Tuesday, March 17, 2026
Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobieta Krakowa: Katarzyna Pietryga

Kobieta Krakowa: Katarzyna Pietryga

Nie boję się spełniać marzeń

Katarzyna Pietryga

Katarzyna Pietryga / fot. Barbara Bogacka

Katarzyna Pietryga: Gdyby nie odwaga i determinacja, żeby spróbować czegoś zupełnie nowego, pewnie byłabym teraz w innym miejscu ‒ a mój wewnętrzny głos mówi mi, że nie byłoby to tak dobre miejsce, jak to

 

Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?

Katarzyna Pietryga: Z wykształcenia jestem pedagożką, z zawodu Scrum Masterką, a z zamiłowania coachką z ponad 14-letnim doświadczeniem w usprawnianiu procesów i wspieraniu zespołów w osiąganiu ich pełnego potencjału. Na co dzień pomagam zespołom ogarnąć chaos, zamieniając niekończące się spotkania w produktywne sesje, organizuję warsztaty, indywidualne sesje mentoring i coaching dla kobiet, kto chcą wzmocnić własne zasoby i odkryć swój pełen potencjał.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Kiedy zaczynałam studia, marzyłam o pracy z ludźmi, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie ‒ z wykluczonymi, zagubionymi, z tymi, którym mogłabym choć odrobinę pomóc. Dlatego wybrałam pedagogikę społeczno-opiekuńczą, a moim celem była praca z dziećmi doświadczającymi przemocy. Miałam w sobie ogromną determinację i poczucie misji, dopóki życie nie zweryfikowało moich planów. W tamtym czasie pedagogów było dużo, a miejsc pracy mało ‒ realnie mogłam liczyć tylko na wolontariat.

 

Świat jednak się zmieniał ‒ rosła branża IT, pojawiały się nowe możliwości. Postanowiłam więc spróbować czegoś zupełnie innego. Nie mając dużej wiedzy technicznej, zaczęłam wysyłać CV na stanowiska testera oprogramowania. Udało się. Tak rozpoczęła się moja przygoda z IT, która trwa już 14 lat. Z czasem zaczęłam jednak czuć, że samo testowanie to za mało.

Coraz bardziej ciągnęło mnie do ludzi, do tego, jak współpracują, komunikują się i rozwijają. Zrobiłam więc kolejny krok ‒ zostałam Scrum Masterką. To był moment, w którym poczułam, że wracam do swoich korzeni: do pracy z ludźmi, wspierania ich w rozwoju, do słuchania, pomagania i tworzenia przestrzeni, w której mogą rosnąć.

Dziś, po 18 latach, mam poczucie, że zatoczyłam koło. Może nie pomagam już dzieciom z trudnych środowisk, ale nadal pracuję z ludźmi ‒ tylko w innym kontekście. W pewnym sensie spełniłam swoje pierwsze marzenie o tym, żeby towarzyszyć innym w odkrywaniu ich potencjału i budowaniu odwagi do zmian.

CZYTAJ TAKŻE:  Jak przetrwać polską zimę?

Co uznajesz za swój największy sukces?

To, gdzie jestem teraz. Gdyby nie odwaga i determinacja, żeby spróbować czegoś zupełnie nowego, pewnie byłabym teraz w innym miejscu ‒ a mój wewnętrzny głos mówi mi, że nie byłoby to tak dobre miejsce, jak to. Udało mi się połączyć rozwój zawodowy z tym, co dla mnie naprawdę ważne ‒ z poczuciem sensu, wpływu i możliwością wspierania innych. I choć wiem, że to jeszcze nie koniec mojej drogi, a raczej dopiero jej początek, to już dziś czuję się spełniona. Bo wreszcie wiem, kim chcę być kiedy dorosnę.

Katarzyna Pietryga

Katarzyna Pietryga / fot. Barbara Bogacka

Jakie są Twoje supermoce?

Z natury jestem bardzo otwartą i ciekawą świata osobą. Nie znoszę stagnacji ani bezczynności, uwielbiam działać, kwestionować status quo i burzyć mury, które wydają się nie do ruszenia.

Szybko się uczę i jeszcze szybciej adaptuję do zmian. Potrafię świetnie planować i skutecznie doprowadzać sprawy do końca ‒ w tym naprawdę jestem mistrzynią. Przy tym wszystkim jednak jestem też perfekcjonistką, co potrafi być wymagające ‒ i dla mnie, i dla otoczenia. Czasami analizuję rzeczy aż za bardzo, dzielę je na czynniki pierwsze i długo rozpamiętuję. Ale z czasem nauczyłam się, że to też część mojej siły ‒ dzięki temu widzę więcej, dostrzegam niuanse i potrafię wyciągać z doświadczeń coś, co pomaga i mnie i innym iść dalej.

Masz jakieś swoje patenty, rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Zawsze bądź sobą i nie bój się spełniać marzeń. Niech nikt nie wmówi ci, że czegoś nie możesz. Wszystko jest w zasięgu naszej ręki, wystarczy tylko ją wyciągnąć. Oczywiście nie wszystko jest osiągalne od razu, ale to od ciebie zależy, czy zrobisz pierwszy krok. A tym, co najbardziej nas blokuje, jest strach lub stereotypy, a nie brak możliwości.

Najlepsza i najtrudniejsza decyzja, jaką podjęłaś w życiu?

Oceniając z perspektywy czasu myślę, że najtrudniejsze decyzje zawsze dotyczyły zmian ‒ wychodzenia z czegoś znanego, bez gwarancji, że po drugiej stronie będzie lepiej. Tak było, kiedy zdecydowałam się zostawić pedagogikę i wejść do świata IT, którego wtedy kompletnie nie znałam. To był skok na głęboką wodę, ale właśnie dzięki temu odkryłam, że potrafię uczyć się szybciej, niż myślałam, i że naprawdę lubię działać w niepewności. To była decyzja, która ukształtowała mnie najbardziej ‒ dała mi wiarę, że nawet jeśli się boję, to i tak mogę.

Katarzyna Pietryga

Katarzyna Pietryga / fot. Barbara Bogacka

Ciemne strony biznesu?

To, że czasem w całym tym pędzie za wynikami i sukcesem łatwo zgubić człowieka. Widziałam już wiele sytuacji, gdy presja, ego albo brak zaufania potrafiły zniszczyć świetny zespół. Do tego dochodzi też trudny aspekt pracy z ludźmi ‒ bo choć to właśnie ludzie są dla mnie największą wartością, to praca z nimi potrafi być też bardzo wyczerpująca emocjonalnie.

Trzeba umieć zachować granice, żeby nie wciągać wszystkiego w siebie. Dlatego tak bardzo cenię chwile, kiedy mogę po prostu odetchnąć ‒ patrząc na góry, pijąc herbatę i przypominając sobie, że świat istnieje też poza sprintami, celami i rozmowami 1:1.

Co Cię kręci, motywuje?

Najbardziej motywują mnie ludzie ‒ momenty, kiedy widzę, że ktoś, z kim pracuję, nagle zaczyna wierzyć w siebie, przełamuje lęk, próbuje czegoś nowego. To dla mnie ogromna satysfakcja, szczególnie w pracy mentoringowej, kiedy mogę towarzyszyć komuś w rozwoju, widzieć jego zmianę krok po kroku i obserwować, jak zaczyna działać z większą pewnością siebie. Uwielbiam też indywidualną pracę z ludźmi ‒ rozmowy, które otwierają oczy i pomagają nazwać rzeczy, o których wcześniej trudno było mówić. I chyba po prostu lubię działać, szukać rozwiązań, rozwijać się ‒ stagnacja mnie męczy.

CZYTAJ TAKŻE:  Bad Bunny w Polsce!

Gdybyś miała taką możliwość, z kim zamieniłabyś się życiem na jeden dzień?

Z nikim. Naprawdę. Były momenty, kiedy myślałam, że ktoś ma łatwiej, ciekawiej, lepiej, ale dziś wiem, że każda historia ma swoje cienie i blaski. Lubię swoje życie takim, jakie jest ‒ z wybojami, śmiechem, wątpliwościami i tym wszystkim, co mnie ukształtowało. Nie zamieniłabym się, bo czuję, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być.

Co jest dla Ciebie ważne?

Najważniejsze są dla mnie autentyczność i sens tego, co robię. Potrzebuję czuć, że moja praca ma wartość — dla zespołu, organizacji i dla mnie samej. Ważni są też ludzie ‒ relacje oparte na zaufaniu, wzajemnym wsparciu i szczerości. W życiu prywatnym cenię równowagę ‒ momenty, w których mogę po prostu być, oddychać i cieszyć się drobiazgami. Szukam jej w kontakcie z naturą, w ciszy i spokoju, jakie daje mi bycie z dala od zgiełku.

Kiedy się uśmiechasz?

Kiedy ktoś się przełamuje i widzę błysk w jego oczach ‒ to przeświadczenie, że „jednak potrafię”. Uśmiecham się też przy drobnych, codziennych rzeczach: kiedy słońce wpada przez okno, kiedy kot sąsiadów radośnie biegnie po trawie, kiedy czytam książkę, która zostaje ze mną na dłużej, albo gdy pod moje okno przychodzą sarenki i przez chwilę mam wrażenie, że świat naprawdę zwolnił. Takie momenty przypominają mi, że szczęście kryje się w małych rzeczach.

Czego chciałabyś się jeszcze nauczyć?

Chciałabym nauczyć się lepiej odpuszczać. Zostawiać rzeczy niedokończone bez poczucia winy. Technicznie ‒ pewnie pogłębiać wiedzę o psychologii, bo to temat, który mnie nieustannie fascynuje. A prywatnie marzy mi się napisanie własnej książki. Coraz bardziej interesuje mnie też, jak mądrze wykorzystywać sztuczną inteligencję ‒ nie tylko w pracy, ale i w codziennym życiu: do uczenia się, planowania, rozwijania kreatywności.

CZYTAJ TAKŻE:  Z tym znakiem zodiaku ci nie wyjdzie. Sprawdź, jakie znaki zodiaku do siebie nie pasują

Gdzie Cię znajdziemy?

Na co dzień pracuję w Heineken jako Scrum Masterka dwóch wspaniałych zespołów, a po pracy zamieniam się w coachkę i autorkę rozwojowych e-booków i webinarów. Więcej o mnie znajdziecie na LinkedIn: www.linkedin.com/in/kasia-pietryga, oraz na mojej stronie internetowej www.blue.kiwi, gdzie umówicie sesje, pobierzecie darmowe materiały czy zakupicie e-booki.
 


Projekt #KobietyKrakowa

Fotografia: Barbara Bogacka

Prywatne wnętrza sesji zdjęciowej

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa

Dziennikarka i redaktorka lifestylowa, od ponad 10 lat pisząca o trendach, rozwoju osobistym, popkulturze, relacjach oraz psychologii codzienności. Prowadzi portal i media społecznościowe Miasta Kobiet, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet oraz patronaty medialne. Autorka kursów webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich nazw zawodów.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ