Monday, July 26, 2021
Home / POLECAMY  / Kinga Zawodnik: Lubię siebie

Kinga Zawodnik: Lubię siebie

Uśmiech to jej znak firmowy. I ciężka praca, dzięki, której odnosi sukces

kinga zawodnik

Kinga Zawodnik jest blogerką i prowadzącą programy w TVN Style. Kinga na swoim kanale na YT pokazuje historie swojego odchudzania / fot. materiały prasowe

Kinga Zawodnik – prezenterka telewizyjna z darem do zarażania optymizmem. W TVN Style prowadziła programy: „Dieta czy cud?”, w którym testowała diety i gadżety odchudzające i obalała mity o odchudzaniu, a także „Pierwszy raz Kingi”– w którym łamała stereotypy o osobach plus size. Dziś Kinga zawodnik debiutuje jako autorka e-booka. „Chudnij razem ze mną!” to osobisty i szczery pamiętnik, a zarazem poradnik pełen wskazówek i ogromnej dawki motywacji. Autorka opisuje w nim całe swoje dotychczasowe życie. Wspomina zarówno o radosnych momentach, jak i o tych, które wolałaby wymazać ze swojej pamięci

Spotykałam się z wieloma nieprzyjemnymi sytuacjami, byłam wyśmiewana, poniżana. Szkołę podstawową wspominam bardzo źle

– wyznaje Kinga Zawodnik.

 

Co robi dziewczyna ze wsi na warszawskich salonach?

Kinga Zawodnik: Spełnia swoje marzenia, realizuje swoje pasje i motywuje do zmian na lepsze innych.

Nie wstydzę się, że wychowałam się na wsi. Myśl ta nawet przez chwile nie pozwoliła mi się zatrzymać w miejscu. Uwielbiam wracać do domu rodzinnego na wieś. Przełamuję stereotypy, przezwyciężam ograniczenia psychiczne i fizyczne. Swoim przykładem chcę pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych.

O czym marzyłaś w dzieciństwie? Czy przyszło ci do głowy, że będziesz pracować w ogólnopolskiej telewizji?

W dzieciństwie najbardziej chciałam być piosenkarką i tancerką (śmiech). Włączałam na cały regulator piosenki i je śpiewałam. Było mnie słychać w całym domu i podwórku. Występowałam i prowadziłam różne uroczystości szkolne i bardzo to mi się podobało, ale nigdy przez myśl mi nie przeszło, że mogłabym mieć swój program telewizyjny i pokazywać się w telewizji z ważnym przekazem. Mój śp. Tata zawsze śmiał się, że ja zawsze i wszędzie bym się odnalazła i życzy mi takiej przygody chociaż na chwilę. I ta chwila trwa już jakiś czas i mam nadzieję, że będzie trwać.

Twoje dzieciństwo nie było łatwe. Wiele wspomnień zawarłaś we właśnie wydanym e-booku. O czym jeszcze w nim piszesz?

W e-booku „Chudnij razem ze mną. Pamiętnik Kingi Zawodnik” w pierwszej części opisuję swoje dzieciństwo, okres szkolny, relacje rodzinne. Opisuję również niektóre przykre sytuacje, które mnie spotkały z powodu mojego wyglądu. Przedstawiam również historię choroby i śmierci mojego Taty – przytyłam wówczas co najmniej 20 kg. Dużo emocji kosztowało mnie, by wrócić do tych przykrych wspomnień.

Miło wspominam też swoją przygodę z telewizją.

W e-booku będzie można znaleźć wiele motywacji i przepisów na zdrowe śniadania, obiady, kolacje i przekąski, które mogą być inspiracją do wprowadzenia zdrowych nawyków żywieniowych. Razem z moją trenerką Julią Netrowską pokazujemy łatwe ćwiczenia, które pozwolą na stałe zaprzyjaźnić się z aktywnością fizyczną. Dzielę się również swoimi poradami urodowymi, by podkreślić wszystkie atuty. Stworzyłam również kalendarz motywacyjny, by każdego dnia zachęcić do ciekawych aktywności.

Z łatwością zmieniasz formy. Dziennikarstwo telewizyjne jest dalekie od pisania, krótkich postów na Instagramie. Pisanie książki to już całkiem inna sprawa. Co daje ci tą energię do osiągania nowych celów?

Nie mam żadnego doświadczenia telewizyjnego, dziennikarskiego, aktorskiego, ale uważam, że bycie sobą i naturalność zawsze i wszędzie sama się obroni. Największą siłę do działania daje mi moja rodzina, Mamcia i rodzeństwo. Ogromnie cieszę się, że udało mi się stworzyć wspaniałą społeczność, która mnie wspiera. To daje mi powera do działania. Jestem zdania, że jeśli moje działania mogą pomóc chociaż jednej osobie, to warto. I ja się nie poddam i nie cofnę przed niczym.

Jakie wyzwanie postawiłaś przed sobą?

Jestem ambitną osobą i lubię podnosić sobie poprzeczkę, ale uważam też, że zmiany należy wprowadzać stopniowo. Najbardziej skupiam się na tym, aby pozbyć się moich nadprogramowych kilogramów dla własnego zdrowia. Mocno szukam nowinek o zdrowym stylu życia i dzielę się swoim doświadczeniem w mediach społecznościowych i kanale YouTube.

Chciałabym spełnić jeszcze kilka swoich marzeń z mojej magicznej kartki.

Czy czujesz się piękna? Czy kobieta XL może czuć się piękna?

Według mnie piękno nie zna rozmiaru. Każdy z nas w każdym rozmiarze jest piękny. Ja akceptuję każdy nadprogramowy kilogram i centymetr ciała. Lubię siebie. Też muszę zaznaczyć, że nie mam narcystycznego podejścia do siebie i jestem świadoma swojego problemu otyłości, ale jestem też już na dobrej drodze, by zniwelować nadwagę.

Czy od czasu kiedy przeszłaś na dietę odczuwasz jakąś różnicę w swoim życiu?

Bardzo dużą. Wprowadziłam do życia zdrowe nawyki żywieniowe. Zaczęłam jeść regularnie i przede wszystkim zdrowo. Wyeliminowałam z diety gazowane, kolorowe napoje, piję dużo wody, jem więcej warzyw. Najważniejsze, że kilogramy lecą w dół. Mam na minusie kilkanaście kilogramów i ponad 45 cm mniej łącznie w obwodach.

Masz niezwykły dar zarażania optymizmem. Jak robisz? W czym leży sekret?

W uśmiechu! Dzień zaczynam i kończę z uśmiechem i tego życzę każdemu. Nawet z najgorszej sytuacji jest pozytywne rozwiązanie i tylko takich należy szukać. Doceniam i cieszę się z najmniejszych rzeczy. Cierpliwość i wytrwałość to ważne cechy, ale najważniejsze to dobre serducho.

kinga zawodnik pozuje ze swoim e-bookiem

Kinga Zawodnik / fot. materiały prasowe

Zobacz też: SESJA: Ciało na minusie

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach