Friday, January 23, 2026
Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobieta Krakowa: Marta Lasak

Kobieta Krakowa: Marta Lasak

Zaufaj swoim talentom

Marta Lasak

Marta Lasak / fot. Barbara Bogacka

Marta Lasak: Aby poznać swoje mocne strony, musiałam doświadczyć życia i się sprawdzić. Mimo, że to nie było wygodne, to już wiem, że warte było zachodu

Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?

Marta Lasak: Życie nauczyło mnie traktowania wyzwań jako ścieżki do realizacji siebie. Jestem szczęśliwą mamą, spełnioną kobietą i od 20 lat jako przedsiębiorczyni działam na rynku usług. Sześć lat temu zawodowo związałam się z rynkiem nieruchomości, choć… pierwszych 14 lat pracy poświęciłam budowaniu kancelarii podatkowej. Dzisiaj czerpię pełnymi garściami z doświadczenia minionych lat i z dumą rozwijam własną Agencję Nieruchomości Veryhome Real Estate.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Moja droga do punktu, w którym jestem, wiodła przez kilka trudnych zakrętów. Dzisiaj myślę, że gdyby nie one, nigdy nie dotarłabym do siebie samej. Aby poznać swoje mocne strony, musiałam doświadczyć życia i się sprawdzić. Mimo, że to nie było wygodne, to już wiem, że warte było zachodu. Skąd pomysł na zmianę biznesowego frontu? Z potrzeby chodzenia „we własnych butach”!

 

Brzmi dziwnie? A jednak…
Moje pierwsze zawodowe dziecko współtworzyłam z moim ówczesnym partnerem życiowym. Mimo, że firma rozwijała się prężnie, nasze prywatne ścieżki się rozeszły. W takim momencie człowiek może mieć wiele do przemyślenia. Ja obiecałam sobie przede wszystkim BYĆ SOBĄ! Zawsze wolałam pracę z klientem od podliczania słupków.

 

Nieruchomości przyszły do mnie niejako same. W zasadzie pomysł podsunęła mi moja klientka, którą obsługiwałam w ramach usług księgowych. Spędzałyśmy wspólnie wiele czasu nad projektowaniem jej nieruchomościowego biznesu (zawsze lubiłam wspierać rozwój kobiet). Pewnego dnia, przy okazji innych tematów, zadała mi pytanie, czy nie chciałabym spróbować nowej branży. Wtedy zasiała we mnie zawodowe zawodowe „ziarenko ciekawości”, które z biegiem czasu i wydarzeń wykiełkowało. Dziś jestem jej za tę inspirację bardzo wdzięczna, choć gdy razem pracowałyśmy, nie miałam świadomości, jak mocno to jedno zdanie zmieni moje życie.

Marta Lasak

Marta Lasak / fot. Barbara Bogacka

Co uznajesz za swój największy sukces?

Oceniając z perspektywy lat myślę, że moim największym sukcesem jest umiejętność łączenia życiowych ról. Nauczyłam się, że nie da się być we wszystkich miejscach na raz i we wszystkich zadaniach na 100 proc. Myślę o sobie jako o osobie spełnionej, bo mam cudowne dzieci, które mimo nastoletniego wieku, chcą ze mną spędzać czas i każdego dnia okazują mi miłość i wsparcie.

Mam firmę, rozwijającą się w oparciu o wartości, którym jestem wierna i o ludzi, którzy są przy mnie, bo we mnie wierzą. Myślę, że moim sukcesem jest także to, że wciąż czuję nieodpartą chęć rozwoju i ciekawość życia. Ja po prostu kocham żyć!

Jakie są Twoje supermoce?

To słowo kojarzy mi się z piosenką Kayah „Supermenka”. Myślę sobie, że to trochę o mnie ta piosenka:

CZYTAJ TAKŻE:  18 ciekawostek na temat jajek

 

„Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień,
pewnie byłabym Supermenem, tyle o kobietach wiem
Jestem jedną z nich (..)”

 

A poważnie, to przez wiele lat nie zastanawiałam się nad tym, co we mnie mocne. My, kobiety, chyba często mamy z tym kłopot. Pewnie po części wynika to z wychowania pokolenia „grzecznych dziewczynek”. Grzecznych, patrz pokornych, nie doszukujących się w sobie siły, a już na pewno nie „supermocy”. W kwestii przyglądania się sobie znów bardzo pomógł mi trudny moment życia. W zasadzie słowo „pomógł” mogłabym zastąpić zwrotem „zmusił mnie”, ale ponieważ nie znoszę presji, przyjęłam, że będę używać słów nacechowanych pozytywnie.

 

Zatem, gdy zaczynasz wszystko po raz drugi, to warto się do tego lepiej przygotować. Postanowiłam zrobić sobie test Gallupa, który bada naturalne talenty człowieka. Kiedy zobaczyłam wyniki, zamurowało mnie! Z pięciu głównych talentów, które stanowią trzon badania, cztery należały do grupy RELACYJNYCH. Dla wtajemniczonych ‒ mój TOP-5 z Gallupa to kolejno Empatia, Rozwijanie Innych, Komunikatywność, Czar i Elastyczność.

Najlepsza i najgorsza rada, jaką w życiu dostałaś?

Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy to była rada, czy tylko komentarz do mojego narzekania na ówczesną sytuację. Jednak od czasu, gdy usłyszałam te słowa, powtarzam je sobie w chwilach biznesowego zamieszania:

„Jeśli czujesz, że kontrolujesz 100 proc. swojego biznesu, to znak, że biznes ci się kurczy.” Słowa te wypowiedział mój przyjaciel, mentor zawodowy i wybitnie utalentowany przedsiębiorca.

Masz jakieś swoje patenty lub rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Z takimi radami jestem dosyć ostrożna. Generalnie wydaje nam się, że to, co ułatwia życie nam, może ułatwić życie innym. Nie zawsze tak musi być. Nauczyłam się tego, wychowując dzieci. Czasem mi się zdarza, choć mam najczystsze intencje, podzielić się tzw. złotą radą z moją córką lub synem. Po kilku takich wpadkach dotarło do mnie, że aby komuś dobrze doradzić, trzeba go najpierw dobrze zrozumieć. Dowiedzieć się, jakimi schematami myśli i co tak naprawdę mu doskwiera. Rzucanie sloganami, lub co gorsza przyjmowanie, że moje rozwiązania będą idealne dla każdego, jest w mojej ocenie wyrazem ignorancji drugiej strony.

Marta Lasak

Marta Lasak / fot. Barbara Bogacka

Najlepsza lub najtrudniejsza decyzja, jaką podjęłaś w życiu?

O dziwo, najtrudniejsza decyzja w moim zawodowym życiu okazała się moją najlepszą decyzją. Chodzi o zmianę branży z księgowej na nieruchomości, czyli przeskok ze stabilnego biznesu na budowę nowej marki od zera. Tak, to było trudne, ale dzisiaj bym zrobiła to samo. Wtedy zaufałam sobie i moim Gallupowskim talentom. Serdecznie polecam!

CZYTAJ TAKŻE:  Po kim dziecko dziedziczy charakter? Czym jest osobowość?

Ciemne strony biznesu?

Ciemne strony… to trochę brzmi jak „szara strefa”. Ale jeśli miałabym wskazać ciemną stronę rynku nieruchomości, to niestety byłby to kulejący poziom kompetencji w tym zderegulowanym zawodzie. Sama jestem nauczona pracy na ustawach, dokumentach, umowach. Bardzo mnie męczy, jeśli ktoś do swojej pracy podchodzi niepoważnie.

Co Cię kręci, motywuje?

Ludzie! Zdecydowanie praca z ludźmi mnie kręci. Uwielbiam pracę z ludźmi i dla ludzi. Miałam to szczęście w życiu, że w trudnych momentach nie byłam sama. Ogromną inspiracją i wsparciem były dla mnie kobiety. Mam wobec wielu z nich ogromny dług wdzięczności, który mam nadzieję powoli lecz sukcesywnie spłacić.

Kto Cię inspiruje?

Oczywiście, że kobiety. Brené Brown ‒ psycholożka, pisarka i wykładowczyni na Uniwersytecie w Houston. Cenię jej podejście do badań, otwartość na ludzi, odwagę i prostolinijność. Nigdy jej nie poznałam, ale słuchając jej wypowiedzi, czytając książki mam poczucie, że to moja siostrzana dusza. Druga osoba to Astrid Lindgren – pisarka, działaczka społeczna, kobieta, która feminizm definiowała jako współpracę na rzecz wspólnych celów. Nie była antymęska – była prokobieca.

Co ostatnio usłyszałaś na swój temat? Najbardziej zaskakująca rzecz?

Zabawne! Najbardziej zaskakującą rzeczą, jaką w ostatnich dniach usłyszałam na swój temat, była opinia Basi Bogackiej (fotografki projektu #KobietyKrakowa), że podoba jej się mój profil. Do tej pory nie lubiłam patrzeć na siebie z profilu. Uważałam, że jest po prostu kiepski.

Basia uparła się, aby sfotografować mój profil i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odczarowała go. Dzisiaj, wybierając zdjęcia do wywiadu, z pełną świadomością wybrałam swój profil. Dziękuję ci za to cudne ujęcie, Basiu!

Co powiedziałabyś 18-letniej sobie?

Aby zastanowiła się nad tym, co w życiu sprawia jej największą frajdę i zaczęła się w tym kierunku kształcić. Jestem zdeklarowaną propagatorką pracy w ramach pasji. Jeśli doda się do tego profesjonalne przygotowanie i codzienny wysiłek, sukces musi nadejść. Pytanie tylko, kto i jak definiuje sukces?

CZYTAJ TAKŻE:  Déyyess – alt-popowa wrażliwość i queerowa siła

Co jest dla Ciebie ważne?

Myślę, że oprócz oczywistych kwestii jakimi są rodzina, zdrowie i praca, kolejne miejsce zajmuje wolność wyboru. Co do zasady nie lubię ograniczeń. Mój mózg działa trochę jak nawigacja GPS. Jak jedna droga jest zamknięta, natychmiast szukam drugiej. Potrzebuję tego do szczęścia jak powietrza!

Na co zawsze masz czas?

Na kawę.

Co zawsze masz przy sobie? Co nosisz w torebce?

Nikogo nie zaskoczę mówiąc, że telefon. Z mniej oczywistych rzeczy zazwyczaj mam w torebce klucze do różnych mieszkań. Taki zawód.

Gdybyś miała taką możliwość, z kim zamieniłabyś się życiem na jeden dzień?

Z Brené Brown. Nie dlatego, że ma lepsze życie niż moje, ale ze względu na jej mózg. Myślę, że gdybym mogła na jeden dzień mieć dostęp do jej niesamowitej wiedzy, uprościłoby mi to wiele spraw.

Czego chciałabyś się jeszcze nauczyć?

Uwielbiam się uczyć, więc plany w tym zakresie wciąż mi się poszerzają. Zawodowo przyjęłam sobie za punkt honoru podszlifowanie umiejętności w zakresie business English i wystąpień publicznych. Nawet jestem już umówiona na pierwszą lekcję. Prywatnie odkryłam akwarele!

Ulubione miejsca w Krakowie?

Moje ulubione miejsca związane są z przyrodą i posiłkami. To przede wszystkim Zalew Bagry, który serdecznie polecam! W sezonie dostępne są tu wszelkie wodne aktywności. SUPkultura to niesamowita społeczność. Poz a tym Tyniec ‒ dla mnie miejsce absolutnie magiczne. Opactwo, stary park, cisza… Stoccaggio wine bar to z kolei moje ulubione miejsce nie tylko ze względu na wybór win, ale i na pasję, z jaką o winie się tam opowiada. I wreszcie Bonjour Pho ‒ najlepsza zupa Pho ever!

Gdzie Cię znajdziemy?

Wszystkie namiary na mnie są dostępne na stronie internetowej mojej agencji Veryhome Real Estate pod adresem: www.veryhome.pl
adres mailowy: marta.lasak@veryhome.pl, tel. 696 464 688
IG ‒ https://www.instagram.com/veryhome_realestate
FB ‒ https://www.facebook.com/Veryhome Real Estate


Projekt #KobietyKrakowa

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż: Małgorzata Braś

Wnętrza sesji zdjęciowych:  The Crown – Handwritten Collection

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa

Dziennikarka i redaktorka lifestylowa, od ponad 10 lat pisząca o trendach, rozwoju osobistym, popkulturze, relacjach oraz psychologii codzienności. Prowadzi portal i media społecznościowe Miasta Kobiet, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet oraz patronaty medialne. Autorka kursów webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich nazw zawodów.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ