Friday, January 23, 2026
Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobieta Krakowa: Katarzyna Ryszawa

Kobieta Krakowa: Katarzyna Ryszawa

Dobro wraca

Katarzyna Ryszawa

Katarzyna Ryszawa / fot. Barbara Bogacka

Katarzyna Ryszawa: Często spotykam się ze stereotypem, że za sukcesem kobiety stoi bogaty mąż, dlatego głośno chwalę się moimi dokonaniami, żeby pokazać innym kobietom, że da się wyjść spod klosza i odnieść sukces na własnych warunkach

Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?

Katarzyna Ryszawa: Jestem szkoleniowcem oraz artystką makijażu permanentnego ‒ ekspertką od wizerunku z dziewięcioletnim doświadczeniem, co potwierdza mój tegoroczny tytuł finalisty Mistrzostw Polski w Makijażu Permanentnym. Prywatnie jestem żoną i mamą dwóch chłopców. Zawsze marzyłam o tym jedynym mężczyźnie mojego życia. Wszechświat miał dla mnie lepszy plan, bo dał mi ich aż trzech!

Skąd pomysł na biznes?

Do miejsca, w którym jestem dziś, doszłam okrężną drogą. Od dziecka kochałam rysować, jednak moi rodzice ukierunkowali mnie na sport. Jako absolwentka Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Krakowie uzyskałam dużo więcej, niż tylko świadomość potrzeby ruchu. To miejsce nauczyło mnie dyscypliny, odpowiedzialności za siebie i innych, szacunku do drugiego człowieka oraz tego, że sukces buduje się w ciszy, małymi krokami, bez sztucznego szumu pod publikę. Przez ten cały czas rysunek był ze mną, jako forma wyciszenia. Był dosłownie sposobem na odcięcie myśli od świata zewnętrznego. Relaksem, czymś tylko moim.

 

W dorosłym życiu prowadziłam jeden z najbardziej rozpoznawalnych klubów pole dance w Małopolsce i byłam jednym z prekursorów odczarowywania stereotypu tej formy rekreacji. Choć ciężko tutaj mówić o dorosłości, kiedy zakładasz firmę w wieku 21 lat!

 

Wspaniała przygoda, jednak po czasie chciałam ukierunkować się na spokojniejszy rodzaj pracy. Stąd pomysł na makijaż permanentny, w którym wykorzystuję mój rysunkowy talent. Poszłam na pierwsze szkolenie… i złapałam bakcyla. Potem ukończyłam kolejne 32 kursy makijażu permanentnego oraz technik jego usuwania. Za wartość tej inwestycji mogłabym mieć np. fajne auto, ale mam coś więcej ‒ wiedzę, doświadczenie i nieustanną chęć rozkładania tematu pigmentacji na czynniki pierwsze. Tak oto przebranżowiłam się na kierunek kosmetyczny i nie żałuję tej decyzji. Jestem pasjonatką swojej pracy przez wielkie „P”. A może to już jest szaleństwo?

Katarzyna Ryszawa

Katarzyna Ryszawa / fot. Barbara Bogacka

Jakie są Twoje supermoce?

Moją największą supermocą jest umiejętność przekazywania wiedzy w łatwy, dostępny sposób. Dosyć dobrze „czytam ludzi” , dzięki temu potrafię zainteresować najbardziej sceptycznego kursanta, czy porwać na kreatywną przygodę osoby, którym wydaje się, że są manualnie na gorszym poziomie, niż inni.

CZYTAJ TAKŻE:  Aneta Pondo w „Za Burtą pytań”: Nowa rola kobiet, a kryzys męskości

 

Często spotykam się ze stereotypem, że za sukcesem kobiety stoi bogaty mąż, który sponsoruje wszystkie jej pomysły. U mnie to tak nie wyglądało, dlatego też głośno chwalę się moimi dokonaniami, żeby pokazać innym kobietom, że da się wyjść spod klosza i odnieść sukces na własnych warunkach. Często słyszę, że dmucham innym w skrzydła, dlatego czuję całym swoim sercem, że bycie trenerką makijażu permanentnego to moja droga.

Co uznajesz za swój największy sukces?

Moim największym sukcesem jest to, że nie muszę wybierać pomiędzy pracą a rodziną. Jestem w stanie w godzinach porannych i popołudniowych wykonywać pracę, którą kocham, a jednocześnie odprowadzać i odbierać dzieci z przedszkola. Mogę być na każdym przedstawieniu moich synów, na każdym meczu czy innym ważnym wydarzeniu.

 

Mogę być obecna w ich życiu, nie martwiąc się o finanse, które, jak wszyscy wiemy, są bardzo istotnym elementem życia. Wiele osób narzeka na przymus podporządkowania się pracy czy oczekiwaniom szefa. Ja jestem swoją własną szefową, ustalam własne zasady i korzystam z życia. Jestem sobie bardzo wdzięczna, że nie zrezygnowałam z budowania swojej marki osobistej. Dziś widzę tego efekt.

Ciemne strony biznesu?

Żeby nie było, że od zawsze tak wspaniale mi się powodzi, to chcę wam powiedzieć coś, co zapewne już wiecie. Na życie, które mam dziś, musiałam ciężko pracować. Początki w każdym biznesie nie są łatwe. Brak doświadczenia, brak rozpoznawalności oraz przede wszystkim brak pewności siebie powodują, że nie śpi się po nocach. Analizujemy każdy ruch, martwimy się o finanse. Ja to wszystko przerobiłam od zera.

 

To, że doszłam tak wysoko, zawdzięczam temu, że po prostu nie zrezygnowałam. Pomimo strachu, zmęczenia i frustracji cały czas konsekwentnie, krok po kroku, budowałam siebie. Odcinałam się od ludzi, którzy mnie nie wspierali, finalnie otaczając się dosłownie garstką osób pełnych miłości i wsparcia. Myślę że to, z kim przebywamy, ma kluczowe znaczenie dla tego, jacy dziś jesteśmy. Podsumowując ciemne strony biznesu – nie jest łatwo, ale WARTO!

Katarzyna Ryszawa

Katarzyna Ryszawa / fot. Barbara Bogacka

Czujesz, że ta praca to Twoja misja?

Dosłownie tak ‒ zarówno dla mnie, jako szkoleniowca makijażu permanentnego, jak i aktywnej w zawodzie linergistki. Czuję, że robię coś więcej, niż tylko kosmetyczne poprawki. Szczególnie wtedy, kiedy odwiedzają mnie kobiety chore na nowotwory. Takie osoby przyjmuję na makijaż permanentny bez kolejki, aby wykonać pigmentację jeszcze przed rozpoczęciem pierwszej chemioterapii. Czas gra tutaj bardzo istotną rolę.

CZYTAJ TAKŻE:  Bieluń, męki i otwarte czarne wrota

 

Leczenie nowotworu pozbawia większość z nas włosów na głowie, brwi oraz rzęs, co bez wątpienia nie tylko odbiera kobietom pewność siebie, ale i bardzo negatywnie wpływa na psychikę jako całość.

 

Ale kiedy wszystko wypada, mój makijaż permanentny zostaje i czuję, że moją pracą pomagam im w zdrowieniu ‒ poprawiam jakość życia i samoocenę, dzięki temu – mocno w to wierzę – powrót do zdrowia ma dużo lepszy przebieg. Wiemy, jak ważne jest nastawienie w trudnych sytuacjach, dlatego pomagam, jak tylko potrafię. Poza tym dobro wraca. Do mnie wraca każdego dnia, w najdrobniejszych sytuacjach. Bardzo to doceniam.

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Nie powiem Wam o moich planach, dopóki ich nie zrealizuję, ale chętnie pochwalę się moimi najnowszymi osiągnięciami.  Właśnie zrealizowałam aż trzy cele, które są dla mnie krokiem milowym w mojej karierze. Moja firma uzyskała certyfikację ISO 9001 – jest to międzynarodowy certyfikat świadczenia usług NAJWYŻSZEJ jakości.

 

Drugim sukcesem jest wpis do Bazy Usług Rozwojowych – dzięki temu moi kursanci zapisani na szkolenie z makijażu permanentnego mogą uzyskać nawet do 100 proc. dofinansowania udziału w moich kursach. A trzeci cel to fakt, że mogę być tutaj z wami. Jestem Kobietą Krakowa, dla której współpraca ma większą wartość, niż konkurencja. Z wdzięcznością oraz lekkim dreszczykiem emocji patrzę w przyszłość. Jestem zodiakalnym Strzelcem, więc wierzę w spontaniczność oraz w to, że kompas mam w sercu.

Co powiedziałabyś 18-letniej sobie?

Bój się i rób! Powoli, małymi kroczkami, konsekwentnie idź do celu. Duże rzeczy nie przychodzą od razu. Wiara czyni cuda, bądź kobietą, która wierzy w siebie bardziej, niż ktokolwiek inny.

Gdzie Cię znajdziemy?

Zapraszam Was na spotkanie ze mną do mojego krakowskiego gabinetu, gdzie goszczę klientki oraz kursantki nie tylko z Polski, ale także z odległych miejsc z całego świata.
www.permanentestetic.com
instagram @kasia.ryszawa.pmutrener
facebook Permanent Estetic Katarzyna Ryszawa

CZYTAJ TAKŻE:  Numerologia – znaczenie cyfry 6 i jej obecność w codziennym życiu

Projekt #KobietyKrakowa

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż: Małgorzata Braś

Wnętrza sesji zdjęciowych:  The Crown – Handwritten Collection

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa

Dziennikarka i redaktorka lifestylowa, od ponad 10 lat pisząca o trendach, rozwoju osobistym, popkulturze, relacjach oraz psychologii codzienności. Prowadzi portal i media społecznościowe Miasta Kobiet, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet oraz patronaty medialne. Autorka kursów webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich nazw zawodów.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ