Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobiety Krakowa: Agnieszka Niemczewska

Kobiety Krakowa: Agnieszka Niemczewska

Podbija świat autentycznością

Agnieszka Niemczewska w obiektywie Barbary Bogackiej

Agnieszka Niemczewska w obiektywie Barbary Bogackiej

Kuba nie kojarzy się jakoś z wolnością, a jednak dla Agnieszki Niemczyńskiej tam właśnie zaczęła się droga do wielkiej osobistej wolności, wyrosłej na zamiłowaniu do podróży. Ale jak to się stało, że jedną z najważniejszych swoich decyzji podjęła głęboko pod wodą?

 

Kim jesteś i czym się zajmujesz zawodowo? Opisz swój biznes.

Z wykształcenia jestem kierownikiem produkcji filmowo telewizyjnej, ale od 4 lat pracuję w turystyce. Czy to co robię teraz różni się od tego, co robiłam kiedyś ? I tak, i nie – bo kiedyś moim zadaniem było wyprodukowanie programu telewizyjnego, a teraz produkuję najlepsze wakacje dla osób, które chcą ze mną podróżować. Ale od początku. Wraz z Adamem Kwaśnym w 2013 roku założyliśmy stowarzyszenie o nazwie Towarzystwo Przyjaciół Kuby – La Compañía Cubana –skupiające miłośników Kuby. Ten kraj ma fascynującą i trudną historię, i postanowiliśmy podzielić się tą wiedzą z innymi, bo Kuba to nie tylko salsa, Fidel Castro czy cygara. Zajmujemy się propagowaniem kultury kubańskiej, jeździmy po Polsce z wykładami, prezentacjami, organizujemy wystawy fotograficzne, fiesty i wyjazdy na Kubę. Ale nasze wyjazdy są inne – pokazujemy „naszą Kubę” bo znamy kraj od ponad 15 lat, a ja od dwóch lat mieszkam między Hawaną a Krakowem. Grupy są małe, maksymalnie 12 osób, co pozwala nam nawiązać relacje z osobami, które wybrały podróż z nami. Bardzo często te spotkania przekształcają się w przyjaźnie – co uważam za duży sukces.

 

Skąd pomysł na biznes?

Na Kubę pierwszy raz pojechałam w 2009 roku i zabrał mnie właśnie Adam Kwaśny, który już od ponad 5 lat podróżował po wyspie. Zobaczyłam kraj  tak inny od tego co znałam, że pół roku później musiałam tam wrócić. Później postanowiłam jeszcze raz sama pojechać, potem powstał pomysł uczenia się hiszpańskiego na Uniwersytecie w Hawanie. I nagle okazało się, że są osoby które chcą ze mną pojechać, powstaje pomysł założenia stowarzyszenia. Pół roku biurokracji i jest – zaczynamy od wystawy „Color Cubano” ze świetnymi portretami Kubańczyków, które zrobiła fotografka Marta Kowalska – na premierę przyjeżdża pan ambasador Kuby. Zaczynamy jeździć z wystawą i prezentacją po Polsce, wszędzie jesteśmy dobrze przyjmowani i słyszymy, że nasze prezentacje są tak inne od innych – że są, co uważam za ogromny komplement, bardzo merytoryczne. Ludzie pytają czy można z nami zwiedzać Kubę. Tak, bardzo chętnie pokażę ci moją Kubę – tak daleką od stereotypów. Ale czasami będziesz musiał cały dzień nosić okulary słoneczne, ale nie dlatego, żeby chronić oczy przed słońcem, ale żeby ukryć łzy – bo pokażę ci prawdę. I tak to się zaczęło i trwa do dzisiaj.

 

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Przez 17 lat pracowałam jako kierownik produkcji w największej korporacji medialnej w Polsce. Ale w pewnym momencie osiągnęłam tak zwany sufit, wszystko szło w złą stronę – zero zadowolenia z tego co robię, brak jakiegokolwiek rozwoju, brak inspiracji, nie ci ludzie, nie to miejsce. Nasze kubańskie dziecko raczkowało, ale jeszcze nie na tyle, żeby móc się z tego utrzymać. I nagle na mojej drodze pojawił się człowiek, który zaproponował mi pracę w centrum nurkowym. I byłam na następującym etapie mojego życia – w mojej pracy jest mi tak źle, że robi mi się niedobrze, jak mam wstać rano z łóżka i do niej iść, i nieważne, że są stałe pieniądze każdego miesiąca – muszę coś zrobić, żeby nie zwariować. Pojawia się propozycja z branży, której nie znam (za dużo mniejsze pieniądze), ale mogę się czegoś nauczyć. Jakieś wyzwanie. Postanowiłam zawalczyć o siebie. Odeszłam z telewizji. I co się dzieje? Przede wszystkim okazuje się, że jest inne życie, po drugie nauczyłam się pracy z klientem, po trzecie nauczyłam się nurkować i siedząc w Chorwacji pod wodą, poukładałam sobie w głowie wiele rzeczy. Wróciłam do Polski, pokończyłam rozpoczęte projekty w centrum nurkowym i odeszłam, żeby zacząć nowy etap i skoncentrować się tylko na swojej działalności. To co osiągnęliśmy – naszą rozpoznawalność, markę, zaufanie osób, które z nami podróżują, rolę ekspertów w mediach – osiągnęliśmy przez naszą ciężką pracę i to, że lubimy to, co robimy. Ale również przez pokorę, jaką mamy w sobie, bo ja nigdy nie powiem, że wiem wszystko o tym kraju – ja cały czas się go uczę.

 

Czy praca to też twoja pasja?

A może być inaczej ? Oczywiście, że moja praca jest moją pasją. Podróże są moją pasją, kraj w którym pracuję, jest moją pasją, salsa jest moją pasją, rodzina jest moją pasją, co jest mi więcej potrzebne do szczęścia ?

 

Agnieszka Niemczewska w obiektywie Barbary Bogackiej

Agnieszka Niemczewska w obiektywie Barbary Bogackiej

 

Co uznajesz za swój największy sukces (zawodowy i nie tylko)?

Moim największym sukcesem jest to, że wraz z Adamem, moim wspólnikiem, udało nam się stworzyć biznes, oparty na przyjaźni i szacunku. I to nie jest tak, że zgadzamy się we wszystkim – ale jeśli pojawiają się jakieś wątpliwości, to rozwiązujemy je od razu. I wiemy, że jedno bez drugiego nie osiągnęłoby tego co mamy teraz.

 

Kto cię inspiruje?

Bardzo często czerpię inspiracje od ludzi, których spotykam na swoich wyjazdach. Uwielbiam słuchać ich historii. Mam teraz to szczęście, że w moim życiu pojawiają się osoby, których nigdy bym nie spotkała. Spotykam świetne kobiety, które podróżują same, śledzę potem ich życie i widzę, że ten wyjazd bardzo często ma wpływ na późniejsze ich losy. Jak odkrywają kobiecość i zaczynają tańczyć, jak idą na kurs hiszpańskiego (dostaję na przykład zdjęcia z certyfikatem ukończenia kursu), odchodzą z korporacji i zaczynają realizować swoje pasje – bo widzą, że można.

 

Wydarzenia, które cię zmieniły?

Odejście z toksycznego środowiska i otwarcie się na nowe możliwości.

 

Jakie są twoje super moce (albo w czym uważasz, że jesteś po prostu dobra)?

Jestem świetna w organizowaniu i rozwiązywaniu każdego problemu.

 

Najlepsza rada biznesowa, jaką otrzymałaś i przekazałabyś dalej?

Przede wszystkim trzeba być prawdziwym, działać w zgodzie ze sobą i słuchać intuicji. Jeśli czuję, że nie dogadam się z klientem, to lepiej dla jednej i drugiej strony rozstać się już na początku drogi. Bo nie każdemu musi odpowiadać nasz oferta czy osoba, nie każdy musi nas lubić.

 

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Mamy plany, tylko że jeszcze nie chcemy o nich głośno mówić – ale rozwijamy się.

 

Jakie twoje cechy pomagają ci w biznesie i życiu, a jakie ci je utrudniają?

Mój perfekcjonizm to mój przyjaciel, ale i wróg.

 

Masz jakieś swoje triki/rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Uśmiechaj się, bądź życzliwa i słuchaj ludzi. Polub siebie i innych, ale nie zapominaj o zdrowym egoizmie.

 

Czy wierzysz w to, co robisz? Dlaczego?

Oczywiście, że wierzę w to co robię. To jest moje życie . Nie możesz zrobić dobrego biznesu, jeśli w niego nie wierzysz, jeśli to co robisz nie jest prawdziwe. Jeśli tak robisz, wcześniej czy później klienci się zorientują i pójdą tam, gdzie jest to coś, czyli serce.

 

Co ci pomogło rozwinąć biznes? Co dodawało otuchy i było motywacją?

Namacalne efekty – im więcej pracowaliśmy, tym lepsze. Im lepsze prezentacje, więcej atrakcji na wyjazdach, im więcej się otwierałam, im więcej dawałam ze swojego prywatnego życia, tym lepsze były efekty. Bo moja praca wymaga też ekshibicjonizmu. Dlaczego nasze wyjazdy są lepsze, przy tak dużej konkurencji na rynku turystycznym? Może dlatego, że mój partner życiowy jest Kubańczykiem, że moja teściowa zrobi nam rano w Hawanie kawę, że pójdziemy do moich kubańskich „mamy i taty” na kolację, że pokażę autentyczne więzi, jakie udało mi się wypracować. Że w kraju macho robię interesy z kobietami – da się, ależ oczywiście, jednak trzeba wiedzieć, jak.

 

Najtrudniejsza decyzja biznesowa?

Odejście z bezpiecznej posady w korporacji i rozpoczęcie nowego etapu. Jednak to zaprocentowało, i teraz sześć miesięcy mieszkam w Hawanie i sześć w Krakowie. Prawda, że warto było zostawić media dla takiego życia.

 

Ciemne strony biznesu?

Praca z domu jest mega trudna. Jeśli pracujesz sama i nie masz biura, trzeba mieć bardzo dużo samodyscypliny. Mam taką zasadę – nie pracuję w piżamie czy dresie, wyznaczam sobie godziny pracy i zadania. Jak siadam do laptopa, to wyglądam tak, jakbym właśnie wychodziła do biura. To jest taka higiena mojej głowy. Ciemną stroną biznesu jest nieuczciwa konkurencja – no, ale z tym nie da się nic zrobić. Na szczęście jest wiele biur, które ze sobą współpracują, i takich osób wolę się trzymać.

 

Jako „Miasto Kobiet” realizujemy wiele projektów, mających za zadanie aktywizować kobiety i dawać im siłę do działania. Które z nich spodobały ci się najbardziej i czego, jako kobieta sukcesu, mogłabyś nauczyć nas i nasze czytelniczki?

Przede wszystkim uważam, że trzeba w życiu podejmować DECYZJE, jakiekolwiek, ale decyzje. Nie wolno być pasywnym, bo życie nam ucieknie, a my dalej będziemy stać w miejscu i czekać na ten dzień. Działaj !!!! Planowanie jest ważne, ale ważniejsze jest działanie – po prostu zrób to! Jeśli coś nam nie wyszło, OK, zdarza się, ale to nie jest powód do zadręczania się. Nie wyszło? Idziemy dalej i próbujemy na nowo. Masz prawo popełniać błędy, tylko ucz się na nich. Otaczaj się ludźmi mądrymi, a unikaj toksycznych. Pamiętaj, dla tych toksycznych wcale nie jesteś ważna, oni tylko chcą zatruwać innych. Nie udawaj osoby, którą nie jesteś. Autentycznością zdobędziesz świat.

 

Agnieszka Niemczewska w obiektywie Barbary Bogackiej

Agnieszka Niemczewska w obiektywie Barbary Bogackiej

 

Gdzie cię znajdziemy? Podziel się z nami swoim adresami strony internetowej, bloga, kanałów społecznościowych lub stacjonarnym.

https://lacompaniacubana.pl/

https://www.facebook.com/companiacubana/

 


Projekt #KobietyKrakowa

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Napisz patrycjapuszczewicz@miastokobiet.pl

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż, fryzury: Szkoła Wizażu i Stylizacji Artystyczna Alternatywa

Wnętrza sesji zdjęciowych: Metaforma Cafe 

Kreatorka wirtualnej rzeczywistości w realu. Orędowniczka życia w wersji fast, stylu fit i pro eko. Jej działki: psychologia, seks, troszeczkę medycyny estetycznej, kontrowersyjne sprawy, insta life. Ekspertka ds. „jak zrobić fejm” acz sama najbardziej kocha siedzieć z słuchawkami i pisać w otchłani samotności. Prowadzi też Beauty Test, zabawia się z Pijarem a w wolnej chwili, również, z panami z okładek.

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • play yahtzee online free Listopad 11, 2018

    You can easily stabilize connectivity and this allows online Yahtzee games directly when we see some payment types free Yahtzee which only gives a connection with a condition that you have to pay before.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach