Friday, January 23, 2026
Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobieta Krakowa: Magdalena Ciszewska

Kobieta Krakowa: Magdalena Ciszewska

Żyć w zgodzie z samą sobą

Magdalena Ciszewska

Magdalena Ciszewska / fot. Barbara Bogacka

Magdalena Ciszewska: Najbardziej definiuje mnie to, że umiem słuchać i widzieć w kobietach to, czego same czasem jeszcze nie dostrzegają ‒ ich siłę, możliwości i potencjał

 

Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?

Magdalena Ciszewska: Jestem prezeską Fundacji Embrace ‒ miejsca, które stworzyłam, by realnie wspierać kobiety, dawać im przestrzeń do rozwoju, edukacji oraz budowania siły i poczucia własnej wartości. Mocno skupiam się na kwestii zdrowia psychicznego, profilaktyce i profesjonalnym wsparciu psychologiczno-terapeutycznym. Dlatego wraz z Fundacją Instytut Edukacji Pozytywnej z Warszawy stworzyliśmy całkowicie bezpłatną Poradnię Zdrowia Psychicznego Online. To przestrzeń dla każdego młodego człowieka, rodzica czy nauczyciela ‒ bez względu na status czy miejsce zamieszkania.

 

Z wykształcenia jestem magisterem fizjoterapii. Zajmowałam się rehabilitacją geriatryczną, która to praca z pacjentami nauczyła mnie uważności, cierpliwości i patrzenia na człowieka szerzej, niż tylko przez pryzmat jego problemu. Ta praca była ważnym etapem mojego życia. Prowadziłam również firmę usługowo-eventową, w której mój kobiecy multitasking, kreatywność i logistyka bardzo dobrze się sprawdziły.

 

Mam również doświadczenie w gastronomii ‒ byłam współwłaścicielką restauracji, co dało mi twardą szkołę biznesu i zarządzania, gdzie budowanie zespołu, skuteczna komunikacja z pracownikiem oraz konsekwencja stały się podstawą moich działań. Prywatnie natomiast jestem żoną i mamą dwójki cudownych dzieci, a moją baterię ładuje intensywny ruch, wspinaczka, choć uwielbiam również dobry wieczorny film, najlepiej horror.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Cztery lata temu uznałam, że chcę zrobić coś więcej, niż tylko reagować na pojedyncze potrzeby. Chciałam stworzyć przestrzeń / miejsce, które będzie działać szerzej ‒ wspierać, edukować, łączyć kobiety i dawać im realne możliwości zmiany. Tak powstała fundacja ‒ z potrzeby serca, ale też z przekonania, że jeśli my, kobiety, będziemy dla siebie wsparciem, możemy zrobić dużo więcej, niż nam się wydaje.

Wydarzenia, które Cię zmieniły?

Na pewno zmieniły, choć bardziej przetransformowały mnie narodziny moich dzieci. Pojawiły się wówczas nowe priorytety ‒ odpowiedzialność za drugiego człowieka, za ukształtowanie go i realny wpływ na jego życie, przynajmniej w początkowym etapie. Zmieniła mnie też moja choroba. Kilka miesięcy po urodzinach pierwszego dziecka musiałam poddać się chemioterapii. To było ciężkie doświadczenie, jednak dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół udało mi się wygrać tę walkę.

CZYTAJ TAKŻE:  Kobiety Krakowa: Anna Rudkowska

Co uznajesz za swój największy sukces?

Stworzenie miejsca, które naprawdę działa. Miejsca, z którego kobiety wychodzą silniejsze, spokojniejsze i bardziej świadome swojej wartości. Gdy dziewczyna, młoda matka, najczęściej samotnie wychowująca dziecko, bez perspektyw na życie, bez rodziny przyjmuje naszą pomoc ‒ kończy szkołę, idzie do pracy, bierze odpowiedzialność za siebie i swoje dziecko.

 

Jak już wspomniałam wcześniej, za sukces uważam również stworzenie Poradni Zdrowia Psychicznego online ‒ przestrzeni, gdzie młodzi ludzie mogą rozmawiać o emocjach, trudnościach czy własnych kryzysach. Mają też możliwość umówienia się na konsultację z wybranym specjalistą, pedagogiem, psychologiem, mediatorem, dietetykiem czy seksuologiem, lub korzystać z anonimowego chatu. W dobie hejtu i mowy nienawiści realnie wspieramy młodych w budowaniu ich psychicznego dobrostanu.

Jakie są Twoje supermoce?

Najbardziej definiuje mnie to, że umiem słuchać i widzieć w kobietach to, czego same czasem jeszcze nie dostrzegają ‒ ich siłę, możliwości i potencjał. Moją supermocą jest też intuicja. Odczuwanie i rozumienie emocji innych ułatwia mi budowanie relacji oraz podejmowanie decyzji. Często mój mąż prosi mnie o radę i uśmiecha się mówiąc, iż mam coś z czarownicy. Na pewno też upór i konsekwencja, dążenie do celu ‒ co zawdzięczam mojemu tacie, który w sumie wychował mnie trochę„na chłopaka”. Niektórzy mówią też, że moją mocną stroną jest uśmiech i zawsze pozytywne podejście.

Magdalena Ciszewska

Magdalena Ciszewska / fot. Barbara Bogacka

Najlepsza i najgorsza rada, jaką w życiu dostałaś?

Najlepsza: „Kto nie ryzykuje, nie pije szampana”. Ale warto mieć w głowie, że sukces rzadko przychodzi od razu. Dążenie do celu i upór ‒ oto słowa klucze.

Najgorsza rada: „Bądź rekinem i zjadaj płotki”.

Masz jakieś swoje patenty lub rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Nie mam jednego motta, którym się kieruję, ponieważ życie to ciągła zmiana, a kluczowa jest właśnie akceptacja tej zmiany. Ważna jest otwartość na „nowe” i życie w zgodzie z samą sobą.

CZYTAJ TAKŻE:  Kobiety Krakowa: Katarzyna Gajda

Najlepsza i najtrudniejsza decyzja, jaką podjęłaś w życiu?

Przeprowadzka do Krakowa. Pozostawienie tego co znane ‒ stabilizacji, pracy, rodziny i przyjaciół. I rozpoczęcie wszystkiego od początku. Zapisanie nowej, czystej, białej kartki.

Ciemne strony biznesu?

Jeśli chodzi o moje biznesowe doświadczenia, to trudna była dla mnie bezwzględność i agresywna konkurencja oraz częsty brak stosowania zasady „fair play”. Jeśli natomiast chodzi o Fundację, to chyba obcowanie z trudnymi historiami podopiecznych. Jest to wymagające emocjonalnie, ale uczy również stawiania granic i dbania o siebie, aby móc dbać o innych.

Co Cię kręci, irytuje?

Kręcą mnie nowe projekty, nowe współprace, robienie znaczących rzeczy. Irytuje system społeczny, dyskryminacja, brak mobilizacji społecznej i korupcja, a przede wszystkim niestabilność polityczna.

Kto Cię inspiruje?

Każdy człowiek jest dla mnie źródłem inspiracji. Ludzie inspirują mnie poprzez wartości, jakie wyznają, postawy wobec innych osób, przez swoje życiowe historie, umiejętności, radzenie sobie z trudnościami. Również poprzez pasje, co często motywuje mnie do działania, do spróbowania czegoś nowego. Lubię wyzwania.

 

Najbardziej absurdalna rzecz, jaką usłyszałaś na swój temat?

Nie przychodzi mi na myśl nic konkretnego. Natomiast gdy ktoś świadomie sprawia mi przykrość, zawsze mam w głowie myśl: „Musisz być naprawdę smutnym człowiekiem, jeśli czerpiesz radość z krzywdzenia innych ‒ żal mi cię”.

Magdalena Ciszewska / fot. Barbara Bogacka

Magdalena Ciszewska / fot. Barbara Bogacka

Co powiedziałabyś 18-letniej sobie?

Miej swój cel i podążaj za nim, otaczaj się inspirującymi osobami, kochaj.

Co jest dla Ciebie ważne?

Najważniejsi są dla mnie ludzie, których mogę nazwać naprawdę bliskimi ‒ ci, przy których nie muszę niczego udowadniać i mogę być sobą w pełnej wersji.

Moja rodzina i bliscy przyjaciele to mój fundament, który trzyma mnie w pionie, daje wsparcie wtedy, gdy najbardziej tego potrzebuję, i potrafi przywołać do porządku, kiedy biegnę zbyt szybko. To oni przypominają mi, po co to wszystko robię i gdzie są moje korzenie.

Na co zawsze masz czas?

Zawsze, bez wyjątku, znajdę czas na rozmowy i wygłupy z moimi dziećmi. Wtedy mogę po prostu być ‒ śmiać się, rozmawiać, słuchać i szaleć. Oczywiście mam też czas dla moich przyjaciółek na które zawsze mogę liczyć. Gdy któraś boryka się z problemami i potrzebuje pomocy ‒ bez względu na to, gdzie wówczas jesteśmy, robimy zlot i jesteśmy dla niej.

CZYTAJ TAKŻE:  9 rzeczy, które szokują obcokrajowców w Polsce i Polakach

Jaka jest najcenniejsza rzecz, jaką posiadasz?

I znów się powtórzę ‒ najcenniejsza jest dla mnie moja rodzina. To jedyna wartość, której nie da się zastąpić, kupić ani odtworzyć. Cała reszta ‒ osiągnięcia, sukcesy, rzeczy materialne ‒ są tylko dodatkiem do ludzi, którzy nadają mojemu życiu sens i kierunek.

Co zawsze masz przy sobie? Co nosisz w torebce?

Notatnik ‒ zapisuję w nim grafik dnia i zadania do wykonania, a wieczorem odhaczam pozycje na liście jako „check”. Chyba jestem trochę tradycjonalistką.

Na co przeznaczyłabyś dużą sumę, gdyby spadła Ci z nieba?

Na realizację jakiegoś gigantycznego projektu w zakresie edukacji, rozwoju czy zdrowia psychicznego, którego efekt mógłby przysłużyć się wielu osobom.

Gdybyś miała taką możliwość, z kim zamieniłabyś się życiem na jeden dzień?

Z mężczyzną ‒ nawet wiele razy mówiłam o tym głośno.

Czego o Tobie nikt nie wie?

Gdy powiem, nie będzie to już tajemnicą. Chyba każdy powinien mieć przestrzeń do introspekcji.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Miło by było, gdyby ktoś przekazał nam wskazówki, jak wychować dziecko na empatycznego, samodzielnego i dobrego człowieka. Na pewno chciałabym rozwijać swoje pasje. Może wejść na Mount Everest albo skoczyć ze spadochronem.

Kiedy się uśmiechasz?

Uśmiecham się codziennie od chwili, gdy usłyszałam, że mam niewymuszony i poprawiający nastrój uśmiech.

Ulubione miejsca w Krakowie?

Nie ma znaczenia gdzie, ważne z kim.

Gdzie Cię znajdziemy?

Fundacja Embrace, ul. Grzegórzecka 67D/106, 31-559 Kraków, www.fundacjaembrace.pl
Instagram fundacji: fundacja_embrace
Kontakt: magdalena.ciszewska@fundacjaembrace.pl


Projekt #KobietyKrakowa

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż: Małgorzata Braś

Wnętrza sesji zdjęciowych:  The Crown – Handwritten Collection

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa

Dziennikarka i redaktorka lifestylowa, od ponad 10 lat pisząca o trendach, rozwoju osobistym, popkulturze, relacjach oraz psychologii codzienności. Prowadzi portal i media społecznościowe Miasta Kobiet, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet oraz patronaty medialne. Autorka kursów webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich nazw zawodów.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ