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra)?

W rozumieniu potrzeb innych osób. Jestem dobrym słuchaczem.

Najlepsza rada biznesowa jaką otrzymałaś i przekazałabyś dalej?

Porażki i rozczarowania są elementem sukcesu. Ważne, by szybko przekuć je na dobrą energię i nie rozpamiętywać.

DOM, MIESZKANIE, kobiety krakowa, sesja biznes

Dominika Dąbrowska w obiektywie Barbary Bogackiej

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Chcę być najlepszym Agentem Nieruchomości w Krakowie i jednym z najlepszych w Polsce. Co więcej, mam marzenie, by jeździć z moimi klientami „na zakupy” nieruchomości na całym świecie. I wiem, że będę to robić, być może już w niedalekiej przyszłości.

Ulubione miejsca w Krakowie (np. do jedzenia/ spotkań/ na spacer)?

Lubię klimat Dolnych Młynów i mam nadzieję, że jeszcze długo będzie tam można przychodzić zarówno na szybki lunch z klientami, jak i przyjaciółmi na dłuższe pogaduchy.
Moją prywatną odskocznią jest prowadzony przeze mnie już 8 rok Klub Podróżników Atlantyda. To cotygodniowe spotkania i opowieści o podróży, obecnie na ul. Dajwór 3.

Co daje Ci daje energię, radość, chęć życia?

Uścisk dłoni klientów u notariusza. Czasem łzy wzruszenia i wdzięczności. Prywatnie, nie mogłabym zrezygnować z podróży. Poznawania nowych miejsc, kultur i ludzi z całego świata.

Jakie Twoje cechy pomagają Ci w biznesie i życiu, a jakie Ci je utrudniają?

Trudne pytanie. Pomaga mi na pewno otwartość na to co przede mną. Lubię się uczyć i zdobywać nowe kompetencje. Nie lubię stagnacji i nudy, co czasem przekłada się na niewielkie zniecierpliwienie, gdy muszę na coś dłużej poczekać.

Masz jakieś swoje triki/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Słuchaj samej siebie. Ja od dawna wiedziałam, co chcę w życiu robić tylko bałam się sobie samej zaufać.

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

Bardzo. Wiem, że moja praca ogromnie wpływa na życie innych ludzi. Jednym pozwala zamknąć karty przeszłości, rozstać się z mieszkaniem w którym było czasem i źle. Innym otwiera drogę na nowe, lepsze życie.

Co pomogło ci rozwinąć biznes? Co dodawało otuchy i było motywacją?

Wybór „drogi na księżyc” i przekonanie, że jeśli nawet tam nie trafię, to „pozostanę między gwiazdami”. Generalnie sztuka walki z przeciwnościami losu i determinacja w osiągnięciu założonych planów i marzeń. Na przykład bilet na 5 tygodniową podróż do Argentyny, Chile i Boliwii, kupiłam za ostatnie oszczędności. Wiedziałam że mam 6 miesięcy, by zarobić na tą podróż i nawet nie brałam pod uwagę scenariusza takie, że mi się nie uda. No i byłam tam, jak i na kolejnych podróżach.

Najtrudniejsza decyzja biznesowa?

Odejście z dobrze rozwijającego się projektu Sceny Domowe, który prowadziłam z moją wspólniczka i pójście własną ścieżką agenta nieruchomości. Póki dzieliłam czas między jedno i drugie, pracowałam nieefektywnie i po nocach, byłam zła na samą siebie. Decyzja o czymś co miało być „moje” była bardzo trudna. A dzisiaj, nie dość że dalej współpracujemy przy niektórych projektach, to jeszcze jestem pewna, że to była bardzo dobra decyzja.

Ciemne strony biznesu?

Ludzie, którzy nim ocenią jakość mojej pracy, patrzą na mnie przez pryzmat niestety mocno zaniedbanego wizerunku pośrednika nieruchomości. Celowo nie używam słowa „pośrednik” w odniesieniu do siebie, bo w języku polskim uważam, że to słabe słowo.

Jako Miasto Kobiet realizujemy wiele projektów, mających za zadanie aktywizować kobiety i dawać im siłę do działania. Które z nich spodobały Ci się najbardziej i czego, jako kobieta sukcesu, mogłabyś nauczyć nas i nasze czytelniczki?

Bardzo lubię i aktywnie uczestniczę w spotkaniach Klubu Miasta Kobiet. Natomiast projekt „Kobiety Krakowa” uważam za genialny i chciałabym, by się rozwijał na szeroką skalę. Wiem, że jest mnóstwo wartościowych i aktywnych kobiet, którym czasami trudniej się przebić.

mua, wywiad, sukces, kobieta

Dominika Dąbrowska w obiektywie Barbary Bogackiej

Gdzie Cię znajdziemy? Podziel się z nami swoim adresem strony internetowej, bloga, kanałów społecznościowych lub tym stacjonarnym.

Zapraszam na pyszną kawę w jakiejś przyjemnej krakowskiej kawiarni.

Zadzwoń tel. 510-146-918 lub napisz dominika.dabrowska@gmail.com
A na facebooku https://www.facebook.com/dabrowska.dominika

______________________________________

Projekt #KobietyKrakowa

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Napisz patrycjapuszczewicz@miastokobiet.pl

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż, fryzury: Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Alternatywa

Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe 

Oceń artykuł
1KOMENTARZ

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach