Tuesday, September 28, 2021
Home / Styl życia  / Podróże  / Dźwięk wulkanu z Islandii i techno? Brzmi świetnie

Dźwięk wulkanu z Islandii i techno? Brzmi świetnie

Jak brzmi lawa, wulkan albo wiatr, wiejący na Islandii?

Jak brzmi Islandia? / fot. materiały prasowe

Po pierwszej w historii dźwiękowej mapie Islandii, projekt Noise From Iceland doczekał się wersji płytowej. To nagrania terenowe z wyspy oraz muzyka do nich dokomponowana. W sumie niemal godzina szumów – wulkanu, lawy, wodospadów, islandzkich zwierząt i rzek, a do tego techno i trance

 

Noise From Iceland

Album „Noise From Iceland” miał swoją premierę w ostatni weekend sierpnia podczas festiwalu Midpunkt Hamraborg Festival w Islandii.

„Noise From Iceland” powstaje od stycznia 2020 roku. To próba znalezienia odpowiedzi na pytanie: jak brzmi Islandia? Udowodnienia, że poza pięknymi obrazkami, ta majestatyczna kraina ognia i lodu, ma wiele do zaoferowania także innym zmysłom.

Motywem rozpoczęcia prac nad mapą dźwiękową Islandii było spotkanie z niewidomą turystką, która była na mojej wycieczce, kiedy pracowałam jako przewodniczka

– tłumaczy Kaśka Paluch 

To właśnie ona opowiedziała mi jak wiele w Islandii jest do poznania, nawet wtedy kiedy nie można jej zobaczyć.

 

Przeczytaj koniecznie: Wyobraź sobie, że jesteś Islandią

Jak brzmi Islandia?

kobieta w masce przeciwgazowej na tle wulkanu

Kaśka Paluch na zbiorach dźwięków Islandii / fot. materiały prasowe

Kaśka wyruszyła z mikrofonem na podróż dookoła wyspy, nagrywając największe atrakcje Islandii – lagunę lodowcową Jokulsarlon, wodospad Skogafoss czy tunel lawowy Raufarholshellir. Początek zbierania nagrań terenowych zbiegł się ze światowym lockdownem spowodowanym pandemią. To sprawiło, że większość nagrywanych miejsc była pusta. Ta pustka była przejmująca, ale dała naturze przestrzeń, do niczym niezmąconego mówienia.

Po wybuchu wulkanu pod Fagradalsfjall w marcu tego roku, wspinałam się do aktywnego krateru ponad dwadzieścia razy, by móc nagrać dźwięk wulkanu i lawy bez zanieczyszczenia odgłosami helikopterów czy dronów

– opowiada Kaśka – To grubo ponad sto tysięcy kroków.

Muzyka, jaka przeplata nagrania terenowe z Islandii, może być nieco zaskakująca. 

Zwykle przy nagraniach terenowych słuchamy ambientów czy muzyki eksperymentalnej. U mnie jest inaczej, bo choć uwielbiam ambient, to najbardziej lubię techno. Po prostu.

Album dostępny jest w formie cyfrowej w serwisie Bandcamp:
https://noisefromiceland.bandcamp.com/album/noise-from-iceland-2

 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach