Friday, October 22, 2021
Home / Ludzie  / Gwiazdy  / Kasia Lins prezentuje nowy teledysk „Morze Czerwone”

Kasia Lins prezentuje nowy teledysk „Morze Czerwone”

Koncerty, myzykę i klipy Kasi Lins charakteryzuje duszna atmosfera i kinematograficzny nastrój

kasia lins

Kasia Lins to wokalistka, pianistka, kompozytorka i autorka tekstów / fot. Karol Łakomiec

Kasia Lins jest związana z branżą muzyczną od kilku lat, szerszej publiczności dała się poznać m.in w  programie „X Factor”. Dziś przedstawia teledysk do kolejnego singla z najnowszego albumu „Moja wina”. U artystki nic nie jest przypadkowe, wszystko dopracowane jest w najdrobniejszych szczegółach. Sama zobacz! 

 

Kasia Lins to wokalistka, pianistka, sama komponuje utwory i pisze teksty. Ponadto zajmuje się scenariuszami do teledysków i reżyseruje je z Karolem Łakomcem. W 2018 roku zadebiutowała płytą „Wiersz Ostatni”, która zdobyła dwie nominacje w kategorii Album Roku Pop Alternatywny oraz Autor roku. Dzień po premierze teledysku artystka otrzymała nominację do nagrody Onetu i Miasta Kraków O!lśnienia.

Kasia Lins prezentuje nowy teledysk.

Kasia Lins prezentuje nowy teledysk „Morze czerwone” / fot. Karol Łakomiec

Nie poddaje się próbom porównywania jej z kimkolwiek

Lins to artystka świadoma i konsekwentna, skupiona na całościowej wizji, w której mieszczą się na równych prawach muzyka, tekst oraz strona wizualna. Źródła jej fascynacji należy szukać w poezji, filmie, teatrze, a nawet malarstwie.

„Moja wina” to tytuł ostatniego albumu wokalistki

To historie o miłości trudniejszej niż samotność, boleśniejszej niż rozstanie i bardziej przytłaczające niż brak miłości. Moja wina to zbiór opowiadań o piekle i raju, niemocy i pragnieniu, upadkach i uniesieniach. Każdy kolejny teledysk Kasi Lins, oprócz fabuły filmowej, zawiera epizod rytuału religijnego bądź parareligijnego i każdy nawiązuje do poprzedniego.Wokalistka wciela się raz w mistrzynię ceremonii okultystycznej („Rób tak dalej”), kiedy indziej w zakonnicę („Koniec świata”), raz w pannę młodą („Moja wina”).

Kasia Lins prezentuje nowy teledysk.

Kasia Lins prezentuje nowy teledysk „Morze czerwone” / fot. Karol Łakomiec

 

 

Najnowszy teledysk „Morze Czerwone”

W najnowszym teledysku Morze Czerwone Lins zastosowała zasady ceremonii żałobnej. To nie pierwszy raz, kiedy cały jej zespół, mama i przyjaciele odegrali w nim swoje role. Tekst utworu niemal idealnie pasuje do nakręconego prawie w jednym ujęciu klipu. Dlatego najlepszym sposobem wejścia w świat Kasi Lins jest oglądanie jej teledysków jeden po drugim.

 

 

Kasia Lins o utworze

Morze Czerwone ma tak wysoką temperaturę, że przejście przez nie jest jak doświadczenie ognia piekielnego, a skoro go już doświadczyłam, mogę tylko dodać: Ogniu krocz ze mną!

 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach