Sunday, January 18, 2026
Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Kobiety Krakowa  / Kobieta Krakowa: Anna Pawińska

Kobieta Krakowa: Anna Pawińska

Z sercem do żądnych wiedzy ludzi w jesieni życia

Anna Pawińska

Anna Pawińska / fot. Barbara Bogacka

Anna Pawińska: Mówi się, że tyle jesteś wart, ile sam od siebie możesz dać. Każdy z nas jest w posiadaniu bezcennego daru ‒ płynnego złota ‒ krwi, którą może ofiarować innym, potrzebującym. Dzielmy się tym skarbem, to nic nie kosztuje, a może uratować innego człowieka!

 

Kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz?

Anna Pawińska: Jestem absolwentką UJ, ukończyłam kierunek Zdrowie publiczne. Po uzyskaniu tytułu magistra zostałam przy mojej Alma Mater ‒ pracuję z seniorami, którzy, podobnie jak ja, nie mogą się rozstać z uczelnią :-). Jagielloński Uniwersytet Trzeciego Wieku jest miejscem, które stwarza okazje osobom starszym na wyjście z domu, porozmawianie z rówieśnikami i przypomnienie sobie wiadomości z różnych dziedzin akademickich. Jest także szansą na zdobycie poczucia niezależności i odnalezienia na nowo witalności, na utwierdzenie się w przekonaniu, że jest się ważnym i potrzebnym, że nikt nie zostaje pozostawiony bez opieki sam sobie. Słuchaczkami kursów są głównie kobiety ‒ w kwiecie wieku, z pięknymi historiami, ogromnym doświadczeniem. Cieszę się, że mając realny wpływ na kształt JUTW mogę kreować dla nich przestrzeń, w której czują się docenione i ważne.

Wydarzenia, które Cię zmieniły?

Wydarzenia, które mają na mnie wpływ, to takie, które wiążą się z adrenaliną, czy dużą dawką emocji. Jednym z nich był zdecydowanie skok ze spadochronem. Jest to niesamowite przeżycie, namiastka lotu w chmurach, serdecznie polecam każdemu. W tych momentach czuje się wolność i lekkość. Każde takie spotkanie jest ekscytujące, ale też refleksyjne – dostrzega się, jak bardzo bezcenny jest czas, który mamy i ile może się zmienić w mgnieniu oka.

Co uznajesz za swój największy sukces?

To fakt, że…

udaje mi się iść przez życie z muzyką w sercu. Na przestrzeni wielu lat, od czasów młodości, mam kontakt z chórem ‒ śpiewam sopranem. Obecnie mam wielki zaszczyt być cząstką Chóru Insieme. Każdy udany koncert to sukces, nie tylko mój, ale całej grupy na czele z dyrygentem; od zawsze fascynował mnie efekt synergii chóru. Współdziałanie różnych różnych głosów, którego efekt jest większy niż suma każdego z nich oddzielnie ‒ to nieprzerwanie od wielu lat wzbudza we mnie zachwyt.

Jakie są Twoje super moce?

Bardzo dobre pytanie 😊 Moja super moc? Spełniam marzenia… Jestem dumną wolontariuszką Fundacji Mam Marzenie. Wolontariusze spotykają się z chorymi dziećmi, sprytnie dowiadują się o ich największym marzeniu i starają się spełnić je najszybciej, jak to możliwe. Przez swoją działalność Fundacja chce dostarczyć chorym dzieciom i ich rodzinom niezapomnianych wrażeń, które pozwolą choć na chwilę zapomnieć o cierpieniu, wniosą w ich życie radość, siłę do walki z chorobą i nadzieję na przyszłość. W tym miejscu polecam wszystkim odwiedzić naszą stronę internetową – można się przekonać, ile marzeń udało się nam wszystkim spełnić.

Anna Pawińska

Anna Pawińska / fot. Barbara Bogacka

Najlepsza/najgorsza rada, jaką w życiu dostałaś?

W swoim życiu dostaję (i mam nadzieję, że tak będzie dalej) mnóstwo rad. Na bieżąco staram się samodoskonalić, nie tylko poprzez obserwację doświadczeń innych ludzi, ale też poprzez mądrości wyczytane z różnych książek. Ostatnią zasłyszaną radą było, aby nie pozwolić, by to lęk kierował naszym życiem. W dalszym ciągu się tego uczę ‒ aby obawa o przyszłość, strach o brak kontroli, nie przysłoniła mi radości życia.

CZYTAJ TAKŻE:  Kobiety Krakowa: Anna Bajorek-Dołba

Najlepsza/najtrudniejsza decyzja, jaką podjęłaś w życiu?

Jedną z lepszych decyzji w moim życiu była zdecydowanie ta o wyborze Krakowa na miejsce do nauki, pracy i życia. Pochodzę z pięknej Lubelszczyzny, jednak Kraków oczarował mnie od pierwszego wejrzenia – to miasto jest prawdziwie magiczne, ma wiele do zaoferowania pod kątem rozwoju, realizowania swoich pasji, posiada też bogatą ofertę kulturalną.

Co Cię kręci / motywuje do codziennego wstawania z łóżka / irytuje?

Ha ha ha! W pierwszej kolejności muszę się przyznać, że jestem rasowym śpiochem. Tym samym mam trudności z porannym wstawaniem, ale cóż… trzeba 😊 Żyjemy tylko raz, zmarnowany czas już nie wróci. Jakiś głos we mnie mówi, że – choć to przyjemne – mimo wszystko szkoda przeleżeć cały dzień… i wtedy się ruszam. Pierwsze kroki oczywiście kieruję do kuchni i robię kawę.

Kto Cię inspiruje?

Do działania inspiruje mnie m. in. moja Mama. Staram się brać z niej przykład, zaszczepiła mi wiele dobrych rzeczy, które staram się rozwijać. Jedną z nich jest idea krwiodawstwa.

Dotychczas oddałam 5 litrów krwi. Podejście do pierwszej donacji miałam dokładnie w dniu 18. urodzin. Mówi się, że tyle jesteś wart, ile sam od siebie możesz dać. Każdy z nas jest w posiadaniu bezcennego daru ‒ płynnego złota ‒ krwi, którą może ofiarować innym, potrzebującym. Dzielmy się tym skarbem, to nic nie kosztuje, a może uratować innego człowieka!

Co ostatnio usłyszałaś na swój temat?

Ostatnio usłyszałam „weź zwolnij”, tylko nie mam jak, albo też nie czuję potrzeby zwalniać kroku.

Anna Pawińska

Anna Pawińska / fot. Barbara Bogacka

Co powiedziałabyś 15-letniej sobie?

Żeby nigdy nie przestawała marzyć, ale też mądrze wysyłała w świat swoje intencje, bo czasem się spełniają, tak bardzo dosłownie… Żeby nie wątpiła ani przez minutę w to, iż jest wystarczająca, taka na swoją miarę – jedyna w swoim rodzaju, nie do podrobienia, oryginalna… I wreszcie, żeby łapała każdą okazję do przeżycia przygody, bo lepiej żałować, że się zrobiło, niż że się zaniechało czegoś, co mogło okazać się czymś ciekawym, czy nawet przełomowym.

CZYTAJ TAKŻE:  Kobiety Krakowa: Dorota Stobiecka

Twoja największa duma?

Moja największa duma to mój chrześniak, Wojtek. Jestem najszczęśliwszą ciocią pod słońcem. Mam nadzieję, że Wojtek będzie w przyszłości szczęśliwym człowiekiem oraz, że na zawsze będzie pamiętał, że może na mnie liczyć.

Co zawsze masz przy sobie? Co nosisz w torebce?

Jak każda kobieta posiadam bardzo pakowną torebkę, w której jest niezbędnik na każdą sytuację. Zawsze staram się mieć przy sobie portfel z dokumentami, a w nim oświadczenie woli o zgodzie na pobranie moich narządów do przeszczepu. Uważam, że warto złożyć taką deklarację i móc ocalić życie innym, kiedy już będziemy odchodzić z tego świata.

Na co przeznaczyłabyś dużą sumę, gdyby spadła Ci z nieba?

Taką wygraną z pewnością przeznaczę na egzotyczną wycieczkę dookoła świata. Bardzo lubię podróże, te małe i duże. Do tej pory udało mi się odwiedzić kilka państw, głównie w Europie, ale wciąż na liście to do jest Afryka i Australia.

Plany na przyszłość? W jakim kierunku chcesz się rozwijać?

Zdecydowanie powinnam do swojego życia zaprosić więcej sportu. W zeszłym roku podjęłam wyzwanie zdobycia Korony Gór Polski (obecnie jestem w połowie), powinnam więc każdego dnia popracować nad swoją kondycją. Do tej pory mój wysiłek fizyczny to głównie spacery po górach oraz rekreacyjne rajdy rowerowe, natomiast muszę pomyśleć o treningach typowo siłowych.

Kiedy się uśmiechasz?

Uśmiecham się w towarzystwie moich przyjaciół. Jestem prawdziwą szczęściarą, że mam wokół siebie tyle Aniołów. Bardzo sobie cenię wspólnie spędzany czas ‒ ma to miejsce głównie w weekendy. Wybieramy się wtedy np. na wycieczki w celu odkrywania nowych miejsc lub, kiedy za oknem jest szaro, układamy puzzle. Za każdym razem mamy wiele radości i satysfakcji.

Ulubione miejsca w Krakowie?

Na spacer i chwile obcowania z naturą – zdecydowanie Zakrzówek.

CZYTAJ TAKŻE:  Kobieta Krakowa: Teresa Nowalińska-Maj

Gdzie Cię znajdziemy?

anna.pawinska13@gmail.com
Fb: Anna Pawińska | Facebook

 


Projekt #KobietyKrakowa

Fotografia: Barbara Bogacka

Wizaż: Beata Kamińska

Wnętrza sesji zdjęciowych: Teatr KTO

Chcesz zostać #KobietąKrakowa? Kobiety Krakowa

Dziennikarka i redaktorka lifestylowa, od ponad 10 lat pisząca o trendach, rozwoju osobistym, popkulturze, relacjach oraz psychologii codzienności. Prowadzi portal i media społecznościowe Miasta Kobiet, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet oraz patronaty medialne. Autorka kursów webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich nazw zawodów.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ