Home / Rozwój  / Psychologia  / Jak ćwiczyć mięśnie Kegla

Jak ćwiczyć mięśnie Kegla

Ma je każda kobieta. Kształtem przypominają hamak. Pełnią ważną funkcję – podtrzymują narządy wewnętrzne, utrzymują ujście pęcherza, pochwę i odbytnicę.

Kobiety regularnie wykonujące ćwiczenia mięśni Kegla mogą liczyć na większą satysfakcję z seksu, łatwiejszy poród oraz szybszy powrót do formy i aktywności seksualnej po porodzie / fot.

Ma je każda kobieta. Jest ich czternaście. Kształtem przypominają hamak, rozwieszony pomiędzy kością łonową i kością ogonową. Pełnią ważną funkcję – podtrzymują narządy wewnętrzne, utrzymują ujście pęcherza, pochwę i odbytnicę. Dbanie o nie jest proste i nie zajmuje wiele czasu, jednak jeśli je zaniedbamy, w przyszłości mogą nam płatać mokre figle. Czy już wiecie, o czym będzie ten tekst? Drogie panie – mamy przyjemność przedstawić wam MIĘŚNIE KEGLA!

Kobiety regularnie wykonujące ćwiczenia mięśni Kegla mogą liczyć na większą satysfakcję z seksu, łatwiejszy poród oraz szybszy powrót do formy i aktywności seksualnej po porodzie / fot.

Kobiety regularnie wykonujące ćwiczenia mięśni Kegla mogą liczyć na większą satysfakcję z seksu, łatwiejszy poród oraz szybszy powrót do formy i aktywności seksualnej po porodzie / fot. materiały prasowe

Mięśnie Kegla to inaczej mięśnie dna miednicy albo mięśnie łonowo-guziczne. Jeśli dotychczas o nich nie słyszałyście albo macie na ich temat jedynie mgliste pojęcie, to pewnie dlatego, że w Polsce nadal są one – jak i inne aspekty kobiecego zdrowia intymnego i seksualnego – traktowane jako temat tabu. Inaczej niż w kulturach Wschodu, w których umiejętność ćwiczenia mięśni Kegla często jest przekazywana z matki na córkę. Również Zachód jest pod tym względem bardziej otwarty. Na przykład w Stanach Zjednoczonych ambasadorką ćwiczeń mięśni Kegla jest aktorka komediowa Whoopi Goldberg, która otwarcie przyznaje, że odkąd zdarzyło jej się popuścić, ćwiczy je regularnie.
Na szczęście również w Polsce mamy osoby przełamujące to tabu. Jedną z nich jest Joanna Keszka – edukatorka seksualna, promotorka kobiecego prawa do przyjemności oraz inicjatorka wakacyjnej akcji „Cała Polska ćwiczy mięśnie Kegla”. W trakcie sześciu tygodni akcji (dokładnie tyle potrzeba, żeby wzmocnić mięśnie) na jej stronie są publikowane filmiki oraz omawiane różne aspekty dbania o mięśnie Kegla. Finałem akcji będzie wspólny trening mięśni dna miednicy, zorganizowany w Warszawie, w klubie Iskra (Pola Mokotowskie, ul. Wawelska 5) w sobotę, 22 sierpnia, o godz. 15.
Co każda z nas powinna wiedzieć o mięśniach Kegla? Przede wszystkim, że są niezwykle ważne dla zdrowia, komfortu życia, a także satysfakcji seksualnej kobiety. Jeśli poświęcimy im trochę czasu, mamy szansę uniknąć takich nieprzyjemnych przypadłości jak wysiłkowe nietrzymanie moczu czy opuszczanie się kobiecych narządów (obniżanie się i wypadanie macicy). Kobiety regularnie wykonujące ćwiczenia mięśni Kegla mogą liczyć na większą satysfakcję z seksu, łatwiejszy poród oraz szybszy powrót do formy i aktywności seksualnej po porodzie. Ćwiczyć powinny wszystkie kobiety, niezależnie od wieku.

Jak rozpocząć przygodę z ćwiczeniami? Joanna Keszka proponuje zacząć od sześciotygodniowego intensywnego programu wzmocnienia mięśni. Pierwszym krokiem powinno być zlokalizowanie mięśni dna miednicy. Są na to dwa sposoby: pierwszy – w toalecie, podczas oddawania moczu, spróbować przerwać tę czynność, zaciskając mięśnie. Drugi – ułożyć ciało w pozycji półleżącej, wprowadzić do pochwy dwa palce i spróbować je ścisnąć. Mięśnie, które się przy obu próbach zaciskają, to właśnie mięśnie Kegla.
Kiedy już się je zlokalizuje, można się zabierać do ćwiczeń. Podstawą są dwa rodzaje skurczów: długie (zaciskanie mięśni dna miednicy tak, jakbyśmy chciały wciągnąć do góry niewidzialną piłeczkę) i krótkie (na zmianę zaciskanie i rozluźnianie). Ważny jest też oddech – powinnyśmy brać wdech nosem, po czym – podczas zaciskania mięśni – wypuszczać powietrze ustami. Kolejna sprawa to pozycja. Zaczynamy ćwiczenia w pozycji półleżącej. Po paru dniach przechodzimy do pozycji stojącej, ze stopami rozstawionymi na szerokość bioder i palcami skierowanymi do środka. No i jeszcze liczba powtórzeń – zaczynamy od 60 (np. cztery serie po 15 powtórzeń) i stopniowo zwiększamy ich liczbę, aby w szóstym tygodniu dojść do co najmniej 100 (może być dużo więcej).
Po przejściu takiego sześciotygodniowego treningu wystarczy regularnie, w dowolnej pozycji, wykonywać ćwiczenia profilaktyczne o dowolnym natężeniu. A kiedy już się trochę wprawimy, możemy sięgnąć po niezwykle… hmmm, przyjemny gadżet, jakim są kulki gejszy. Kulki umieszczamy w pochwie i… dalej ćwiczymy! Chodzi nie tylko o opisane wyżej ćwiczenia, choć od nich najlepiej zacząć. Także wizyta w klubie czy przebieżka z tymi maleństwami może nam dostarczyć dodatkowych wrażeń, a ponadto wspaniale wzmacnia mięśnie Kegla.

Na zdjęciu Joanna Keszka / fot.

Na zdjęciu Joanna Keszka / fot. Barbarella.pl

Właśnie z kulkami gejszy wiąże się zabawna historia, którą opowiedziała nam pani Joanna. Pewna młoda kobieta kupiła u niej kulki gejszy, po czym odłożyła je na półkę, wyjechała i wróciła do domu dopiero na Boże Narodzenie. Jakież było jej zdziwienie, gdy podniosła wzrok znad świątecznego karpia i na kolorowej choince zobaczyła kołyszące się jej kulki! Pod jej nieobecność rodzice zrobili przedświąteczne porządki i uznali, że musi to być rodzaj choinkowej ozdoby.
Łatwa, zajmująca niewiele czasu, niewymagająca posiadania karnetu, przyjemna w obsłudze – taka jest prywatna, intymna siłownia, którą każda z nas może sobie urządzić między nogami. Zamiast się czerwienić na samą myśl, po prostu weźmy sprawy we własne ręce i zróbmy z niej porządny użytek. Regularnie ćwiczmy mięśnie Kegla – zyska na tym nasze zdrowie intymne oraz seksualne. Zdrowa, świadoma własnego ciała i spełniona seksualnie kobieta to szczęśliwa kobieta!

Tekst: Gabriela Iwasyk
Konsultacja: Joanna Keszka

OPINIE:

Sabina (32 lata, dziennikarka) Po studiach kilka lat mieszkałam we Francji, tam urodziłam dziecko. Po porodzie położna dokładnie mi wytłumaczyła, czym są mięśnie dna macicy oraz jak i dlaczego należy je ćwiczyć. Dostałam też pełną informację na temat kulek gejszy. Ćwiczenia mięśni Kegla to dla mnie taki sam nawyk jak mycie zębów, po prostu to robię. Nie rozumiem, czemu niektórzy robią wokół tego jakieś „halo”, w końcu to ludzka – a właściwie kobieca – rzecz.

Ania (24 lata, studentka) Moja prawie pięćdziesięcioletnia mama ma problem z nietrzymaniem moczu. Widzę, jak źle to wpływa na jej psychikę. W pewnym momencie obawiałam się nawet, czy nie wpada w depresję. Dlatego zainteresowałam się profilaktyką i tak trafiłam na akcję „Cała Polska ćwiczy mięśnie Kegla”. Żeby wdrożyć się do ćwiczeń, potrzebowałam trochę samodyscypliny, ale po jakimś czasie stają się one po prostu nawykiem. Ja już ćwiczę, teraz przede mną zadanie, by na to samo namówić mamę.

Artykuł pochodzi z czasopisma „Miasto Kobiet” (nr 4/2015)

mięsnie kegla, keszka

Joanna Keszka pokazuje w Mieście Kobiet jak ćwiczyć mięśnie kegla

Oceń artykuł
3 komentarze

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach