Monday, November 29, 2021
Home / PARTNER MK  / Idealny podbródek? To możliwe

Idealny podbródek? To możliwe

Podwójny podbródek, opadające policzki czy cofnięta żuchwa nie dodają nikomu uroku. Dr Urszula Brumer podpowiada, jak się ich pozbyć.

Podwójny podbródek, opadające policzki czy cofnięta żuchwa nie dodają nikomu uroku. Dodają za to lat i kilogramów. Jak się ich pozbyć i uzyskać subtelniejsze rysy twarzy, podpowiada dr Urszula Brumer, lekarz medycyny estetycznej.

Skin care

Lipoliza jest nowoczesną nieoperacyjną metodą usuwania tłuszczu z różnych partii ciała, z których nie da się go usunąć za pomocą ćwiczeń / fot. Anna Ciupryk

Z jakimi problemami urody w obrębie podbródka najczęściej się pani spotyka?
Dr Urszula Brumer: Zdecydowanie najczęściej z podwójnym podbródkiem. Nadmiar skóry i tłuszczu pod brodą, a co za tym idzie, brak wyraźnie zarysowanej linii żuchwy pojawia się u pacjentów bez względu na wiek. Natomiast u osób po 40. roku życia zaczynają się tworzyć „chomiki”, czyli opadające pod wpływem grawitacji i upływu lat boczne części policzków. Dzieje się tak na skutek zaniku tkanki podskórnej, stanowiącej rusztowanie dla skóry. Poza tym skóra staje się wiotka i opada. W efekcie dotąd idealny owal twarzy zaczyna przypominać prostokąt, a opadająca skóra tworzy kolejny podbródek. Innym kompleksem, z jakim się często spotykam u pacjentów, jest cofnięta żuchwa, potocznie nazywana „cofniętą bródką”, który to defekt pacjentki postrzegają jako zbyt duży podbródek.

Zacznijmy od podwójnego podbródka. Czy mamy wpływ na jego powstanie?
Dr Urszula Brumer: I tak, i nie. Dużą rolę odgrywają oczywiście złe nawyki żywieniowe, spanie w niewłaściwej pozycji z wysoko uniesioną głową oraz częste garbienie się. Ale w większości przypadków skłonność do drugiego podbródka po prostu dziedziczymy.

W jaki sposób się go pozbyć?
Dr Urszula Brumer: Pomóc może lipoliza, kawitacja ultradźwiękowa (Cavi Lipo), karboksyterapia lub nawet masaże. Lipoliza jest nowoczesną nieoperacyjną metodą usuwania tłuszczu z różnych partii ciała, z których nie da się go usunąć za pomocą ćwiczeń. Polega na wstrzyknięciu w newralgiczne miejsca preparatu, który rozpuszcza komórki tłuszczowe. Moim zdaniem najbardziej komfortowy jest preparat z peptydami, gdyż jest bardzo skuteczny, a nie daje nadmiernego i nieestetycznego obrzęku. Najlepsze efekty uzyskuje się w terapii lipolizy skojarzonej z kawitacją ultradźwiękową. Już po pierwszym zabiegu widać znaczną poprawę. Jeśli jest ona niewystarczająca, zabieg powtarza się po dwóch tygodniach. Najczęściej już dwa zabiegi są wystarczające do uzyskania satysfakcjonującego efektu.

Czy są one bolesne?
Dr Urszula Brumer: Raczej nie. Lekarz wykonuje dwa lub trzy wkłucia, a następnie rozprowadza preparat wachlarzowo pod skórą. Równomiernie rozprowadzona substancja powoduje, że komórki tłuszczowe pękają, tłuszcz jest uwalniany i transportowany naczyniami limfatycznymi do wątroby, skąd zostaje usunięty podczas procesów metabolicznych. Zatem lipoliza jest nie tylko bezbolesna, ale i bezpieczna dla organizmu. Aby uzyskać jeszcze lepszy rezultat, jest niekiedy łączona z Cavi Lipo lub karboksyterapią.

Na czym polegają te zabiegi?
Dr Urszula Brumer: Cavi Lipo to terapia falami ultradźwiękowymi. Pod ich wpływem komórki tłuszczowe zmieniają swoją objętość i pękają, uwalniając nagromadzony tłuszcz, który następnie zostaje usunięty drogami limfatycznymi. Żeby jak najszybciej odprowadzić tłuszcz z organizmu, zalecam także masaże w domu. Z kolei karboksyterapia to zabieg polegający na podawaniu dwutlenku węgla (CO2). Wpływa on przede wszystkim na poprawę napięcia i elastyczności skóry, ale również zwiększa metabolizm komórek tłuszczowych, w wyniku czego tłuszcz jest spalany. Karboksyterapia jest zalecana w przypadku podbródków powstających na skutek opadania skóry twarzy. Jak więc widać, rozwiązań jest wiele, dlatego najczęściej stosuje się terapię skojarzoną, dobraną indywidualnie do potrzeb danej osoby, aby optymalnie jej pomóc.

A jeśli problemem są opadające policzki? Szczególnie kobiety cierpią, kiedy do zmarszczek mimicznych dochodzi jeszcze wiotkość i opadanie twarzy.
Dr Urszula Brumer: To prawda, bardzo wiele pacjentek narzeka na wiotczenie bocznych części policzków („chomiki”). Pojawia się to pomiędzy 40. a 50. rokiem życia na skutek zaniku tkanki podskórnej oraz działania grawitacji. W takich przypadkach sprawdzają się nici liftingujące. Zaaplikowane pod skórę pacjenta, stają się jej rusztowaniem, stymulując równocześnie fibroblasty do podziałów i wytwarzania kolagenu oraz elastyny. Uzyskujemy wyraźny, młodzieńczy owal twarzy, a efekty utrzymują się długo, bo nawet dwa lata.

Wspomniała pani jeszcze o problemie „cofniętej bródki”…
Dr Urszula Brumer: I tu ważne jest indywidualne podejście do pacjenta. Najczęściej wskazana jest operacja wydłużająca żuchwę. Zazwyczaj pacjentki nie chcą tak drastycznych metod, dlatego można wykonać zabieg, który wpłynie na optyczną zmianę. Najczęściej jest to podanie wypełniacza w celu wymodelowania brody, a czasem również zarysu żuchwy. Ważne, by poprzez nasze działania przybliżyć wygląd twarz do tego, o czym marzy pacjent. Innymi słowy, aby obraz w lusterku napełniał go szczęściem.

Rozmawiała Joanna Fortuna

OKLADKA-65-Beata-Sadowska200pxmateriał pochodzi z nr 3/2015

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • Avatar
    Eliza 31 sierpnia, 2015

    Leczenie u doktor Brumer polecam gorąco z własnego doświadczenia. Usuwałam sobie tam podwójny podbródek metodą lipolizy, o której doktor wspomina w wywiadzie. To super metoda, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczyku na brodzie, którego niestety nie udało mi się wcześniej usunąć ani dietami ani masażami. Jak tłumaczyła mi doktor, lipoliza obkurcza włókna kolagenowe co sprawia, że skóra staje się od razu napięta. To rzeczywiście widać. Jestem przezadowolona z rezultatów. 🙂

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach