Ilona Kazubek / fot. Barbara Bogacka
Ilona Kazubek: Od początku wiedziałam, że chcę pomagać kobietom wyglądać dobrze i czuć się dobrze w tym, co noszą. Tej wizji trzymałam się przez lata
Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?
Ilona Kazubek: Przede wszystkim jestem kobietą, mamą i żoną. Od ponad 20 lat prowadzę butik z odzieżą damską. Tworzę kolekcje z różnych marek, zarówno polskich, jak i międzynarodowych, zawsze zwracając ogromną uwagę na jakość materiałów i wykonanie. Poza prowadzeniem butiku organizuję warsztaty stylu, podczas których pomagam kobietom wydobywać ich naturalne piękno, znajdować własny styl i budować pewność siebie poprzez odpowiednio dobrane ubrania.
Jaką drogę przebyłaś, by dotrzeć do punktu, w którym jesteś?
To była droga oparta na konsekwencji, uporze i ciężkiej pracy. Od początku wiedziałam, że chcę pomagać kobietom wyglądać dobrze i czuć się dobrze w tym, co noszą. Tej wizji trzymałam się przez lata. Moja pasja do mody wynikała z potrzeby piękna i harmonii. Zawsze czułam, że ubrania powinny być czymś więcej, niż tylko elementem garderoby ‒ powinny być sposobem na wyrażanie siebie i wzmacnianie pewności siebie.
Wydarzenia, które Cię zmieniły?
Jednym z najważniejszych wydarzeń było odejście mamy. Krótko potem decyzja, by samodzielnie poprowadzić firmę. A jeszcze później, że sama zostałam mamą…
Co uznajesz za swój największy sukces?
Najbardziej dumna jestem ze swojej rodziny ‒ dzieci i męża. To dla mnie fundament i największa wartość w życiu. Zawodowo natomiast ‒ z miejsca, w którym jestem dziś. Zaufanie klientek, rozwój firmy i możliwość wspierania kobiet w odkrywaniu własnego stylu to coś, co traktuję jako swój sukces.
Jakie są Twoje supermoce?
Moją największą siłą jest serce, które wkładam w swoją pracę. Potrafię dostrzegać szczegóły, zwracam uwagę na jakość ubrań, detale i to, jak ich noszenie wpływa na sylwetkę i samopoczucie kobiety. W pracy pomaga mi również konsekwencja, wytrwałość oraz umiejętność słuchania ludzi.
Najlepsza i najgorsza rada, jaką w życiu dostałaś?
Najlepsza: „Nie bój się iść własną drogą i bądź wierna swoim wartościom.” Najgorsza biznesowa rada to ta, żeby biznes prowadzić tylko i wyłącznie w oparciu o Excel. Dla mnie prowadzenie biznesu to działalność twórcza ‒ jest czymś więcej niż wypełnianie tabelki. Raczej rodzajem sztuki.

Ilona Kazubek / fot. Barbara Bogacka
Masz jakieś swoje patenty, rady ułatwiające życie, którymi podzieliłabyś się z innymi kobietami?
Zastanów się, jakie są twoje marzenia, a potem konsekwentnie dąż do ich realizacji. I rób to nawet wówczas, gdy droga wydaje się trudna. Ja sama nie przestaję marzyć i wierzę, że marzenia naprawdę się spełniają.
Daj sobie czas na zadbanie o siebie. To może być spacer, kawa w ładnej filiżance, trening, basen… A kiedy poczujesz się, jak królowa własnego życia, celebruj tę chwilę i pamiętaj, aby korzystać z tej energii w trudniejszych momentach.
Najlepsza i najtrudniejsza decyzja, jaką podjęłaś w życiu?
Najtrudniejszą decyzją była ta o wyprowadzce z domu rodzinnego. Okazała się również najlepszą.
Ciemne strony biznesu?
Największym wyzwaniem w mojej branży jest utrzymywanie wysokiej jakości i pozostawanie wiernym obranemu kierunkowi w świecie, który bardzo szybko się zmienia. Trendy przychodzą i odchodzą, rynek potrafi zaskoczyć z dnia na dzień. Łatwo się w tym wszystkim pogubić, a znacznie trudniej pozostać przy tym, co naprawdę nasze. Poza tym fakt, że jesteś w pracy 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku.
Co Cię motywuje do działania?
To przede wszystkim momenty, kiedy widzę kobiety uśmiechnięte, pewne siebie i dobrze czujące się w ubraniach z mojego butiku. Właśnie świadomość, że mogę wpływać na ich samopoczucie i pewność siebie, motywuje mnie każdego dnia.
Kto Cię inspiruje?
Piękno samo w sobie. Inspirację czerpię z natury, sztuki, codzienności oraz ludzi, których spotykam na swojej drodze.
Najbardziej zaskakująca rzecz, jaką usłyszałaś na swój temat?
Często ostatnio słyszę, że się zmieniłam. To fakt, że inaczej patrzę na świat i mam poczucie, że moje ciało dorosło w końcu do mojej głowy. Jest mi z tym bardzo dobrze.
Co powiedziałabyś 18-letniej sobie?
Nie bój się, dziewczyno. Idź dalej drogą, którą wybrałaś ‒ jest dla ciebie dobra. Nawet jeśli czasem zboczysz z kursu, nigdy nie trać z oczu swojego celu.

Ilona Kazubek / fot. Barbara Bogacka
Co jest dla Ciebie ważne?
Relacje, rodzina, szczerość, jakość i piękno, które rozumiem bardzo szeroko. To nie tylko moda, ale także natura, sztuka oraz drobne chwile codzienności, które często umykają nam, gdy żyjemy w pośpiechu.
Na co zawsze masz czas?
Zawsze znajdę czas na karmiące mnie, bliskie relacje.
Jaka jest najcenniejsza rzecz, jaką posiadasz?
Moja rodzina ‒ dzieci i mąż.
Co zawsze masz przy sobie? Co nosisz w torebce?
Jak przystało na kobietę pracującą, noszę telefon, portfel i klucze. Dbam jednak o to, by każda z tych rzeczy była także w dobrym stylu.
Na co przeznaczyłabyś dużą sumę pieniędzy, gdyby spadła Ci z nieba?
Nie wierzę w takie cuda. Ufam swojej pracy i mam świadomość, że to ona przynosi mi zyski. No ale jeśli mam sobie pofantazjować, to pewnie nie będę zbyt oryginalna, jeśli powiem, że wydałabym takie pieniądze na wymarzone podróże z najbliższymi.
Gdybyś miała taką możliwość, z kim zamieniłabyś się życiem na jeden dzień?
Lubię swoje życie. Nie znajduję osoby, z którą chciałabym się zamienić swoim życiem choćby na tak krótko.
Czego o Tobie nikt nie wie?
Że jestem bardzo nieśmiała.
Czego chciałabyś się jeszcze nauczyć?
Chcę się rozwijać, szkolić i nieustannie podążać za trendami. Jednocześnie zależy mi na utrzymaniu wysokiej jakości obsługi klienta oraz produktów, które oferuję. Nie chcę zostać w tyle, ale również nie chcę tracić z oczu tego, co najważniejsze ‒ bliskich relacji i piękna ukrytego w codzienności.
Kiedy się uśmiechasz? Co robisz w wolny dzień?
Najbardziej uśmiecham się, gdy jestem z rodziną oraz wtedy, gdy widzę efekty swojej pracy. Wolne chwile lubię spędzać z bliskimi i przyjaciółmi. Słucham też muzyki i chętnie sięgam po książki.
Ulubione miejsca w Krakowie?
Bardzo lubię Planty, ale jeszcze bardziej ‒ zjeść coś dobrego w Charlotte przy Placu Szczepańskim.
Dokończ zdanie: „Przyszłość zależy od kobiet…”
…które mają odwagę marzyć, konsekwentnie działać i pozostają wierne swoim wartościom.
Gdzie Cię znajdziemy?
https://www.facebook.com/share/18DYaiUpDS/?mibextid=wwXIfr
Piccolo Butik 👉 https://www.facebook.com/share/1KoXJcCCuz/?mibextid=wwXIfr
https://www.instagram.com/piccolofashion?igsh=NjV6MHZpMGxmc2x4
Projekt #KobietyKrakowa
Fotografia: Barbara Bogacka
Wizaż: Małgorzata Braś
Wnętrza sesji zdjęciowych: AC Hotel by Marriott
Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa
