Kasia Smutniak w „Diamentach”. Film pełen czułości i pasji
„Diamenty” podbiły serca ponad 2 milionów widzów we Włoszech
Kadr z filmu „Diamenty” / fot. materiały prasowe BestFilm
Już 22 sierpnia do polskich kin trafi film „Diamenty” w reżyserii Ferzana Özpetka — subtelna i barwna opowieść o kobietach, ich pragnieniach i sekretach. W postać Sofii Volpi wciela się jedna z ulubionych muz reżysera. Aktorka, od lat ceniona zarówno we Włoszech, jak i w Polsce, kolejny raz udowadnia, że najlepiej czuje się w rolach złożonych i pełnych niuansów. U Özpetka nie gra się dosłownie — każda emocja, spojrzenie i gest mają znaczenie, a Smutniak potrafi z tej filmowej materii wydobyć czułość, siłę i kruchość jednocześnie
Co w artykule:
- Kasia Smutniak wciela się w rolę Sofii Volpi w filmie „Diamenty” Ferzana Özpetka.
- Akcja rozgrywa się w latach 70. w Rzymie, w pracowni krawieckiej prowadzonej przez kobiety.
- Postać Smutniak to część opowieści o sile siostrzeństwa, codziennych zmaganiach i pasji do tworzenia kostiumów filmowych.
- Film łączy nostalgiczny klimat włoskiego kina z hołdem dla kobiecej wspólnoty i rzemiosła.
- „Diamenty” wchodzą do polskich kin 22 sierpnia 2025 roku.
Kasia Smutniak w „Diamentach”
Akcja „Diamentów” przenosi widza do lat 70., do tętniącego życiem Rzymu i skromnej pracowni krawieckiej, gdzie między belami tkanin i błyskiem igieł splatają się losy kobiet różnych pokoleń. Postać Kasi Smutniak – Sofia Volpi to jedna z pracujących w rzymskiej pracowni sióstr Canova. To rola drugoplanowa, ale wyrazista, współtworząca kobiecą wspólnotę pełną emocji i więzi. Özpetek, znany z czułości wobec swoich bohaterek, oddaje aktorkom pełną swobodę, a Smutniak korzysta z niej w pełni — jej Sofia jest żywa, autentyczna, pełna sprzeczności. Trudno się dziwić, że włoska publiczność pokochała ten film — w samej Italii obejrzały go już ponad 2 miliony widzów.
Wyświetl ten post na Instagramie
Siostrzeństwo, moda i nostalgia lat 70.
„Diamenty” to nie tylko opowieść o relacjach między kobietami — to także list miłosny do świata włoskiego kina i mody sprzed dekad.
– Mój film stanowi hołd dla bogatej tradycji mody, dla wyszukanej, a równocześnie wygodnej elegancji i mistrzowskiego rzemiosła. Wspominając tamte czasy, chciałem pokazać między innymi oryginalne kostiumy noszone przez Claudię Cardinale w „Lamparcie” lub przez Romy Schneider w filmie „Ludwig” – oba filmy w reżyserii Viscontiego. Ten projekt stanowił dla mnie idealną okazję do opowiedzenia o świecie, gdzie bezapelacyjnie głównymi bohaterkami są kobiety. Przywołałem przy tej okazji wiele osobowości, z którymi współpracowałem podczas mojej kariery, z którymi zbudowałem przyjacielską relację i które darzę ogromnym podziwem i szacunkiem
– zdradza reżyser. „Diamenty” to opowieść usnuta przez pryzmat kostiumów, które w tej historii nie są tylko ubraniami, ale nośnikami emocji i wspomnień.
Może też cię zainteresuje:
Co obejrzeć w deszczowy weekend? 7 najlepszych seriali do binge-watchingu w sierpniu
„Diamenty” to film o o namiętnościach i pustce
„Diamenty” to barwna, poruszająca opowieść o kobietach, ich marzeniach, sile i tajemnicach.
Dla reżysera Ferzana Özpetka to powrót do osobistych wspomnień z dawnych warsztatów krawieckich, dla widzów — podróż w świat, w którym szycie staje się metaforą splatania ludzkich losów. Włoski klimat, kolory, humor nadają lekkości głębokiej i mocnej opowieści o emocjach. Ten film to utkana ze wspomnień podróż, która pozwala poczuć siłę, wrażliwość i piękno ukryte w codziennych losach kobiet.
„Diamenty” w kinach od 22 sierpnia.
