Sunday, December 5, 2021
Home / Kultura  / Film  / Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Smutek jest emocja księżycową – nie lubi widzów, innych oczu patrzących na nas

para odwrócona do siebie tyłem na tle tekturowych kartonów

Jak poradzić sobie z rozstaniem? / fot. Canva

„Uczucie zgnilizny, które nigdy nie minie”

– tak o tym, co czuje po tym, jak zerwał z nią długoletni partner napisała 38-letnia Kaśka.
Poranionych kobiet, które nie wiedzą jak poradzić sobie z rozstaniem jest mnóstwo. Niezależnie od stażu związku czy od stopnia jego sformalizowania, zerwanie często porównywane jest z żałobą. Trzeba go doświadczyć i przeżyć, pozwolić sobie na wszystkie emocje z nim związane. Czy rzeczywiście tak jest? O tym, jak poradzić sobie z bolesnym rozstaniem, kiedy jest się stroną porzuconą i porzucającą mówi psycholożka Lena Czernecka

„Czy mam prawo do cierpienia, jeśli to ja zostawiłam czyli jestem odpowiedzialna za rozpad związku?”

– pyta Edyta, która wyprowadziła się od męża zaledwie rok po ślubie.

– Człowiek nie jest zapisany w systemie zero-jedynkowym. Na szczęście. Jeśli to ja jestem stroną porzucającą, to oznacza, że potencjał związku wyczerpał się i pomimo przywiązania, wspólnych historii i wspomnień decyduję się na rozstanie. Decyzja na poziomie racjonalnym może brzmieć bardzo sensownie, ale na poziomie uczuciowym otwiera całą paletę emocji związanej z przejściem żałoby po stracie. To co pomaga, to pozwolenie sobie na nie i uznanie, że boli, jest mi smutno, boję się i czuję się bezradna.

Smutek jest emocja księżycową – nie lubi widzów, innych oczu patrzących na nas.

Jednak moje doświadczenia towarzyszenia klientom w stracie pokazują, że sięgnięcie po wsparcie i wypłakanie się w obecności życzliwej i bliskiej osoby jest bardzo ważne. Pomaga też refleksja i odnalezienie odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób to ja przyczyniłam się do takiej sytuacji w związku. Jakie mam wartości? Czy przypadkiem nie buduję zamku na najbardziej kruchym podłożu jakim jest namiętność? To się nie może udać. Taka refleksja pomaga, żeby nie wpaść w spiralę pod tytułem „tylko imię się zmienia, problemy pozostają te same” – odpowiada psychoterapeutka.

„Nic tego nie zapowiadało. OK, kłóciliśmy się, ale zawsze potem przepraszał, a ja zapominałam. Nagle, jednego dnia po prostu spakował się i wyszedł”

– zwierza się Monika, która nie wie jak przeżyć rozstanie, którego zupełnie się nie spodziewała.

– To co generuje największy ból u osoby porzuconej, to bycie zaskoczonym. Trudniej zaakceptować rozstanie, gdy nie było wcześniej żadnych widocznych znaków ostrzegawczych. Jednak to co pomaga, to doświadczenie utraty czegoś lub kogoś. Pułapką jest wchodzenie w „grę krzywdowiny”. Wzajemne obarczanie się winą i tkwienie w roli ofiary kosztuje sporo energii i sprawia, że wciąż jesteśmy w przeszłości. A ona zabiera nam wpływ i poczucie sprawstwa. Co pomaga? Skierowanie wektora na siebie. Zajęcie się sobą z największą czułością i życzliwością. Powrót do obszarów, które zasilały nas w energię, były nasza pasją. Spotkanie z tymi, którzy dają nam wsparcie i bezwarunkowa akceptacja. Przy których nie musimy nakładać zbroi żeby się trzymać. Niektórym pomaga terapia, innym pisanie bez cenzurowania listów do ex-partnera. Słowa zostają natychmiast skasowane. Metoda pomaga przeżyć stratę i zająć się sobą.

 

Przeczytaj koniecznie: Rozstanie – to ci może wyjść na dobre!

Rozstanie z kochankiem – jak przetrwać?

„Jego żona o wszystkim wiedziała. Z resztą, dzieci też. W końcu jesteśmy z małego miasta. On nigdy by od nich nie odszedł. Chociaż nawet dla mnie jest to nieprawdopodobne, to funkcjonowaliśmy w tym jawnym bigamizmie kilka ładnych lat. Raz nawet spotkaliśmy się. Jedna wielka, pieprzona rodzina. Od początku, wiedziałam, że nasza relacja prędzej czy później powinna się zakończyć, ale chyba karmiłam się złudzeniami, że ta pierwsza prędzej czy później zrezygnuje. Tak się nie stało. Właściwie to pod naciskiem znajomych, którzy uważali ten związek za „wątpliwy moralnie”, odeszłam od niego. Teraz żałuję.”

Karina nie wie, jak przeżyć rozstanie z kochankiem, który, jak twierdzi, był dla niej całym światem. Mówi, że najtrudniejsze są wieczory, kiedy nie radzi sobie z natrętnymi myślami, źle sypia, chudnie. Co pomoże jej wytrwać w decyzji, jak przetrwać rozstanie z kochankiem?

– Każde rozstanie jest startą, niezależnie czy dotyczy męża, partnera, czy nieformalnego kochanka. Różnica dotyczy konsekwencji, które często w przypadku rozwodu dotykają kwestii podziału majątku, opieki nad dziećmi, generalnego odbudowania życia na nowo – komentuje Lena Czernecka i dodaje:

Aby przetrwać rozstanie z kochankiem, warto powrócić do powodów swojej decyzji i odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

  • Co nie służyło i czego zabrakło, że uznałam taką relację za szkodliwą dla siebie?
  • Czasem pomaga uświadomienie sobie, jaką funkcję pełnił w moim życiu kochanek?
  • Czy był po to, żebym nie czuła się samotnie?
  • Jaką cenę płacę za iluzję tej relacji?
  • Co realnie zyskiwałam będąc z nim, a co traciłam?

 

– Taki bilans zysków i strat. Urealnienie faktu, że jestem dla kogoś opcją, a nie priorytetem i nie chcę dłużej tak żyć. Jak już przerobię tę lekcję, to w drugiej kolejności pomaga sięgnięcie po wsparcie. Albo powrót do tego, co lubiłam robić, ale odkładałam na później. Rytuały, które zasilają w energię.
Zdecydowanie nie służy samotność i rozpamiętywanie – odradza psycholożka.

Jak przetrwać rozstanie z mężem?

Na jednej z grup, zrzeszających wspierające się kobiety, jedna z nich napisała:

„Zastanawiam się nad rozstaniem z mężem, ale boję się… Czasami myślę, że gdyby facet bił albo pił, byłoby mi łatwiej podjąć decyzję. A tak, to skąd wiedzieć, że to już nie ma szans na przetrwanie? Myślę, że gdyby nie siedmioletni syn, to już dawno złożyłabym pozew. Dzięki dziecku próbuję wytrwać w tym małżeństwie, ale prawda jest taka, że odruchowo oglądam się za innymi. Masakra. Przetrwać? Przeczekać? Co robić? Nie oglądać się? Żałowałyście rozwodu kiedyś? Jak dzieci?”

Renata jest znudzona związkiem z Konradem, który jest kierowcą TIRa. Jego nigdy nie ma w domu, ją przygniata codzienna rutyna. Poznali się jeszcze w podstawówce od liceum są parą. Żadne z nich nie było w innych związkach. Renata chciałaby spróbować innego życia, ale jednocześnie boi się konsekwencji rozwodu. O tym, jak przetrwać rozstanie z mężem pokazuje historia Eli.

„Ja się tak kiedyś rozwiodłam, bez bicia, picia i innych wielkich dramatów. Zrozumiałam, że popełniłam błąd, wychodząc za tego człowieka, że nie tylko go nie kocham, ale nawet już nie lubię i spędzenie z nim reszty życia będzie katorgą. Tyle, że my nie mieliśmy dzieci. Ogólnie rozwód odbił mi się na psychice, mija sześć lat, a mnie się wciąż śni powtarzający się sen z tym związany. Wtedy zaczęła się moja depresja (rozwód był dla mnie ogromnym stresem, nikt mnie nie rozumiał, wsparcie w rodzinie miałam średnie, dodatkowo finansowo znalazłam się wtedy trochę w dupie). Ale… Nigdy przenigdy nie żałowałam, że odeszłam. Układa mi się w życiu różnie, ale nawet gdy czuję się samotna itp. to wolę tę samotność od perspektywy starzenia się przy człowieku, którego nie kocham. Rozwód nie musi być spowodowany biciem, piciem i inną patologią. Brak miłości to też dobry powód, żeby się rozwieść, choć świat dookoła niekoniecznie to zrozumie.”

Czy rzeczywiście sam brak uczucia to wystarczający powód, aby się rozstać?

– Miłość jest trudno zakontraktować. Ale uczucie rozumiane jako postawa jest naszym wyborem. I w sytuacji kiedy twoje potrzeby są trwale sfrustrowane, nie dostajesz tego co chcesz, masz prawo zmienić decyzję, wybierać opierając się na swoich potrzebach i uczuciach.

Zamiast mówić: „nie chcę robić tego dla ciebie”, powiedzieć: „nie decyduję się tego robić dla ciebie”. Ta drobna korekta sprawia, że to ty decydujesz co i komu postanawiasz dać, a to twoje prawo.

Związek ma sens tak długo, dopóki dwoje ludzi ma poczucie, że ich rozwija, wspiera i zasila energią. Jeśli bycie z kimś wynika z powinności, przyzwyczajenia albo lęku przed opinią innych, to zwykle taki scenariusz kończy się frustracją i poczuciem straty czasu, marnowania życia jak w przypadku Eli – kobieta rozstanie z mężem ocenia jako dobrze podjętą dla niej decyzję.

OK, stało się. Nastąpiło rozstanie z mężem. I co dalej?

– Aby podjąć decyzję o rozwodzie i nie żałować potrzebna jest zgoda ze sobą. Musimy dojść do momentu, w którym zaakceptujemy postawę zgodną z tym co myślimy i czujemy. Chodzi o gotowość do własnej odpowiedzi na to, co widzimy. O odwagę, by postępować zgodnie ze swoimi wartościami. A na to jaka jest moja postawa zawsze mam wpływ. Pytanie, które pomaga nie żałować decyzji może brzmieć: „czy jestem dla siebie tą, która chroni własnych granic? Która pomaga i chroni przed tym, co mi nie służy? Która reaguje na niedostatek, nieobecność, niechęć i ignorancję? Uświadomienie sobie tego, powinno odpowiedzieć na pytanie, jak przeżyć rozstanie z mężem.

 

Może zainteresuje cię też: Jak się dobrze rozwieść?

Jak poradzić sobie z rozstaniem po długim związku?

„Wciąż nie wierzę, że to się stało i nie mogę sobie z tym poradzić. Kolejny raz mi nie wyszło. Kolejny raz przeżywam rozstanie. Kolejny raz związałam się z gościem, który ma problemy psychiczne, które wypierał i dzięki mnie w końcu się nimi zajął. Wyprowadzając się z mieszkania, powiedział, że czuje się w środku pusty. Zero emocji. Jest mi tak strasznie smutno, źle, jestem po prostu zawiedziona, jak można tak łatwo z kogoś zrezygnować przez jakiś chwilowy kryzys? Nie mam pojęcia, jak poradzić sobie z rozstaniem po długim związku. Przeprowadzając się, postawiłam wszystko na jedną kartę i przegrałam. Strasznie nie chcę tego rozstania, chociaż wiem, że do tanga trzeba dwojga.”

Związek Magdy i Paula wydawał się solidny. Żadnych zdrad, awantur, problemów, które wystawiłyby ich na próbę. Poznali się 10 lat temu we Frankfurcie. To tam czterdziestokilkulatka przeprowadziła się z Wrocławia, zostawiając za sobą pracę, znajomych i dorosłe dzieci z pierwszego małżeństwa. Magda przyznaje, że od dłuższego czasu żyli razem, a jednak osobno. Za namową kobiety, para zaczęła terapię. Po cichu liczyła, że Paul się jej oświadczy i razem się zestarzeją. Magda nie wie, jak się rozstać po 10 latach.

Rozstaniowe S.O.S w 4 krokach

O tym, jak jak pozbierac sie po dlugoletnim zwiazku mówi Lena Czernecka.

1.
– Przeżyj stratę i zajmij się sobą. Ale koniecznie w obecności z drugim człowiekiem. Warto sięgnąć po wsparcie osób, które mogą nam w tym towarzyszyć, zrobić zakupy, coś ugotować, obejrzeć film. Badania pokazują, że osoby po stracie partnera, którzy do roku nie nawiązują relacji z drugim człowiekiem i są sami w procesie żałoby i straty… umierają. Potrzebujemy drugiego, żeby ukoić ból po stracie.

2.
Powróć do rytuałów, zajęć i hobby, które zasilają w energię. Coś, co sprawia, że wracasz do swojego wewnętrznego domu. Kontakt ze sztuką, naturą, uprawianie sportu, praktyka jogi. Wszystko, co na chwilę wycisza umysł i sprawia, że się regenerujesz.

3.
Po trzecie, niektórym może pomóc całkowite ograniczenie kontaktu z partnerem poprzez wyrzucenie ze znajomych z FB, zrewidowanie grona przyjaciół, odcięcie się od miejsc, w których narażamy się na kontakt z byłym partnerem.

4.
Nadzieja, która sprowadza się do projektowania dobrych przyszłych rezultatów. To, że w tym związku mi nie wyszło nie oznacza, że jestem skazana na samotność. To kwestia narracji. To, że jestem sama nie oznacza, że jestem samotna.

 „Gdy zagrodzi ci drogę upadające drzewo, nie fiksuj się na nim lecz spójrz na cały las”.

  • Imiona bohaterów zostały zmienione

O ekspertce

Lena Czernecka

Lena Czernecka / fot. Barbara Bogacka

Lena Czernecka 
Psycholożka, psychoterapeutka Gestalt dla ludzi biznesu, facylitatorka turkusowej zmiany, interwentka kryzysowa. Od ponad 19 lat inspiruje, przewodzi i wspiera jednostki i organizacje budując świadomość, rozwijając inteligencję emocjonalną i odporność psychiczną.
Specjalizuje się w projektach szkoleniowych z zakresu zwinnych emocji, zmiany i rozwoju kompetencji menedżerskich.

 

Jak poradzić sobie z rozstaniem? – przegląd filmów

Nie wiesz, jak poradzić sobie z rozstaniem? Film jest dobry na wszystko. W pakiecie ratunkowym Bridget Jones były: kołdra, lody i telewizor. Autorka popularnego dziennika uważała, że oglądanie smutnych filmów jest najlepszą metodą na złamane serce.
Nieszczęśliwa miłość to temat, który jest niewyczerpanym źródłem inspiracji dla filmowców. Oto najpiękniejsze filmy, które pokazują, jak poradzić sobie z rozstaniem. Zwiastun cię zainspirował? Daj znać w komentarzu, czy w losach bohaterów zobaczyłaś siebie.

 

  • 33 sceny z życia
  • 500 dni miłości
  • Annie Hall
  • Blue Valentine
  • Bridget Jones

  • Całkowite zaćmienie
  • Cassablanca
  • Co przyniesie jutro
  • Cząstki kobiety

  • Do widzenia, do jutra…
  • Historia małżeńska
kadr z filmu Historia małżeńska

„Historia małżeńska” / fot. materiały prasowe Netfliksa

  • Holiday
  • Kamper
  • Komuna
  • Kraina wielkiego nieba
  • La la land

„La la land” / fot. materiały prasowe

  • Love Story
  • Miasta miłości
  • Miłość ma dwie twarze

  • Najwyższa stawka
  • Narodziny gwiazdy
„Narodziny gwiazdy” z Lady Gagą i Bradleyem Cooperem

„Narodziny gwiazdy”/ fot. materiały prasowe

  • Okruchy życia
  • Ona
  • Ostre słówka
  • Pamiętnik
Ryan Goslin w Pamietniku całuję Rachem McAdams

„Pamiętnik” / fot. Flickr.com/true real rocker

Rozstanie

rozstanie

„Rozstanie” / fot. materiały prasowe

  • Sceny z życia małżeńskiego
  • Słodki listopad

  • Sprawa Kramerów
  • Sztuka zrywania
  • Tacy byliśmy
  • Take this waltz

 

  • Tamte dni, tamte noce
  • To skomplikowane
  • To właśnie miłość 
  • Vanilla sky 
  • W kręgu miłości

  • Walka żywiołów
  • Zakochany bez pamięci
  • Zimna wojna
Kadr z filmu "Zimna wojna" z Joanną Kulig i Tomaszem Kotem jako tło do rozdania statuetek Orły 2019

„Zimna wojna” /fot. FLICKR

 Zobacz też: 15 filmów, które z chęcią obejrzysz podczas okresu

Dziennikarka, która nie boi się stawiania prostych pytań, w nadziei na usłyszenie nieoczywistych odpowiedzi. Prowadzi portal i media społecznościowe MK, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet, odpowiada za patronaty medialne, prowadzi kursy webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich derywatów zawodów.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach