Justyna Cooper / fot. Barbara Bogacka
Justyna Cooper: Od zawsze chciałam uczyć angielskiego, ale na własnych zasadach. Zorientowałam się, że jedyną drogą, aby zrealizować swoją wizję edukacji ‒ przyjaznej, wspierającej, opartej o nowoczesne metody ‒ jest stworzenie własnej marki
Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?
Justyna Cooper: Jestem właścicielką butikowej szkoły języka angielskiego Just English ‒ ekspertką od nauczania angielskiego dorosłych. Specjalizuję się w języku business English. Od przeszło 13 lat organizujemy kursy dla firm, menedżerów oraz specjalistów przeróżnych branż, którzy chcą się zaprezentować na spotkaniach z zagranicznymi kontrahentami, na konferencjach czy wyjazdach służbowych. Nasze zajęcia prowadzimy w oparciu o odkrycia w dziedzinie neurolingwistyki, dzięki czemu są one przyjazne dla mózgu, a klienci robią postępy o wiele szybciej, niż w przypadku standardowych metod.
Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?
Od zawsze chciałam uczyć angielskiego, ale na własnych zasadach, dlatego na początku 2012 roku założyłam firmę. Początkowo pracowałam dla szkół językowych jako podwykonawczyni, ale po czasie zorientowałam się, że jedyną drogą, aby zrealizować swoją wizję edukacji ‒ przyjaznej, wspierającej, opartej o nowoczesne metody ‒ jest stworzenie własnej marki.
Wydarzenia, które Cię zmieniły?
Skomplikowana ciąża, która o mały włos nie zakończyła się tragedią. Przez kilka tygodni po porodzie walczyłam o życie, i to zmieniło moją perspektywę ‒ na pewno stałam się odważniejsza.

Justyna Cooper / fot. Barbara Bogacka
Co uznajesz za swój największy sukces?
Sukcesem jest dla mnie retencja klientów rok do roku na poziomie 90 proc. Większość moich obecnych klientów uczy się już z nami od 2-3 lat.
Nasze hasło brzmi Edukacja to Relacja i faktycznie mamy solidne relacje z naszymi klientami. Dbamy o nie każdego dnia, organizujemy dla nich koncerty, imprezy, a na koniec roku szkolnego organizujemy prawdziwą ceremonię rozdania certyfikatów.
Jakie są Twoje supermoce?
Kreatywność i nieustępliwość.
Masz jakieś swoje patenty lub rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?
Nigdy się nie poddawaj!
Najlepsza decyzja, jaką podjęłaś w życiu?
Najlepszą decyzją była ta o otwarciu własnej szkoły, dzięki czemu realizuję marzenia własne, a nie cudze.
Co Cię kręci, motywuje?
Perspektywa spotkania ciekawych ludzi i nauczenia się czegoś nowego.

Justyna Cooper / fot. Barbara Bogacka
Kto Cię inspiruje?
Kocham Roberta Makłowicza, jestem jego wierną fanką i myślę, że uczę tak, jak on prowadzi swoje programy ‒ z uśmiechem, lekkością i dystansem do świata.
Co ostatnio usłyszałaś na swój temat?
„Ty to się nigdy nie poddajesz”! To prawda, zawsze szukam wyjścia z trudnej sytuacji, a często po prostu czekam, aż rzeczy same się wyklarują.
Co powiedziałabyś 18-letniej sobie?
Daj sobie więcej luzu!
Co jest dla Ciebie ważne?
Rodzina, przyjaciele, czas wolny.
Na co zawsze masz czas?
Na wieczorne rozmowy z moim synem.
Najcenniejsza rzecz, jaką posiadasz?
Raczej nie przywiązuję dużej wagi do rzeczy, chociaż… mam kilka fajnych sukienek.
Co zawsze masz przy sobie?
Telefon, szminkę.
Na co przeznaczyłabyś dużą sumę, gdyby spadła Ci z nieba?
Na podróże oraz większe mieszkanie, a może nawet dom pod Krakowem.
Kiedy się uśmiechasz?
Gdy patrzę w niebo, szczególnie rano lub między lekcjami.
Ulubione miejsca w Krakowie?
Massolit Bookshop ‒ już od 20 lat niezmiennie! Tam się regeneruję.
Gdzie Cię znajdziemy?
W moim krakowskim biurze przy ulicy Misiołka, w okolicy Ronda Mogilskiego. Strona internetowa: justenglish.pro
https://www.facebook.com/justenglish.biz
https://www.instagram.com/justynacooper/
Projekt #KobietyKrakowa
Fotografia: Barbara Bogacka
Wizaż: Małgorzata Braś
Wnętrza sesji zdjęciowych: The Crown – Handwritten Collection
Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa
