Friday, January 23, 2026
Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobieta Krakowa: Izabela Wróblewska

Kobieta Krakowa: Izabela Wróblewska

Z wiarą w kobiecą siłę

Izabela Wróblewska

Izabela Wróblewska / fot. Barbara Bogacka

Izabela Wróblewska: Jestem świetna w wydobywaniu z ludzi ich potencjału, w dmuchaniu im w skrzydła. Robię to z dużą dozą poczucia humoru i uśmiechu co zdecydowanie pomaga w życiu

 

Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?

Izabela Wróblewska: Łączę kobiety biznesu i pokazuję, że w biznesie wartościowe, szczere relacje są najważniejsze. Od roku prowadzę kobiecy klub biznesowy Kobiecy Networking. Uświadamiam przedsiębiorczyniom, że wspierająca kobieca społeczność potrafi wynieść nasz biznes na wyższy poziom.

Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?

Moje życie zawodowe od zawsze było związane z kobietami. Od dekady działam w branży beauty, która stanowi idealne środowisko do poznawania inspirujących, wartościowych, ciekawych kobiet, co postanowiłam wykorzystać. Na przestrzeni tych lat poznałam ogromną liczbę przedsiębiorczyń, które borykały się z rożnymi problemami. Wśród nich było poczucie biznesowego osamotnienia i często męskie, niezbyt sprzyjające środowisko.

Szukając środowisk networkingowych, sama trafiałam na kluby przede wszystkim mieszane i jak się później okazywało, na spotkania przychodzili przede wszystkim mężczyźni. To doświadczenie sprawiło, że podjęłam decyzję o stworzeniu klubu tylko dla kobiet.

Co uznajesz za swój największy sukces?

Moim największym sukcesem są moi bliscy i otoczenie, które świadomie sobie stworzyłam. Jestem dumna, że potrafiłam stworzyć sobie przestrzeń wypełnioną osobami, które lubię, które darzę szacunkiem i na które mogę liczyć. Działa to też oczywiście w drugą stronę.

Jakie są Twoje supermoce?

Supermocą, która zdecydowanie pomaga mi w zarówno biznesowym jak i prywatnym życiu, jest umiejętność nawiązywania wartościowych i szczerych relacji. Uważam, że jestem świetna w wydobywaniu z ludzi ich potencjału, w dmuchaniu im w skrzydła. Robię to z dużą dozą poczucia humoru i uśmiechem, co zdecydowanie pomaga w życiu.

Izabela Wróblewska

Izabela Wróblewska / fot. Barbara Bogacka

Najlepsza rada, jaką w życiu dostałaś?

Najlepsza rada brzmiała: „Nie słuchaj ludzi, którzy nie są w miejscu, w którym ty chciałabyś być.”

CZYTAJ TAKŻE:  9 rzeczy, które szokują obcokrajowców w Polsce i Polakach

Masz jakieś swoje patenty lub rady ułatwiające życie, którymi chciałabyś się podzielić z innymi kobietami?

Przytoczę moje motto, które od wczesnych lat jest ze mną i do którego też w pewnym sensie musiałam dorosnąć. Mówi ono: „Nic nie dzieje się bez przyczyny.” Cokolwiek dzieje się w naszym życiu, ma głębszy sens. Czasem nawet z bardzo trudnych dla nas zdarzeń wynikają cudowne rzeczy. Są to szczególnie ważne dla mnie słowa, o których pamiętam codziennie.

Druga rada to: „Nie bierz życia aż tak serio”. Baw się, uśmiechaj i pamiętaj, że życie mamy jedno, więc nie marnuj go na zamartwianie się.

Ciemne strony biznesu?

Przekrój ludzkich charakterów, z którymi mam do czynienia, co jest zarówno jasną jak i ciemną stroną tego, czym się zajmuję. Gdy dużą grupę osób tworzą przedsiębiorczynie o silnych charakterach, potrafi wrzeć i pojawiają się konflikty. Nie da się ich uniknąć, a moją rolą jest wyłapywanie takich sytuacji i odpowiednie reagowanie.

Kto Cię inspiruje?

Inspiruje mnie moja Mama, która jest jedną z najcudowniejszych osób w moim życiu. To ona w głównej mierze sprawiła, jakim jestem teraz człowiekiem. Moja Mama to osoba z ogromnym sercem, dobra, ciepła, niezwykle mądra i wiem, że mogę zwrócić się do niej z każdym problemem.

Co powiedziałabyś 18-letniej sobie?

Poradziłabym jej, żeby się nie bała, sięgała po to, na czym jej zależy i dbała o relacje z osobami, przy których czuje się sobą. Powiedziałabym jej również, że pokocha swoje włosy i że okażą się jej największym atutem, chociaż wiem, że wyśmiałaby mnie za te słowa.

Izabela Wróblewska

Izabela Wróblewska / fot. Barbara Bogacka

Co zawsze masz przy sobie? Co nosisz w torebce?

Jest kilka rzeczy, które zawsze mam w torebce, choć jak przystało na branżę beauty, większość z nich to pomadka, perfumy i błyszczyk. Prawie zawsze (jeżeli nie jest to jakieś wieczorowe wyjście) mam też w torebce książkę. Już nie raz uratowała mnie, gdy okazywało się, że muszę czekać w kolejce, np. u lekarza.

CZYTAJ TAKŻE:  Skóra pod oczami – jak radzić sobie z przesuszeniem, wiotkością i innymi problemami

Gdybyś miała taką możliwość, z kim zamieniłabyś się życiem na jeden dzień?

Ostatnio usłyszałam odpowiedź na podobne pytanie i ogromnie mi się spodobała. Ja także zamieniłabym się na jeden dzień z jakimś starszym, ekscentrycznym miliarderem, który ma w głowie abstrakcyjne pomysły. Myślę, że szalenie ciekawe byłoby wejść do głowy takiej osoby.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

W moich planach na przyszłość jest rozwinięcie klubu Kobiecy Networking na taką skalę, abyśmy mogły organizować eventy w całej Polsce. Mam wizję stworzenia miejsca, w której każda bizneswoman będzie się czuła doceniania i uzyska wiedzę, której potrzebuje.

Ulubione miejsca w Krakowie?

Moim absolutnie ulubionym miejscem w Krakowie jest Zalew Nowohucki. Uważam, że Nowa Huta jest mocno niedoceniana, a to jedna z najpiękniejszych i najbardziej zielonych krakowskich dzielnic. Uwielbiam przechadzać się między starymi osiedlami, popijać kawę i patrzeć na drzewa. A jeżeli na lody, to tylko do Lodowej Huty.

Gdzie Cię znajdziemy?

Znaleźć można mnie przede wszystkim na instagramie:
• @ iza_wroblewska
• @ kobiecynetworking


Projekt #KobietyKrakowa

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż: Małgorzata Braś

Wnętrza sesji zdjęciowych:  The Crown – Handwritten Collection

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa

Dziennikarka i redaktorka lifestylowa, od ponad 10 lat pisząca o trendach, rozwoju osobistym, popkulturze, relacjach oraz psychologii codzienności. Prowadzi portal i media społecznościowe Miasta Kobiet, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet oraz patronaty medialne. Autorka kursów webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich nazw zawodów.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ