Monday, February 9, 2026
Home / Kultura  / Kasia Cygan „Beniowski Fusion”, czyli jak spędzić tegoroczne Walentynki!

Kasia Cygan „Beniowski Fusion”, czyli jak spędzić tegoroczne Walentynki!

Zanosi się na hit!

Kasia Cygan Beniowski Fusion

Kasia Cygan „Beniowski Fusion" / źr. materiał organizatora

Ktoś może zapytać cóż to za pomysł? W dzisiejszych czasach, modach, przy takim spektrum ciekawych zjawisk, zapraszać na starą opowieść z XVIII wieku. Na dodatek pisaną oktawą i jedenastozgłoskowcem. Tak, zapraszam was na mój spektakl muzyczny, który w swej warstwie literackiej i muzycznej wciąż nie przestaje mnie zachwycać.

 

Co w artykule:

  • Kasia Cygan zaprasza na kolejny spektakl muzyczny
  • Dlaczego akurat „Beniowski” Słowackiego?
  • Dzieje Beniowskiego we współczesnej interpretacji
  • Szczegóły dotyczące premiery 

 

Pomyślałam, że zaproszę osobiście, szczególnie osoby, które znają moje sceniczne realizacje jak „Bona Sforza D’Aragona” czy komedie „Szpilki, koki i nierozcieńczony perhydrol” oraz „Szpilki, koki i włoski kochanek”. Myślę, że „Beniowski” będzie dla was równie miłym przeżyciem, a piszę z dużą pewnością siebie, bo dobrze znam tę porywającą muzykę.

 

Wracam do pytania skąd pomysł i dlaczego…

Mieszkam w okolicy Lanckorony i tak się złożyło, że dwa lata temu zakończono w tym ślicznym miasteczku anielskim renowację twierdzy lanckorońskiej. To znaczy ruin zamku z fascynującą historią, do której również was zapraszam. Historia ruin wiąże się z konfederacją barską i w związku z tym zaprezentowałam, podczas uroczystości otwarcia obiektu, fragmenty poematu Juliusza Słowackiego „Beniowski”. Tekst, choć niełatwy, okazał się być czymś zachwycającym dla publiczności i ku mojemu zaskoczeniu, odbiór był doskonały. Wtedy zaświtała myśl… 

 

Była jeszcze jedna zabawna sytuacja – podróż autem z Sopotu do Krakowa, w której przeczytałam mojemu partnerowi całość poematu. Czytałam około 6 godzin! Oboje doszliśmy do wniosku, że mamy ochotę czytać, pracować i odkrywać tę literaturę, która okazała się być zarówno wzruszająca jak i zabawna. Jest też wspaniałym antidotum na dzisiejszą codzienność, zwyczajność, potoczność i mgliste dni. Pojechałam do Gdyni i namówiłam Macieja Łyszkiewicza, by napisał muzykę do „Beniowskiego”. Maciej wcześniej, można powiedzieć, zorganizował artystycznie grupy, takie jak Leszcze, No Limits, Łyczacza. Przygotowałam scenariusz i tak powstało dziesięć songów, które mam nadzieję, będziecie mieli ochotę słuchać w domu lub w podróży, ponieważ właśnie nagrywamy materiał na płytę. 

 

Poemat, który przenosi nas do XVIII wieku

„Beniowski” Juliusza Słowackiego to poemat dygresyjny. Są tam dwa paralelne tematy: jeden fabularny, którego osią jest historia młodego Beniowskiego, drugi dygresyjny, dotyczący wielu tematów, ale przede wszystkim reguł literackich. My zaprezentujemy wątek fabularny, bohaterów: Zbigniewa Beniowskiego, Starostę, Dzieduszyckiego, Anielę, Swentynę, Księdza Marka i innych. Będą sceny miłosne, obyczajowe i bitwa. Jako dygresję dopisałam wątek o relacji współczesnej pomiędzy kobietą a mężczyzną, zainspirowaną postaciami z poematu. Tak więc dzieje się na dwóch płaszczyznach. Zobaczycie formę koncertowo-teatralną w wykonaniu wspaniałych artystów. Muzyka kołysze się pomiędzy jazzem, bluesem, bossa novą i funky.

 

Plakat Manggha Kraków Beniowski Fusion

„Beniowski Fusion” już w Walentynki! / źr. materiał organizatora

 

Kończąc, zachęcam do zainteresowania się samym Beniowskim, bo to jest niezły gość. Jego imiona to Maurycy August. Juliusz Słowacki zmienił mu imiona na Maurycy, Kazimierz, Zbigniew, ponieważ użył postaci Beniowskiego nie dosłownie. Nie chciał być kronikarzem zdarzeń, choć historyczny rys jest tu bardzo odczuwalny. Poeta nie kończy historii Maurycego, jest ona przerwana, a wiemy, że nadaje się ona na fantastyczny film przygodowy. Na przykład Beniowski zesłany za działania konfederackie na Sybir, potem na Kamczatkę, gdzie rozkochał córkę naczelnika i miał się z nią ożenić. Sytuacja z Naczelnikiem nieco się poluzowała, co nasz bohater wykorzystał, porwał okręt i uciekł przez Pacyfik. Podróżował potem do Japonii i Tajwanu, aż wreszcie dotarł do Madagaskaru, gdzie zjednał sobie tubylców i został Królem Madagaskaru. Wprowadził tam nawet prawne regulacje z Polski. Czyż to nie bombowa opowieść? 

 

Beniowski za swoich młodych lat, jako konfederat, może nawet gościł w naszym lanckorońskim zamku. Co prawda nie ma o tym historycznych doniesień, tylko plotki. Ale czyż nie działają na wyobraźnię?

 

Drodzy, przybywajcie na spektakl „Beniowski Fusion”. Zaprasza cały skład artystyczny i grupa producencka – czyli grupa lanckorońskich przyjaciół, z którą realizujemy już kolejny duży projekt, pod patronatem Województwa Małopolskiego. Na początek – premiera w krakowskiej Mangdze. Walentynki z Beniowskim, a może randka w stylu fusion? 

 

Zapraszam. Kasia Cygan

 

„Beniowski Fusion” – gdzie i kiedy?

  • Kraków, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha
  • 14 lutego, godz. 19:00
  • Scenariusz i reżyseria – Kasia Cygan, Muzyka Maciej Łyszkiewicz
  • Grają: Kasia Cygan, Piotr Urbaniak, Maciej Łyszkiewicz, Kinga Kutrzuba, Natalia Szymska, Max Kowalski, Oleg Dyyak, Paweł Dyyak
  • Bilety dostępne na Kupbilecik 

 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ