Home / Rozwój  / Jesień średniowiecza. Wiedzieć, czy nie wiedzieć – to nie jest pytanie

Jesień średniowiecza. Wiedzieć, czy nie wiedzieć – to nie jest pytanie

Jak daleko planujemy się cofnąć?

edukacja

Rzetelna wiedza nie szkodzi! / fot. Pixabay

Zawężone postrzeganie rzeczywistości, działanie pod wpływem chwili i ciąży 12-latki z kolegą. Po raz kolejny w tym roku nasz kraj zmaga się z populizmem penalnym, nazywając emocje zdrowym rozsądkiem. Projekt obywatelski neguje wiedzę ekspercką Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, według którego edukacja seksualna jest podstawowym działaniem zmniejszającym prawdopodobieństwo stania się zarówno ofiarą, jak i sprawcą przemocy seksualnej

 

Potrzeby i cele wydania ustawy o zmianie kodeksu karnego prezentowane przez Sejm RP

 

1. Seks – edukatorzy zostaną powstrzymani przed brutalnym przełamywaniem bezpiecznego środowiska dziecięcych pojęć i wyobraźni, dzięki czemu dzieci nadal będą mogły wierzyć w to, że pewnego słonecznego poranka bocian przyniósł im braciszka, że wszyscy ludzie są dobrzy, że dziewczynki muszą być posłuszne i zgadzać się na wszystko.

 

2. Zatrzymanie wczesnego rozbudzania seksualnego dzieci zwiększy szanse na budowę trwałych i wiernych związków małżeńskich, które zapewnią godne warunki rozwoju przyszłym pokoleniom młodych Polaków, ginekologom leczącym choroby weneryczne, adwokatom zajmującym się prawem rodzinnym oraz sądom opiekuńczym.

 

3. Nowa funkcja prawa – kształtowanie emocji i rozwoju seksualnego. Poprawa wychowania dzieci i młodzieży przez brak edukacji seksualnej ma skutkować tworzeniem trwałych związków małżeńskich. Czas pożegnać niestabilność uczuć, niedojrzałość emocjonalną oraz złamane serca.

 

4. Przyjęcie projektu będzie realizacją konstytucyjnej i prawnomiędzynarodowej normy ochrony dzieci przed demoralizacją oraz życiową wiedzą, pozwalającą im walczyć o siebie i bezpieczną przyszłość.

 

Tęczowe flagi, transparenty: „Lepiej w szkole niż z pornosów”, „PiS OFF”, manifestacyjne okrzyki: „Precz ze starym Sejmem” – to działo się przed budynkiem parlamentu. Podczas protestu w Warszawie wybrzmiały też głośno słowa Anji Rubik, modelki i autorki książki #sexedpl o edukacji seksualnej.

 

„Żadna władza polityczna nie może odebrać prawa do edukacji, prawa do tego, by dbać o własne zdrowie i bezpieczeństwo. Edukacja seksualna nie jest deprawacją, deprawacją jest pozbawienie młodych ludzi informacji i wiedzy na temat ich ciała, emocji, miłości, seksualności. Rząd, który walczy z wymyślonym widmem edukacji seksualnej, tak naprawdę prowadzi wojnę z niewinnymi i przerażonymi dzieciakami. Skazuje kobiety na bycie ofiarami przemocy, traumy i upodlenia”.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Dokładnie tak jak wspomniałam w zeszłym tygodniu, a wielu z Was mi nie uwierzyło. PiS popiera absurdalną ustawę, chce kary 3-5 lat więzienia za edukację seksualną i propagowanie antykoncepcji. Tu nawet nie chodzi o to czy ta ustawa zostanie wprowadzona czy nie, chociaż w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe, ale o głupotę tej ustawy i sam fakt, że ma wsparcie tylu niewyedukowanych osób w rządzie, które próbują zaszczuć przyszłe pokolenia Polaków, odebrać nam prawo do edukacji. 👉Będę na protestach dzisiaj pod sejmem mam nadzieje,że wy też!!!!! 👈===================== Just like I mentioned last week, and many of you didn’t believe me. PiS is supporting the absurd act, wants 3-5 years imprisonment for sex education and promoting contraception. This is not even about whether this bill will be introduced or not, although nowadays everything is possible, but about the stupidity of this bill and the very fact that it has the support of so many uneducated people in the government who are trying to threaten the future generations of Poles. I will be protesting today at the Sejm, I hope you’ll join !!!!!

Post udostępniony przez Anja Rubik (@anja_rubik)

Protesty przeciwko zmianom w Kodeksie karnym odbyły się w 19 miastach. W tym czasie posłowie w starym składzie przegłosowali projekt i skierowali go do dalszych prac w komisji.

 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Jestem gejem. Od wielu lat żyję w szczęśliwym związku, wspieram środowiska LGBT i wierzę, że kiedyś będzie lepiej, choć nie zawsze było dobrze. W moim domu nie było edukacji seksualnej, a szkoła stroniła od tych tematów. Ciężko było powiedzieć mojej mamie o tym, że jestem gejem, a kiedy już się dowiedziała – ciężko to przeżyła. Dzisiejsza władza usilnie stara się zablokować Wam możliwość poznania siebie, swojego ciała czy podejścia do drugiego człowieka w sferze seksualnej. Chcą, by edukatorzy trafiali do więzienia za to, że krzewią w Was wiedzę. Nigdy się na to nie zgodzę i ramię w ramię z Wami będę na protestach. Mówię głośno – NIE dla zakazu edukacji seksualnej w Polsce. Po rozmowach z Wami wiem, że tego potrzebujecie. Pamiętajcie, nigdy nie jest za późno na edukację. #edukacjaseksualna #jesiensredniowiecza #sexedpl fot. Dariusz Golik

Post udostępniony przez Robert Biedroń✌️ (@robertbiedron) Paź 16, 2019 o 11:30 PDT

Nie tylko szaremu społeczeństwu się to nie podoba. W wypowiedziach dla TVN silną dezaprobatę wyraziła… opozycja.

 

„Dobrze jest chronić dzieciaki, żeby chroniły się przed złym dotykiem, żeby rozumiały jak działa ich ciało i żeby mogły bezpiecznie wejść w dorosłe życie.” – powiedziała Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej.
Przeciwko karom więzienia jest też wicepremier Jarosław Gowin oraz Arkadiusz Mychra, według którego lektura projektu nie pozostawia złudzeń, że chodzi o kryminalizację edukacji seksualnej.

 

Ewa Gruszka

 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach