Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Aneta Rydz

Kobiety Krakowa: Aneta Rydz

Poznanie siebie - największy sukces, jaki możesz osiągnąć.

basia bogacka, fotografia, bizneswoman, mama, wywiad

Aneta Rydz w obiektywie Barbary Bogackiej

Niezależnie od tego, w jakim momencie życia aktualnie się znajdujesz – możesz uznać, że jest to sukcesem. „Sukces” rozumiany jako ubieranie wysokich szpilek do markowej marynarki i przemierzanie kilometrów do dobrze płatnej, ale wyczerpującej pracy przechodzi do mitów. Odkąd? Od momentu, kiedy ludzie zaczęli zastanawiać się co jest tak naprawdę dla nich dobre. Aneta Rydz, uczestniczka projektu Kobiety Krakowa z taką właśnie myślą kreuje swój sukces, który – oprócz pieniędzy – daje jej także nieograniczone pokłady szczęścia i spełnienia. Od pewnego czasu, stara się nauczać tego inne kobiety.

forever, mlm, aneta rydz, zdjęcia, sesja, make up

Aneta Rydz w obiektywie Barbary Bogackiej

Kim jesteś?

Po prostu sobą. Każda kobieta ma wiele ról – jesteśmy mamami, córkami, żonami, siostrami… Najważniejsze, by odnaleźć się w tym wszystkim i działać w zgodzie ze sobą. Robić rzeczy bliskie sercu.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Cały czas jestem w drodze do siebie… Droga do bycia świadomą kobietą, która zna swoją wartość nie była dla mnie łatwa, ponieważ trudno mi było wyzwolić się z własnych przekonań. Byłam grzeczną dziewczynką w ciele dorosłej kobiety. Nie da się tak całe życie. Gdy rano się budzę wiem, że tu gdzie jestem jest mi dobrze, tak po prostu. Po drodze były łzy, ból, niezrozumienia. Bywa, że czuję się gorzej, jestem jednak silniejsza, mocniejsza w sobie. Czuję kontakt ze sobą. To daje moc i energię do działania.

Czy praca to też Twoja pasja?

Zawodowo wiele się działo i były to tak różne rzeczy. Po urodzeniu dzieci nie wróciłam do dawnej pracy. Chciałam odnaleźć się w nowej rzeczywistości i być mamą, która jest z dziećmi. Różnie jednak bywało. Dużo pracowałam społecznie, dzięki czemu zebrałam doświadczenie, którego wcześniej nie miałam. Nieudane biznesy, porażki, chwile prawdy o sobie samej. Przyszedł taki moment, że wszystko się wreszcie poukładało. Pracuję z ludźmi i to mnie najbardziej cieszy, bo wykorzystuję swoje doświadczenie i kreatywność. Lubię te momenty, gdy łapię „flow”. Moją pasją są ludzie: inspirują mnie i każda ich historia czegoś uczy.

Co uznajesz za swój największy sukces (zawodowy i nie tylko)?

Jeżeli zrobię każdego dnia jeden mały krok więcej niż zamierzałam to jest mój sukces. Ja nie rozumiem sukcesu jako kilku biznesów naraz dających niesamowite dochody. Kiedyś bardzo chciałam zostać taką „bizneswoman”, jednak wynikało to z braku wewnętrznego spełnienia i umiejętności docenienia mojego „tu i teraz”. Mimo wielu burz w życiu jestem szczęśliwą kobietą – to jest mój największy sukces.

Co Cię inspiruje?

Jest tyle rzeczy… Inspiruje mnie to, co w życiu się dzieje, zdarzenia, myśli, ludzie, którzy stają na mojej drodze. Inspiruje mnie też poranny śpiew ptaków, zapach fiołków, wiosenny wiatr… i książki! Czytam i robię notatki. Ostatnie moje odkrycia to Robert Krool i Wojciech Eichelberger. Mogłabym wymieniać, bo naprawdę przez ostatnie 3-4 miesiące „przychodzą do mnie” bardzo wartościowe książki i potrzebne mnie samej w procesie rozwoju.

Wydarzenia, które cię zmieniły.

To, co nam się w życiu przydarza nie jest dziełem przypadku. Ma swój sens, a naszym celem jest go odkryć. Na pewno zmieniło się wszystko w moim życiu po urodzeniu dzieci. Teraz też jestem na etapie dużych zmian. Budzę się na nowo, nowa JA – kobieta czterdziestoletnia – wierzę w siebie, wiem, że dam radę. Już nie potrzebuję przeglądania się w oczach innych. Zaliczyłam życiowe ciemne doliny i choć wtedy nie miałam siły zawalczyć o siebie i poddałam się biegowi wydarzeń, teraz wiem, że było to potrzebne. Tak zbiera się doświadczenia, aby nasze życie miało znaczenie.

basia bogacka, fotografia, bizneswoman, mama, wywiad

Aneta Rydz w obiektywie Barbary Bogackiej

Jakie są twoje supermoce (albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra)?

Zadałam ostatnio takie pytanie paru znajomym. Odpowiedzi były zaskakujące. Jak prowadzę szkolenia to zadaję to jako jedno z zadań domowych. Naprawdę warto je zrobić. Dowiedziałam się ciekawych rzeczy. Ja naprawdę uwielbiam być z ludźmi, daje mi to pozytywną energię. Umiejętność nawiązywania relacji jest moją supermocą, także empatia, chęć służenia innym, zaangażowanie.

Najlepsza rada biznesowa jaką otrzymałaś i przekazałabyś dalej?

Z perspektywy paru lat szukania swojego miejsca w pracy i biznesie wiem, że wytrwałość i determinacja są kluczem do sukcesu. Gdybym wiedziała to wcześniej, byłabym pewnie w innym miejscu w życiu.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Czuję potrzebę wspierania kobiet w obszarach finansowych. Może dlatego, że we wczesnym okresie macierzyństwa odczułam zależność finansową? To doświadczenie było mi potrzebne, aby teraz świadomie budować parę źródeł dochodu. Prowadzę warsztaty dla kobiet, dla mam, współpracuję z firmą Forever, która daje bardzo dużo możliwości. Planuję też zgłębić fliping i sprawdzić, czy to coś dla mnie. A prywatnie interesuję się Horse Assisted Education i chciałabym uczestniczyć w szkole facilitatorów.

Ulubione miejsca w Krakowie (np. do jedzenia/ spotkań/ na spacer)?

Samotne spacery po Lasku Wolskim to mój czas, ale lubię też przestrzeń Błoń, która daje mi otwartość i gotowość na „nowe”. Gdy potrzebuję energii, idę na Rynek i słucham ulicznych artystów. I mam dwie ulubione ulice – Kanoniczą i Skałeczną. Tam czuję, jakbym się przenosiła w czasie…

Co daje Ci daje energię, radość, chęć życia?

Góry – ich siła. Kiedyś chodziłam po górach, teraz do tego wracam. Muzyka, którą każdy z nas nosi w sobie. Pamiętam, jak byłam 14 lat temu na Kubie i słuchałam na ulicach rytmów salsy… Taniec to też moja radość, która daje mi chęć do życia

Masz jakieś swoje triki/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Nie mam tricków. To, co mi ułatwiło bardzo życie to akceptacja samej siebie. Tylko tyle, albo aż tyle… I zminimalizowanie ilości rzeczy – od ubrań po filiżanki i talerze ; )

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

Wierzę w kobiety. Wierzę, że zmieniają świat zmieniając najpierw swoje rodziny i wychowując dzieci na otwartych i odpowiedzialnych ludzi. Wiem, ze kobiety żyją w związkach pełnych przemocy psychicznej i ekonomicznej, o czym głośno się nie mówi. Wierzę, że samodzielność finansowa jest pierwszym krokiem do wolności mentalnej. Dlatego pomagam kobietom zarabiać i dostrzegać możliwości w marketingu sieciowym służąc swoim doświadczeniem.
Jestem wierna obranej drodze i cieszą mnie nowe wyzwania. Nie każdy dostrzega szansę budowania swojej samodzielności finansowej z firmą marketingu sieciowego. Jako anegdotę dodam, że ostatnio otrzymałam wiadomość na Facebooku od znajomego, który chciał mi pomóc w znalezieniu normalnej pracy, bo to takie smutne, że wybrałam taką drogę.

Co pomogło ci rozwinąć biznes? Co dodawało otuchy i było motywacją?

Cały czas go rozwijam i szukam ludzi, którzy są gotowi na rozmowę o biznesie i chcą się dowiedzieć jak się zarabia np. wykorzystując internet. Decyzja przychodzi z czasem. A jak jest decyzja, to też jest motywacja do działania.

Ciemne strony biznesu?

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „MLM”, albo „multilevel marketing” – hejt goni hejt. Miałam ostatnio na moim profilu na Facebooku podobną sytuację. XXI wiek to czas zarabiania na wiele sposobów – etat, własny biznes, franczyza, MLM. Świadomość możliwości daje możliwość świadomego wyboru.

Jako Miasto Kobiet realizujemy wiele projektów, mających za zadanie aktywizować kobiety i dawać im siłę do działania. Które z nich spodobały Ci się najbardziej i czego, jako kobieta sukcesu, mogłabyś nauczyć nas i nasze czytelniczki?

Lubię spotkania Miasta Kobiet i organizowane przez fundację warsztaty. Byłam na warsztacie z Celestyną Osiak. Odkryłam, że mogę na nowo budować relacje z pieniędzmi, zamiast gonić po przeszłości i łapać coś, czego już nie ma. Od paru lat prowadzę systematycznie mój zeszyt przychodów i wydatków, więc w ogarnianiu budżetu domowego jestem całkiem dobra.

okulary, świadomość, kobieta, sesja biznes, stylizacja, sukces

Aneta Rydz w obiektywie Barbary Bogackiej

Gdzie Cię znajdziemy? Podziel się z nami swoim adresem strony internetowej, bloga, kanałów społecznościowych lub tym stacjonarnym.

Mój profil na Facebooku jest moją wizytówką: https://www.facebook.com/aneta.rydz.9
Jako autorka książki dla mam jestem obecna na stronie www.mamodzialaj.pl
Propagując zdrowy styl życia, zapraszam na stronę www.foreverfit.pl

___________________________________________________

Projekt #KobietyKrakowa

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Napisz patrycjapuszczewicz@miastokobiet.pl

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż, fryzury: Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Altenratywa

Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach