Home / Felietony  / Karolina Macios  / Karolina Macios – O życiu (prawie) idealnym

Karolina Macios – O życiu (prawie) idealnym

Felieton Karoliny Macios w najnowszym numerze Miasta Kobiet.

Sprząta po sobie. Ubranie chowa do szafy. Nie pije alkoholu, nie pali i nie chodzi na imprezy. Wtula twarz w jej dłonie i mówi: „Pięknie pachniesz”. I jeszcze: „Jaki ładny płaszcz!” oraz: „Kocham cię!” i „Przytul mnie. Lubię, gdy mnie przytulasz”. Ideał, co?

Ma dopiero pięć lat, zapewne z tego wyrośnie, ale póki co jest dumna z tego, jak go wychowuje. Zazwyczaj nocą, gdy wreszcie ma trochę czasu dla siebie.
Wstaje skoro świt, właściwie to nie musi, dziecko budzi ją w środku w nocy („Nie ty! – warczy na ojca, gdy ten próbuje go znów utulić do snu. – Mama!”). Chłodzi twarz w zamrażarce, rozjaśnia cienie pod oczami, potem podkład, tusz, eyeliner, pomadka i może już spojrzeć w lustro. „Mamooo, wstałem!” Owsianka z bananem rozgniecionym widelcem, nie zmiksowanym ani pokrojonym – rozgniecionym. I jeszcze odkurzyć trzeba, bo kłaki z psa lecą. Odkurzaczem byłoby szybciej, ale On jeszcze śpi. Zmiotka zatem, w półprzysiadzie. Cholera, kłaki na spodniach! „Mamooo, idziemy?” Biegiem do przedszkola z woreczkiem na psią kupę. Ale pies ma sraczkę, i to pod oknem straży miejskiej. Jak to niby zebrać? Słomką?! Szybko zgarnia płynny smród do woreczka. Dziurawego. Biegnie do domu, myje ręce, cholera, pociekło po spodniach! Przebiera się. Teraz nie pasuje do bluzki. Przebiera się. Pogniecione. Cholera, gdzie wsadziła żelazko?! Wraca jeszcze od drzwi, bo pies skamle przy pustej misce. „Jezu, nie możesz ciszej?” – jęczy On spod poduszki. Leci do pracy. Z powrotem też biegiem, bo szef krzywo patrzył, gdy chciała wyjść o czasie, no a jeszcze zakupy i pies, i po dziecko do przedszkola, i do lekarza na kontrolę. I obiad jakiś by się przydał, w pracy nie jadła, bo szef krzywo patrzył. I znowu te kłaki w domu, teraz przynajmniej może wyjąć odkurzacz. I pozmywać trzeba po śniadaniu, nie jej, bo ona nie jadła, nie było kiedy. I gdy wyciera podłogę po wieczornej kąpieli dziecka, wraca On. Wkracza biedaczek zmęczony pracą, rzuca teczkę, mokry płaszcz przewiesi przez drzwi szafy, przygładzi włosy w lustrze i spojrzy na nią z niesmakiem: „Rozmazało ci się coś pod okiem, weź się ogarnij czy coś”. Potem dźwięk otwieranej lodówki. „Nie kupiłaś salami? No czy ja wszystko naprawdę muszę robić sam?”
Ona pozmywa po obiedzie i kolacji, której nie jadła, bo musi dbać o linię, przyśnie z dzieckiem i obudzi się nieprzytomna, popędzi po omacku do łazienki, by szybko się umyć i wskoczyć w piżamę, a tam resztki żelu do golenia. Oho, ogolił się, pewnie chce uprawiać seks. Umyje umywalkę z włosków i lustro z kropek, włoży szlafrok i pójdzie do łóżka. A On tam pręży się w świetle nocnej lampki, kołdra wybrzusza się ochoczo, a ona myśli, jezu, żeby tylko nie zasnąć. I tak zasypia. On się obraża, pewnie znowu nie będzie się do niej odzywał przez kilka dni. Może przynajmniej pojedzie do mamy na obiad. A kiedy znowu w nocy dziecko zerwie ją z łóżka: „Mamoooo, chodź do mnie”, pomyśli sobie, jaka jest dumna, że tak wychowuje syna.

– Ej, piszesz o nas? – pyta, zaglądając mi przez ramię.
– Nie, skądże ci to przyszło do głowy? – odpowiadam, zamykając komputer. –Widziałeś, żeby nasze dziecko po sobie sprzątało? No i nie mamy żelazka.
– Racja – odpowiada z ulgą. – To ja się pójdę ogolić. – Spogląda na mnie znacząco. – Tylko nie zaśnij, zanim wrócę.
I tak zasypiam.

Karolina Macios 

macios-norKarolina Macios – kobieta wielofunkcyjna, która potrafi wydłużać dobę i zachować przy tym zdrowe zmysły. Redaktorka, autorka kilku powieści, ghostwriterka i matka, w wolnych chwilach współpracująca z Fundacją ZNACZY SIĘ i Fundacją Miasto Literatury, gdzie zajmuje się projektami literackimi.

Felieton pochodzi z nr 1/2016. Zobacz, gdzie możesz dostać magazyn drukowany [DYSTRYBUCJA MK]

macios

Kobieta wielofunkcyjna, która potrafi wydłużać dobę i zachowywać przy tym zdrowe zmysły. Redaktorka, autorka kilku powieści, ghostwiterka i matka, w wolnych chwilach współpracująca z Fundacją ZNACZY SIĘ i Fundacją Miasto Literatury, gdzie zajmuje się projektami literackimi.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach