Home / PARTNER MK  / Jak rozkochać w sobie faceta?

Jak rozkochać w sobie faceta?

Wciąż jestem sama, dlaczego?!

My, kobiety XXI wieku, piękne, zadbane, niezależne, robimy karierę, jeździmy niezłymi samochodami, lubimy zakupy i wycieczki do ciepłych krajów. Regularnie robimy manicure, chodzimy do kosmetyczek, przedłużamy rzęsy i zmieniamy się z blondynki w brunetkę w zależności od naszego nastroju czy pory roku. Mamy wszystko, a jednak nie mamy najważniejszego… – kochającego mężczyzny u boku

miłość, związki, romans, poradniki, tinder

Nie, tego nie osiągniesz dzięki poradnikom / fot. materiały prasowe

Samotność w dzisiejszych czasach jest jak plaga. Z jednej strony cierpimy strasznie z jej powodu, a z drugiej – mamy spore wymagania co do osobnika płci przeciwnej. No, bo jak kraść to miliony, prawda? Lepiej być samotną niż wchodzić w związek z byle kim. Tą myślą usprawiedliwiamy nasze wszelkie miłosne niepowodzenia i trwamy tak, a lata mijają. Czujemy jednak, że próbowałyśmy już wszystkiego:

  • wyjścia na imprezy, gdzie zawsze wyglądamy jak milion dolarów;
  • swatania przez znajomych;
  • samotnych spacerów po parku, bo może tam On mnie zauważy;
  • klikania godzinami na serwisach randkowych, idealizując zarówno siebie, jak i rozmówcę.
  • Nadzieja

    Na pewno zdarzyło Ci się czasem trafić w końcu na jakiś w miarę ciekawy egzemplarz mężczyzny. Z nadzieją czekałaś na pierwsze spotkanie, pierwsze spojrzenie. Wyobrażałaś sobie, jakby to było gdyby to właśnie on okazał się Tym właściwym. I co? I nic. Jak zwykle nic dobrego z tego nie wychodziło. Facet jak facet, nawet całkiem w porządku, ale to jednak nie TO. Nie oszalałaś na jego punkcie, nie wyrwało Cię z butów, nie poczułaś tych słynnych motyli w brzuchu… Wróciłaś do domu, zmyłaś starannie przygotowywany wcześniej makijaż, związałaś włosy, założyłaś piżamę i… się popłakałaś. Bo znowu spotkał Cię zawód, znowu się nie udało, On znowu nie spełnił Twoich oczekiwań… Tu znajdziesz spis stron, na których mężczyźni zdecydowanie NIE szukają miłości.

    Spotkanie z Nim

    To, że nigdy nie staniecie na ślubnym kobiercu wiedziałaś w zasadzie już po pierwszych minutach spotkania, ale mimo to poszłaś z nim na kawę i rozmawiałaś przez 2 godziny o wszystkim i o niczym. Nawet „dobrze się gadało”, ale co z tego skoro Ty od razu spisałaś chłopaka na straty. Przez takie nastawienie Twoja osoba również nie była dla niego interesująca – Twoje zachowanie i mowa ciała przekazały mu wszystko.

    Twoje oczekiwania

    Wiem, masz swoje wymagania, które facet musi spełnić i jest to zupełnie zrozumiałe. Każdy z nas ma przecież inny gust, inne potrzeby, a w towarzystwie tej drugiej osoby musimy czuć się po prostu dobrze. Do tego zapewne dochodzą jeszcze takie kwestie jak wykształcenie czy praca – no, bo jak powiesz koleżankom czy mamie, że Twój ukochany jest szklarzem po zawodówce…?! Ale czy my, kobiety, naprawdę myślimy, że to wszystko ma aż takie istotne znaczenie? Czy miłość można przewidzieć, zaplanować, rozpracować?

    Przykra prawda

    Prawda jest taka, że „miłość nie szuka poklasku” – nie próbuje wywrzeć wrażenia na innych i pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy najmniej jej się spodziewamy. Warto, więc może wyrzucić listę pożądanych cech u partnera i podejść do tematu spontanicznie. Ani mama, ani ciocia, ani koleżanka nie przeżyją życia za Ciebie!

    Wpadłaś!

    Teraz wyobraź sobie, że zupełnie przypadkiem poznajesz faceta i nawet nie w głowie Ci randkowanie. Ale mimo woli przebywacie razem, obserwujecie się i co raz więcej o sobie wiecie. Traktujesz go jak kumpla, a wspólny czas mija Wam świetnie. Aż pewnego dnia on wyjeżdża na dłużej, a Ty uświadamiasz sobie jak bardzo Ci go brakuje… Wpadłaś po uszy i nawet nie wiesz, kiedy to się stało! Jak to możliwe? Wystarczy, że na chwilę wyłączyłaś swój radar rygorystycznie analizujący mężczyznę pod kątem tego, czy nadaje się na partnera życiowego czy nie.

    Co teraz?! Jak go rozkochać?!

    Jesteś w kropce, bo on znów jest obok i wciąż traktuję Cię tylko jak przyjaciółkę. Zastanawiasz się, jak to zmienić. Dwoisz się i troisz. Różne poradniki internetowe mówią, że aby rozkochać w sobie faceta musisz być:

  • Atrakcyjna i sexi, bo przecież mężczyźni są wzrokowcami. Zgrabna, ładna, zadbana, pomalowana, dobrze ubrana… Ale co jeśli natura nie obdarzyła Cię urodą niczym z okładki magazynu?
  • Zdystansowana – podobno nie wolno Ci się ujawnić i pokazać mu, że Ci zależy, bo wtedy jesteś stracona! Musisz dusić w sobie to, co czujesz i żyć nadzieją, że on się w końcu zakocha. Ech…
  • Wesoła i uśmiechnięta, bo faceci lubią dobrą zabawę, dobry nastrój i pozytywne kobiety!
  • Tajemnicza, bo jak od razu zdradzisz mu o sobie wszystko, to przestaniesz być dla niego ciekawa. Hmm…
  • Słodka – który facet nie lubi słodkich, uroczych dziewczyn subtelnie trzepoczących rzęsami…? :- )
  • Troskliwa – z jednej strony oni lubią, jak się o nich dba, a z drugiej wolą być niezależni, hmmm… I jak tu dogodzić?
  • Słuchająca – okazuj mu jak najwięcej zainteresowania i uwagi, niech poczuje, że ciekawią Cię jego opowieści.
  • Optymistyczna – nikt przecież nie lubi smutasów, ale przecież każdy może mieć gorszy dzień, prawda…?
  • Inteligenta – on musi mieć z Tobą o czym porozmawiać! Najlepiej, więc gdybyś znała się na motoryzacji, na komputerach, na elektryce, hydraulice itp. Olaboga!
  • Akceptująca – powinnaś go po prostu akceptować w całości!
  • i tak dalej…
  • Czy to przypadkiem nie za wiele? Czy mężczyźni też nie oczekują ideału? Przecież gdybyśmy wszystkie były rodem z poradnika, to żadna z nas nie byłaby wyjątkowa. A jest! TY JESTEŚ WYJĄTKOWA! Zatem jak prawdziwie rozkochać w sobie faceta? Najlepiej zapomnij o wyidealizowanych poradnikach, zapomnij w ogóle o udawaniu kogoś, kim nie jesteś. Bądź sobą. Nic więcej. „Prawdziwa miłość przychodzi wtedy, gdy jej nie szukasz”.

    Jeśli po przeczytaniu tego artykułu czujesz niedosyt i chciałabyś sprawdzić więcej artykułów tego autora: “Jak zacząć rozmowę na Tinderze ?”. Jeśli natomiast chciałabyś dowiedzieć się więcej na temat samego autora klikinj tu.

     

    Oceń artykuł
    1KOMENTARZ

    SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

    Chcę być informowany/a o odpowiedziach