Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Beata Meinguer

Kobiety Krakowa: Beata Meinguer

Kobieta, przywracająca wiarę w siłę macierzyństwa. Poznajcie hipno-doulę!

Beata Meinguer w obiektywie Barbary Bogackiej

Beata Meinguer: coach okołoporodowy, hipno-doula, inicjatorka i propagatorka koncepcji Błękitnego Porodu. Korzystanie z usług douli coraz śmielej wkracza w kobiecy świat, wciąż jednak pozostając niszą. A czy któraś z Was słyszała o hipnoporodzie? Beata Meinguer jest propagatorką takiego rozwiązania i przygotowuje kobiety do świadomego porodu, wspierając i nauczając cały okres ciąży. Dlaczego? Bo wie, jakim istotnym wydarzeniem w życiu kobiety jest poród i jej celem jest sprawiać, by wydarzenie to było pozytywnym doświadczeniem. Poznajcie ją i ideę Błekitnego Porodu

Beata Meinguer w obiektywie Barbary Bogackiej

Kim jesteś i czym się zajmujesz zawodowo? Opisz swój biznes.

Jestem coachem okołoporodowym, hipno-doulą, dyplomowanym Promotorem Karmienia Piersią. Od ponad 4 lat wspieram kobiety i ich bliskich w okresie okołoporodowym. Indywidualnie przygotowuje kobiety do porodu w autohipnozie (zarówno osobiście, jak i w formie kursu online), prowadzę warsztaty o tematyce okołoporodowej w Krakowie i innych miastach. Jestem inicjatorką i propagatorką koncepcji Błękitnego Porodu. Współtworzę także interdyscyplinarny zespół profesjonalistów opieki okołoporodowej, który powstał w ostatnim roku w Krakowie.
Jako hipno-doula wspieram kobiety, które pragną urodzić w stanie autohipnozy, czyli doświadczyć hipnoporodu. Jest to jedna z możliwości przygotowania do porodu, odznaczająca się wielopoziomowym, świadomym przygotowaniem do narodzin swojego dziecka. Szczególnie polecana dla kobiet, które marzą o łagodnym porodzie i pozytywnym doświadczeniu z nim związanym, mają obawy i lęki związane z nadchodzącym porodem (jak utrata kontroli, strach przed bólem, poszanowania ich praw na porodówce i inne), chcą zwiększyć swoje szanse na poród naturalny czy dla tych, które po prostu fascynuje siła naszego umysłu i chcą to wykorzystać w porodzie.

 Skąd pomysł na biznes?

W momencie kiedy urodziła się moja pierwsza córka, jeszcze na sali porodowej, wiedziałam, że chcę wspierać inne kobiety, aby one też miały szansę pozytywnie przeżyć swój poród. Jestem zupełnym praktykiem w tej kwestii – najpierw sama doświadczyłam autohipznozy w porodzie, dopiero potem zaczęłam się kształcić, aby móc przygotowywać inne kobiety. W miarę upływu czasu i zdobywania wiedzy i doświadczenia, nabrałam również wewnętrznej gotowości do stworzenia silnego biznesu, którego głównym celem jest zwiększyć szanse na bezpieczny poród i pozytywne wspomnienia.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Ta droga to codzienne małe i duże decyzje, wzloty i upadki, nieustające doświadczanie i nauka, rozmowy z ludźmi, przeczytane teksty, obejrzane filmy. Najważniejszym celem tej drogi jest dla mnie umiejętność jasnego precyzowania swoim celów, zdolność głośnego mówienia, co chcę i czego nie chcę oraz wewnętrzna gotowość do sięgnięcia po swoje marzenia.

Beata Meinguer w obiektywie Barbary Bogackiej

Czy praca to też Twoja pasja?
Zdecydowanie, chociaż od czasu kiedy robię to, co kocham, nie czuję już, że pracuję. Specyfika mojej pracy polega na nielimitowanym i nieregularnym trybie pracy, zwłaszcza kiedy przygotowuję kogoś do zbliżającego się porodu. Wtedy jestem dostępna 24 godziny na dobę. Na szczęście moje dzieci są cudownym buforem bezpieczeństwa – zawsze pilnują, bym się nie przepracowywała : )

Co uznajesz za swój największy sukces (zawodowy i nie tylko)?

Za zawodowy uznaję wiadomość od swojej pierwszej klientki, która podczas swojego porodu usłyszała od położnej: „w całej swojej karierze nie widziałam tak świadomie rodzącej kobiety”. To było po 2 konsultacjach via skype, a zgłosiła się do mnie, ponieważ panicznie bała się pierwszego porodu i myślała o cesarce na życzenie. Do tej pory mam ciarki, kiedy to wspominam. Poza tym za swój największy sukces uznaje zdolność swojego umysłu do precyzyjnego myślenia i kreowania rzeczywistości w zgodzie z moimi potrzebami.

Kto Cię inspiruje?

Każda osoba, która żyje zgodnie ze swoim sercem i sumieniem, każdy kto ma wystarczająco siły, aby podążać za marzeniami, każdy kto potrafi postawić sobie jasne cele i je zdobywać. Inspirują mnie przede wszystkim ludzie o silnym umyśle i dobrym sercu.

 Wydarzenia, które cię zmieniły.

Nie było wydarzeń w moim życiu, które wpłynęły na mnie na tak głębokim poziomie jak moje porody. Każdy jeden wniósł do mojego życia nową jakość i rozwój, dzięki nim dowiedziałam się, co chcę robić w życiu i dały mi siłę, aby ku temu podążać.

Jakie są twoje supermoce (albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra)?

– kreuje rzeczywistość siłą swojego umysłu,
– inspiruje, motywuje, daję siłę,
– uczę jak wykorzystać swój umysł w porodzie,
– masuję ciało, umysł i duszę,
– potrafię rozróżnić dobry personel medyczny od marnego.

Najlepsza rada biznesowa jaką otrzymałaś i przekazałabyś dalej?

„Twoja firma to nie Twoje dziecko. To jesteś Ty!”

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

W tej chwili jestem 100% zaangażowana w produkcję swojego pierwszego kursu online, kiedy ten proces się zakończy, chcę wrócić do pracy z grupą, ale od teraz w formie weekendowych warsztatów przygotowujących do Błękitnego Porodu – zarówno w Polsce jak i za granicą. Chcę również poszerzać swoją wiedzę z obszaru działania umysłu i ciała w porodzie u najlepszych światowych ekspertów w tych dziedzinach.

Ulubione miejsca w Krakowie (np. do jedzenia/ spotkań/ na spacer)?

Moje miejsce mocy to Wawel, przychodzę tam kiedy tylko mogę. Na obiady najchętniej chodzę do baru mlecznego na Grodzkiej, bo kojarzy mi się z dniem, kiedy poznałam swojego męża, a na kawę do Prowincji na Brackiej. Na Rynku Głównym mogę siedzieć godzinami, a spacery najchętniej nad Wisłę albo do Lasku Wolskiego.

Co daje Ci daje energię, radość, chęć życia?

Ulubiona muzyka, uśmiech lub uściski moich dzieci, drobne przyjemności sprawiane samej sobie, jak picie czerwonego wina i oliwa z solą i chlebem, albo wyciągnięcie nóg na tarasie i nicnierobienie.

Jakie Twoje cechy pomagają Ci w biznesie i życiu, a jakie Ci je utrudniają?

Otwartość na ludzi i elastyczność na zmieniające się warunki, gotowość na przełamywanie schematów, zwłaszcza tych we własnej głowie – to są cechy, dzięki którym jestem dziś tu gdzie jestem. Utrudnia mi nadal czasem branie na siebie zbyt wielu obowiązków i zadań.

Masz jakieś swoje triki/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Odpuszczaj – sobie i innym. Ale przede wszystkim sobie.

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

Absolutnie i niezachwianie! Nawet kiedy widzę, że niesienie kaganka oświaty w tematyce okołoporodowej to prawdziwa orka na ugorze w Polsce. Wierzę w to co robię, bo widzę jak kobiety rozkwitają i odkrywają swoją moc w dobrym doświadczeniu porodowym.

Co pomogło ci rozwinąć biznes? Co dodawało otuchy i było motywacją?

Mój mąż – był i jest dla mnie największym wsparciem. Jest też moim największym fanem. Bez niego byłoby mi bardzo trudno dojść do tego co dziś mam.

Najtrudniejsza decyzja biznesowa?

Nie przyjmowanie zleceń na kilka miesięcy w związku z pracami na kursem online.

Ciemne strony biznesu?

Ryzyko pracy 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. No chyba, że ma się małe dzieci jak ja, to wtedy ryzyko jest mniejsze ; )

Beata Meinguer w obiektywie Barbary Bogackiej

Jako Miasto Kobiet realizujemy wiele projektów, mających za zadanie aktywizować kobiety i dawać im siłę do działania. Które z nich spodobały Ci się najbardziej i czego, jako kobieta sukcesu, mogłabyś nauczyć nas i nasze czytelniczki?

Wszystkie są bardzo ciekawe, „Twoje życie zależy od Ciebie” zwłaszcza. Ja osobiście bardzo chętnie dodam do tego zestawu temat porodu jako wydarzenia, w którym można odnaleźć moc (jeżeli świadomie się do niego przygotujemy) lub jak pogodzić bycie mamą i prowadzenie biznesu (zarówno o przełamywaniu swoich schematów myślowych, jak i otoczenia o tym, że taki układ jest jak najbardziej możliwy bez wyrzeczeń czy strat w ludziach i nie ma nic wspólnego z egoizmem czy pędem ku karierze).

Gdzie Cię znajdziemy? Podziel się z nami swoim adresem strony internetowej, bloga, kanałów społecznościowych lub tym stacjonarnym.

Więcej o mnie i idei Błękitnego Porodu, można przeczytać na stronie www.beatameinguer.com oraz www.blekitnyporod.pl. Prowadzę również swój fanpage na FB @hipnodoula oraz wspieram w formie grupy na Facebooku o nazwie Błękitny Poród.

 

UWAGA – od 11 do 18 września można kupić kurs Błękitny Poród

ZOBACZ TUTAJ

na hasło miastokobiet 5% rabatu

 

__________

Projekt #KobietyKrakowa

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Napisz patrycjapuszczewicz@miastokobiet.pl

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż, fryzury: Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Altenratywa

Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach