Monday, July 26, 2021
Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobieta Krakowa: Małgorzata Braś

Kobieta Krakowa: Małgorzata Braś

Wydobycie naszego naturalnego piękna wymaga czasem muśnięcia ręki profesjonalistki

Małgorzata Braś

Małgorzata Braś / fot. Barbara Bogacka

Motywują mnie sukcesy innych ludzi. Staram się nie zazdrościć w negatywny sposób, wręcz przeciwnie, robię wszystko, by osiągnięcia innych przekuć w wiarę we własne powodzenie ‒ mówi Małgorzata Braś

 

Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?

Małgorzata Braś: Jestem dyplomowaną wizażystką i stylistką brwi. Posiadam kilkuletnie doświadczenie w pracy zarówno z klientem indywidualnym, jak również na planie zdjęciowym. Na co dzień wykonuję makijaże ślubne, okolicznościowe, biznesowe, do nagrań reklamowych, a także do sesji fotograficznych ‒ indywidualnych oraz produktowych. Od pewnego czasu zajmuję się dodatkowo stylizacją brwi.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Muszę przyznać, że moja droga była dość kręta. Mimo, że już od dzieciństwa pasjonowałam się makijażem i modą, zdecydowałam się na zupełnie inny kierunek studiów. Skończyłam bowiem Turystykę i rekreację na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Chciałam pracować w hotelu o wysokim standardzie, interesowałam się również turystyką biznesową. Po studiach udało mi się zdobyć wymarzoną pracę w prestiżowym miejscu. Moje wyobrażenia i oczekiwania zostały jednak dosyć szybko skonfrontowane z rzeczywistością.

Praca biurowa i osiem godzin przed komputerem, ze słuchawką telefonu w ręce, to kompletnie nie była moja bajka. Postawiłam więc wszystko na jedną kartę i zapisałam się do szkoły wizażu. W ten sposób rozpoczęła się moja przygoda z makijażem. Teraz czuję, że żyję w zgodzie z samą sobą.

Wydarzenia, które Cię zmieniły?

Ostatni rok i związane z nim wydarzenia z pewnością były sprawdzianem dla każdego z nas. Pandemia koronawirusa, która zmieniła świat, jaki do tej pory znaliśmy, rozpoczęła się pół roku po założeniu przeze mnie działalności gospodarczej. Każdy, kto rozwija własną firmę wie, że jednym z najtrudniejszych wyzwań jest zdobycie własnej bazy klientów. Epidemia dodatkowo utrudniła ich pozyskanie. Branża beauty, w tym szczególnie wizażyści i makijażyści, bardzo ucierpieli w związku z wprowadzeniem różnego rodzaju obostrzeń. Mimo wszystko staram się być optymistką. Wydaje mi się, że każdy dzień przynosi nowe doświadczenia. Na każdym etapie życia musimy mierzyć się z różnymi, czasami trudnymi emocjami. Uważam, że najlepiej uczymy się na własnych błędach, a z każdej sytuacji należy wyciągać wnioski na przyszłość. Staram się doceniać to, co udało mi się osiągnąć na ten moment.

Małgorzata Braś

Małgorzata Braś / fot. Barbara Bogacka

Jakie Twoje cechy pomagają Ci w biznesie i życiu, a jakie Ci je utrudniają?

Jestem osobą słowną, zawsze staram się dotrzymać danej komuś obietnicy. Jak mówi stare porzekadło „u mnie słowo droższe od pieniędzy”. Nie lubię natomiast, gdy ktoś rzuca słowa na wiatr. Myślę, że odpowiedzialność i precyzja to cechy, które pomagają mi w prowadzeniu własnej działalności, tym bardziej, iż opiera się ona na kontaktach międzyludzkich.

Najlepsza rada, jaką w życiu dostałaś?

Nie bój się zacząć od nowa. Tym razem nie zaczniesz od zera, bo będziesz już mieć doświadczenie.

Masz jakieś swoje patenty lub rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Swoją pracę dyplomową w Szkole Wizażu i Stylizacji poświęciłam życiu i twórczości wielkiego projektanta Karla Lagerfelda. Był to wybitny artysta, znany również z ekscentrycznej osobowości oraz ciętego języka. Jedna z jego sentencji szczególnie zapadła mi w pamięć: „Nie wolno ci bać się postępu. Inaczej koniec z tobą”. Słowa te traktuję jako moje credo i staram się żyć zgodnie z nim.

Ciemne strony biznesu?

Biurokracja. Nigdy nie lubiłam zajmować się sprawami urzędowymi. Choć ostatnio przekonałam się, że moja skrupulatność i dokładność są w tym przypadku pomocne i zazwyczaj okazuje się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Co Cię kręci, motywuje, irytuje?

Mogę wymienić kilka czynników, które mnie motywują. Przede wszystkim jest to cel. Wiem, że jeśli postawię sobie cel, zrobię wszystko, żeby go zrealizować. Sęk w tym, by był on w miarę realistyczny (śmiech). Znam siebie już na tyle dobrze, że wiem, które założenia są możliwe do wykonania w danym momencie. Ponadto motywują mnie sukcesy innych ludzi. Staram się nie zazdrościć w negatywny sposób, wręcz przeciwnie, robię wszystko, by osiągnięcia innych przekuć w wiarę we własne powodzenie. Moją motywację stanowi również moja pasja, czyli wizaż. Satysfakcja z dobrze wykonanej pracy jeszcze bardziej napędza mnie do działania.

Kto Cię inspiruje?

Z pewnością są to genialni polscy i światowi wizażyści, którzy malują gwiazdy, modelki na pokazach czy eventach, kreują looki dla najlepszych marek kosmetycznych. Na myśl przychodzi mi mnóstwo nazwisk, nie jestem w stanie wybrać jednego. Inspirują mnie również moje klientki. Często są to silne, mądre i przedsiębiorcze kobiety, które osiągają sukcesy na wielu różnych polach działania.

Co ostatnio usłyszałaś na swój temat?

Podczas wykonywania makijażu próbnego, a w zasadzie po – widząc już efekt końcowy, jedna z przyszłych panien młodych powiedziała mi, że jestem bardzo utalentowana i mam niezwykłe wyczucie piękna i estetyki. Takie momenty sprawiają, że tym bardziej kocham swoją pracę i chcę być jeszcze lepsza. Zadowolenie i uśmiech na twarzy mojej klientki są dla mnie największą zapłatą.

Małgorzata Braś

Co powiedziałabyś 15-letniej sobie?

Nie bój się żyć w zgodzie ze sobą, spełniaj marzenia i podążaj za swoją pasją. Rób w życiu to, co sprawia ci przyjemność, działaj i bądź odważna. Poza tym nie oglądaj się na innych i nie bierz wszystkiego do siebie. Nie każdy komentarz czy opinia są warte uwagi i poświęcania im czasu.

Jaka jest najcenniejsza rzecz, jaką posiadasz?

Moja intuicja. Ostatnio odkryłam, że kierując się własnym przeczuciem podejmuję dobre decyzje. W rzeczywistości sama nie wiem, skąd przekonanie, by postąpić tak a nie inaczej.

Co zawsze masz przy sobie?

Często zmieniam torebki, a co za tym idzie, ciągle muszę przepakowywać rzeczy i dlatego mam w tym względzie dosyć minimalistyczne podejście. Zawszę mam jednak przy sobie portfel, telefon, kalendarz z długopisem i kosmetyczkę, a w niej bibułki matujące, puder i pomadkę nawilżającą bądź błyszczyk.

Na co przeznaczyłabyś dużą sumę, gdyby spadła Ci z nieba?

Zdążyłam się już przekonać, że majątek z nieba nie spada. Na każdy grosz trzeba sobie zapracować. I dobrze, tylko wtedy doceniamy wartość pieniędzy.

Gdybyś miała taką możliwość, z kim zamieniłabyś się życiem na jeden dzień?

Myślę, że nie zamieniłabym się z nikim. Mimo gorszych dni, które zdarzają się chyba każdemu, lubię i cenię swoje życie. Aczkolwiek gdybym miała taką możliwość, chciałabym spędzić jeden dzień z moim ulubionym włoskim wokalistą, którym jest Marco Mengoni. W dużej mierze to dzięki niemu zaczęłam się uczyć języka włoskiego. Wspaniale byłoby towarzyszyć takiemu artyście podczas pracy.

Czego o Tobie nikt nie wie?

Hmm… nie wiem, czy powinnam zdradzać swoją tajemnicę (śmiech). Nikt nie wie, że jeśli ‒ mając dwie opcje do wyboru ‒ już naprawdę nie mam pojęcia, co robić i jaką decyzję podjąć, po prostu rzucam monetą i zdaję się na los. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Co ważne, z perspektywy czasu moje wybory okazują się trafne.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Największym moim marzeniem jest, abym nadal mogła robić to, co kocham. Nieustannie się doskonalę i stawiam sobie nowe cele. Branża beauty jest bardzo wymagająca. Intensywny rozwój sektora kosmetycznego oraz szybko zmieniające się trendy powodują, iż nie ma tu miejsca na postój, nie można tak po prostu spocząć na laurach. Własne make-up studio i brow bar to mój cel. Chciałabym prowadzić w nim warsztaty makijażu, organizować pokazy i szkolenia. Natomiast co do dalszej przyszłości, być może kiedyś uda mi się stworzyć i wprowadzić na rynek własną linię kosmetyków kolorowych.

Ulubione miejsca w Krakowie?

Nie zabrzmi to pewnie zbyt oryginalnie, ale Stare Miasto i Kazimierz to moje ulubione dzielnice Krakowa. Ostatnio na nowo odkryłam Zalew Nowohucki. Uwielbiam również długie spacery nad Wisłą, szczególnie w ciepłe, letnie wieczory.

Gdzie Cię znajdziemy?

Facebook: Małgorzata Braś MakeUp Artist https://www.facebook.com/malgorzatabras.mua Instagram: @malgorzatabras_mua https://www.instagram.com/malgorzatabras_mua/
Mail: brasmakeup@wp.pl, telefon +48 798 081 295

 


Projekt #KobietyKrakowa

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż: Małgorzata Braś

Wnętrza sesji zdjęciowych: Sheraton Grand Kraków

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach